Depor potrafiło u siebie przegrać ostatnio 1-3 z Las Palmas choć Żółci ostatnio dobrze grają. Trzeba wierzyć że się uda. Choć faktycznie - oni sami muszą uwierzyć że są w stanie wygrywać seryjnie. :D
Właśnie kurde. Nie rozumiem czemu z Turka robi się środkowego pomocnika. On zdecydowanie bardziej nadaje się do ataku lub jako zastępca Iniesty. Choć fakt jest też taki, że jego forma nie jest zadowalająca a wiadomo, że piłkarza w formie ciężko zatrzymać w każdym sektorze boiska :D
mi się podobała reakcja trybun jak Pique zepsuł tę okazję pod koniec meczu. Było wsparcie "Pique, Pique, Pique !!!". Cules jak widać nie zapomnieli pięknych chwil, które jeszcze do niedawna były.
Nie no Getafe może spaść, więc raczej będą chcieli grać. Problem tylko leży w tym że oni są ostatnio baaaardzo słabi. Na 12 ostatnich meczów: 2 remisy i aż 10 porażek.
"szatnia znów żartuje, śmieje się i jest pozytywna" - to jest bardzo ważne. A kibice? Coś myślę że niektórzy chodzą codziennie z kijami w d*pie i są tak sztywni, że nawet najmniejszą próbę rozładowania atmosfery (owszem gdyby to zrobił w tym samym dniu to byłoby nie na miejscu) traktują za obrazę majestatu i coś tak bardzo niesmacznego, że według nich najtrafniejszym rozwiązaniem byłaby kilkudniowa żałoba.
Ogarnijmy się ludzie. :D
Co do losowań w LM - to ja uważam że Real ma po prostu farta w losowaniach. Nic więcej. Może dzięki temu niektórzy mogą sobie nabijać statsy strzeleckie, może dzięki temu Real jest od 6 lat co najmniej w półfinałach. Ale to jest tylko i aż losowanie - szczęście jest w nim potrzebne. A awans trzeba i tak wywalczyć na boisku. Nikt za darmo tego awansu nie podaruje :D
Może ma taki cel żeby rozluźnić atmosferę także u kibiców. 24 godziny to może być mało ale też i dużo czasu. Człowiek zdąży skończyć dzień, pójść spać i za jakieś 7 godzin rozpocząć nowy dzień a potem przeżyć go na przykład w swojej pracy a potem ze znajomymi lub z rodziną. Dużo może się wydarzyć, nowy dzień to całkiem inna historia.
Moim zdaniem nie na miejscu byłoby raczej robienie tego w tym samym dniu kiedy był rozegrany mecz. Wiadomo większość kibiców przygnębionych z bólem we wiadomej części ciała, piłkarze również przygnębieni i wtedy wiadomo - zwykle nie robi się takich rzeczy.
Ale wiadomo jak to już jest - po niektórych spływa szybko (na przykład po jednym dniu) a niektórzy nawet kilka lat będą cierpieć i żałować, że coś nie pykło.
Zamartwianie się nic nie da. Wiadomo że na gorąco po meczu żal był u każdego ale nie wymagajmy od nich żeby teraz dzień po dniu mieli grobowe miny i nie wiadomo co jeszcze. Tutaj jestem jak najbardziej za Danim.
Czasem nawet jest lepiej rozładować atmosferę niż niepotrzebnie pompować się jak balon. Każdy ma swoje podejście do sprawy.
Iniesta popłakał ale teraz pewnie też jest już pogodzony z tym i nie będzie się z tego powodu biczował przed kibicami. To nie na tym polega moim zdaniem.
0
Ten mecz był wspaniały, tylko rewanż taki zje.... No i resztę już sobie dopowiecie...
1
Jak widać nie wszyscy potrafią przegrywać. Szczególnie jest to trudne jak się tyle w ostatnim czasie wygrało.
0
Depor potrafiło u siebie przegrać ostatnio 1-3 z Las Palmas choć Żółci ostatnio dobrze grają. Trzeba wierzyć że się uda. Choć faktycznie - oni sami muszą uwierzyć że są w stanie wygrywać seryjnie. :D
0
Właśnie kurde. Nie rozumiem czemu z Turka robi się środkowego pomocnika. On zdecydowanie bardziej nadaje się do ataku lub jako zastępca Iniesty. Choć fakt jest też taki, że jego forma nie jest zadowalająca a wiadomo, że piłkarza w formie ciężko zatrzymać w każdym sektorze boiska :D
2
mi się podobała reakcja trybun jak Pique zepsuł tę okazję pod koniec meczu. Było wsparcie "Pique, Pique, Pique !!!". Cules jak widać nie zapomnieli pięknych chwil, które jeszcze do niedawna były.
