O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 423
  • Liczba komentarzy 2
  • Polecenia 0

Komentarze

0

@KibicBarcy84 Rozumiem, że możesz nie być fanem Lewandowskiego, ale trzeba oddać mu to, co jego. Mówienie, że "nikt już o nim nie mówi" to spore uproszczenie. Nadal jest kapitanem reprezentacji Polski, liderem Barcelony pod względem goli, a jego liczby mówią same za siebie.
Co do „wygrania wszystkiego”, tak brakuje mu Mistrzostwa Świata czy Mistrzostwa Europy , ale przypomnij sobie jego sezon 2019/2020: potrójna korona z Bayernem, król strzelców we wszystkich rozgrywkach, a gdyby nie pandemia, Złota Piłka byłaby jego.
Z Messim nikt rozsądny go nie porównuje to zupełnie inna liga, inny typ piłkarza. Ale to, że Lewandowski nie jest dryblerem nie znaczy, że jest „drewniakiem”. Nie każdy napastnik musi grać jak Neymar. Lewy to snajper jego gra polega na ruchu bez piłki, ustawieniu i wykończeniu. I w tym jest jednym z najlepszych w historii.
Szanujmy fakty można kogoś nie lubić, ale warto być obiektywnym.

0

@KibicBarcy84 „Drewniak”? Lewandowski? To może jeszcze Messi to rezerwowy, a Haaland to tylko wysoki koleś, co dobrze biega. Serio, takie teksty to już nie krytyka – to kabaret. Mówimy o jednym z najlepszych napastników XXI wieku. Facet zdobył wszystko, co się dało: Złoty But, Ligę Mistrzów, mistrzostwa, puchary, kilkanaście koron króla strzelców, tytuł Piłkarza Roku FIFA, i to wszystko bez potrzeby robienia TikToków czy strzyżenia się co dwa tygodnie pod linijkę. Wystarczyły gole.
Ale nie, bo jak w jednym meczu nie trafi z 3 metrów, to już drewno, emeryt i „co on jeszcze robi na boisku?”. Tak jakby każdy piłkarz musiał w każdym meczu strzelać hat-tricka i parzyć kawę kolegom w przerwie. Lewy od lat udowadnia swoją klasę, nie memami, tylko statystykami, tytułami i ciężką robotą na boisku.
I nie, nikt nie ma „go prowadzać za rączkę”. Ale jeśli drużyna ma klasowego napastnika, to normalne, że gra się tak, żeby go uruchomić. Bo napastnik bez podań to jak Uber bez mapy – może i gotowy, ale nie dojedzie.
Więc zanim ktoś nazwie Lewandowskiego „drewnem”, niech chociaż raz zagra 90 minut, przebiegnie 10 kilometrów, powalczy z trzema stoperami na plecach i jeszcze zachowa zimną krew przy bramkarzu. Albo chociaż niech strzeli gola w meczu, a nie tylko w komentarzu.
A póki co Lewy może i ma swoje lata, ale nadal wystarczy mu pół sytuacji, żeby uciszyć pół internetu. I właśnie za to go szanują, ci, którzy znają się na piłce.


Zobacz wszystkie

0

@KibicBarcy84 „Drewniak”? Lewandowski? To może jeszcze Messi to rezerwowy, a Haaland to tylko wysoki koleś, co dobrze biega. Serio, takie teksty to już nie krytyka – to kabaret. Mówimy o jednym z najlepszych napastników XXI wieku. Facet zdobył wszystko, co się dało: Złoty But, Ligę Mistrzów, mistrzostwa, puchary, kilkanaście koron króla strzelców, tytuł Piłkarza Roku FIFA, i to wszystko bez potrzeby robienia TikToków czy strzyżenia się co dwa tygodnie pod linijkę. Wystarczyły gole.
Ale nie, bo jak w jednym meczu nie trafi z 3 metrów, to już drewno, emeryt i „co on jeszcze robi na boisku?”. Tak jakby każdy piłkarz musiał w każdym meczu strzelać hat-tricka i parzyć kawę kolegom w przerwie. Lewy od lat udowadnia swoją klasę, nie memami, tylko statystykami, tytułami i ciężką robotą na boisku.
I nie, nikt nie ma „go prowadzać za rączkę”. Ale jeśli drużyna ma klasowego napastnika, to normalne, że gra się tak, żeby go uruchomić. Bo napastnik bez podań to jak Uber bez mapy – może i gotowy, ale nie dojedzie.
Więc zanim ktoś nazwie Lewandowskiego „drewnem”, niech chociaż raz zagra 90 minut, przebiegnie 10 kilometrów, powalczy z trzema stoperami na plecach i jeszcze zachowa zimną krew przy bramkarzu. Albo chociaż niech strzeli gola w meczu, a nie tylko w komentarzu.
A póki co Lewy może i ma swoje lata, ale nadal wystarczy mu pół sytuacji, żeby uciszyć pół internetu. I właśnie za to go szanują, ci, którzy znają się na piłce.


0

@KibicBarcy84 Rozumiem, że możesz nie być fanem Lewandowskiego, ale trzeba oddać mu to, co jego. Mówienie, że "nikt już o nim nie mówi" to spore uproszczenie. Nadal jest kapitanem reprezentacji Polski, liderem Barcelony pod względem goli, a jego liczby mówią same za siebie.
Co do „wygrania wszystkiego”, tak brakuje mu Mistrzostwa Świata czy Mistrzostwa Europy , ale przypomnij sobie jego sezon 2019/2020: potrójna korona z Bayernem, król strzelców we wszystkich rozgrywkach, a gdyby nie pandemia, Złota Piłka byłaby jego.
Z Messim nikt rozsądny go nie porównuje to zupełnie inna liga, inny typ piłkarza. Ale to, że Lewandowski nie jest dryblerem nie znaczy, że jest „drewniakiem”. Nie każdy napastnik musi grać jak Neymar. Lewy to snajper jego gra polega na ruchu bez piłki, ustawieniu i wykończeniu. I w tym jest jednym z najlepszych w historii.
Szanujmy fakty można kogoś nie lubić, ale warto być obiektywnym.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?