Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony dzisiejszym meczem. Swietny mecz całej drużyny, ogromnie cieszę się że udało nam się sprowadzić Semedo, gość jest na prawdę dobry zarówno w ofensywie jak i defensywie, poza tym bardzo dobrze widzi na boisku i wie gdzie należy podać w sytuacjach stresujących. Co oznacza że jest świadomy tego jak ustawiają się gracze obok niego.
No i Messi... jeju kocham Cie stary :D ile Ty mi cudownych chwil zaoferowałeś w trakcie swojej kariery to nie sposób zliczyć. I tych chwil nie kupi się za żadne pieniądze. Dlatego dla Barcy oraz dla ich kibiców (nie jakiś popierdółek, ale oddanych, zapalonych fanów Barcy) jest to gracz który wypełnia serce :) Gracz instytucja. Gracz, który daje radość gdy tylko go widzimy z futbolówką przy nodze gdy każdy zryw tego gracza to jest postrach wśród całej drużyny przeciwnej. Pięknie sie to ogląda. I pewnie powtórzę coś co już wiele razy było wypowiadane ale mimo wszystko muszę to powiedzieć: "okropnie się cieszę że żyję w czasach Messiego".
Super Barca z pozytywnym zastrzykiem na następne spotkania :) Byle tak dalej.
Roberto jest bardzo fajny lecz myślę że jest jakiś powód dla którego obecnie trener się na niego nie decyduje. Mimo wszystko liczę że go zobaczymy na boisku dziś. W dalszej perspektywie jednak mam nadzieję na tego pomocnika. W końcu konkurencja w drużynie to najlepsza rzecz na świecie.
dodać do tego wprost niesamowitą dyscyplinę taktyczną ze strony Juve. Gdy ta druzyna się tak broni, tak fantastycznie ustawia to strzelenie jednego gola graniczy już z cudem. Na prawdę trzeba pochwalić Juve za to jak szybko wracają na pozycję, zamykają jakiekolwiek przestrzenie. I brawo dla Barcelony za 100% koncentracji.
Trzeba przyznać że gdyby Barcelona miała jeszcze jednego kreatywnego pomocnika (poza Iniestą który gra dziś wyśmienicie) to byłaby prawdziwą bestią. Przód jest, tyły są (Samedo pierwsza klasa, reszta wiadomo, światowa topka) Busquets to Busquets. Tylko tego jednego szybkiego, potrafiącego rozegrać w tłoku pomocnika i byłaby prawdziwa rzeźnia. Fajnie gdyby w zimowym okienku zdecydowali się kogoś pozyskać i pozbyć się niepotrzebnego Gomesa.
powiedz mi - gdzie ostatnio widziałeś lepszą defensywę niż tą Juve z dzisiaj? Ta druzyna ustawia się tak genialnie, tak zamyka każdą wolną przestrzeń że jedyne gole które moga paść z naszej strony to poprzez taką akcję indywidualną jak ta Messiego. Juve niesamowicie się ustawia, także cholernie szybko wraca do defensywnego ustawienia po stracie piłki. Cholernie imponująca dyscyplina taktyczna.
Fajnie, tylko tu nie chodzi jeden gorszy sezon, tylko patrzenie 3 z ostatnich 4 lat jak Real podnosi trofeum Ligi Mistrzów. Jeśli osiągasz już pewien poziom (najlepsza Barcelona z czasów Guardioli) to zadaniem tych u władzy jest takie zarządzanie klubem aby z niego nie spaść. W myśl zasady "niech następny rok nie będzie gorszy od poprzedniego". A nie, że kiedyś było gorzej to teraz olejmy sytuacje wewnętrzną w klubie, dajmy się zepchnąć ze sportowej czołówki tylko dlatego że kiedyś było gorzej.
1. Dałeś się zaślepić wygraną z Espanoylem 5:0. Jesteś dokładnie powodem dla którego Bartek został wybrany na prezydenta. Sukcesy drużyny i zawodników zaślepiają nieład instytucjonalny w klubie.
2. Wyzywa ludzi od sezonowców dając VeB na końcu. Wiesz co, też kiedyś tak robiłem w internecie. VeB pod postami na meczykach. Wiesz kiedy przestałem? Jak miałem 13 lat.
3. Nic się w sytuacji nie zmieniło. JEDYNY powodem dosłownie jedynym dla którego Real przegrał jest kosmicznie słaba dyspozycja Bale'a i Benzemy. Gdyby Ronaldo grał w tych dwóch meczach jestem w 100% przekonany że bylibyśmy w tabeli dokładnie w takiej samej sytuacji. Semedo kozak, no pewnie :) Swietny występ. Tyle że to jego drugi mecz w zespole? Nie róbmy z niego nowego Alvesa zanim regularnie nie będzie pokazywać sie z bardzo dobrej strony.
Co do reszty punktów, nic się nic zmieniło, a że Valverde słaby to szczerze mówiąc nie słyszałem. Nadal skład jest gorszy niż rok temu i nie ma jak temu zaprzeczyć. Po prostu dobrze weszliśmy w sezon i tyle. Lecz z Realem przegraliśmy dwumecz, jedyną drużyną z która musieliśmy się na prawdę pokazać z najlepszej strony.
Niech Ci mecze z druzynami z drugiej części tabeli nie zasłaniają obrazu podczas gdy z Realem dostaliśmy chyba największy wpierdziel w ostatnim 10-leciu.
I to bez udziało Ronaldo.
