12

Suarez zdobył 13 goli w 2015, a 3 w 2014:
2014:
Gol z Psg
Gol z Apoelem
Gol z Cordobą
2015:
Gol z Elche
Gol z Villareal
Dublet z City
Gol z Atleti
Gol z Levante (zajeb**** zresztą)
Gol z Bilbao
Gol z Granadą
Dublet z Rayo
Gol z Realem
Dublet z Almerią

1

Po grzyba. I tak bedziemy musieli czekac do stycznia, a wtedy trzeba kupić kapitalnego pomocnika, a nie brutala, szklankę i przeciętnego pomocnika w jednym.

0

Już jest nowa ich piosenka ;-)

0

Obok jakich nich?
Kilka powodów dla których Bayern nie wygra LM:
1. Szpital co chwila w drużynie.
2. Na siłę wprowadzony styl Pepa do drużyny która nie umie grać tak jak Barca Pepa, bo po prostu piłkarze mieli wpajany u Juppa inny styl.
3. Brak rywalizacji na krajowym podwórku i teraz w LM powodujący rozluźnienie i nieumiejętność spinania się na ważny mecz, bo na razie ich nie doświadczyli.

1

Jak w sobotę doznał urazu skoro wczoraj grał z Leverkusen?

2

Na to nie ma chyba odpowiedzi. Kto oglądał Barcę przede wszystkim z sezonu 10/11 chyba nie oczekuje że nagle Barca Lucho będzie grała tak samo. Poza tym Barca coś straciła (genialna pomoc) coś zyskała (śmiercionośne SFG, solidna obrona, granie z kontry). To już nie jest Barcelona, jak za Pepa, ale wciąż z szansami na tytuły.

2

Ale do takiego poziomu jak grała Barca za Pepa to raczej nikt się nie zbliży w najbliższych latach. Poza tym jak widać w Bayernie nie była to do końca zasługa Guardioli (żeby nie było nie umniejszam kompletnie jego wkładu w sukcesy) tylko genialna forma takich piłkarzy jak Iniesta, Xavi, Leo, Puyol, Busi, Alves, Abi, Pedrito, El Guaje, a wcześniej Czarnej Pantery z Kamerunu i Titiego.

16

Na koniec sezonu nie rozlicza się za styl mistrzów.

1

Bardzo podoba mi się w Enrique to że widać jego rękę w grze drużyny. Lepsze słabsze, ale i tak dobre wyniki z nową filozofią w pierwszych miesiącach niż fantastyczne które są odgrzewanym kotletem o nazwie tiki-taka. Martino nie wprowadził do drużyny kompletnie nic. Barca chciała grać tak jak za Pepa tylko że zawodnicy nie byli w takiej formie jak w latach 2008-2012 i wszystko poszło się jeb**. Tymczasem w Barcelonie Lucho widać zmiany w porównaniu do tego co było. Przede wszystkim poprawione rzuty rożne. To już nie są okazje do kontry dla rywala. To jest gigantyczne zagrożenie ze strony Dumy Katalonii. Barca wreszcie umie grać z kontry co zostało perfekcyjnie wykorzystane np. w meczach z Atleti z który rok temu męczyliśmy się niemiłosiernie, ponieważ nie potrafiliśmy oddać im piłki. Posiadanie było ważniejsze niż wyniki. Kolejnym pozytywem jest poustawianie idealnie trzech cracków w ataku. Tata za rzadko stawiał na Leo na skrzydle gdzie La Pulga sprawdza się idealnie. Dzięki temu Suarez nie musi się męczyć na skrzydle. Tam Urus też umie grać, ale najgroźniejszy jest na środku. Jedynym mankamentem jest pomoc, która nie funkcjonuje tak jak powinna głównie przez totalny brak formy Iniesty i dosyć wolne przystosowanie się Ivana do stylu Barcelony, do stylu wprowadzonego przez Luisa Enrique, do stylu, który być może zapewni nam trofea w tym sezonie. VeB!

1

Wiadomo że jak zagrają bez Leo to będą problemy, ale jeśli ma się tak genialnego piłkarza w swoich szeregach to wiadomo że jego absencja będzie się wiązała z obniżeniem poziomu.

5

A ja właśnie wolę żeby nie grał z Eibarem gdzie nastrzelał by multum goli niż z Nietoperzami czy Palanganą gdzie i tak zniknie i pojawi się na jedenastkę.

0

Komentarz usunięty

0

Komentarz usunięty

63

Ale jak to?! Przecież Lucho jest słaby, jest wuefistą. Barca nie umie grać tiki-taki. Sociedady i Malagi nas leją. I w ogóle to trzeba go wywalić i zrobić miejsce dla Bielsy (który przegrywa regularnie z PSG) albo Kloppa (który jest w środku tabeli). Oni przynajmmiej mają jaja. Poza tym Barca nie gra na 128% z Almerią u siebie, a jest to niedopuszczalne! Lucho out! Wszyscy out!

