Katalonbar
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
7 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Ładuje jak Piątek. :O
0
Todibo serio już teraz w pierwszym zespole? No chyba, że będzie od razu wypożyczony...
Umtiti, Pique, Lenglet, Murillo, Vermaelen, Todibo
W takim zestawieniu to Vermaelen pewnie będzie pełnił rolę zamiennika dla Alby, ale co z Mirandą? Prawdopodobnie wychowanek nie powącha murawy już w tym sezonie w barwach pierwszego zespołu.
Tym samym zamyka się furtkę przed Cuencą i Chumim, ale tu akurat ciężko mi stwierdzić czy to dobrze czy nie.
1
Powiem Wam tyle, że Carvajal pokazuje swoją klasę. Po powrocie po kontuzji gdy gra cały mecz, Real wygrywa wszystkie swoje spotkania.
4
Patrzę na tego Emersona i taki trochę klocowaty niestety. Generalnie patrząc na jego zwrotność ciężko doszukiwać się pozytywów, no ale powinien nadrabiać swoje umiejętności w innych aspektach. Nie zdziwię się też, jeśli Emerson będzie typowym piłkarzem do handlu jak Mina.
1
Kevin nigdy nie grzeszył techniką, ale żeby zanotować taki regres no ciekawie.
0
Ciekawe skąd pienionżki na te transfery ma Barca.
0
To dokąd Denis odchodzi i na jakich warunkach bo nie widzę info.
3
Triumfatorzy LM w ostatnich 10 latach i ich triumfy/brak w lidze:
2009 - Barca; tak (+ Puchar Kraju)
2010 - Inter; tak (+ Puchar Kraju)
2011 - Barca; tak
2012 - Chelsea; nie (+ Puchar Kraju)
2013 - Bayern; tak (+ Puchar Kraju)
2014 - Real; nie (+ Puchar Kraju)
2015 - Barca; tak (+ Puchar Kraju)
2016 - Real; nie
2017 - Real; tak
2018 - Real; nie
Ogólnie ciężko znaleźć jakąkolwiek zależność, ale gdyby nie Real to statystyki wskazywałyby, że jest duża szansa, że triumfator LM wygra swoje rozgrywki pucharowe w kraju.
Ciekawie się natomiast ułożyła statystyka odnośnie triumfatorów LM w lata nieparzyste. Na 5 przypadków w ostatnich latach triumfator LM wygrywał ligę.
58
Remontada Valencii √
Remontada Betisu √
Remontada Barcy √
Remontada Girony ?
0
Hołd dla Emiliano Salii
29
Wyobraźcie sobie, że wstępnie Arthur miał do nas dołączyć dopiero w styczniu 2019.
0
Powiem Wam, że dawno się tak nie jarałem Pucharem Króla - czuć atmosferę Ligi Mistrzów.
0
Cofnęliśmy się chyba jakieś 8 lat wstecz, że taki gol po takiej akcji.
1
Ivan jaki magik xD
0
Juve oddala się od trypletu, Atalanta ma zaliczkę dwóch goli.
0
Betis brawo, ale mogliście to wcześniej załatwić...
2
I to się nazywa godne reprezentowanie barw Barcy!
3
Bądźcie poważni i już nie śpijcie ludzie...
0
I nadszedł dzień rewanżu z Sevillą. Po ligowych meczach z Atleti, Realem i spotkaniach w LM, Barca znowu zagra mecz o wysoką stawkę.
Oczywiście nie deprecjonuję pozostałych ligówek bo wiadomo, że za wszystkie mecze można dostać max. 3 pkt, ale jednak Królewscy i Rojiblancos to jest ten prestiż.
A co do najbliższego meczu - nas stać na odrobienie strat; po prostu musimy grać "swoje" tylko, że na wyższych obrotach od początku niż zazwyczaj. Jakie kwestie personalne? Roberto albo Semedo i Vidal albo Arthur. Reszta once de gala.
0
W Menczesterze solidarnie.
A jednak nie hehe :D
0
Szkoda, że AC Milan odpadł z LE bo Piątek mógłby złapać więcej minut w tym sezonie. Przynajmniej się nie przegrzeje.
5
Daję Ci herb bo ta wiadomość musi być podpięta na samą górę.
0
Efekt Jardima
0
Ale to jest egzekutor - jak tak dalej pójdzie to Krzysiu naprawdę trafi do klubu z absolutnego topu.
0
I PSG za 47 mln euro kupiło Paredesa (podobna pozycja do de Jonga, choć troszeczkę bardziej ofensywny).
Ciekawe, czyj transfer okaże się lepszy.
3
Haha z Finlandii na Eurowizję jedzie Darude, słynny z hitu Sandstorm. I znowu Eurowizja będzie memiczna. :P
4
Ja wyczuwam w tym nutkę country.
0
Jak myślicie - czy Mbappe jest w ogóle do wyjęcia? Ile PSG może sobie za niego żądać i czy w ogóle ma jakąś klauzulę wykupu?
9
Przez ostatnie 10 lat najwięcej zawodników nabywaliśmy z:
- Sevilla (6); Keita, Alves, Adriano, Rakitic, Vidal, Lenglet
- Valencia (6); Villa, Alba, Mathieu, Gomes, Alcacer, Murillo
- Arsenal (4); Hleb, Fabregas, Song, Vermaelen
0
Wyobraźcie sobie, że rodzimy się, umieramy, rodzimy się w innej postaci, umieramy, rodzimy się w innej postaci, umieramy i tak w koło i taki cykl nigdy się nie kończy i nie da się go zatrzymać - w skrócie jest wieczny.
Jak się tak o tym pomyśli to naprawdę przyprawia o ból głowy, że z takiego obiegu nie ma wyjścia. Na szczęście to taka rozkmina nic więcej. :)