Jeśli Real z taką formą ataku remisuje mecze, to strach pomyślec co będzie gdy do gry wróci Ronaldo, którym nigdy się nie zachwycałem aż tak jak fani Królewskich ale trzeba mu oddać jedno - gdy dostanie dobrą piłę, to potrafi ją wykorzystać , jest jednym z najlepszych egzekutorów gry na świecie.
Tak czy siak poczekaj choćby do połowy sezonu na jakiekolwiek zachwyty. Bo śmiejesz się z pesymistów że wyciągnęli wnioski przed sezonem (silnie oparte o niezaprzeczalne fakty) - uważaj, bo robisz dokładnie to samo, tylko że na podstawie spotkań z dołem tabeli ignorując fakty które są dla Ciebie niewygodne (argumenty pesymistów + tragiczny dwumecz z realem).
Wybacz że dopiero dziś odpisuję na ten komentarz (5 dni upłynęło czy jak?) ale nie miałem ostatnio czasu na przesiadywanie na fcbarca i kompletnie mi to wyleciało z głowy.
W sumie nawet nie mogę niczego dodać bo przedstawiłes bardzo fajny punkt widzenia i muszę powiedzieć że nie sposób się nie zgodzić z każdym słowem. Dzięki za bardzo wnikliwy komentarz bo dla takich rzeczy warto czasem przeglądać sekcję komentarzy na fcbarca.com :) Pozdrawiam i więcej tak edukacyjnych treści.
"Plany zmieniają się z sezonu na sezon. Wszystko zależy od tego, jak poradzimy sobie w obecnej kampanii, nasze cele mogą się zmienić. Musimy poczekać do kolejnego lata."
I to jest IDEALNY przykład braku długofalowej strategii transferowej naszego zarządu. Nie, transfery nie powinny być uzależnione od tego czy wygramy jakimś trafem 1, 2 czy 3 trofea. Problem dotyczący wieku oraz sportowej przydatności pewnych piłkarzy jest widoczny tu i teraz. Niektóre problemy są widoczne już w tej chwili jak np. starzejący się Iniesta i to że teraz gra a za rok może już przejść na piłkarską emeryturę to te balwany będą się martwiły za rok? Nie lepiej już zacząć planować co w takim przypadku zrobić i już zacząć składać listę potencjalnych kandydatów? Jeśli my planujemy ex post to się nie dziwię że tak wszystko ch***** potem wychodzi.
Szczerze to cholernie boleśnie mi się to czyta. Ten facet wygląda jakby żył w innym świecie kompletnie, zupełnie nie widzi co się dzieje.
Nie wie skąd wynikają narzekania, uważa że obecna Barcelona jest lepsza od Realu. No błagam, jesli nawet Pique potrafi stwierdzić w wywiadzie że po raz pierwszy czuje się gorszy od Realu to co jest na rzeczy z pewnością. Każda wypowiedź jest jaka to my jesteśmy fantastyczni, jaki mamy fantastyczny skład bo wygraliśmy Puchar Króla, jak to aspirujemy o najwyższe tytuły podczas gdy nasz środek pola leży i kwiczy. Powiem szczerze, nie miałem w sobie wystarczająco sił by doczytać ten bełkot do końca.
"W ciągu kilku tygodni zaprezentujemy rekordowe przychody przekraczające 900 milionów euro. Nasze dochody zwiększą się spektakularnie, klub jest w stanie sam się utrzymać, ma pieniądze na inwestycje." Skoro jest tak spektakularnie to skąd przed sezonem budżet transferowy na poziomie 70 mln podczas gdy kluby płacą za pojedynczych zawodników po 100-120? Przecież to jakiś dowcip. Co z ogromnym stosunkiem płaca do przychodów? Czemu Messi nie podpisuje umowy? Czemu się nie wzmacniamy tylko zastępujemy zawodników? Bo chyba nie będziesz ludziom wciskał kitu że nagle "Dembele jest lepszy od Neymara bo gra w Barcelonie". A już takie rzeczy słyszałem od wysoko postawionych ludzi, że najlepsi grają w Barcelonie. Takie egocentryczne, ograniczone pojmowanie rzeczywistości. I choćby Real wygrał 3 ligę mistrzów z rzędu niektóre bałwany nadal będą mówić że Barcelona jest najlepszym klubem na świecie. W naszych sercach oczywiście ale mówią w kategoriach obiektywnych, sportowo, obecnie nie jesteśmy tam gdzie nasze miejsce. Klub jest prowadzony źle już na płaszczyźnie transferów więc ogolny bajzel może być tylko gorszy. Z resztą nie ma sensu teraz rozpisywać się na dany temat, myślę że o zarządzie już wystarczająco zostało powiedziane. Gościu żyje w innym świecie, świecie swojej wyobraźni i marzeń.
Zobacz jak jesteśmy zdesperowani skoro uważamy że byłoby okej gdybyśmy pozyskali JEDNEGO spoko pomocnika, wciąż posiadając w składzie "A tak zostajemy z Gomesem, Arda, wiecznie kontuzjowanym Rafinhia i średnim Rakiticiem oraz coraz starszym i slabszym Iniesta..."
A więc pomimo posiadania 5 zawodników którzy nie są na ten moment idealną opcją w środku pola i transferując tylko 1 nowego gracza do tej formacji byliśmy w OK sytuacji. To dużo mówi o tym jak kibice mają tego już dość....
