Transfer niemal niemozliwy. Dlaczego ? To proste.
Chodza poglaski, ze Kross nie chce dluzej zostac w Bayernie. Jedna z przyczyn takiej decyzji jest zapewne ''katalonsko-bawarski'' styl, ktory mu nie odpowiada. Logiczne jest wiec, ze nie przyjdzie do klubu grajacego bardzo podobna pilke. Ja to tak widze...
Mam nadzieję, że głównym powodem gorszej formy Leo i całego zespołu były sprawy pozasportowe, które często dotykały klub w tym sezonie. Wierzę, że przyszły sezon będzie SEZONEM MESSIEGO, SEZONEM NEYMARA I SEZONEM CAŁEJ BARCELONY.
Dzisiejszy ''oficjalny'' dzien moge uznac za udany :)
Bardzo ciesze sie z podjetych decyzji. Powrot z wyporzyczen Deulofeu i Rafinhi zamyka kwestie transferu ofensywnego pomocnika i skrzydlowego. Teraz mozna skupic sie na sprowadzeniu stopera (stoperow ?), prawego obroncy, a takze defensywnego pomocnika i EWENTUALNIE klasycznej dziewiatki.
Odejscie Pinto to takze dobra decyzja. Atmosfera w szatni to nie wszystko, a Jose ma juz swoje lata.
Co do przyjscia Luisa Enrique to mam mieszane uczucia. Pozostaje mi zyczyc mu powodzenia.
Trzeba wierzyc, ze przyszly sezon bedzie duzo lepszy !
Visca el Barca !
To bardzo dobrze, że przeprosił kibiców, a także przyznał, że był to jego słabszy niż zwykle sezon. Najważniejsze, że wie jakie popełnił błędy. Jeżeli razem z Luisem Enrique znajdzie wspólny język to jestem pewny, że przyszły sezon Leo będzie dobry. Oczywiście, jeżeli będą go omijały kontuzje.
Póki co życzę mu wygrania Mundialu, bo wtedy będzie szczęśliwy. A gdy Messi jest szczęśliwy to cała drużyna razem z nim :)
PS. A ci, którzy chcą sprzedać tego piłkarza za 250 mln, to w większości sezonowcy, którzy najprawdopodobniej po sezonie zaczną kibicować Atletico ;)
A moze nie powinien nic zmieniac ? To bylo glupie przestawianie pozycji zawodnikow, tylko po to, zeby wszystkich 3 swietnych pomocnikow na sile wcisnac do skladu. Wedlug mnie w ataku powinni byli grac nominalnie Neymar - Messi - Alexis. Kazdy z nich bylby na swojej pozycji i dawalby z siebie 100 procent (no moze poza Messim :P ). Wtedy w srodku pola Tata musialby wykreslic ze skladu kogos z trojki Fabregas - Xavi - Iniesta. Patrzac na forme to nie byloby trudne, poniewaz kazdy z nich w tym sezonie mial swoje wzloty i upadki. Niestety, Tata bardzo czesto ustawial zawodnikow ''za nazwisko''. Mimo wszystko ''Sanchez'' nie brzmi tak samo jak ''Xavi, Iniesta, Fabregas''. To takze mialo bardzo duze znacenie. Nie mowiac juz o ''manii posiadania pilki'', jaka ogarnela media i klub...
No i nie zapominajmy o jeszcze jednej kwestii.
Tata przyszedł do drużyny rozbitej psychicznie po słabszym sezonie i nawrocie choroby Tito. Nie mógł przepracować z nimi całego presezonu i nie mógł przeprowadzać transferów, które były NIEZBĘDNE. Przyszedł na nowy kontynent, do nowego kraju, innej drużyny z zupełnie inną kulturą piłkarską. Potrzebowała czasu i ŚWIEŻEJ, GŁODNEJ SUKCESÓW KADRY. Bez tego - żaden trener, który przyjdzie nie pomoże Barcelonie wrócić do ścisłej czołówki.
