Kaka111
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Milanówek
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Wybór sprawiedliwy, Messi w kluczowych meczach LM nie istniał i tyle...najlepszy piłkarz świata dla mnie ma prowadzić zespół i strzelać gole w kluczowych meczach sezonu (faza pucharowa LM), na pewno ta nagroda nie powinna być za statystyki, bo strzelanie ogórkom w lidze z nikogo nie robi najlepszego na świecie...
0
Co do losowania...nie ma co się odnosić do wyjścia z grupy, bo na mundial się jedzie po min. miejsca 1-3, a nie żeby wyjść z grupy.
1. Dobre losowanie dla Hiszpanii. Hiszpania znowu jest silną drużyną, kto oglądał ich czasem w eliminacjach ten widział, że to zupełnie inny zespół niż w Brazylii i Francji. Po wyjściu z grupy prawdopodobnie mecz z Rosją i 1/4 z Argentyną, więc w miarę łatwa droga do półfinału (jak na MŚ).
2. Złe losowanie Argentyny. O ile grupę mogą wygrać, to dalej nie jest dobrze. Wygrywając grupę w 1/4 zagrają prawdopodobnie zagrają z Hiszpanią, zajmując w niej 2 miejsce w 1/8 mają Francję i 1/4 Portugalię...nie wiem, czy ta druga opcja nie jest dla Albicelestes nawet lepsza.
3. Fatalne losowanie dla Polski...grupa, w które jest duża szansa na 9 pkt, ale co dalej? Mecz z Anglią lub Belgią, a nawet jeżeli go wygrają, to potem w 1/4 czekają Niemcy lub Brazylia...po losowaniu myślę, że jest 0% szans na awans do 1/2. Jedyne szansę nasza kadra by miała, gdyby na drodze do 1/2 mogła ominąć : Niemcy, Francję, Hiszpanię i Brazylię.
4. Jak wyżej, te 4 ekipy wydają się na razie poza zasięgiem reszty i moim zdaniem będą odpadać tylko między sobą. Dla nich losowanie ułożyło się w miarę dobrze, tak że spokojnie możemy mieć półfinały Francja - Brazylia i Hiszpania - Niemcy, jeżeli te drużyny wygrają swoje grupy i wygrają 2 kolejne spotkania.
1
Ja bym tego pomysłu aż tak nie krytykował...piszecie, że jest przecież Liga Mistrzów już itd...ale zauważcie, że LM jest grana systemem mecz i rewanż, a tutaj miałby być tylko 1 mecz, co moim zdaniem może pozytywnie wpłynąć na emocje. Dwa, narzekacie, że za dużo spotkań...to niech Ligi zmniejszą liczebność np. do 18 drużyn...jak Barcelona gra z tymi najsłabszymi to nawet tego nie oglądam, bo emocji tam nie uświadczy się czy ładnej gry z obu stron...będzie 18 drużyn, odpadną 4 kolejki, dojdzie 5 meczów na tym mini-mundialu...wychodzi prawie na jedno, a więcej spotkań o coś, między lepszymi zespołami na wyższym poziomie - jestem na tak. Poza tym turniej rozgrywany raz na 4 lata może zyskać sporą renomę i uznanie, może znaczyć więcej od LM, bo jednak okres czasu między zawodami ma wpływ na to. "Pilotażowo" niech jak najbardziej zrobią jeden turniej i zobaczymy co z tego wyjdzie.
0
Nie jest łatwo obejść zakaz konkurencji, jeżeli taka umowa była sporządzona przez porządną (wyspecjalizowaną) kancelarię, która zna realia gospodarcze zagadnienia, którego dotyczy umowa. Poza tym zakaz konkurencji to nic strasznego, masz de facto dość dobrze płatny urlop.
3
1. Czyli co, klub wydaje setki tysięcy i miliony Euro na poszukiwanie, oglądanie talentów, a potem inny klub ma z tego korzystać za darmo? Mogę ci powiedzieć, że taki klub jak Barcelona w pionie sportowym ma setki nazwisk młodych perspektywicznych zawodników...są potem przez pion sportowy odpowiednio "przerobieni", z których powstaje jakaś zawężona lista, a z niej może kilku trafi do klubu. Co nie znaczy, że inni odrzuceni, są słabsi, czy mają mniejszy potencjał. Transfer młodego zawodnika to zawsze niewiadoma jak się rozwinie. Jakoś nikt Lewandowskiego nie chciał, gdy ten miał 20 lat, a teraz?