Nie ma tu niczego z hipokryzji ponieważ ANI nie ma "pierdyliarda" transferów ANI nie ma stawiania na młodych. Więc jak można mówić o zdecydowanie się na coś skoro nie ma absolutnie niczego z dwóch? Bo Roberto sobie pogra? Roberto grałby tak czy siak, nie mówcie też już o nim jak o 20-23 latku którego trzeba ogrywać, to jest już ukształtowany zawodnik. Denis Suarez? Zobaczymy ile sobie pogra, mam nadzieję jak najwięcej.
Można było pozbyć się niepotrzebnych zawodników (Arda, Gomes, Vermaelen) i na ich pozycjach sprowadzić i sprawdzać młodych zawodników oraz te wielkie transfery, jedno nie wyklucza drugiego. Bo na środku obrony wcale nie mamy takiego przepychu jak tutaj się mylnie zauważa, a w środku pola OBECNIE może grać dosłownie każdy bo padaka jest taka sama niezależnie od składu personalnego których obecnie dysponujemy. A więc duży transfer do środka pola nikogo by nie hamował, nadal drugie skrzypce mógłby grać Roberto lub Denis Suarez, gdyby tylko pozbyto się zawodników których Barcelona po prostu nie potrzebuje (Arda, Gomes, a nawet może podjąć to ryzyko i Rakitic. Oczywiście pod warunkiem sprowadzenia kogoś porządnego a nie Paulinho....)
Zaznaczyłem bardzo źle, bo po prostu nie przypominam sobie gorszego okienka transferowego w przypadku Barcelony. Okienka może i były gorsze jeśli chodzi o konkretne personalia które sprzedano/ściągnięto ale sytuacja kadrowa była z pewnością lepsza, ceny również mniejsze.
Obecnie:
1 Strata Neymara. Niby nie bezpośrednio wina zarządu, jednakże relatywnie "niska kwota" klauzuli ustalona między naszym zawodnikiem a Barcelonę jest kwestią która należy ganić. Możnaby zarobić na tym zawodniku dużo więcej, a tak klasowy napastnik jak Neymar powinien mieć klauzulę w wysokości co najmniej tych 300 mln. Wtedy to już na prawdę nie miałoby co po nim płakać. Tak 220 mln rozpłynęło się na 1 dużym transferze i paru mniejszych.
2. -W zamian za Neymara kupilśmy BARDZO drogo zawodnika który w zeszłym roku był warty 10% tej ceny. Oczywiście znam sytuacje, Barcelona się interesowała, on jednak nie chciał przejść bo wiedział że z Neymarem nie ma jak konkurować. Zrozumiałe, nie winię że go nie kupili w zeszłym roku, ale jednak stało się i zapłaciliśmy za 20 latka 105 + 40 mln.
3. BRAK żadnych transferów do środka pola mający wyleczyć naszą największą bolączkę z poprzednich dwóch sezonów - pomoc. Kupiono Paulinho ale to jest jak leczenie raka aspiryną.
4. Paulinho za 40 mln - totalne nieporozumienie i możecie sobie wierzyć, wspierać go bo to nasz zawodnik, pierdu pierdu, ale to jest totalne nieporozumienie i tak jak były takie głosy w spraiwe Douglasa "jeszcze wam pokaże" "nie oceniajcie go za szybki" to tutaj sytuacja skończy się tak samo. Koniec końców wszyscy będziemy nad tym transferem płakać. I 40 mln? Ta kwota jest chora za tego zawodnika! Chora!
5. Nie potrafiono sobie poradzić ze zbędnym zawodnikami. Turan (względnie niepotrzebny, osobiście nie mam nic do jego pozostania), Gomes (wciąż tutaj!), Vermalen (zawodnik który nie gra a zajmuje miejsce w kadrze). Ponadto pozbycie się Sampera (naturalny zmiennik dla Busquetsa). Szkółka leży i kwiczy nadal, pomija się ją kompletnie. Wypożyczenia zamiast sprzedaż definitywna.
Plusy? Plusem nie jest to że pozyskano Dembele bo trzeba była pozyskać zastępce Neymara za wszelką cenę, przecież nie zostaliby z Deulofeu. Nie ma się cieszyć z czego że zamieniliśmy ferrari na inne auto z wysokiej półki, jednak wyraźnie gorsze.
Więc chyba gorzej być nie mogło. Stąd "bardzo źle". Fakt, mogliby stracić Messiego, ale nikt o zdrowych zmysłach nie kupi Messiego teraz skoro niedługo mogliby go mieć za darmo. Więc strata jakiego zawodnika byłaby tak bolesna? Nie wiem, trudno mi znaleźć. Okienko najgorsze z możliwych. Szczególnie ze względu na punkt 3.
Zdecydowanie najlepszy i jeden z niewielu wart komentarzy na tej stronie w sprawie zarządu. Artykuł ładnie przypomniał, że nie za wszystko odpowiada sam Bartomeu. Nie jest to jeden człowiek który tym klubem zarządza, owszem ma wielką władzę, ale ojców tego upadku jest wielu, nie sam Bartek który został spersonifikowaną formą diabła i rozwiązaniem wszystkich problemów. Zdecydowanie jest nim Bartomeu, ale nie jest on jedynym.