Zgadzam się z tobą w pełni. Tutaj przyszła mi na myśl jeszcze jedna sprawa - kwestia Iniesty. W pierwszej połowie sezonu był on niemal nieobecny. Pierwszą asystę (o ile dobrze pamiętam) zanotował dopiero 26 października w meczu z Realem. Ale później także nie zachwycał. A mimo to Barcelona grała (według mnie) bardzo fajną piłkę. Najlepiej Andres grał w drugiej połowie sezonu w kilku meczach. Na myśl przychodzą mi spotkania z Osasuną (7-0), Realem (3-4) i Atletico (1-1). Później znowu zgasł. Jednym z powodów tego na pewno była też błędna taktyka Taty, który chcąc na siłe grać 4 pomocnikami, ustawiał Andresa na lewym skrzydle (co wpływało również na gre Neymara na zupełnie nowej pozycji). Taktyka Taty była z kolei skutkiem nacisków i presji ze strony niektórych kibiców, mediów, zarządu...
Podsumowując: jestem niemal pewny, że gdyby nasz zarząd był ogarnięty, a media nie wymagały posiadania piłki 95 % w każdym meczu, to Tata osiągnąłby w Barcelonie sukces. Kto wie, może wygrałby jakieś trofeum i nadal był trenerem Blaugrany...
Tutaj nasuwa się pytanie: czy to Tata ustalał złą taktykę na mecze, czy piłkarze nie potrafili wcielić jej w życie ?
Były takie mecze, w których widziałem w naszych graczach zaangażowanie, chęć zwycięstwa, a co za tym idzie - dobrą taktykę na mecz. Tak na szybko przychodzi mi do głowy chociażby mecz z Manchesterem City na Camp Nou.
Nie wierzę w to, że Tata tak po prostu zmienił swoją (skuteczną) taktykę w połowie sezonu. W pierwszej połowie sezonu byliśmy najlepiej grającym z kontrataku zespołem w Europie (!), a w styczniu i lutych nagle wszystko się odmieniło - wrócił nudny atak pozycyjny i wystawianie 4 pomocników.
Ja nadal uwazam, ze Martino to dobry szkoleniowiec. Jestem pewny, ze gdyby wladze klubu na to pozwolily, osiagnalby z ta druzyna wiele. W pierwszej czesci sezonu gralismy na prawde fajnie. Wiekszosc goli strzelalismy po kontratakach, czesciej widzielismy takze strzaly z dystansu. Plotki mowia, ze wtedy zarzad wtracil sie, mowiac Tacie, ze ''Barcelona musi grac swoim stylem, poniewaz to czyni ja wyjatkowym klubem''. Wcale nie zdziwilbym sie gdyby to byla prawda. W polowie sezonu nagle zaczelismy calkowicie przestac grac z kontry, na sile atakujac pozycyjnie i wystawiac 4 pomocnikow. To wszystko ma jakis (mniejszy lub wiekszy) sens.
Martino powiedzial, ze odejscie z Barcelony to jego wlasna decyzja. Moze mial po prostu dosyc ciaglego nacisku ze strony zarzadu ? Moze mial dosc tego, ze nie moze w pelni samodzielnie kierowac swoim zespolem ?
Tego sie nigdy nie dowiemy. Ale mimo wszystko, uwazam, ze Tata to swietny trener i zycze mu powodzenia w dalszej karierze. Dziekuje mu przede wszystkim za kilka wspanialych meczy, jakimi byly m.in. 2 ligowe zwyciestwa nad Realem i dwumecz z Manchesterem City. Momentami, Barcelona grala swietnie.
Jezeli ktorys z dwojki Pedro - Alexis musi odejsc to niech to bedzie Rodriguez. Ale niestety... Nasz zarzad bedzie wychodzil z zalozenia, ze jest on ''nietykalnym wychowankiem''. Bardzo obawiam sie tego okienka transferowego. Z jednej strony potrzebujemy wielu zmian, z drugiej jednak nasz zarzad moze cos odpi**dolic...
