0

@forest piszesz głupoty wyssane z palca - twoja analiza kto przynosi większy zysk na podstawie koszulki Neymara i magnesika z Messim to właściwie poziom Twojego wywodu.
Messi będzie nakręcał sprzedaż przez kolejne lata i nic tego nie zmieni. Odnośnie debilizmów jakoby młodzi zawodnicy obecni w mediach społecznościowych i śledzących trendy to to ośmieszyłeś się totalnie. Barcelona to nie lody ekipy Friza - to poważny biznes - globalne marki potrzebują globalnych nazwisk, wiele lat znanych kibicom całego świata, z wieloma sukcesami sportowymi - zobacz co na temat Barcelony mówi autorytet: https://www.marca.com/en/football/barcelona/2020/11/13/5faef716ca4741ca7c8b45c8.html
https://www.sport.es/es/noticias/barca/caso-messi-afectado-acuerdo-del-barca-con-rakuten-8202765
Bez Messiego nawet trudno ocenić wartość marketingową klubu czy pozyskać głównego sponsora. Na stronach marca.com, sport.es, tribuna.com itd masz bardzo wiele wypowiedzi ze świata sponsorkingu sportowego - każdy mówi to samo: po odejściu Suareza i Neymara - to Messi jest ostatnim, który ciągnął, ciągnie i będzie ciągnął ten wózek jeszcze jakiś czas.
Podsumowując - gratuluję posiadania magnesika z Messim, z pewnością pięknie prezentuje się na lodówce, ale interesuje mnie poważna dyskusja, jak tworzę poważny wątek, a nie odpisywanie na takie pierdoły. Bez odbioru.

0

@greymid Masz trochę racji, ale tylko trochę. To nie wina Messiego że pozostali zawodnicy zarabiają dużo więcej niż powinni. Płace w Barcelonie powinny być rynkowe + pensja Messiego uzależniona od przychodów, które generuje dla klubu.
Jeśli powołujesz się na Balangue to musisz wiedzieć że facet, którego osobiście bardzo szanuję widzi rolę Messiego w podobny sposób, który przedstawiam w swoich komentarzach.


Zauważ że Balangue, na którego się powołujesz sam mówi że Messi przynosi do klubu ponad dwa razy więcej niż wynoszą jego dochody.

Jeśli chodzi o markę własną MJ to nie ma ona związku z przychodami generowanymi przez Chicago Bulls. Klub z Chicago zarabia tylko na produktach powiązanych z klubem i Jordanem. Z racji tego że Messi nie ma charyzmy i osobowości o której piszesz - to tym lepiej dla Barcelony - bo to nasz klub będzie głównym kanałem dystrybucji produktów związanych z Messim - naszym piłkarze, naszą legendą oraz najlepszym piłkarzem w historii piłki. Czytałem wstępne raporty Deloitte dla sponsorów technicznych w tym temacie - jeśli Messi zwiąże się na dłużej z Barcelonę to już w 2023 roku będzie można mówić o wszelakiej sprzedaży produktów związanych z Messim i Barceloną na poziomie jakiego świat jeszcze nie widział.
Czas pokaże jak się to wszystko ukształtuje, ale CR i LM to całkowicie dwie różne historie - CR może działać indywidualnie, natomiast LM i Barcelona potrzebują siebie nawzajem.

0

Z punktu widzenia uratowania mu kariery, jeśli to prawda to uważam że jest to świetny kierunek - u nas nie miał co liczyć na naukę gry taktycznej czy ustawiania się na boisku - w OM będzie cierpiał i dostanie taki taktyczny wpierd#l że głowa mała, ale poprawi sie w tych elementach gry, w których ma największe braki.