Co do tej świetnej sytuacji finansowej... jestem szczerze mówiąc BARDZO sceptyczny. Może rzeczywiście Real ma gorsze liczby w tym zakresie, ale pomimo tego Real nie ma 60 mln budzetu transferowego na ten sezon (info przed sprzedażą Neymara). Real zawsze mógł kupić każdego gracza którego uważał za wartego danej ceny. Barcelona natomiast często wybiera tańsze, i trzeba powiedzieć gorsze półśrodki (Turan, Gomes). Myślę że tacy zawodnicy nigdy nie trafiliby do Realu. Bo Real nie bawi się w półśrodki, wie żeby drużyna była najlepsza musi mieć najlepszych zawodników. Nie da się wygrywać wszystkiego grając zawodnikami na poziomie Valencii (z całym szacunkiem dla Valencii, to świetna drużyna, ale nie na tytuł mistrza europy). Także nie wierzę w te liczby. Znaczy te liczby wynikają z ksiąg ale myślę że po prostu te przychody nie przekładają się na realne zyski klubu, na realny rozwój. Pamiętajmy że przychody to nie jest kategoria wyłącznie pieniężna, tak samo koszty.
Gdybyśmy byli w sytuacji finansowej lepszej niż Real to nie robiliśmy jakiś jaj z transferami tylko kupowali wtedy kiedy trzeba kupić. I zawodników których chcemy kupić.
Jeśli jest się kiedykolwiek nominowanym do złotej piłki, jesteś w trójce, to jest się po prostu kozakiem. Nie trzeba być pokroju Messiego by być po prostu fenomenalnym i teraz gdy patrzę na to z perspektywy czasu to jest on obecnie najlepszym młodym piłkarzem na świecie.
Ty tak na poważnie? :) nie mam teraz czasu bo właśnie wychodzę, ale jestem przekonany że zaraz któryś z użytkowników udzieli Ci satysfakcjonującej odpowiedzi. Ewentualnie wieczorem postaram się napisać jakiś większy elaborat :) Pozdrawiam.
Tak, a Alexis nie odejdzie.
Neymar też zostaje u nas.
:P
Optymizm Bartka jest wart 0, bo optymistą to można być, ale samo to transferu nie załatwi. Też byłem optymistą w wielu meczach i transferach i jakoś z tego optymizmu niewiele uzyskałem :)
Moim zdaniem (choć jeszcze kilkanaście godzin temu mówiłem inaczej!) z Coutinho już nic nie będzie.
Myślę że jeśli Barcelona ogrywa piłkarzy to robi to na wypożyczeniach, a nie w pierwszej drużynie. (nie mówię czy mi się to podoba czy nie ;p) Barcelona potrzebuje tak jak mówisz piłkarzy perspektywicznych, świetnych, ale myślę że świetnych na tu i teraz. Ogranych na najwyższym poziomie. Neymar był prawdziwym kozakiem a nawet jemu zajęło to pół roku. A to fenomen piłkarski jednak trzeba przyznać. Więc Zieliński? Myslę że kiedyś może tak. Myślę że w tu i teraz - jeszcze nie :) Tak czy siak wydaje mi się że Napoli to dla niego odpowiednie miejsce. Lepiej brylować jak mówisz w Napoli niż być w cieniu gwiazd w Barcelonie.
za bardzo nie widzę co z tego że Barcelona to marka światowa :P Jednym można wydawać, drugim nie? Troszkę zabawne, ale okej :)
Myślałem na początku że chodzi Ci o niewiarygodne pieniądze które się w futbolu obraca a Tobie chodzi o to że to PSG... :P
Mają pieniądze to kupują. Barcelona ma pieniądze a nie kupuje :D (przynajmniej dziś). A potrzebuje kupić tego pomocnika.
Barcelona to może i marka globalna ale ludzie mówią tu o naszej sytuacji kadrowej jakbyśmy byli na poziomie jakiegoś średniaka.
PSG staje się marką globalną, wybudowaną na pieniądzach, nie wypracowanych, nie popieram, ale tak czy siak patrzymy kto tam gra obecnie i PSG będzie w tym roku bardzo mocne. Gwarantuję Ci to. A gdy wygrają kiedyś w końcu ta ligę mistrzów to dalej już pójdzie z górki, nie będzie to dłużej klub który jest kojarzony z ćwierćfinałami. Co jak co ale na PSG patrzy się z coraz większym respektem jeśli chodzi o poziom piłkarzy którzy tam grają.
ostatnio nie mam na to zbytnio czasu a po prawdzie muszę powiedzieć że piłka pasjonuje mnie coraz mniej :P Głównie Barcelona, jakieś angielskie klasyki, Borussia vs Bayern, Polskę. No i Real jednak, zawsze oglądałem grę odwiecznego rywala by być kompetentnym w tym temacie.
Tak czy siak nieprzeciętny grajek sądząc po dzisiejszym występie.
Nie żeby coś ale dużo część nie ma tyle czasu by go poświęcać na mecze drużyny, która nas kompletnie nie interesuje w lidze, która nas kompletnie nie interesuje.
Nie obejrzałem ani jednego meczu Monaco w ostatnich 2 latach. Ale przynajmniej nie udzielałem się na temat Lemara :)
3
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony dzisiejszym meczem. Swietny mecz całej drużyny, ogromnie cieszę się że udało nam się sprowadzić Semedo, gość jest na prawdę dobry zarówno w ofensywie jak i defensywie, poza tym bardzo dobrze widzi na boisku i wie gdzie należy podać w sytuacjach stresujących. Co oznacza że jest świadomy tego jak ustawiają się gracze obok niego.