Wracają co meritum, takie know-how jakie posiada Raúl Sanllehí obecnie warte jest miliony, jak nie dziesiątki milionów Euro. Po to są zakazy konkurencji. Za 2 lata jego wiedza o działaniach pionu sportowego klubu będzie dużo mniej warta. Po prostu to pokazuje kolejny raz niekompetencje tego zarządu.
2
Moim zdaniem Barcelona ze swoimi pracownikami ustala za krótkie zakazy konkurencji...powinno być to min. 2 lata. Osoba będąca ważną osobą w pionie sportowym klubu ma bardzo dużą wiedzę, dostęp do raportów skautów itd. Teraz tą wiedzę wykorzysta w Arsenalu...
0
Tylko, żeby Zaza nie grał...przypominam, że w tym sezonie La Liga: 18 strzałów, z czego 11 celnych, po których padło 9 bramek ;)
0
Zaza - 18 strzałów, 11 celnych, 9 bramek..nie mam pytań. Trzeba go odciąć od podań, bo jak dostanie piłkę do strzału, bo prawie pewny gol :(
0
Keite kupił już Liverpool :(
0
To, że Roberto jest dobrym pomocnikiem nie ulega wątpliwości. Uważam natomiast, że do gry w pierwszym składzie w Barcelonie potrzeba czegoś więcej...mogę się mylić, ale Roberto moim zdaniem nie wejdzie na poziom Iniesty czy Xavi'ego, na tle pomocników w Europie zawsze będzie dobry i ceniony, ale dla klubu, który ma takie aspiracje jak Barcelona, to może być trochę mało. Moim zdaniem np. Saul jest zawodnikiem, który może wejść na poziom gry naszego najlepszego trójkąta w historii pomocy (Busi, Iniesta, Xavi). Czy wejdzie tego nie wiem, na pewno w Atletico nie wejdzie na ten poziom i nie będzie miał szans na rozwinięcie swojego całego potencjału (coś jak Koke). U nas miałby szansę wejść na ten najwyższy piłkarski poziom moim zdaniem.
Oczywiście to tylko moja opinia, do której mam prawo.
2
Mi się wydaje, że problem z grą Sergio w pomocy wychodzi z tego, że jest za słaby na 1 skład w kluczowych meczach drużyny, natomiast jest znacznie za dobry, by siedzieć na ławce. Gdyby była możliwość np. wymienić Roberto na Saula z niewielką dopłatą...:) ale może się mylę i 23 grudnia wyjdzie w 1 składzie w pomocy i pokaże mi, że się mylę, czego jemu, klubowi i wszystkim kibicom życzę :)
0
Skoro ich trzech zostało, to możne lepiej by ich było włączyć w treningi Barcy B? Wtedy Valverde oglądając takie treningi miałby może lepszy pogląd na możliwości i potencjał zawodników z rezerw, patrząc tak porównawczo do zawodników jak na razie dość przeciętnie grających (może Denis na razie trochę lepiej, ale też fajerwerków nie ma, może jestem na to uczulony, ale wydaje mi się, że w meczach za dużo piłek traci narażając drużynę na kontry, dlatego też mimo gorszych walorów ofensywnych przed kontuzją grał za niego Gomes, który gra dużo bardziej asekuracyjnie, co lepiej wpływa na grę defensywną i daje mniej biegania Albie za kontrami).
0
Odbudować, to nie znaczy na siłę go wystawiać, kiedy nie idzie...problemem jest przede wszystkim nieskuteczność...może mieć ona trzy podłoża : fizyczne, techniczne i psychiczne...drugi przypadek raczej nie wchodzi w grę, więc albo jest źle przygotowany fizycznie i powinien mniej grać, a więcej trenować celem odbudowy formy fizycznej, natomiast jeżeli podłoże jest psychiczne, to po co go katować ciężkimi i wymagającymi meczami jak z Sevillą czy Athleticiem...jeżeli bariera jest psychiczna, to trzeba go wystawić na słabego przeciwnika, żeby zdobył z 2-3 gole i może znowu zaskoczy skuteczność...ew. niech mu kolejnego karnego oddadzą, też może trochę pomóc, mimo że karny, to gol to gol (ale musi coś innego dołożyć, 1 bramka to trochę mało).