0
Puszczają nerwy i to zdecydowanie...
0
Nie wierzę w to co czytam...
1
http://www.mundodeportivo.com/futbol/fc-barcelona/20160417/401179974166/cheryshev-presente-en-la-celebracion-de-los-jugadores-del-valencia.html
Tym razem w rolę Ronaldo wcielił się Abdenour :D
0
pierwszy od dłuższego czasu mecz ligowy Griezmanna bez bramki
1
Raczej Atletico wygra dzisiaj.
0
Ale teraz to bark w bark moim zdaniem. Działo się krótko mówiąc :D
2
Dotknąć można ale łapać w pół i wymuszać karne już nie.
0
No ale teraz to karny na Niemcu powinien być.
0
No po co Morgan go łapał...
0
Włożył nogę w Ogbonnę (próba wymuszenia) i sędzia dał mu drugą żółtą.
1
Kurde trochę lipa że Vardy chciał wymusić karnego... Może wytrzymają do końca.
Edit: teraz na powtórce było widać jak wkładał nogę w Ogbonnę. Trochę nie pomyślał.
1
kurde już się skończył... na weszlo.com leciało. Za tydzień będzie trzeci odcinek o 12.
1
Na weszlo.com
1
Oglądacie "Stan futbolu"? Pojedynek Zarzeczny - Hajto trwa w najlepsze :D
0
Nie no Getafe może spaść, więc raczej będą chcieli grać. Problem tylko leży w tym że oni są ostatnio baaaardzo słabi. Na 12 ostatnich meczów: 2 remisy i aż 10 porażek.
1
"szatnia znów żartuje, śmieje się i jest pozytywna" - to jest bardzo ważne. A kibice? Coś myślę że niektórzy chodzą codziennie z kijami w d*pie i są tak sztywni, że nawet najmniejszą próbę rozładowania atmosfery (owszem gdyby to zrobił w tym samym dniu to byłoby nie na miejscu) traktują za obrazę majestatu i coś tak bardzo niesmacznego, że według nich najtrafniejszym rozwiązaniem byłaby kilkudniowa żałoba.
Ogarnijmy się ludzie. :D
1
Kurde fajnie jakby się Levante utrzymało :D Do dzisiaj siedzi mi w głowie reakcja ich starszego kibica na prezentacji Giuseppe Rossiego :D
0
Fajny duet weteranów by był. Valeron i Ronaldinho :D
0
Dla Ciebie fail, dla kogoś innego sposób ściągnięcia presji.
0
Może w ten sposób chce ściągnąć presję ze swojej drużyny.
0
oby tak było jak mówisz :D
5
oby nie gwizdy bo to by było żałosne. Choć coś przeczuwam, że jakieś będą...
0
Co do losowań w LM - to ja uważam że Real ma po prostu farta w losowaniach. Nic więcej. Może dzięki temu niektórzy mogą sobie nabijać statsy strzeleckie, może dzięki temu Real jest od 6 lat co najmniej w półfinałach. Ale to jest tylko i aż losowanie - szczęście jest w nim potrzebne. A awans trzeba i tak wywalczyć na boisku. Nikt za darmo tego awansu nie podaruje :D
1
Może ma taki cel żeby rozluźnić atmosferę także u kibiców. 24 godziny to może być mało ale też i dużo czasu. Człowiek zdąży skończyć dzień, pójść spać i za jakieś 7 godzin rozpocząć nowy dzień a potem przeżyć go na przykład w swojej pracy a potem ze znajomymi lub z rodziną. Dużo może się wydarzyć, nowy dzień to całkiem inna historia.
Moim zdaniem nie na miejscu byłoby raczej robienie tego w tym samym dniu kiedy był rozegrany mecz. Wiadomo większość kibiców przygnębionych z bólem we wiadomej części ciała, piłkarze również przygnębieni i wtedy wiadomo - zwykle nie robi się takich rzeczy.
Ale wiadomo jak to już jest - po niektórych spływa szybko (na przykład po jednym dniu) a niektórzy nawet kilka lat będą cierpieć i żałować, że coś nie pykło.
20
Zamartwianie się nic nie da. Wiadomo że na gorąco po meczu żal był u każdego ale nie wymagajmy od nich żeby teraz dzień po dniu mieli grobowe miny i nie wiadomo co jeszcze. Tutaj jestem jak najbardziej za Danim.
Czasem nawet jest lepiej rozładować atmosferę niż niepotrzebnie pompować się jak balon. Każdy ma swoje podejście do sprawy.
Iniesta popłakał ale teraz pewnie też jest już pogodzony z tym i nie będzie się z tego powodu biczował przed kibicami. To nie na tym polega moim zdaniem.