No i Messi... jeju kocham Cie stary :D ile Ty mi cudownych chwil zaoferowałeś w trakcie swojej kariery to nie sposób zliczyć. I tych chwil nie kupi się za żadne pieniądze. Dlatego dla Barcy oraz dla ich kibiców (nie jakiś popierdółek, ale oddanych, zapalonych fanów Barcy) jest to gracz który wypełnia serce :) Gracz instytucja. Gracz, który daje radość gdy tylko go widzimy z futbolówką przy nodze gdy każdy zryw tego gracza to jest postrach wśród całej drużyny przeciwnej. Pięknie sie to ogląda. I pewnie powtórzę coś co już wiele razy było wypowiadane ale mimo wszystko muszę to powiedzieć: "okropnie się cieszę że żyję w czasach Messiego".
Super Barca z pozytywnym zastrzykiem na następne spotkania :) Byle tak dalej.
0
Roberto jest bardzo fajny lecz myślę że jest jakiś powód dla którego obecnie trener się na niego nie decyduje. Mimo wszystko liczę że go zobaczymy na boisku dziś. W dalszej perspektywie jednak mam nadzieję na tego pomocnika. W końcu konkurencja w drużynie to najlepsza rzecz na świecie.
0
dodać do tego wprost niesamowitą dyscyplinę taktyczną ze strony Juve. Gdy ta druzyna się tak broni, tak fantastycznie ustawia to strzelenie jednego gola graniczy już z cudem. Na prawdę trzeba pochwalić Juve za to jak szybko wracają na pozycję, zamykają jakiekolwiek przestrzenie. I brawo dla Barcelony za 100% koncentracji.
3
Trzeba przyznać że gdyby Barcelona miała jeszcze jednego kreatywnego pomocnika (poza Iniestą który gra dziś wyśmienicie) to byłaby prawdziwą bestią. Przód jest, tyły są (Samedo pierwsza klasa, reszta wiadomo, światowa topka) Busquets to Busquets. Tylko tego jednego szybkiego, potrafiącego rozegrać w tłoku pomocnika i byłaby prawdziwa rzeźnia. Fajnie gdyby w zimowym okienku zdecydowali się kogoś pozyskać i pozbyć się niepotrzebnego Gomesa.
0
wszystkie żólte zasłużone, żadne niepodyktowane :) Tak tylko dopełniam zdanie.
0
powiedz mi - gdzie ostatnio widziałeś lepszą defensywę niż tą Juve z dzisiaj? Ta druzyna ustawia się tak genialnie, tak zamyka każdą wolną przestrzeń że jedyne gole które moga paść z naszej strony to poprzez taką akcję indywidualną jak ta Messiego. Juve niesamowicie się ustawia, także cholernie szybko wraca do defensywnego ustawienia po stracie piłki. Cholernie imponująca dyscyplina taktyczna.
0
Fajnie, tylko tu nie chodzi jeden gorszy sezon, tylko patrzenie 3 z ostatnich 4 lat jak Real podnosi trofeum Ligi Mistrzów. Jeśli osiągasz już pewien poziom (najlepsza Barcelona z czasów Guardioli) to zadaniem tych u władzy jest takie zarządzanie klubem aby z niego nie spaść. W myśl zasady "niech następny rok nie będzie gorszy od poprzedniego". A nie, że kiedyś było gorzej to teraz olejmy sytuacje wewnętrzną w klubie, dajmy się zepchnąć ze sportowej czołówki tylko dlatego że kiedyś było gorzej.
9
1. Dałeś się zaślepić wygraną z Espanoylem 5:0. Jesteś dokładnie powodem dla którego Bartek został wybrany na prezydenta. Sukcesy drużyny i zawodników zaślepiają nieład instytucjonalny w klubie.
2. Wyzywa ludzi od sezonowców dając VeB na końcu. Wiesz co, też kiedyś tak robiłem w internecie. VeB pod postami na meczykach. Wiesz kiedy przestałem? Jak miałem 13 lat.
3. Nic się w sytuacji nie zmieniło. JEDYNY powodem dosłownie jedynym dla którego Real przegrał jest kosmicznie słaba dyspozycja Bale'a i Benzemy. Gdyby Ronaldo grał w tych dwóch meczach jestem w 100% przekonany że bylibyśmy w tabeli dokładnie w takiej samej sytuacji. Semedo kozak, no pewnie :) Swietny występ. Tyle że to jego drugi mecz w zespole? Nie róbmy z niego nowego Alvesa zanim regularnie nie będzie pokazywać sie z bardzo dobrej strony.
Co do reszty punktów, nic się nic zmieniło, a że Valverde słaby to szczerze mówiąc nie słyszałem. Nadal skład jest gorszy niż rok temu i nie ma jak temu zaprzeczyć. Po prostu dobrze weszliśmy w sezon i tyle. Lecz z Realem przegraliśmy dwumecz, jedyną drużyną z która musieliśmy się na prawdę pokazać z najlepszej strony.
Niech Ci mecze z druzynami z drugiej części tabeli nie zasłaniają obrazu podczas gdy z Realem dostaliśmy chyba największy wpierdziel w ostatnim 10-leciu.
I to bez udziało Ronaldo.
Jeśli Real z taką formą ataku remisuje mecze, to strach pomyślec co będzie gdy do gry wróci Ronaldo, którym nigdy się nie zachwycałem aż tak jak fani Królewskich ale trzeba mu oddać jedno - gdy dostanie dobrą piłę, to potrafi ją wykorzystać , jest jednym z najlepszych egzekutorów gry na świecie.
