0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

On nie miał. Ale klub miał problemy przez niego, zawiódł wszystkich. Każdy pokładał w nim nadzieje, a on się wiadomo jak zachował. Trzymał nas w niepewności przez taki czas, robiliśmy sobie jakieś nadzieje, że zostanie, a on doskonale wiedział, że odejdzie.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Od nas ze środowiska klubowego nawet się wygadał jakiś tam pan, dlatego teraz to wszystko przycichło, bo Atletico waliło spine już. Numer 7 też nie jest bez powodu nadal wolny. Będzie co będzie, ale no wszystko wskazuje, że będziemy gościć kolejnego Francuza w naszej kadrze.

0

To, że dla was chłopaki nie jest to już śmieszne, nie znaczy, że dla każdego na świecie też. Jedni się posmieja, drudzy nie, rozumiem. Wy teraz też się już powtarzacie z tym "nie śmieszne", nikt wam nie każe się śmiać, wystarczy raz napisać ;)

4

Otóż nie.

0

Do transferu dojdzie. Za dużo rzeczy na to wskazuje. I rozumiem, że będą przeciwnicy tego transferu, to normalne. Ale my tak naprawdę w takich sprawach możemy sobie tylko gdybać i popisać, nie my podejmujemy decyzje. Jeżeli Bartomeu czy Valverde go chcą, a wszystko na to wskazuje, że tak to przyjdzie.

12

Griezmann za 100 milionów, a Barcelona ani razu nie zainteresowała się młodym talentem z Polski, Pawłem Brożkiem, inwestycja na lata, po Suarezie przejąłby pałeczke, szkoda.

1

W ogóle mi go nie szkoda.

0

Nie nasze pieniądze. Były takie czasy, że w kadrze był Eto'o, Messi, Henry i Ronaldinho, też trzeba było jakoś to pogodzić. Taki piłkarz jak Griezmann za 100 milionów w tych czasach to okazja. Szeroka kadra z tak świetnymi graczami to żaden problem, zdrowa rywalizacja to nic złego. I podoba mi się, że Antek nie ma się za "gwiazdeczke", szybko dogada się w szatni i nie będzie z nim problemów tak jak z Neymarem.

13

Nie bez powodu 7 nadal jest wolna i nie wziął jej Coutinho. Myślę, że Griezmann w lato będzie nasz, nie jest może aż tak potrzebny, ale mimo wszystko dobrze będzie go mieć w kadrze. Od przybytku głowa nie boli.

4

Jak na te czasy to promocja.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Weź już sobie typie nie wkręcaj. Jeden przypadek czy tam dwa nie równa się z tym co czasem ma na przykład taki Real. Ile razy było tutaj pisanie i naśmiewanie się, że to najwięksi "fuksiarze", "farciarze". Na szybko przykład, druga bramka Ronaldo w meczu z PSG.

0

No według mnie. Nie napisałem, że według wszystkich i nie płacz.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

18

Drużyny z Madrytu mają to do siebie, że posiadają więcej szczęścia niż umiejętności.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

28

Odpalcie sobie dwumecz z 2009 roku z Chelsea. Nasza gra przeciwko nim, jest zawsze skutecznie zneutralizowana przez autobus jaki stawiają. Są ciężkim przeciwnikiem i wynik 1-1 na wyjeździe to bardzo dobry rezultat. Dzisiaj gdyby nie ich błąd, marne byly szanse, żebyśmy przebili się przez mur jaki stawili od razu po bramce Williana. Rewanż gramy na Camp Nou i jesteśmy w świetnej pozycji, Chelsea musi wyjść ofensywnie, tym samym nasza gra zmieni się o 180 stopni i zobaczymy zupełnie inne widowisko. Mogło być lepiej, ale mogło być też gorzej, nie ma co narzekać, jest dobrze.

19

Szczęście w futbolu też trzeba mieć. Real Madryt jest najlepszym przykładem :)

37

Gomes w roli wchodzącego w 90+ jest kozakiem. Idealna rola dla niego, jestem dumny, myślę, że w końcu znaleźliśmy dla niego odpowiednią pozycję w klubie.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

I co ku*wa, niektórzy myślą, że taki Denis czy Gomes zrobiliby więcej w tej połowie niż Paulinho? Weźcie co niektórzy w głowę się puknijcie, cała drużyna gra kupę. Tylko Messi z Umtitim coś tam próbują.

2

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

"Przyszły Iniesta" też na bank było, wiadomo, że to bardziej żartobliwie, ale było :D ale z Xavim też jak najbardziej prawda.

5

Ale tutaj niektórzy mają nie równo pod sufitem. Jak można w ogóle wybierać Gomesa za Paulinho w podstawowej 11. "Przyszły Iniesta" od początku grania u nas, zagrał może z 3-4 PRZYZWOITE spotkania, dlaczego miałby jutro zagrać lepiej niż dotychczas? Co do Paulinho, to chociaż jestem pewny, że zostawi serducho na boisku, a w drugiej połowie śmiało można wpuszczać za niego Dembele, na zmęczonego rywala w sam raz. Chociaż i tak mam jakieś dziwne przeczucie, że Gomes wyjdzie w pierwszym, ale jeśli chodzi o mój wybór, wszyscy tylko nie Gomes, skończył się kredyt zaufania, nie wykorzystał żadnej szansy jaką dostał.

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?