0

0

Zawodnik kupiony za 12 milionów Euro, sprzedany za 1,5. Wart 7 milionów... :/ Ktoś powinien za to beknąć.

0

Dobrze, że obrona nam się nie posypała, bo byłoby naprawdę krucho.

0

Najlepsze: powrót Pedrito jakiego wszyscy kochamy, gol Alvesa i awans do następnej fazy.
Najgorsze: trzy "spalone" Barcelony, których nie było, zbyt późno pokazana czerwona kartka Ramosowi, brak czerwonej kartki na koniec pierwszej połowy dla Diarry, dwa głupio stracone gole, kontuzja Iniesty i Alexisa.

0

@ard
Nie zrozumiałeś sarkazmu. Może zacznij ściągać pierwszy sezon House'a, podobno pomaga w tak skrajnie beznadziejnych przypadkach.

Najlepsze jest to, że nie dałeś żadnego sensownego argumentu. Ani jednego. Te które dałeś bardzo łatwo obróciłem w piach przy pomocy wiedzy powszechnej, do czego się nie ustosunkowałeś.

Ustosunkowałeś się natomiast do rzeczonej Violetty Villas, co pozwala mi sądzić, że jednak umiesz dyskutować, tylko po prostu nie masz argumentów odnośnie swojej fascynacji Pele. Zaślepienie - definicji tego słowa poszukaj w słowniku.

Ja kończę.

0

FCB-MKS,
tak, ale oprócz tego Pele podaje mecze i gole towarzyskie, których ma prawie 500 :)
W pierwszym sezonie profesjonalnej ligi brazylijskiej - Serie A - Pele zdobył w 21 meczach 1 (słownie: JEDNEGO) gola. Nawet to pokazuje z czym mamy do czynienia, bowcześniej w regionalnej strzelał po 40. Kolejny sezon - 16 meczów, 5 goli. Kolejny - najlepszy - 30 meczów, 19 goli. Kolejny - 17 meczów, 9 goli.

Te setki goli nastukał zespołom z regionu Sao Paulo. Zobaczcie sobie sami.

0

@ard
Ja nie czytam wikipedii :) Ja po prostu udowadniam Ci, że się mylisz. I nie mów mi, że mam oglądać całe mecze półamatorskiej ligi brazylijskiej. Daję Ci suche fakty - 1+1 = 2, a Ty mi mówisz, że 1+1=3 a na swój argument każesz mi skakać 51 razy na jednej nodze.

Ja zacznę z Tobą od teraz polemizować jak obejrzysz 50 koncertów Violetty Villas. Nie wcześniej. Napisz mi telegram jak obejrzysz to pogadamy o Pele :)

Widzisz, kolego, jaką idiotyczną polemikę wprowadzasz, czy nie? Bo ja mam wrażenie, że wszyscy oprócz Ciebie to widzą. Naprawdę po ciężkim dniu pracy warto było wejść na fcb.com żeby się rozerwać przy rozmowie z Tobą. You made my day.

0

@ard
Szczerze, bardzo dobrze, że nie będziesz się już wypowiadał w tym temacie. Lepiej dla Ciebie.
Pozwolę sobie, że Twój własny post ośmieszy Cię raz jeszcze:
1960 - 1 drużyna z Brazylii na 7 łącznie
1961 - 1 drużyna z Brazylii na 9 łącznie
1962 - 1 drużyna z Brazylii na 10 łącznie
1963 - 2 drużyny z Brazylii na 9 łącznie
1964 - 2 drużyny z Brazylii na 11 łącznie
1965 - 1 drużyna z Brazylii na 10 łącznie
1966 - brak
1967 - 2 drużyny z Brazylii na 20 łącznie
1968 - 2 drużyny z Brazylii na 21 łącznie
1969 - brak
1970 - brak
1971 - 2 drużyny z Brazylii na 21 łącznie
1972 - 2 drużyny z Brazylii na 20 łącznie
1973 - 2 drużyny z Brazylii na 19 łącznie
1974 - 2 drużyny z Brazylii na 21 łącznie
1975 - 2 drużyny z Brazylii na 21 łącznie

Jak widać przez 15 lat istnienia Copa Libertadores, kiedy grał tam Pele, Santos miał okazję zagrać w 12 edycjach. Coś jeszcze, kolego?