Tak czy siak poczekaj choćby do połowy sezonu na jakiekolwiek zachwyty. Bo śmiejesz się z pesymistów że wyciągnęli wnioski przed sezonem (silnie oparte o niezaprzeczalne fakty) - uważaj, bo robisz dokładnie to samo, tylko że na podstawie spotkań z dołem tabeli ignorując fakty które są dla Ciebie niewygodne (argumenty pesymistów + tragiczny dwumecz z realem).
Pozdrawiam :) I wychilluj się troszkę stary.
0
Wybacz że dopiero dziś odpisuję na ten komentarz (5 dni upłynęło czy jak?) ale nie miałem ostatnio czasu na przesiadywanie na fcbarca i kompletnie mi to wyleciało z głowy.
W sumie nawet nie mogę niczego dodać bo przedstawiłes bardzo fajny punkt widzenia i muszę powiedzieć że nie sposób się nie zgodzić z każdym słowem. Dzięki za bardzo wnikliwy komentarz bo dla takich rzeczy warto czasem przeglądać sekcję komentarzy na fcbarca.com :) Pozdrawiam i więcej tak edukacyjnych treści.
0
"Plany zmieniają się z sezonu na sezon. Wszystko zależy od tego, jak poradzimy sobie w obecnej kampanii, nasze cele mogą się zmienić. Musimy poczekać do kolejnego lata."
I to jest IDEALNY przykład braku długofalowej strategii transferowej naszego zarządu. Nie, transfery nie powinny być uzależnione od tego czy wygramy jakimś trafem 1, 2 czy 3 trofea. Problem dotyczący wieku oraz sportowej przydatności pewnych piłkarzy jest widoczny tu i teraz. Niektóre problemy są widoczne już w tej chwili jak np. starzejący się Iniesta i to że teraz gra a za rok może już przejść na piłkarską emeryturę to te balwany będą się martwiły za rok? Nie lepiej już zacząć planować co w takim przypadku zrobić i już zacząć składać listę potencjalnych kandydatów? Jeśli my planujemy ex post to się nie dziwię że tak wszystko ch***** potem wychodzi.
0
Szczerze to cholernie boleśnie mi się to czyta. Ten facet wygląda jakby żył w innym świecie kompletnie, zupełnie nie widzi co się dzieje.
Nie wie skąd wynikają narzekania, uważa że obecna Barcelona jest lepsza od Realu. No błagam, jesli nawet Pique potrafi stwierdzić w wywiadzie że po raz pierwszy czuje się gorszy od Realu to co jest na rzeczy z pewnością.
Każda wypowiedź jest jaka to my jesteśmy fantastyczni, jaki mamy fantastyczny skład bo wygraliśmy Puchar Króla, jak to aspirujemy o najwyższe tytuły podczas gdy nasz środek pola leży i kwiczy.
Powiem szczerze, nie miałem w sobie wystarczająco sił by doczytać ten bełkot do końca.
"W ciągu kilku tygodni zaprezentujemy rekordowe przychody przekraczające 900 milionów euro. Nasze dochody zwiększą się spektakularnie, klub jest w stanie sam się utrzymać, ma pieniądze na inwestycje."
Skoro jest tak spektakularnie to skąd przed sezonem budżet transferowy na poziomie 70 mln podczas gdy kluby płacą za pojedynczych zawodników po 100-120? Przecież to jakiś dowcip.
Co z ogromnym stosunkiem płaca do przychodów? Czemu Messi nie podpisuje umowy? Czemu się nie wzmacniamy tylko zastępujemy zawodników? Bo chyba nie będziesz ludziom wciskał kitu że nagle "Dembele jest lepszy od Neymara bo gra w Barcelonie". A już takie rzeczy słyszałem od wysoko postawionych ludzi, że najlepsi grają w Barcelonie. Takie egocentryczne, ograniczone pojmowanie rzeczywistości. I choćby Real wygrał 3 ligę mistrzów z rzędu niektóre bałwany nadal będą mówić że Barcelona jest najlepszym klubem na świecie. W naszych sercach oczywiście ale mówią w kategoriach obiektywnych, sportowo, obecnie nie jesteśmy tam gdzie nasze miejsce. Klub jest prowadzony źle już na płaszczyźnie transferów więc ogolny bajzel może być tylko gorszy.
Z resztą nie ma sensu teraz rozpisywać się na dany temat, myślę że o zarządzie już wystarczająco zostało powiedziane. Gościu żyje w innym świecie, świecie swojej wyobraźni i marzeń.
0
Asensio lepszy od Neymara? ;) No nie.... :)
Też jestem pod wielkim wrażeniem gościa ale... nieee :)
Również dziękuje
0
Zobacz jak jesteśmy zdesperowani skoro uważamy że byłoby okej gdybyśmy pozyskali JEDNEGO spoko pomocnika, wciąż posiadając w składzie "A tak zostajemy z Gomesem, Arda, wiecznie kontuzjowanym Rafinhia i średnim Rakiticiem oraz coraz starszym i slabszym Iniesta..."
A więc pomimo posiadania 5 zawodników którzy nie są na ten moment idealną opcją w środku pola i transferując tylko 1 nowego gracza do tej formacji byliśmy w OK sytuacji. To dużo mówi o tym jak kibice mają tego już dość....
0
Nie ma tu niczego z hipokryzji ponieważ ANI nie ma "pierdyliarda" transferów ANI nie ma stawiania na młodych. Więc jak można mówić o zdecydowanie się na coś skoro nie ma absolutnie niczego z dwóch? Bo Roberto sobie pogra? Roberto grałby tak czy siak, nie mówcie też już o nim jak o 20-23 latku którego trzeba ogrywać, to jest już ukształtowany zawodnik. Denis Suarez? Zobaczymy ile sobie pogra, mam nadzieję jak najwięcej.