1

@Czarny_ck różnica pomiędzy Pedrim a Puigem jest taka że jeden potrafi bronić i grać taktycznie, a drugi tego nie potrafi - tutaj nie ma co filozofować. Zawodnik wchodzący na 10min na boisko może nie być w życiowej formie, ale powinien walczyć z głową oraz grać taktycznie - na Puiga nie ma co na to liczyć, bo został zmarnowany w drużynie rezerw. To nie podlega żadnym wątpliwością bo to podstawy.
Jeśli chodzi o Pimientę - to nie ucz ojca dzieci robić - piszę Ci jako osoba siedząca w piłce młodzieżowej od lat - nawet hipotetycznie genialny warsztat sprzed 15-20 trzeba rozszerzyć/zaktualizować. Piłka się zmienia - to olbrzymie niedopatrzenie ze strony Barcelony - trener spędził tyle czasu z młodzieżą bez żadnych szkoleń oraz poszerzania umiejętności. W 100% nie jesteś w stanie ocenić czy był dobrym trenerem jak np piszesz takie głupoty o Puigu i niezauważasz że przeolbrzymi talent w Barcelonie B tracił tylko czas. Mówienie o dawaniu szans młodzieży do mnie nie trafia - dla mnie liczą się efekty - tu nie chodzi tylko o jakieś głupie granie młodymi - trzeba ich rozwijać. Przy aktualnej strukturze młodzieżowej jakby trafił do Barcelony taki Moukoko z BVB - jedyną szansą na rozwój zawodnika by było jakby trafił pod opiekę Koemana w pierwszym zespole jak w przypadku Pedriego, podobnie jak było z Ansu Fatim za Valverde, aby nie zniszczyć perły. Zmiany były i są potrzebne, nie musisz mnie przekonywać że jest inaczej bo zdania nie zmienię w tej kwestii.

2

"Echo més que un club rozbrzmiewa w zapomnianej La Masii." - nie to żebym się czepiał, ale jak to interpretować - gdyby tego nie napisał syn Amora to powiedziałbym że to pocisk:)

7

Historia pokazała że Paco był zdecydowanie lepszym zawodnikiem niż Embolo, można by nawet powiedzieć że jego statystyki miażdżą 3 lata młodszego kolegę.
Nie ma co się sugerować niezłym meczem Embolo w reprezentacji, jak chłopak od 2-3 lat praktycznie się nie rozwija i widziało się jego najlepszą wersję od dawna.

0

@Bartek22 Francuscy dziennikarze z Nancy, czyli klubu w którym się wychowywał mają z nim bardzo dobre relacje do dnia dzisiejszego. Co roku spędza tam wakacje z rodziną i się z nimi spotyka - opowiedział w lokalnym radio, że Bartomeu wyraził zgodę na negocjacje kontraktowe Lengleta z MU jeszcze przed słynną porażką z Bayernem. Temat przeciągał się prawie przez całe okienko ze względów na kwotę odstępnego, ale pojawił się w międzyczasie problem z Umtitim. Umtiti miał wrócić po kontuzji, ale znowu miał kolejne dolegliwości zdrowotne i temat upadł bo była końcówka okienka, a Bartomeu nie szykował jakiegokolwiek wzmocnienia tej pozycji na wypadek gdyby Umtiti się nie wykurował. Tak to mniejwięcej wyglądało - nie słyszałem tej audycji radiowej, ale mówili mi o tym dziennikarze którym w 100% wierzę jeśli chodzi o naszych francuskich zawodników w Barcelonie.

0

@Bartek22 Wg mnie byłby zainteresowany - w Barcelonie również niczego nie może być pewien, ale w City zarobi zdecydowanie więcej, gdyż u nas jest jednym z gorzej opłacanych zawodników. Przychodził do nas jako rezerwowy i taką dostał pensję - czyli osoby uzupełniającej skład - nawet jak klub poprawił mu umowę za dobrą grę to i tak nie dużo więcej dostał, zatem uważam że czynnik finansowy może odegrać wielką rolę. Latem zeszłego roku był dogadany z MU, zatem nie ma mowy że Anglia może mu nieodpowiadać, czy nawet same miasto.