1
Piękna gra i forma mają przyjść na marzec i kwiecień, do tego czasu wystarczy wygrywać mecze i dopisywać co tydzień 3 pkt. Puchar Króla moim zdaniem w tym sezonie to rozgrywki dla nas drugorzędne, najważniejsza jest Liga i LM ;)
1
Brawo dla drużyny, właśnie takimi spotkaniami wygrywa się Ligę, gra była bezbarwna, momentami słaba...ale są 3 pkt i w maju jak zdobędziemy mistrzostwo, to nikt o tym nie będzie pamiętał. Taki mecz szczęśliwie do zapomnienia, bo w zeszłym sezonie takimi meczami (wtedy z Deportivo czy Alaves) La Liga uciekła, cieszy że w tym sezonie ciężkie mecze kiedy nie idzie wygrywamy (podobnie np. z Getafe było).
Ps. forma i piękna gra ma przyjść na decydujące mecze w Lidze Mistrzów, a nie w październiku...
3
Prawda jest taka, że jeżeli Katalonia chce niepodległości, musi doprowadzić do eskalacji konfliktu. Nie ma rewolucji bez ofiar. Jeżeli rząd kataloński nadal ma kontrolę nad Mossos d’Esquadra, to powinni jej wydać polecenie rozbrojenia wszystkich innych jednostek policyjnych w Katalonii, powołać specjalne ochotnicze jednostki i im wydać broń. Wywołać niejako powstanie. Dlaczego? Z tego co możecie zaobserwować na świecie w XXI w., to raczej żadna władza (prócz Syrii, ale to bardziej złożony problem) która zaczyna strzelać do swoich obywateli się nie utrzyma na dłuższą metę. Skoro Janukowycz sobie nie poradził z Majdanem, to tym bardziej Rachuj nie da sobie rady z buntem społecznym. Potrzeba jednak "jaj", działania szybkiego i zdecydowanego. Kilka osób może by i zastrzelili, ale jakby wyszło na ulice milion ludzi, to nic z tym nie zrobią, nikt w Europie, nawet ta skorumpowana, oligarchiczna i komunistyczna unia nie pozwoli na to, żeby w Europie ktoś wsadził do więzienia czy zastrzelił milion osób...
0
[Xavi Hernández, Diario Marca]...widać człowiek o wielu talentach ;)
4
Ja tam żałuje, że już nie trenuje Realu...Gran Derbi za Mourinho i Guardioli....to było to. Spektakl nie tylko na boisku, ale także poza nim. Cały świat zapartym tchem patrzył na te konfrontacje...prawie zawsze padał grad goli, czerwone kartki, niesportowe zachowania (nie tylko ze strony Realu), to było to wszystko, co sprawiało, że zwycięstwo wprawiało kibiców w ekstazę, a porażka w rozpacz. Nie wiem, czy kiedyś jeszcze doczekamy się takich emocji podczas Gran Derbi. Mam ten przywilej, że żyłem w czasach, kiedy się to odbywało.
Powiedzmy sobie szczerze, dzisiejsze Gran Derbi w kwestii pewnych emocji, atmosfery i oprawy nie dorasta do pięt tamtym wydarzeniom. Piszcie sobie o "ataku" Mourinho na Tito...a właśnie moim zdaniem to było w tym wspaniałe, to właśnie czyniło te spotkania niezapomnianymi. Zdecydowanie to wolałem od dzisiejszej ugrzecznionej wersji Derbów Europy, gdzie moim zdaniem, ze względu na otoczkę, emocji jest mniej, bo sprowadzają się do 2h transmisji, kiedy za czasów Mou i Pepa, tymi meczami żyło się dni przed i po...
0
Za ofensywnie...powinni się wzorować na Sabelli z 2014 r., akurat wtedy gdyby nie kontuzja Di Marii, to myślę, że by zostali mistrzami świata.