Jakby co to jest to ironia więc bez spiny koledzy i koleżanki :-)

0

To ma być zabawne...

0

No wtedy to tak, ale w ogóle powinni wprowadzić powtórki na meczu żeby uniknąć błędów.

0

Mnie też to denerwuje. Raz, dwa to jest zabawne, ale co godzinę to już to irytuje. To jest strona Barcy i powinno się okazywać szacunek, szczególnie takiemu piłkarzowi jak Busquets, który był jednym z najważniejszych trybików Pep-teamu. Dlaczego wyłapuje się jedno nieodpowiedzialne zagranie Sergio zamiast multumu odbiorów? Tak jak napisałeś to strona Barcelony i jej piłkarze powinni być tu cenieni, a nie wyśmiewani.

0

Szkoda że rok temu nie zaczęliście z nim rozmów...
Teraz to Alves może ich wycisnąć jak cytrynę. Zresztą widzi że w zarządzie są barany to to wykorzysta.

0

Co do meczu to tak:
Widać było, że nie grają na 100%. Czuli że najtrudniejsze mecze nadchodzą, a z Almerią i tak wygrają. Były tylko momenty gdy przyciskali gości. Te momenty wykorzystali 4 razy. Ja tam się cieszę z tej wygranej. Zbytnio się nie przemęczyli, a wysoka wygrana jest. Czasami Almeria dochodziła do sytuacji, ale nie były to jakieś setki nie licząc gola z doliczonego czasu gry, który nie wiem czemu został anulowany. Może chodziło o faul Soriano, ale nie było to też jakieś wyraźne przewinienie. Jeśli chodzi o wyróżnienie poszczególnych piłkarzy to na + wg mnie: Suarez- nie dochodził do wielu sytuacji, ale to co miał to wykorzystał. Brawo. Luisito zaczyna wchodzić na obroty na jakich był grając na Anfield.
Sergi Roberto- całkiem niezły mecz młodego Hiszpana. Fajerwerków nie było, ale zagrał solidnie. Kilka ważnych odbiorów.
Messi- standardowo musiał zapier***** za pomocników. Wczoraj był trochę zdekoncentrowany (stąd kilka głupich strat) ale gdyby nie on to możliwe że Barca męczyłaby się z dobrze zorganizowaną ekipą Almerii.
Na duże brawa zasługuje też Unzue który odpowiada za przygotowanie drużyny do wykonywania SFG. Odwalił kapitalną robotę. 3 ostatnie mecze- 3 gole. Zauważyłem że Xavi, bo głównie to on bije rożne nie wrzuca już tzw. baloników wiszących długo w powietrzu tylko mocno wstrzeliwuje piłkę w szesnastkę. Z takiej mocnej "dzidy" bardzo łatwo jest strzelić gola jeśli urwie się rywalowi.

0

Bo nie wiadomo jak zachowałby się golkiper gdyby nie spalony...

4

On to jest jednak chamskim narcyzem...

0

Płakać nie będę. Przez pół roku wytrzymamy z MSN i Deulofeu, a w zimie przyjdzie jakiś snajper. Pedro już młodszy, ani lepszy nie będzie, a wczorajszy mecz pokazał po raz kolejny że oprócz biegania Pedrito ma mało do zaoferowania.

0

Z Chelsea też byli osłabieni, a awansowali. Z nami na Parc des princes też nie grał Silva i Zlatan, a grali kapitalnie. Pastore wtedy chyba najlepszy mecz w sezonie rozegrał. Napisałem chyba, bo rzadko oglądam Ligue 1, ale to co grał Argentyńczyk to był kosmos.

1

Muszą go zatrzymać. Pół roku z Montoyą i Douglasem to o pół roku za dużo.

0

Liczą się bezpośrednie starcia. Niestety mamy gorszy wynik w dwumeczu z Realem.

0

Komentarz usunięty

1

Komentarz usunięty

0

"Liczba goli nie ma znaczenia, bo za każde zwycięstwo przypadają trzy punkty, nie mniej, nie więcej."
To tak apropos kanonady Realu i słabszego meczu Barcy z Celtą. I za 9-1 i za 1-0 są 3 pkt, a na koniec sezonu nikt mistrza nie będzie oceniać za liczbę strzelonych goli :-)

0

Spytaj się po co tych którzy je piszą ;-)

0

Co do naszej cantery to brakuje mi jakiegoś dobrze zapowiadającego się PO...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?