0

Kąsi skubana.

11

Ale kto leje z możliwego urazu, czy faktycznego zajścia ? Ludzi bawi sytuacja z telefonem, więc nie rozumiem waszej logiki.

27

Ale nie skończyło, to w czym problem :v

1

O fak Vermaelen jak Umtiti 2 msc temu:( Identyczna sytuacja

7

Wręcz przeciwnie

1

Jakbyś byl czegoś wart to zapewne by dali:D

0

Walić, że polowe spotkań w tym sezonie gorzej zaczynalismy.. xD

0

Te wykonywanie za kogoś roboty to na siłę doszukiwanie się problemu. Ja natomiast zamiast czekać w kolejkach po paręnaście minut wolę pomachać łapkami minutę, czy gdy jestem w takich Niemczech nie ma problemu by dogadać się z kasjerem :P

0

"Jego występy w lfc" XD. Mniejsza z tym, że był wtedy całkowicie innym piłkarzem z innymi założeniami taktycznymi.. A psg, jedna jaskółka wiosny nie czyni, Suárez strasznie ciężko ma w Barcelonie i jest zawodnikiem bardzo niedokładnym momentami. A to, że sobie jakoś radzi dużo mówi o jego klasie.

0

Kto tak mówi?

0

Zapowiada się nieźle, a skończy jak zawsze :'D

1

Też byłem do niej sceptycznie nastawiony przez pierwsze pol godziny gry:P Po czym 2 tyg świat mnie nie widział, a na końcu poplakalem sie jak dziecko..

39

Bo do cholery zawodnik pewnie nie zażyczył sobie wyższej.. Ciężko to pojąć, że to nie tylko biznes dla klubu?

0

Neymar od początku był bucem;) W Barcelonie był pieskiem Messiego, konflikty w drużynie co chwilę wychodziły, jak konflikty słowne z Alba na boisku czy na treningach z Semedo.

0

Polska cebula, tyle powinno wystarczyć ;)

0

Co to za łepek który mu odpisał? :P

1

Ja na plusfilm wszystkie odcinki oglądałem;)

0

No tyle, ze Ronaldo pewnie ma inna opinie w szatni, z Suarezem chyba nikt problemów nie ma.

0

Ale nie porównuj tego buca do Suáreza:D Toż to grzech.

0

Najgorsze, że większość takich komentarzy pochodzi od osób dorosłych, w pełni świadomych.

0

No argumentami to cie bozia nie obdarowała

26

Już tak nie płacz, jeśli faktycznie wynegocjowali takie warunki to nie jest źle ;)

0

Dobrze, że nie w Polsce:'D

3

To co? Jutro Coutinho magicznie na ławeczkę? :P

0

Morał jest taki, że jakoś ich poznawales. Nie ważne czy przez przypadek, po znajomościach, w pubie po pijaku. Co zmienia fakt, że na internecie? Ograniczeni ludzie tak to tępią, a nie rozumieją, że na internecie łatwiej o osoby bardziej do Ciebie pasujące, to jak dobra książka z której wiele można dobrego wyciągnąć. Więc takie po komunistyczne pierdzielenie, że to desperacja - podchodzi pod patologię. A nowo poznana osoba jeszcze bardziej wlepi się w pamięć, jeśli chodzi o wspomnienia po studniówce.

0

A Twoi koledzy, przyjaciele/ciółki od zawsze nimi byli, czy jakoś ich poznawałeś ? Desperacją to by zalatywało jakby rejestrował się specjalnie na jakichś portalach, nie przy okazji pytał się w miejscu dla niego ważnym.

0

Nie po to tam przeszedł żeby mógł go ktoś wykupić :P Nie ma.

0

Do tyłu to jesteś z wiedzą piłkarską, pewnie identycznie wyglądała z "wami" sytuacja Busquetsa w pierwszych latach w Barcelonie, a gdy parę ekspertów poruszyło temat to nagle faktycznie, jaki on wybitny :D Nie każdy jest Messim czy Iniestą jak za najlepszych lat. Do Rakiticia już się nie przysapiesz?

0

Właśnie widać, każdy przeciętnie inteligentny człowiek to zauważy. Po meczu na powtórkę sobie kuknij i spokojnie śledź jego poczynania na boisku ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?