To się jeszcze okaże. W Atletico z poprzedniego sezonu największymi gwiazdami wydawali się być Falcao i Courtois. Jeden z nich przykuł uwagę zespołów z całej Europy i za wielką kasę poszedł do AS Monaco. W dzisiejszym Atletico cały zespół to gwiazdy i każdy wielki klub każdego z nich będzie chciał sprowadzić. Jeżeli inne kluby przekonają tych zawodników do transferu i będą oni chcieli odejść, wtedy Atletico będzie musiało ich sprzedać. Tym bardziej, że długi klubu same się nie spłacą. Oczywiście inną sprawą jest to, że sporo pieniędzy Atletico zdobędzie za zwycięstwo w La Liga i finał (a może coś więcej ?) Ligi Mistrzów. Mam nadzieję, że się mylę i Atletico będzie nadal groźne w przyszłym sezonie. Kto wie, może nawet Valencia włączy się do gry ? Co ma być to będzie.
Zaden trener nie pomoze temu klubowi, ZADEN ! Ani Ferguson, ani Guadiola, ani Enrique. Problem lezy znacznie glebiej - w zarzadzie. Nikt kto zacznie prowadzic ten zespol nie bedzie mial wolnej reki. Smutne, ale prawdziwe. Choc oczywiscie z calego serca bede wspieral Luisa, bo to ona najpewniej bedzie trenerem Barcy.
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, ze ten zespol w letnim okienku transferowym sie rozpadnie. Spotka go taki sam los jak kazdy inny hiszpanski zespol. Pol skladu pojdzie do Premier League, bo tam dadza im wielka kase. Sklad sie rozpadnie, zawodnicy tacy jak Costa, Luis, Juanfran, Miranda, Godin, Koke, Turan odejda i... znow powroci hegemonia katalonsko-krolewska. To smutne, ale prawdziwe. Ale poki moga - niech korzystaja. Z calego serca zycze im Pucharu Ligi Mistrzow !
W klubie potrzebna jest REWOLUCJA. Powinni odejsc z niego wszyscy - od Bartomeu i Zubiego po sprzataczke i kominiarza. Zaden trener nie poradzi sobie w Barcelonie, jesli nie bedzie mogl spokojnie pracowac. Kazdy kto usiadzie na lawce trenerskiej bedzie mial od razu narzucone, ze musi grac tiki-taka, bo ''to najlepszy styl na swiecie'', a takze musi grac na Messiego, bo ''jest on najlepszy na swiecie''. Jestem pewien, ze gdyby nasz zarzad byl ogarniety i ZNAL SIE NA PILCE to Tata Martino osiagnalby w Barcelonie wiele. Normalne wladze zrobilyby transfery juz poprzedniego lata, normalne wladze nie wtracalyby sie w sprawy trenera. Caly klub szczyci sie ''demokracja'', bo niby socios maja tutaj wladze. NIE ! Wladze ma zarzad ! Wladze dyktatorska ! Potrzebne sa natychmiastowe wybory !
Dlaczego tylko ten młody chłopak rozpaczał w ten sposób ?
Nikomu nie zależało na tytule ? Nie wymagam, aby każdy z zawodników padał w łzach na murawę, ale nie widziałem poruszenia w żadnym innym piłkarzu. Czy tylko Marcowi zależało ?
Każdy zespół świata chciałby mieć jeden taki sezon raz na 6 lat !
Dziękują za cały wysiłek jaki włożyliście w ten sezon !
Za rok będzie lepiej !
Teraz walczcie na Mundialu i dajcie nam wiele niezapomnianych emocji !
Visca el Barca !
Mam jedno pytanie do naszego drogiego zespołu...
Jak to możliwe, że jeden z najgroźniejszych przy stałych fragmentach graczy Atletico (Diego Godin) był niekryty ?