Można było pozbyć się niepotrzebnych zawodników (Arda, Gomes, Vermaelen) i na ich pozycjach sprowadzić i sprawdzać młodych zawodników oraz te wielkie transfery, jedno nie wyklucza drugiego. Bo na środku obrony wcale nie mamy takiego przepychu jak tutaj się mylnie zauważa, a w środku pola OBECNIE może grać dosłownie każdy bo padaka jest taka sama niezależnie od składu personalnego których obecnie dysponujemy. A więc duży transfer do środka pola nikogo by nie hamował, nadal drugie skrzypce mógłby grać Roberto lub Denis Suarez, gdyby tylko pozbyto się zawodników których Barcelona po prostu nie potrzebuje (Arda, Gomes, a nawet może podjąć to ryzyko i Rakitic. Oczywiście pod warunkiem sprowadzenia kogoś porządnego a nie Paulinho....)
0
Zaznaczyłem bardzo źle, bo po prostu nie przypominam sobie gorszego okienka transferowego w przypadku Barcelony. Okienka może i były gorsze jeśli chodzi o konkretne personalia które sprzedano/ściągnięto ale sytuacja kadrowa była z pewnością lepsza, ceny również mniejsze.
Obecnie:
1 Strata Neymara. Niby nie bezpośrednio wina zarządu, jednakże relatywnie "niska kwota" klauzuli ustalona między naszym zawodnikiem a Barcelonę jest kwestią która należy ganić. Możnaby zarobić na tym zawodniku dużo więcej, a tak klasowy napastnik jak Neymar powinien mieć klauzulę w wysokości co najmniej tych 300 mln. Wtedy to już na prawdę nie miałoby co po nim płakać. Tak 220 mln rozpłynęło się na 1 dużym transferze i paru mniejszych.
2. -W zamian za Neymara kupilśmy BARDZO drogo zawodnika który w zeszłym roku był warty 10% tej ceny. Oczywiście znam sytuacje, Barcelona się interesowała, on jednak nie chciał przejść bo wiedział że z Neymarem nie ma jak konkurować. Zrozumiałe, nie winię że go nie kupili w zeszłym roku, ale jednak stało się i zapłaciliśmy za 20 latka 105 + 40 mln.
3. BRAK żadnych transferów do środka pola mający wyleczyć naszą największą bolączkę z poprzednich dwóch sezonów - pomoc. Kupiono Paulinho ale to jest jak leczenie raka aspiryną.
4. Paulinho za 40 mln - totalne nieporozumienie i możecie sobie wierzyć, wspierać go bo to nasz zawodnik, pierdu pierdu, ale to jest totalne nieporozumienie i tak jak były takie głosy w spraiwe Douglasa "jeszcze wam pokaże" "nie oceniajcie go za szybki" to tutaj sytuacja skończy się tak samo. Koniec końców wszyscy będziemy nad tym transferem płakać. I 40 mln? Ta kwota jest chora za tego zawodnika! Chora!
5. Nie potrafiono sobie poradzić ze zbędnym zawodnikami. Turan (względnie niepotrzebny, osobiście nie mam nic do jego pozostania), Gomes (wciąż tutaj!), Vermalen (zawodnik który nie gra a zajmuje miejsce w kadrze). Ponadto pozbycie się Sampera (naturalny zmiennik dla Busquetsa). Szkółka leży i kwiczy nadal, pomija się ją kompletnie. Wypożyczenia zamiast sprzedaż definitywna.
Plusy? Plusem nie jest to że pozyskano Dembele bo trzeba była pozyskać zastępce Neymara za wszelką cenę, przecież nie zostaliby z Deulofeu. Nie ma się cieszyć z czego że zamieniliśmy ferrari na inne auto z wysokiej półki, jednak wyraźnie gorsze.
Więc chyba gorzej być nie mogło. Stąd "bardzo źle". Fakt, mogliby stracić Messiego, ale nikt o zdrowych zmysłach nie kupi Messiego teraz skoro niedługo mogliby go mieć za darmo. Więc strata jakiego zawodnika byłaby tak bolesna? Nie wiem, trudno mi znaleźć. Okienko najgorsze z możliwych. Szczególnie ze względu na punkt 3.
1
Zdecydowanie najlepszy i jeden z niewielu wart komentarzy na tej stronie w sprawie zarządu. Artykuł ładnie przypomniał, że nie za wszystko odpowiada sam Bartomeu. Nie jest to jeden człowiek który tym klubem zarządza, owszem ma wielką władzę, ale ojców tego upadku jest wielu, nie sam Bartek który został spersonifikowaną formą diabła i rozwiązaniem wszystkich problemów. Zdecydowanie jest nim Bartomeu, ale nie jest on jedynym.
Co do tej świetnej sytuacji finansowej... jestem szczerze mówiąc BARDZO sceptyczny. Może rzeczywiście Real ma gorsze liczby w tym zakresie, ale pomimo tego Real nie ma 60 mln budzetu transferowego na ten sezon (info przed sprzedażą Neymara). Real zawsze mógł kupić każdego gracza którego uważał za wartego danej ceny. Barcelona natomiast często wybiera tańsze, i trzeba powiedzieć gorsze półśrodki (Turan, Gomes). Myślę że tacy zawodnicy nigdy nie trafiliby do Realu. Bo Real nie bawi się w półśrodki, wie żeby drużyna była najlepsza musi mieć najlepszych zawodników. Nie da się wygrywać wszystkiego grając zawodnikami na poziomie Valencii (z całym szacunkiem dla Valencii, to świetna drużyna, ale nie na tytuł mistrza europy). Także nie wierzę w te liczby. Znaczy te liczby wynikają z ksiąg ale myślę że po prostu te przychody nie przekładają się na realne zyski klubu, na realny rozwój. Pamiętajmy że przychody to nie jest kategoria wyłącznie pieniężna, tak samo koszty.
