3

@LuisSalvano ciężko mi się wypowiedzieć, ponieważ ja sam nwm co chłopak mógł mieć w głowie, gdyby był istotą myślącą to raczej by się tak nie zachował, z drugiej strony, to że miał przy sobie nóż i to kuchenny pokazuje ze działał z premedytacją.
Moim zdaniem jeżeli by mu udowodniono ze działal z premedytacją, świadom konsekwencji to kara powinna być najostrzejsza z możliwych.

Gdyby pojawiły się jakieś wątpliwości co do celowości jego działań to zrozumiał bym jakieś łagodzenie wyroku, ale i tak moim zdaniem swoje powinien odsiedzieć.

Natomiast ani trochę nie zgadzam się, że powinien być traktowany jak dziecko, a nie jak dorosły.
Rozumiem takie traktowanie w przypadku nwm, problemów z narkotykami, kradzież, oszustwa, jednak w przypadku ZABÓJSTWA, to moim zdaniem każdy ZABÓJCA powinien byc traktowany jako dorosły, a młody wiek takiej osoby maksymalnie mogłby być okolicznoscią łagodzącą dzieki której wyrok bedzie troche krótszy, licząc ze gościu sie ogarnie, w co chyba nie uwierzę.

0

@msmsms tylko jeden bez tlenu wchodził reszta miała maski z tlenem
A ten jeden kozak bankowo mial zasłoniete usta i nos ;D

1

@DanielOOL w sumie niczym, ale ponoć jest duzo bardziej bezpieczne

0

ktoś coś o tej apce Signal? bo zrobił sie taki boom na to, i z mojego mało ekspertowego punktu widzenia to wydaje sie serio bezpieczny komunikator

0

wieje nudą, jak jest Leo na boisku to czlowiek w kazdym momencie jest skupiony bo zaraz moze wydarzyc sie cos o czym bedzie mozna opowiadac wnukom, a dzis...

0

@Abominacja kurde no eleveny kosztują 10zl na miesiac

0

Przy tym wolnym dembele, to juz mialem pytac, ronaldinho czy to ty

0

Czyli mam gdzies 0,1% szansy

6

@!34RC3!_0N4 trzeba sie cieszyć ze wracamy na właściwe tory, być może teraz bedzie taka seria jak w pierwszym sezonie za Lucho, ale radziłbym sie nie nastawiac bo slabszy dzien moze przyjsc w kazdej chwilii i cały balonik szybko pęknie

2

@FafitFCB widać usmiech na twarzy Leo, do ligi mistrrzow jeszcze daleko, niech dzis gra i strzeli tego hat-tricka

2

@Nocturno Ja 2latka temu mialem jakis hmmm ,,problem''
mianowicie był to rok osiemnastek a ze ja mialem wielu falszywych znajomych to praktycznie co tydzien na jakiejs bylem.
Piłem nie tylko na weekendzie bo na tygodniu moze i mniej ale zawsze jakas okazja sie znalazła.
Do tego doszedl sylwester na koniec tamtego roku.

Potrafilem wypic bardzo bardzo duzo (litra to spokojnie i dalej bylem trzezwy organizm chcial wiecej przyjmowac itd)

Postanowilem zrobic sobie przerwe zeby sprawdzic czy przypadkiem nie mam jakiegos problemu.

Moja przerwa trwala od początku stycznia do końca wakacji i ku mojemu zdziwieniu okazało sie ze nie mialem zadnego problemu.

Teraz jestem troche starszy bo mienlo juz 3lata, pije bardzo rzadko bo raz na 2tyg albo i rzadziej.

Ku mojemu zdziwieniu okazuje sie ze po tej przerwie nie potrafie wypic tyle co kiedys.
Kiedys piłem duzo bardzo duzo organizm dawal rade przy naprawde wiekszych ilosciach czulem głowke, w sensie taki normalny stan ale wszystko bylo ze mną w porzadku po alko.

A teraz? Wiecej jak pół litra to nie wypije bo organizm nie przyjmie, a jestem tak trzezwy ze po prostu jakbym nic nie wypił. Są to efekty tej przerwy dlatego nie polecam takowej robić ;D

0

@Coutinho007 a najlepsze w tym wszystkim jest to ze mimo takich zagran to przy tamtym bogactwie w pomocy, nikt nie uważał go za jakis wielki talent, a obecnie z taką grą byłby top1 pomocników jezeli chodzi o naszą druzyne

0

Liverpool dzis da rade, czy stawiać kontre?:D

0

@arraco Fati juz jest crackiem dlatego nie może być nadzieją.
Pedri podobnie dlatego tak nisko w tym rankingu

0

Liverpool jutro da rade?:D

1

@Pertezm za asyste

0

@Jacu327 no ten strzał piętą mógł zaskoczyc Ter Stegena

1

@Karol1989 grizu na ławce siedzi ;D

1

@DonAndrzejos właśnie jak dla mnie to takie mecze są najtrudniejsze w szczególnosci dla Dembele czy Desta którzy bazują na szybkosci i przestrzeni których dziś niestety nie mają a i tak potrafią sie wyróżnić.