2 DM'ów to konieczność, jak nie 3 nawet. Drużyny europejskie są dużo bardziej zdyscyplinowane taktycznie i nie można zostawiać na takim turnieju aż tak dużo miejsca na ewentualne kontry.
2
Jakby dodać ten cały szrot nakupowany przez klub: Gomes, Paco, Arda, Aleix, Vermaelen, Paulinho, Deulofeu to spokojnie by było na dwa drogie, ale pewniejsze transfery, a resztę kadry wypełnić La Masią...Barcelona kiedyś kreowała wychowanków, a tam gdzie była bieda kupowało się gwiazdę światowego formatu i to dawało rezultaty...a teraz w najlepsze trwa zabawa w półśrodki i wychodzi to, jak wychodzi...nie ma z tego ani wychowanków ani dobrych zawodników...oczywiście za chwilę ktoś napisze, że są obecnie wyniki...no są, ale kto ciągnie zespół? Cały czas jest to trzon tej starej Barcelony, która jest coraz starsza...widzieliście mecz z Las Palmas i grę rezerwowych pomocników na Camp Nou, gdzie Las Palmas zabrało Barcelonie piłkę? Las Palmas?! Serio?! Obecna Barcelona to trochę jak reprezentacja Polski, jest duża (za duża) dysproporcja między pierwszą "11", a zawodnikami rezerwowymi...dopóki nie ma kontuzji jest ok i się cieszymy, ale to może potrwać do czasu, jeden drugi przypadkowy faul i jest problem...o tyle dysproporcję w reprezentacji można zrozumieć ograniczonym materiałem ludzkim, to w przypadku klubu aspirującego do bycia nazywanym najlepszym na świecie takie rzeczy nie mają prawa się dziać...chociaż w sumie mają, skoro się dzieją...
0
Z Argentyną i Hiszpanią tak, od kiedy jestem "świadomym" (od Euro 2004) widzem turniejów reprezentacyjnych to zawsze im kibicuje, a już szczególnie Messi'emu, chciałbym żeby zdobył MŚ, bo mu się to po prostu należy...pamiętam rok 2004, mecz z Werderem, niepozorny młodziak wchodzi i wywalczył karnego, którego Ronaldinho zamienił na gola...od tej chwili go uwielbiałem, pamiętam jeszcze grę w Football Managera 2005 i nie mogłem przeżyć, że miał tak słabe statystki, że prawie nigdzie się nie nadawał :D a jak dalej historia tego chłopaka się potoczyła, to każdy wie...jego zakończenie kariery będzie dla mnie taką klamrą, pierwszy piłkarz, którego oglądałem debiut w telewizji, śledziłem poczynania i kibicowałem przez jego całą karierę...i to piłkarza, o którym będą mówić przyszłe pokolenia, a ja będę mógł powiedzieć, że "byłem, widziałem, przeżywałem".
I nie, nie będę kibicował naszej reprezentacji. Tak jak kibicuję całym sercem polskim skoczkom, żużlowcom, piłkarzom ręcznym (dopisałbym biathlonistkom, ale ostatnio idzie im tak mizernie, że skupiam się teraz bardziej na innych nacjach, bo naszych prawie nie pokazują), tak w innych sportach które oglądam raczej mam preferencje międzynarodowe. Ew. kibicuje polskim drużynom w pucharach, bo tam raczej na Barcelonę nie trafią :D
0
Ktoś może coś wie więcej na temat zdrowia Suareza? Tutaj żadne info się nie pojawiło (fcbarca.com), a źródło (http://www.sport.pl/mundial/7,154361,22491023,mundial-2018-luis-suarez-przejdzie-operacje-i-nie-zagra-w-listopadowym.html) jest jakie jest...
0
Fajnie by było, jakby w fazie pucharowej zagrali z Polską...to co Messi by zrobił z parą Pazdan/Glik wyglądałoby zapewne podobnie do Boatenga z 1/2 LM w 2015 r. ;)
2
Najefektywniej chyba wyjdą grając jak na Mundialu w Brazylii, tylko tym razem powinni zagrać z Trivote w środku (mogą mieć problem z 3 klasowymi DM'ami, to mogą Mascherano tam przesunąć). W ataku Dybala i Icardi/Augero/Higuain (który będzie w lepszej formie), za nimi Messi, który będzie grał gdzie chce.