18

@maciejsonFCB Masz zero pojęcia na czym Barcelona zarabia i na czym będzie zarabiała jak Messi zawiesi korki na kołku. Minęło ponad 20 lat a Chicago Bulls zarabiają na legendzie Jordana grube miliony, ponoć 17% budżetu klubu to pamiątki po wielkim koszykarzu. Osoba Messiego jest kluczowa przy wyjściu z długów Barcelony, bo dzięki temu klub będzie generował większe przychody czy na przestrzeni 2 lat, 4 lat czy 10 lat i będą to zdecydowanie dużo większe pieniądze niż dostanie Messi.
Polecam poczytać sobie też o projektach i programach zarobkowych Barcelony - przecież Messi będzie ciągnął ten wózek - w Barcelonie minie wiele lat zanim pojawi się nowa globalna gwiazda zdobywająca chociaż jedną złotą piłkę. Globalna marka Barcelony potrzebuje globalnej twarzy Messiego oprócz tego że dzisiątki milionów na czysto co roku będzie generował przez sprzedaż produktów, eproduktów oraz usług pochodnych. Jak poczytasz sobie kto może być globalną twarzą projektów Barca Academy, Barca Innovation Hub, Barca Studios oraz Barca Licensing and Merchandising - może być to tylko Messi i nikt inny:) Przecież to wiedza powszechna a ty skąpisz 120mln netto jak sam "BS" za 2 lata może być warte grube kilkaset milionów... To XXI wiek, biznes jest bardziej złożony niż sprzedaż reklamy, koszulek i biletów...
PS: Przy założeniu że Messi będzie zarabiał w tym sezonie przykładowo 50mln euro netto - oznacza to że Barcelona nie wypłaci mu z własnej kieszeni ani 1 euro - 30mln wpłynie od Nike, a 20mln od Rakuten - bierz pod uwagę że Messi generujący olbrzymie dochody jest dodatkowo nagradzany przez sponsorów stałymi kwotami, które medialnie wpliczane są w zarobki piłkarza. Jak kiedyś będziesz miał coś w spólnego z biznesem albo miał swoją firmę to zobaczysz że nikt Ci nie będzie robił reklamy za darmo, ani nikt nie będzie pracował za darmo - w wielu zawodach masz np prowizje od pracy - z Messim Barcelona dzieli się zyskami, które zawodnik wypracowuje dla klubu i tyle. Sponsorzy także dzielą się tymi pieniędzmy które generuje, dlatego ma stałe kwoty wpisane w kontrakt od nich.

0

@Bartek22 Laporte byłby lepszy w Hiszpanii, a Lenglet w Anglii - pamiętaj że wszelkie parametry Lengleta sprawiają że jest zawodnikiem skrojonym pod Premier League, a jego wartość wg CIES, czyli realna wartość transferowa jest prawie taka sama jak Laporte.
Nathan Ake to szklanka - od końcówki 2019 roku chłopak się non stop leczy, a w dodatku jest o rok starszy - Pep nie lubi takich zawodników - też do odstrzału jest latem.
Na rynku nie ma wielu lewonożnych SO z topu - Pep jest nim zainteresowany w 100% - pamiętajmy że Pep 2 razy starał się go sprowadzić do MC, podobnie jak Roberto - dzisiaj ta szansa jest bardziej realna niż kiedykolwiek.

1

@JohnnyBarca piszę o tym od dawna że wymiana na Lengleta jest możliwa. Pep Laporte skreślił, a zawodnik nie godzi się na bycie rezerwowym. Wymiana lewonożnych SO o podobnej wartości ma sens. Rynkowo ich wartość jest podobna bo Lenglet ma długi kontrakt i niską pensję.

3

Oby się zgodził na taki kontrakt - uznam Laportę za geniusza finansowego i wielkiego gracza jeśli za 10 lat współpracy Leo zgarnie tylko tyle, a Barcelona zarobi na tym krocie!

2

Czego by nie napisać pozostaje kibicować wszystkim naszym zawodnikom aby dobrze się spisywali - tak po prostu będzie lepiej dla Barcelony i przy okazji dla kibiców. Odnośnie wymienianych piłkarzy:
Firpo - tylko sprzedaż albo wypożyczenie z obowiązkiem kupna - zawodnik ma niską pensję jak na realia Barcelony - Milan to jedna z opcji a nie ostateczna opcja zakładam.
Moriba - trzymam kciuki i mam nadzieję że plotki o zachłannym ojcu podkreślającym na każdym kroku z jakich to pieniędzy jego syn nie zrezygnował będą fałszywe.
Wymiana z MC: wielka bajka - nie te pozycje nas interesują, a w dodatku zawodnicy City są dużo więcej warci. Oczywistym jest że Pep chciałby Roberto u siebie bo lubi uniwersalnych zawodników - ale jedyna racjonalna wymiana to Laporte-Lenglet (Pep chyba go już skreślił, a zawodnik nie godzi się na ławkę - oboje są lewonożnymi SO o podobnej wartości transferowej, podkreślam wartości transferowej, a nie bezsensowenej wartości wg transfermarkt).