Podsumowując sezon: przed przyszłym trenerem Barcelony (czyt. Luisem Enrique) bardzo dużo pracy.
Mimo wszystko dziękuję za cały wysiłek jaki włożyliście w ten sezon !
Visca el Barca !
''Nie potrzeba rewolucji, nie bedziemy przeprowadzac zbyt wielkich zmian. Wciaz pozostaniemy wierni swojemu stylowi, poniewaz jest on najlepszy na swiecie. Dotarlismy do finalu Pucharu Krola, w ktorym nieszczesliwie przegralismy. W Lidze Mistrzow doszlismy az do cwiercfinalu, co jest niezwykle trudne, a w La Liga walczylismy do ostatnich sekund. Bylismy blisko, ale zabraklo szczescia. To byl dobry sezon. Nie bedzie rewolucji. Nasza druzyna jest najlepsza na swiecie.'' - Zubi po meczu.
Przyjście Enrique prawdopodobnie spowodowałoby powrót Rafinhi z wypożyczenia, ponieważ Luis bardzo ceni sobie tego piłkarza. W takim wypadku transfer środkowego pomocnika nie będzie konieczny.
Jeżeli Neymar od razu po powrocie do gry zagra w pierwszym składzie kosztem Alexisa to będzie dla mnie skandal. Pamiętamy, jak grał on w lutym po kontuzji - fatalnie. Powinien rozpocząć na ławce.
Jak dla mnie to bedzie podobne spotkanie do tego na Camp Nou w Lidze Mistrzow. Wtedy ogladalismy fantastyczne widowisko, w ktorym Atletico szczesliwie wywalczylo remis. Dominowalismy, ale zespol Simeone wyprowadzl nieliczne (bardzo grozne) kontry. Czekam na podobnego poziomu spektakl, ale z korzystniejszym wynikiem. Vamos !
Najlepszym podsumowaniem kariery Puyi'ego byloby siegniecie po kolejne Mistrzostwo Hiszpanii.
Miejmy nadzieje, ze nasi zawodnicy pozwola Carlesowi wzniesc puchar w najblizsza sobote.
Gracias El Capitano !
Alba - przed kontuzja byl jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym) zawodnikiem Barcy w ostatnim czasie, dlatego bardzo chcialbym, zeby wrocil na spotkanie z Atletico.
Pique - w mojej opinii Gerrard rozgrywa dobry sezon. Jest liderem naszej defensywy i jego obecnosc w tym meczu bylaby bardzo dobra wiadomoscia.
Pozostaje jednak jedno pytanie: w jakiej beda formie ???
7
Transfer niemal niemozliwy. Dlaczego ? To proste.
Chodza poglaski, ze Kross nie chce dluzej zostac w Bayernie. Jedna z przyczyn takiej decyzji jest zapewne ''katalonsko-bawarski'' styl, ktory mu nie odpowiada. Logiczne jest wiec, ze nie przyjdzie do klubu grajacego bardzo podobna pilke. Ja to tak widze...
2
Mam nadzieję, że głównym powodem gorszej formy Leo i całego zespołu były sprawy pozasportowe, które często dotykały klub w tym sezonie. Wierzę, że przyszły sezon będzie SEZONEM MESSIEGO, SEZONEM NEYMARA I SEZONEM CAŁEJ BARCELONY.
2
Dzisiejszy ''oficjalny'' dzien moge uznac za udany :)
Bardzo ciesze sie z podjetych decyzji. Powrot z wyporzyczen Deulofeu i Rafinhi zamyka kwestie transferu ofensywnego pomocnika i skrzydlowego. Teraz mozna skupic sie na sprowadzeniu stopera (stoperow ?), prawego obroncy, a takze defensywnego pomocnika i EWENTUALNIE klasycznej dziewiatki.
Odejscie Pinto to takze dobra decyzja. Atmosfera w szatni to nie wszystko, a Jose ma juz swoje lata.