0

@ard
Dziękuję, że poruszyłeś ten temat strzelając sobie nota bene w stopę. Dlaczeóż to Santos nie brał zawsze udziału w Copa Libertadores? No powiedz mi kolego? Może dlatego, że był słaby i się nie dostał, nie zdobywając nawet rzeczonego Taca do Brasil, czyli Pucharu Brazylii, który był odpowiednikiem mistrzostwa Brazylii w sytuacji, gdy nie było profejsonalnej ligi,,,

Właśnie prześledziłem sobie turnieje Copa Libertadores od 1960-1972, tylko dwa razy w przypadku wygrania Taca do Brasil Santos nie wziął udziału w turnieju, ale później również dwa razy wziął udział jako wicemistrz, więc nie ma w ogóle o czym mówić. 4 razy w tym czasie dotarł do półfinału.

Coś jeszcze?

0

Nie chce mi się już czatować na wypowiedzi innych żeby z nimi polemizować, bo tak naprawdę nie ma z czym i z kim jak pokazuje niejaki "ard".
Umieszczam filmik 20 najlepszych goli Pelego (sic!). Oceńcie sami jakość ówczesnych przeciwników i samego Pelego. To jest tzw. Creme de la Creme...

0

@ard
I znowu kolego zbywasz mnie słodkim pierdzeniem :) Powiesz coś konkretnego? Nie powiesz, bo nie masz co powiedzieć.

"Obejrzyj sobie 50 meczów" - proszę Cię... Jak obejrzę 37 to nie będę miał racji, tak? :)

Abstrahując od Twojej subiektywnej i po prostu głupiej metodologii to mam poważne prawo sądzić, iż Ty nie obejrzałeś choćby 5 meczów, ani nawet powtórek, ale to jest tylko moje prywatne zdanie na ten temat, którego to zdania w przeciwieństwie do Ciebie nie wciągam do dyskusji.

0

@Santana10
Nie zgodzę się - tamta liga była dnem nawet w czasach Pelego :)

Bez napinki rzućcie sobie okiem. Informacji jest baaardzo wiele, choćby i na wikipedii, jak i na portalach tematycznych.

0

@ard
Jakieś konkrety podasz? Ja Ci podałem mnóstwo konkretów. Pele został "mistrzem kraju" po rozegraniu 4-5 meczów w sezonie i strzelaniu w nich 4-7 goli. Bo takie były realia. Santos zaczynał od półfinału Taca do Brasil, czyli Pucharu Brazylii, który był uważany za mistrzostwo. Rewelacja, rzeczywiście.

2. Campeonato Paulista to była regionalna liga półamatorska. Wygrane rzędu 10-0, czy 14-1 były powszechne, a sam Pele strzelał po 40-kilka goli w "sezonie". Po przeniesieniu do słabej ligi amerykańskiej w USA, czyli do zespołu New York Cosmos jego statystyki nie wynosiły już 0,96 gola na mecz, ale blisko 0,5 gola na mecz. Ciekawe czemu.

3. Każesz mi porównywać na niekorszyść futbol europejski w tym czasie? Nie bądź śmieszny - Real Madryt, Liverpool, Manchester United, Barcelona, Benfica Lizbona, Inter Mediolan, Sampdoria, Bayern Monachium... człowieku, nie masz pojęcia jak bardzo mnie rozśmieszyłeś. :D
Ligi były w Europie 100% profesjonalne, podobnie jak elitarny był Puchar Europy, który zdominował Real Madryt, grający futbol nieosiągalny dla słabego Santosu, który dwa razy wygrał Copa Libertadores. Sam Pele nie jest nawet w 10 najelpszych strzelców tego turnieju, a Santos w tabeli wszechczasów Copa Libertadores jest na 30-którymś miejscu.

Także kolejny raz się rozpisałem, nie wiem po co, bo nie dajesz żadnych argumentów, ale co tam. Przynajmniej się ubawiłem. Było warto.

0

Fatalne są te gradienty... :/

0

Lubię to!