1

Cou - ważne że będzie po kontuzji - łatwiej będzie go sprzedać/wypożyczyć
Fati - zacznijmy od tego że chłopak dopiero co zaczął chodzić - nie pompujmy balonika ze zdrowym Ansu w lipcu, jak jeszcze nie zaczął sprawdzać kolana pod obciążeniem, przy wyskokach lub biegu. Trzymajmy kciuki, ale nie wszystko jest aż tak zerojedynkowe jak mogłoby się wydawać.
ter Stegen - ze względu na wczesną fazę rekonwalescencji bardziej obstawiam przełom lipca/sierpnia - pamiętajmy że operacja uzupełniająca rzepki to nadal ingerencja chirurgiczna i wszystko musi się również zagoić. Przy założeniu że będzie to standardowe 6 tygodni + 2 tygodnie na delikatne i mocniejsze treningi to wychodzi że nieco później pojawi się na bramce.

0

@Herbert Dla mnie liczy się merytoryka, a nie wielkość obrazków - Sport którego nie cenię aż tak bardzo i tak najmądrzej i najbardziej empatycznie opisał zdarzenie. Co z tego że inne gazety dały większe zdjęcie, jak opisały zdarzenie w sposób cyniczno-sensacyjny. Mam świadomość że prasa także podlega stałęj recenzji i ocenie ale szanujmy się - ocena okładki tylko i wyłącznie wg wielkości zdjęcia cierpiącego człowieka dla mnie osobiście jest płytka.

1

Nie ma wątpliwości że tematem nr 1 w świecie futbolu jest temat Eriksena - oby zdrowia nie zabrakło! Bardzo podobał mi się Hejtpark z Borkosiem - przy tej tragedii ważne jest aby robić rzeczy społecznie odpowiedzialne. Przepychanki kibiców kto jest na okładce bardziej od Eriksena jest wąskotorowe i małostkowe - media są ponoć wolne i mogą kształtować swoje okładki jak chcą - co prawda ostatnimi czasy nie cenię Sportu tak jak kiedyś bo szukają taniej sensacji, ale przez cały rok tematem nr1 dla tej gazety jest Barcelona i należy to uszanować.
Depay - wczorajszy "wyciek" ze sklepu internetowego jedynie potwierdza że od dawna piłkarz z klubem jest już dogadany. Potwierdza to również tezę związaną z limitem płacowym Barcelony - ten problem stoi na przeszkodzie zakontraktowania piłkarza, a nie jakieś wahania piłkarza, który regularnie odmawia innym klubom i nie daje się przekabacić telefonom piłkarzy z innych zespołów.
Wijnaldum - wybrał pieniądze w PSG, ale szanuję go jako piłkarza, dalej uważam że móglby nam się bardzo przydać bo Busi nie da rady grać całego sezonu, zobaczymy jaką alternatywę znajdzie Laporta jeśli zależy mu na powrocie 4-3-3.

0

@forest Amortyzacje są bardzo ważne, gdyby nie one to Pjanića już w Barcelonie by nie było. Nie zrozumiałeś wywodu ekonomisty, który wspominał że amortyzacja jest drugorzędna przy rozwiązaniach ostatecznych. Teraz nie czas na rozwiązania ostatecznie zatem amortyzacja jest ważna bo ma znaczenie finansowe.
Głupoty wypisujesz łącząc klauzulę wykupu z ewentualnymi kosztami rozwiązania kontraktu przez klub. Czytaj bardziej specjalistyczną literaturę to dowiesz się więcej i o umowach sportowych i sytuacjach kiedy klub może rozwiązywać umowy z piłkarzami. W dobie covid to temat powszechny - w Barcelonie też może być taka potrzeba, zatem ją poruszam. Zapominasz że Laporta MUSI pozbyć się kilku zawodników i to stanowi problem.

3

To bajka jakaś - jak wezmą Pjanica to będzie dobrze.

7

No i to jest powrót do korzeni - Capellas koordynował w latach 2004-2010 sekcje młodzieżowe - on też przyczynił się do złotego pokolenia naszych zawodników.
Ja wiem że w hiszpańskiej prasie nie wypada mówić o pewnych kwestiach - ale mi wypada - dla mniej ogarniętych w tematyce piłki młodzieżowej - Peter Bosz prowadząc w 2017 roku BVB zabiegał o zatrudnienie Capellasa jako asystenta koordynującego przepływ młodych zawodników do pierwszego zespołu - przez kilka miesięcy wypracował standardy, z których do dnia dzisiejszego zespół z Dortmundu korzysta.