Co do przyjscia Luisa Enrique to mam mieszane uczucia. Pozostaje mi zyczyc mu powodzenia.
Trzeba wierzyc, ze przyszly sezon bedzie duzo lepszy !
Visca el Barca !
3
Według mnie, zamiast Laporte powinien się tu znaleźć Pepe (ewentualnie Ramos), a zamiast Koke - Di Maria lub Modric.
32
To bardzo dobrze, że przeprosił kibiców, a także przyznał, że był to jego słabszy niż zwykle sezon. Najważniejsze, że wie jakie popełnił błędy. Jeżeli razem z Luisem Enrique znajdzie wspólny język to jestem pewny, że przyszły sezon Leo będzie dobry. Oczywiście, jeżeli będą go omijały kontuzje.
Póki co życzę mu wygrania Mundialu, bo wtedy będzie szczęśliwy. A gdy Messi jest szczęśliwy to cała drużyna razem z nim :)
PS. A ci, którzy chcą sprzedać tego piłkarza za 250 mln, to w większości sezonowcy, którzy najprawdopodobniej po sezonie zaczną kibicować Atletico ;)
1
A moze nie powinien nic zmieniac ? To bylo glupie przestawianie pozycji zawodnikow, tylko po to, zeby wszystkich 3 swietnych pomocnikow na sile wcisnac do skladu. Wedlug mnie w ataku powinni byli grac nominalnie Neymar - Messi - Alexis. Kazdy z nich bylby na swojej pozycji i dawalby z siebie 100 procent (no moze poza Messim :P ). Wtedy w srodku pola Tata musialby wykreslic ze skladu kogos z trojki Fabregas - Xavi - Iniesta. Patrzac na forme to nie byloby trudne, poniewaz kazdy z nich w tym sezonie mial swoje wzloty i upadki. Niestety, Tata bardzo czesto ustawial zawodnikow ''za nazwisko''. Mimo wszystko ''Sanchez'' nie brzmi tak samo jak ''Xavi, Iniesta, Fabregas''. To takze mialo bardzo duze znacenie. Nie mowiac juz o ''manii posiadania pilki'', jaka ogarnela media i klub...
0
No i nie zapominajmy o jeszcze jednej kwestii.
Tata przyszedł do drużyny rozbitej psychicznie po słabszym sezonie i nawrocie choroby Tito. Nie mógł przepracować z nimi całego presezonu i nie mógł przeprowadzać transferów, które były NIEZBĘDNE. Przyszedł na nowy kontynent, do nowego kraju, innej drużyny z zupełnie inną kulturą piłkarską. Potrzebowała czasu i ŚWIEŻEJ, GŁODNEJ SUKCESÓW KADRY. Bez tego - żaden trener, który przyjdzie nie pomoże Barcelonie wrócić do ścisłej czołówki.
2
Zgadzam się z tobą w pełni. Tutaj przyszła mi na myśl jeszcze jedna sprawa - kwestia Iniesty. W pierwszej połowie sezonu był on niemal nieobecny. Pierwszą asystę (o ile dobrze pamiętam) zanotował dopiero 26 października w meczu z Realem. Ale później także nie zachwycał. A mimo to Barcelona grała (według mnie) bardzo fajną piłkę. Najlepiej Andres grał w drugiej połowie sezonu w kilku meczach. Na myśl przychodzą mi spotkania z Osasuną (7-0), Realem (3-4) i Atletico (1-1). Później znowu zgasł. Jednym z powodów tego na pewno była też błędna taktyka Taty, który chcąc na siłe grać 4 pomocnikami, ustawiał Andresa na lewym skrzydle (co wpływało również na gre Neymara na zupełnie nowej pozycji). Taktyka Taty była z kolei skutkiem nacisków i presji ze strony niektórych kibiców, mediów, zarządu...