DeJong w takich meczach tez musi byc bezbłędny przy zakładaniu pressingu czy przechwytach, ustawieniu, bo to sie może zemścić groźną kontrą, a radzi sobie świetnie.

Pedri jest w swoim zywiole, klei piłeczke az miło, duże zamieszanie, a on widzi wiele w takich sytuacjach na małej przestrzeni

1

@DonAndrzejos Messi gra jak zawsze na wybitnym poziomie, ale jak na siebie to tak średnio

De Jong, Dest, Dembele Pedri

0

@Trepyveb Messi ostatni raz na prawej grał w 2015roku, gra kombinacyjna na małej przestrzeni z Alvesem wyglądała świetnie, a gdy Messi zszedł do środka to Dani był w stanie sam sprawiać realne zagrożenie.

Następnie Dani odszedł a Messi przestał grać na prawej.
Następcy Daniego nie byli w stanie zapełnić tej pustki na prawej stronie, a Messiego tam nigdy nie było, graliśmy bez skrzydła wszystko środkiem, a to nie mogło sie udać...

Nie moglismy wystawic nikogo na skrzydło bo teoretycznie był tam Messi, gdyby poświecić kogoś z środka pola to w grze defensywnej była by lipa.
Suarez też sie robił coraz starszy i dlatego nie dawał juz tyle w defensywie by ,,łatać'' te braki Messiego w defensywie.

Teraz jakoś sie to udaje bo... gramy bez 9 i wszyscy zapierdzielają w obronie, a do tego Dest naprawde robi robote.


0

@leomessi1710 dokładnie to co kolega pisał wyżej, Ziela szanuje jako piłkarza i jestem naprawde wielkim fanem jego talentu, moim zdaniem poradzil by sobie w KAZDYM klubie na świecie.
Ale kiedyś pisał głupoty ,, w komputerze'' dlatego nie ma mowy zeby do nas dołączył.

Ja bym ziela chciał zobaczyc w evertonie u carlo :)

0

atletico,barca,juve,liverpool
?
jak myślicie kto tym razem bedzie tym ,,jeden mecz nie wszedl''
a może nowy rok, i stara klątwa nie działa?

3

@FC1899Barca najbardziej bolą te ligi mistrzów 2010,2012 bo po prostu byliśmy wtedy najlepsi, człowiek był tak mega wkurzony bo wiedział ze Barca zasługuje na te trofea a ma troche pecha i sie nie udało.
Można dorzucic 2016rok gdzie tez był smutek i żal bo naprawde byliśmy jednymi z najlepszych.

Ostatnich pare lat było najgorszych, czlowiek nawet nie był zły, bo inni zasługiwali bardziej.

0

@cules100pro czekałem az ktoś to napisze bo sam tez cos takiego czuje.
Z jednej strony mam z nią dobre relacje wiec boje sie cos takiego zaproponowac zeby nie dostać czegos w stylu, za kogo ty mnie masz, z drugiej co mam do stracenia xD

0

@Rust_Cohle ciężko zaprzeczyć, zależy mi na niej, żeby sobie fajnie życie ułożyła, nie mam do niej żadnego żalu, nie czuje sie wykorzystany, po prostu chciałbym jej pomóc a teraz nie za bardzo mam taką możliwość

1

@Karol1993 hmmm, ale ona tez tak zawsze pisała xD

ale dzięki za radę, następnym razem w mojej wypowiedzi na Rambli nie zabraknie tego co wymieniłeś :)

1

@Fawrf xdddd, no jest to jakas opcja, niestety to chyba nie mój poziom, ma zbyt wiele zalet

1

Zdarzały się tu przypadki ze ludzie prosili o rade w sprawach miłosnych :)
Także drogi użytkowniku/użytkowniczko jeżeli chcesz się pośmiać, albo coś doradzić to zapraszam.
Jak ktoś jest negatywnie nastawiony to niech nie czyta :D

2miechy temu poznałem dziewczyne, wszystko rozwijało sie bardzo dobrze, ale też baardzo szybko.
Teoretycznie sam wolałbym troche wolniej, ale mówie co mi szkodzi, moge sie dostosować.
Dziewczyna nie do końca była ze mną szczera bo po prostu wstydziła sie powiedzieć kilku rzeczy o sobie, potrzebowała czasu by mi powiedzieć kilku rzeczy i po jakimś czasie sama zaczeła mi przedstawiać swoją ciemną strone, stwierdziła ze powinienem wiedzieć. Ma ona naprawde dziwne życie, bardzo skomplikowane, po prostu dziewczyna ma naprawde wiele wad, jeszcze jakis czas temu w ogole bym nie był w stanie zaakceptować takich wad, tym razem było inaczej.
No co tu dużo mówić, ani troche do siebie nie pasujemy, jesteśmy naprawde z innych światów, lecz mimo ze głowa mówiła mi: ,,uciekaj póki sobie zycia nie zniszczyles''
to serce z jakiegos powodu ciągneło.