0

@ard

1. Liga Brazylijska nie była najlepszą ligą na świecie. Byłą półamatorską ligą, w której wygrywał zdobywca pucharu brazylii. Santos Pelego grał w Campeonato Sao Paulista, czyli lidze regionalnej. Gdy powstała Brazylijska Serie A pod koniec lat 60 Santos nie wygrał żadnego mistrzostwa aż do 2004 roku bodaj (do statystyk mistrza kraju liczą mu puchar Brazylii i jakiś puchar nieoficjalny z 58 roku). Równie dobrze Messiemu można zaliczyć wysoko Mistrzostwa Młodzieżowe i turniej olimpijski...

Po któreś - Santos nie był najlepszym klubem na świecie w czasach Pelego. Sorry. Poczytaj trochę. Pele wygrał Copa Libertadores, czyli wielokrotnie słabszy od Pucharu Europy odpowiednik południowo-amerykański jedynie DWA RAZY. Santos za Pelego nie istniał nawet w Ameryce Południowej, bo jak nazwać dwa Puchary na przestrzeni ponad 14 lat?!

Także zanim się wypowiesz panie pseudo mądralo, swoim pseudo intelignetnym wywodem, sprawdź się najpierw ze 4 razy czy masz rację, bo może się znaleźć ktoś kto Cię po prostu ośmieszy... nie wysilając się wcale.

0

WioscaElFarca
Kończ waść... takie teksty były modne 4 lata temu. "Messi bez Xaviego i Iniesty nie istnieje". Bla, bla, bla. Messi ostatni raz strzelił gola po podaniu Xaviego 21 (słownie: DWADZIEŚCIA JEDEN) miesięcy temu. Poza tym Pele nie istniał bez Garrinchy czy Gilmara, i to są fakty. Ogólnie to reprezentacja Brazylii w tamtym okresie była genialna. Nigdy nie został królem strzelców mundialu, tylko raz został uznany za najlepszego gracza mundialu - w 1970, kiedy zagrał kompletnie bez polotu, gdy jego Brazylia wyszła z grupy po dwóch marginalnych zwycięstwach - 1:0 z Anglią i 3:2 z Rumunią (sic!). W fazie pucharowej zdobył jeszcze tylko jednego gola. Gerd Muller, który strzelił w tym turnieju 10 bramek został mówiąc krótko ograbiony z tytułu najlepszego gracza mundialu.

A Messi - 3 złote piłki w czasach, gdy futbol jest o wiele bardziej siłowy i ciężej się strzela gole. Pele przy całym szacunku do niego byłby dzisiaj grajkiem, który może przy dużym szczęściu załapałby się do jakiejś Osasuny. Kto wie - może byśmy go ściągnęli do jakiegoś Lecha Poznań i przyznali obywatelstwo. Jak oglądam powtórki meczów z Pele to mam wrażenie, że mecz rozgrywa się w zwolnionym tempie. Miejsca do rozpędzenia się było co nie miara. Gdyby Messi miał taki komfort strzelałby po 80 goli w sezonie.

0

Kiedy Pele wygra Ligę Mistrzów UEFA chociaż raz, będzie dobrym piłkarzem. Póki co jest tylko średniakiem.

0

Ręce opadły mi po przeczytaniu :)

0

Duży pech, że ten GENIALNY strzał Alexisa nie wpadł. Brakowało może centymetra od tej lepszej części spojenia słupka z poprzeczką. Może nawet nie cm.

0

Marcelo zamiast Abidala? Śmieszne.

0

"Drzewka w komentarzach nie są mile widziane!" - a jest coś na ten temat w regulaminie, czy swój prywatny folwark ktoś robi?

0

mateushh,
Alexisa dałbym w drugiej połowie, koło 60 minuty na podmęczony Real :)

0

0

burza-lukas,
gorączkę masz?

0

gierki przedmeczowe. Nie zdziwię się jak zagrają wszyscy trzej...

0

Kontrakt typu 1+1+1, czyli tak naprawdę najpewniej Abi będzie z nami do 2015.

0

wyspy "karanyjskie"... siakieś nowe?

0

fatalnie napisane... jakby żywcem wzięte z translatora z małymi poprawkami... :/

0

A co Ci takiego Maxwell zrobił, że go nie lubisz?! Ile Ty masz lat. Nie lubisz go, bo nie grał dużo? Żałosne...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?