1

@MarioVeB! no czytałem - odwołuję wszystko co napisałem: teraz jestem w szoku, zalany łzami i roztrzęsiony, dlaczego, łłłeeee...
A tak na poważnie jeśli komentujesz moje wypowiedzi to przytocz jakieś opinie merytoryczne, które deprecjonują to co napisałem. Proszę rozgranicz pożegnalną kurtuazję od fachowych ocen jego pracy - powiem Ci jak Stanowski Jasiowi Kapeli - podaj chociaż jeden argument dla którego mógłbym zmienić swoje zdanie na ten temat.
Pimienta jest świetnym trenerem, ale uważam że nadającym się do dorosłego futbolu, bo gen wygrywania u niego jest zbyt silny aby szkolić młodzież.

@Czarny_ck Zacznijmy od tego że Puig nie zagrałby nigdy 90min w asekuracji Busiego i de Jonga - Pedri tak musiał grać przez cały sezon. Problemem Puiga jest to że w Barcelonie nie ma ani jednego szybkiego defensywnego pomocnika, a ostatnią szansą na grę Puiga był Wijnaldum.

0

@forest Jesteś źle poinformowany - to kontrakt określa warunki odszkodowania w przypadku zerwania umowy przez którąkolwiek ze stron, kwota może być stała lub negocjowalna, jednak wszelkie warunki są określone.
Takiego debilizmu jak wypłacenie całej pensji i dodatkowo jeszcze zapłacenie odszkodowania w przypadku rezygnacji z usług piłkarza jeszcze nie słyszałem. Przeczytaj co napisałeś - przecież to nawet idiotycznie brzmi. Standardowo wysokość odszkodowania jest tożsama z pensją wynikającą kontraktu - w drodze negocjacji kluby starają się zbić ten koszt i nic więcej.
Na przykładzie Umtitiego idąc twoim tokiem rozumowania po co miałaby Barcelona płacić mu pensję + odszkodowanie i pozbywać się go, jeśli jakby został byłoby taniej... no pomyśl.

@krzyrzak69 z godziny na godzinę coraz bardziej pewny - przeciek z koszulkami ze sklepu internetowego Barcelony jednoznacznie świadczy że jesteśmy dogadani.
Powiedziałbym że gdybyśmy mieli większe możliwości limitu płacowego to by już był piłkarzem Barcelony. Zauważ że problem jest po stronie Barcelony a nie piłkarza. On czeka, a my liczymy na sprzedaż jakiegoś naszego zawodnika albo zakontraktujemy go po 30 czerwca ze względu na dostrczenie do LaLigi posezonowego zestawienia płac zawodników.

12

Świetna wiadomość - aż sklep internetowy Barcelony zawiesił się od naporu wejść.
EDIT: napisali: "We'll be back soon - The site it´s currently under maitenance. We should be back shortly. Thank you for your patience."

2

@Magicc89PL w 100% się pod tym podpisuję.

@Krycha1899 widzisz - ty sugerujesz się własnymi odczuciami i własnym bardzo subiektywnym spojrzeniem na futbol młodzieżowy. Z praktyką to nie ma nic wspólnego - nikogo w drużynie rezerw nie powinien interesować awans czy wygrywanie meczów - to ostatnia rzecz na którą zwraca się uwagę we współczesnym futbolu młodzieżowym.
Nie zauważyłeś że zawodnicy którzy wchodzą do pierwszego zespołu takiego Bayernu czy BVB są perfekcyjnie przygotowani fizycznie, taktycznie i kondycyjnie? Oni przygotowują się do gry w ligach regionalnych. To samo jest w Anglii, Francji itd. Tacy zawodnicy po kilku treningach z pierwszym zespołem mogą wejść na boisko i grać przykładowo ogony.
Zwolnienie Pimienty było dobrym rozwiązaniem bo nie rozwijał talentów, a Koeman sam musiał przygotowywać zawodników do debiutu w pierwszej drużynie, gdzie w każdym innym normalnym klubie taki trener rezerw zostałby zwolniony dawno temu. To właściwie przez Pimientę Collado, Gonzalez czy Konrad nie zaistnieli w pierwszym zespole jeszcze - bo każdego z nich obserwował Koeman, każdemu dawał indywidualne rady, ale braki szkoleniowe były zbyt duże. Trzymajmy kciuki za to aby teraz Collado i Nico nie oszczędzali się latem oraz udało im się odpowiednio przygotować do presezonu...
Ja chcę oglądać mecze Barcelony B i obserwować rozwój zawodników - chce zobaczyć grę taktyczną, chcę widzieć że przechodzą jakąś metamorfozę. Alejandro Orellana myślisz że dlaczego cały czas gra w Barcelonie B? Bo cały czas gra na tym samym poziomie - podobnie jest z innymi zawodnikami. I nie pisz mi o Araujo bo każdy trener mając 3 SO, z których jeden zdolniacha był jeszcze dzieckiem wystawiłby Araujo do gry.