Dziewczyna naprawde ma w zyciu pod górke, wiec postanowiłem ze nie ma sensu tego dalej ciagnac, bo nwm czy za jakis czas mi sie nie odwidzi, i chciałem powiedzieć jej o swoich wątpliwosciach i byc moze nawet to zakończyc.

Niestety mieszkamy od siebie dość daleko, i spotkania (srednio raz na tydzien) planowaliśmy z wyprzedzeniem tak aby nam obojgu pasował dany dzien.
Nagle zaczęła sie w jakis sposób wymigiwać od spotkania i okazało sie ze jedyny termin to na drugi dzień, ale to zależy od czegos tam czego miała sie dowiedziec w nocy.
(na którą zmiane ktoś od niej z rodziny bedzie miał iść do roboty czy cos...)

No to mówie, ja ide spać a napisz mi jak sie dowiesz co i jak, to jak sie obudzę to albo wsiadam w auto, albo nie.

Napisała, ale napisała, że ,,nic do mnie nie czuje'' ze jestem idealny i takie tam pierdoły ale nie chce dawać mi nadziei bo widzi ze serio poważnie o niej mysle, a ona nie chce mnie zranić.
Ja też miałem wątpliwosci, dlatego wsiadłem w auto i pojechałem ładnie podziekować za spedzony czas, za wszystko ogolnie zapewnić ją o swoim wsparciu gdyby potrzebowała jakiejś pomocy itd.

Teoretycznie wiem ze mógłbym powalczyć ale nie wybaczyłbym sobie gdybym teraz ją jakos do siebie przekonał tylko po to zeby za jakis czas stwierdzić ze to jednak nie to...

Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, ze mimo rozstania nie czuje zadnego bólu.
Dalej chce dla niej jak najlepiej, chce jej pomóc. Miedzy nami doszło do wielu świetnych momentów, ale to bardziej ona naciskała zeby do nich doszło, ja po prostu nie miałem nic przeciwko i sie na to godziłem, ale tak świetnie sie bawiłem.

Sama napisała w tamtej wiadomości ze czuje do mnie sympatie, ale taką bardziej koleżeńską lub przyjacielską ale nic wiecej miedzy nami nie bedzie.
Wiem o niej rzeczy których nie wie o niej nawet jej najlepsza przyjaciółka (np ze zawaliła maturke )

Zależy mi na tym zeby jej pomóc w zyciu i naprawde mam na to możliwości, tylko ona musiała by chcieć...
I tu pojawia sie problem, teoretycznie zepewniła mnie ze wiele dla niej znacze ale tylko na stopniu przyjacielskim, ze wiem o niej tyle ze nikt inny nie wie, ze docenia moją pomoc przez ostatni czas i ze ma nadzieje ze bedziemy miec dobre relacje i takie tam.
Z drugiej strony kilka dni juz mineło, ja sam z siebie nie mam problemu napisać o byle pierdołe, po prostu utrzymywac kontakt, a ona sama od siebie nic nie napisze.
Jak tylko ja coś napisze, to praktycznie od razu jest odp itd, ale z jej strony nic.

Tak sie zastanawiam czy ona po prostu coś do mnie czuje, i dlatego zachowuje sie tak a nie inaczej, bo ja po rozstaniu miałem takie bardziej: szkoda ze to nie ta, bo naprawde dziewczyna zasługuje na cos dobrego w życiu, i widze ze sama ma dobre serce a to najwazniejsze ze w relacji z drugim człowiekiem jest naprawde spoxo, ale po rozstaniu nie poczułem zadnego smutku, żalu, złości, nic.

Tak wiem sytuacja jest po********** bo ja taki jestem i ona w sumie tez, sam nwm oco chce zapytać, moze troche dlaczego ona sie tak zachowuje po naszym rozstaniu, w sensie mam wrażenie ze u niej nie wszystko jest ok ale nic mi o tym nie mowi.
Co powinienem zrobić w tej sytuacji, może po prostu dać jej troche czasu?
Teoretycznie to ona to skończyła pisząc że ,,nic do mnie nie czuje, nie chce dawać mi nadziei bo widzi ze bardzo sie staram i ona wie ze nikt sie nawet w połowie nie bedzie tak starał jak ja''
Z drugiej strony u mnie jest wszystko ok, a u niej mam watpliwości.

Moze liczyła ze po tej jej wiadomości bede mocno o nią walczył?
Ale z drugiej strony naprawde pokazywałem ze mi mocno zalezy, wiec ona nie miała prawa myśleć że ja sie nie staram czy cos.


Mam nadzieje ze sie dobrze bawiliście czytając tą historie, a jakby ktoś chciał coś napisac/doradzić to zachęcam.


0

Ponowie pytanko, czy da sie jakos w fajny sposob pobrac kopie wiadomości z messnegera na komputer?

Kiedys sie dało, i są jakies poradniki, ale po tych wszystkich aktualizacjach, niestety nie są akutalne ;/

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?