Gdybyśmy byli w sytuacji finansowej lepszej niż Real to nie robiliśmy jakiś jaj z transferami tylko kupowali wtedy kiedy trzeba kupić. I zawodników których chcemy kupić.
7
Może lepiej się nie denerwujmy tuż po zakończeniu okienka.
0
Jeśli jest się kiedykolwiek nominowanym do złotej piłki, jesteś w trójce, to jest się po prostu kozakiem. Nie trzeba być pokroju Messiego by być po prostu fenomenalnym i teraz gdy patrzę na to z perspektywy czasu to jest on obecnie najlepszym młodym piłkarzem na świecie.
0
dawno się tak nie ubawiłem czytając czyjś komentarz :D
0
Ile byś był na to skłonny postawić? :) nie ile postawisz, tego nie wymagam.
0
Ty tak na poważnie? :) nie mam teraz czasu bo właśnie wychodzę, ale jestem przekonany że zaraz któryś z użytkowników udzieli Ci satysfakcjonującej odpowiedzi. Ewentualnie wieczorem postaram się napisać jakiś większy elaborat :) Pozdrawiam.
3
Niektórzy chyba nadal nie rozumieją że to nie chodzi o to że odszedł a jak odszedł.
Subtelna różnica, a jakże znacząca.
0
pozazdrościć Tottenhamowi i West Hamowi :P
0
Tak, a Alexis nie odejdzie.
Neymar też zostaje u nas.
:P
Optymizm Bartka jest wart 0, bo optymistą to można być, ale samo to transferu nie załatwi. Też byłem optymistą w wielu meczach i transferach i jakoś z tego optymizmu niewiele uzyskałem :)
Moim zdaniem (choć jeszcze kilkanaście godzin temu mówiłem inaczej!) z Coutinho już nic nie będzie.
0
Myślę że jeśli Barcelona ogrywa piłkarzy to robi to na wypożyczeniach, a nie w pierwszej drużynie. (nie mówię czy mi się to podoba czy nie ;p) Barcelona potrzebuje tak jak mówisz piłkarzy perspektywicznych, świetnych, ale myślę że świetnych na tu i teraz. Ogranych na najwyższym poziomie. Neymar był prawdziwym kozakiem a nawet jemu zajęło to pół roku. A to fenomen piłkarski jednak trzeba przyznać. Więc Zieliński? Myslę że kiedyś może tak. Myślę że w tu i teraz - jeszcze nie :) Tak czy siak wydaje mi się że Napoli to dla niego odpowiednie miejsce. Lepiej brylować jak mówisz w Napoli niż być w cieniu gwiazd w Barcelonie.
Również pozdrawiam serdecznie :)
0
za bardzo nie widzę co z tego że Barcelona to marka światowa :P Jednym można wydawać, drugim nie? Troszkę zabawne, ale okej :)
Myślałem na początku że chodzi Ci o niewiarygodne pieniądze które się w futbolu obraca a Tobie chodzi o to że to PSG... :P
Mają pieniądze to kupują. Barcelona ma pieniądze a nie kupuje :D (przynajmniej dziś). A potrzebuje kupić tego pomocnika.
Barcelona to może i marka globalna ale ludzie mówią tu o naszej sytuacji kadrowej jakbyśmy byli na poziomie jakiegoś średniaka.
PSG staje się marką globalną, wybudowaną na pieniądzach, nie wypracowanych, nie popieram, ale tak czy siak patrzymy kto tam gra obecnie i PSG będzie w tym roku bardzo mocne. Gwarantuję Ci to. A gdy wygrają kiedyś w końcu ta ligę mistrzów to dalej już pójdzie z górki, nie będzie to dłużej klub który jest kojarzony z ćwierćfinałami. Co jak co ale na PSG patrzy się z coraz większym respektem jeśli chodzi o poziom piłkarzy którzy tam grają.
0
ostatnio nie mam na to zbytnio czasu a po prawdzie muszę powiedzieć że piłka pasjonuje mnie coraz mniej :P Głównie Barcelona, jakieś angielskie klasyki, Borussia vs Bayern, Polskę. No i Real jednak, zawsze oglądałem grę odwiecznego rywala by być kompetentnym w tym temacie.
Tak czy siak nieprzeciętny grajek sądząc po dzisiejszym występie.
0
Nie żeby coś ale dużo część nie ma tyle czasu by go poświęcać na mecze drużyny, która nas kompletnie nie interesuje w lidze, która nas kompletnie nie interesuje.
Nie obejrzałem ani jednego meczu Monaco w ostatnich 2 latach. Ale przynajmniej nie udzielałem się na temat Lemara :)
0
Jeśli Coutinho nie przyjdzie dziś to nie przyjdzie jutro. Tak to działa bo Liverpool nie będzie mógł sprowadzić następcy.
0
nie żeby coś ale mówisz tak jakby Barcelona wydała w ostatnich 5 latach mało... a wydała BARDZO dużo.