7

Coś czuję że wypoczęty Pedri jeszcze wszystkich zaskoczy i zaistnieje nie tylko w 1 meczu fazy grupowej :)

1

@Krycha1899 nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi - jeśłi mówimy o szkoleniu młodzieży przez trenera który chce robić wynik sportowy z zespołem a nie szkolić zawodników to można mówić o autoszkoleniu przez zawodników poprzez regularną grę na boisku - kto gra, staje się lepszy.
To nie ma nic wspólnego z indywidualnym podnoszeniem umiejętności na bazie indywidualnych talentów poszczególnych zawodników. Osobiście wolałbym aby Konrad nauczył się ustawiać na boisku biorąc pod uwagę talent jaki posiada, niż to że strzelił kilka goli w końcówce seoznu. Gole nie będą miały wpływu na jego dalszą karierę - a umiejętność ustawiania na boisku będzie kluczowa. Zauważ jaką pracę i to nieswoją pracę wykonał Koeman w tym sezonie z młodymi zawodnikami - to pokazuje że Barcelona B marnowała cenny czas tych talentów.

8

Dziwią mnie te śmieszki - Griezmann jest jednym z najlepszych na świecie - problem polega na tym, że nie pasuje do naszego stylu gry.

1

@Litman To działa w dwie strony - dzięki takim kontraktom kluby też zabezpieczają się przed rezygnacją ze współpracy ze strony piłkarzy, żeby nie było takich sytuacji że zwodnik powie - "nie podoba mi się, cześć". To bardzo dobre rozwiązanie bo zabezpiecza interes każdej strony. Każda ze stron jak chce się wypisać z imprezy to musi płacić.
Jeśli chodzi o zwykłych szarych pracowników na umowę o pracę: "Odszkodowanie za nieuzasadnione lub niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę na czas nieokreślony przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia." - też nie jest tak że zostaje taki pracownik z niczym, ma prawo też do zasiłku. Można też dodatkowo się ubezpieczyć na wypadek utraty pracy.

7

Podziękujmy za lata pracy, trzeba to docenić, ale już nie wymyślajmy historii...
Jakiś dziennikarz pisze: "Wypromował do pierwszego zespołu m.in. Minguezę, Puiga, Moribę czy Araujo, a kilku kolejnych jego podopiecznych czeka na swoje szanse w zespole Ronalda Koemana. " - to raczej tak nie wyglądało - ci zawodnicy po prostu grali w zespole przez niego prowadzonym, ale nie że ich wypromował...
1) Mingueza - gdyby nie Koeman dzisiaj nikt nawet nie myślałby żeby latem przedłużać umowę.
2) Moriba - u Pimienty zagrał w 22 spotkaniach i tyle - u Koemana w 18 spotkaniach (oczywiście mniej minut) ale to Koeman kilka miesięcy przygotowywał zawodnika do debiutu w pierwszej drużynie, zawodnik w wywiadach w BarcaTV mówił że poza treningami w Barcelonie B musi dodatkowo ćwiczyć nad elementami gry zleconymi przez Koemana aby stać się lepszym piłkarzem. Koeman z asystentami czy Planesem często oglądali go w meczach Barcelony B z trybun niejednokrotnie krzycząc z trybun jak ma grać, a na koniec chwaląc lub ganiąc za zagrania
3) Puig - też nie zgodzę się że wypromował go Pimienta - Puig był liderem zespołu rezerw - Pimienta jedyne co zrobił to dał mu grać, ale nie nauczył go gry w pressingu, nie nauczył go gry taktycznej itd.. Promowanie zawodnika przez trenera to podnoszenie umiejętności, a Puig sam się rozwijał dzięki olbrzymiemu talentowi jaki posiadał, a teraz sportowo cierpi.
4) Araujo - zagrał w 44 spotkania u Pimienty oraz 33 spotkania u Koemana - pomijam okres gdy przyszedł do klubu i musiał sam ze sobą pewne rzeczy wypracować, od kiedy awansował i zaaklimatyzował się w Barcelonie B był fundamentalną postacią zespołu - Pimienta dał mu po prostu grać bo nie miał kadry przy której mógł kombinować, dużo mówi się też o tym że Planes mocno naciskał aby dał mu szansę - ale nie można ocenić w jakich elementach gry poprawił go Pimienta. Latem zeszłego roku było mówione że będzie przeplatał grę między Barceloną B i pierwszym zespołem - Koeman po kilku treningach stwierdził że on piwinien grać w pierwszym zespole już drugi sezon z takim talentem i zabiera go na stałę do pierwszego zespołu. O czym my tu mówimy - zobaczcie jak rozwinał się Araujo od początku tego sezonu - jaki miał wavhlarz zagrań oraz jak ustawiał się do przeciwnika czy piłek na początku sezonu, a jak gra teraz - to się nazywa szkolenie.