0
Nadal mają...tylko na ławce Dybala i Higuain, a za bramki odpowiadają Rigoni, Benedetto i Papu Gomez...ten ostatni to najlepszy z resztą, od razu patrząc na jego pokraczną grę skojarzyło mi się Paco Gomes...wyobrażacie sobie hybrydą naszego Paco i Gomesa? Cóż to byłby za piłkarz! :D
0
Skoro kogoś zapraszać, to możesz wybrać kogo zaprosisz. Oni nie zaproszę wszystkich klubów Katalonii, tylko te, jakie im się będzie opłacało zaprosić i tyle.
0
Włosi dodaliby na 1 sezon Barcelone i Espanyol, 22 zespoły, spada 5 (jeden sezon przejściowo). To nie problem. Ostatnio Włosi mają problem i nie sprzedali praw do transmisji Serie A na rynki zagraniczne, bo nikt nie chciał za to płacić...no bo szczerze, kto obecnie chce poza Włochami oglądać Serie A? A tutaj Barcelona pozwoliłaby im mocno finansowo wesprzeć rodzinne kluby, które mają spore problemy finansowe, nie tyle chodzi o wypłacalność, co brak pieniędzy na inwestycje/remonty infrastruktury sportowej (Bazy treningowe i stadiony).
Daleko do Włoch nie ma, myślę że z Sycylii do Turynu jest dalej, niż z Barcelony do Turynu ;)
0
Zaraz zaraz...żeby wyrzucić Barcelonę z La Liga, Hiszpania musiałaby de facto zaakceptować i uznać niepodległość Katalonii. Nie mogą zrobić tak, że z jednej strony nie uznają niepodległości Katalonii, a z drugiej wyrzucają klub z La Liga, bo już nie jest hiszpańskim klubem...dwa - proces uzyskiwania niepodległości jest procesem, nie dzieję się to od tak, z dnia na dzień. Wpierw referendum, potem jego uznanie, potem negocjacje/ustalenia...jeżeli dziś Hiszpania powiedziałaby "Tak", to niepodległość byłaby faktem dopiero za min. 2-3 lata. W tym czasie Barcelona miałaby sporo możliwości, dużo piszecie o Francji, ale nie zdziwiłbym się, gdyby np. Włochy także chciały Barcelonę...
Na koniec też dodam, że Barcelona też ma swój własny współczynnik w rankingu UEFA...i jak rozumiem, w przypadku powstania ligi katalońskiej, nie startuje ona od "zera" w rankingu, tylko ma pkt. zdobyte przez Barcelonę....analogicznie Hiszpania traci pkt zdobyte przez Barcelonę...a więc pewnie nawet el. LM dla Espanyolu byłyby.
2
Czy tylko mi coś nie pasuje...
Sezon 15/16 : Przychody 708 mln Euro z czego 33,8 ze sprzedaży zawodników (źródło transfermarkt)
Sezon 16/17 : Przychody 897 mln Euro z czego 226 ze sprzedaży zawodników.
Czyli pomijając sprzedaże zawodników,
15/16 - przychód 674,2
16/17 - przychód 671
Reasumując, przychody z innych działalności piłkarskiej sekcji klubu spadły, a wzrost jest jedynie wynikiem odejścia piłkarzy...jak mają taki pomysł na zwiększanie przychodów, to od razu niech sprzedadzą Messi'ego, Suareza itd., to już za rok dobiją do 1,5 mld...
0
Pomijając te "doniesienia" jakże "szanowanej" madryckiej gazety (chyba sam ten fakt wystarczy do tego, żeby takie informacje ignorować)...to prawdopodobnie Barcelona przegra w sądzie w tej sprawie. Ok, nie znamy szczegółów kontraktu przez niego podpisanego, ale jeżeli była to "standardowa" umowa to premia jest za podpisanie kontraktu (jednorazowa), a nie podpisanie i wypełnienie...także najpewniej te pieniądze mu się należą i tyle (należą w sensie prawnym, nie etycznym czy innym).