2

Patrząc z dystansem na te wszystkie doniesienia jedyne racjonalne ruchy to:
1) zakupy - Depay (uważam że jest już niemal pewne że przyjdzie), środkowy pomocnik (jeśli będzie nas stać), środkowy obrońca (jeśli napłynie bardzo dobra oferta za Lengleta).
2) sprzedaż - mamy 8-12 zawodników których trzeba/można sprzedać - zakładam że Laporta zrobi wszystko aby sprzedać jak najwięcej zawodników i jak najkorzystniej, aby unikać rozwiązywania kontraktów*.

* rozwiązywanie kontraktów to ostateczność w ostatnich dniach okna transferowego - jeśli będzie przekroczony limit płac - klub będzie rozwiązywał kontrakty z zawodnikami i wypłacał odszkodowania. Wtedy odszkodowanie nie wlicza się do limitu płacowego, a tematu płacy zawodnika już nie ma - obawiam się że przykładowo przy Umtitim będzie klub musiał tak zrobić.

3

Dziwię się że Sport regularnie wymyśla aż takie głupoty jak ta z Lautaro:
1. Emerson dopiero co został poinformowany że Koeman na niego liczy
2. Wypowiedzi i doniesienia wskazują że dla Koemana Emerson jest przed Roberto
3. Barcelony nie stać na tak drogą wymianę gdzie jeszcze trzeba dopłacić ponad 50mln
4. Do Barcelony przyszedł Aguero i liczę że Depay lada dzień - przy brakach na innych pozycjach wydawanie pieniędzy na kolejną 9 jest skrajnie głupie, szczególnie że po przyszłym sezonie możemy zawalczyć o Haalanda (chociaż jest blisko Chelsea).

Depay - dzisiejsze wzmianki w prasie freancuskiej są już jednoznaczne - decyzja Depaya odnośnie Barcelony została podjęta już dawno temu jak Laporta ogłosił że Koeman zostaje - telefony kilku zawodników z PSG czy Juve nic nie dały, a wyższe oferty ponoć zostały odrzucone - pozostaje trzymać kciuki za Laportę aby znalazł jakiś grosz na zakontraktowanie teraz a nie po 30 czerwca.

Pimenta, Roura, Altimira, García i Amor - musimy bardziej wierzyć w nasz klub i nie łykać "prawd" rzucanych na prawo i lewo przez byłych członków zarządu Bartomau.
Zobaczmy kiedy były złote czasy drużyny rezerw - to m.in. pierwsza kadencja Laporty, a fundamentem organizacyjnym był Laporta, Alexanko, Benaiges i Guardiola.
Pod tym względem Laporta wie co robi - zaangażował ludzi którzy wiedzą co to jest współczesne szkolenie młodzieży, a miarą sukcesu jest awans odpowiednio przygotowanej młodzieży do pierwszego zespołu - nie ma nic ważniejszego.
Zarząd Bartomeu to wszystko zniszczył, dzisiaj jest powrót do normalności i do metod szkoleniowych które kiedyś dały nam wiele radości, lecz nieco unowocześnionych z biegiem czasu. Wrócił genialny specjalista Alexanko, jest Yuste który również nie jest przypadkowym przechodniem.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?