Podsumowując: jestem niemal pewny, że gdyby nasz zarząd był ogarnięty, a media nie wymagały posiadania piłki 95 % w każdym meczu, to Tata osiągnąłby w Barcelonie sukces. Kto wie, może wygrałby jakieś trofeum i nadal był trenerem Blaugrany...
4
Tutaj nasuwa się pytanie: czy to Tata ustalał złą taktykę na mecze, czy piłkarze nie potrafili wcielić jej w życie ?
Były takie mecze, w których widziałem w naszych graczach zaangażowanie, chęć zwycięstwa, a co za tym idzie - dobrą taktykę na mecz. Tak na szybko przychodzi mi do głowy chociażby mecz z Manchesterem City na Camp Nou.
Nie wierzę w to, że Tata tak po prostu zmienił swoją (skuteczną) taktykę w połowie sezonu. W pierwszej połowie sezonu byliśmy najlepiej grającym z kontrataku zespołem w Europie (!), a w styczniu i lutych nagle wszystko się odmieniło - wrócił nudny atak pozycyjny i wystawianie 4 pomocników.
17
Ja nadal uwazam, ze Martino to dobry szkoleniowiec. Jestem pewny, ze gdyby wladze klubu na to pozwolily, osiagnalby z ta druzyna wiele. W pierwszej czesci sezonu gralismy na prawde fajnie. Wiekszosc goli strzelalismy po kontratakach, czesciej widzielismy takze strzaly z dystansu. Plotki mowia, ze wtedy zarzad wtracil sie, mowiac Tacie, ze ''Barcelona musi grac swoim stylem, poniewaz to czyni ja wyjatkowym klubem''. Wcale nie zdziwilbym sie gdyby to byla prawda. W polowie sezonu nagle zaczelismy calkowicie przestac grac z kontry, na sile atakujac pozycyjnie i wystawiac 4 pomocnikow. To wszystko ma jakis (mniejszy lub wiekszy) sens.
Martino powiedzial, ze odejscie z Barcelony to jego wlasna decyzja. Moze mial po prostu dosyc ciaglego nacisku ze strony zarzadu ? Moze mial dosc tego, ze nie moze w pelni samodzielnie kierowac swoim zespolem ?
Tego sie nigdy nie dowiemy. Ale mimo wszystko, uwazam, ze Tata to swietny trener i zycze mu powodzenia w dalszej karierze. Dziekuje mu przede wszystkim za kilka wspanialych meczy, jakimi byly m.in. 2 ligowe zwyciestwa nad Realem i dwumecz z Manchesterem City. Momentami, Barcelona grala swietnie.
NIE MOZNA O WSZYSTKO OBWINIAC TRENERA.
4
Jezeli ktorys z dwojki Pedro - Alexis musi odejsc to niech to bedzie Rodriguez. Ale niestety... Nasz zarzad bedzie wychodzil z zalozenia, ze jest on ''nietykalnym wychowankiem''. Bardzo obawiam sie tego okienka transferowego. Z jednej strony potrzebujemy wielu zmian, z drugiej jednak nasz zarzad moze cos odpi**dolic...
0
To się jeszcze okaże. W Atletico z poprzedniego sezonu największymi gwiazdami wydawali się być Falcao i Courtois. Jeden z nich przykuł uwagę zespołów z całej Europy i za wielką kasę poszedł do AS Monaco. W dzisiejszym Atletico cały zespół to gwiazdy i każdy wielki klub każdego z nich będzie chciał sprowadzić. Jeżeli inne kluby przekonają tych zawodników do transferu i będą oni chcieli odejść, wtedy Atletico będzie musiało ich sprzedać. Tym bardziej, że długi klubu same się nie spłacą. Oczywiście inną sprawą jest to, że sporo pieniędzy Atletico zdobędzie za zwycięstwo w La Liga i finał (a może coś więcej ?) Ligi Mistrzów. Mam nadzieję, że się mylę i Atletico będzie nadal groźne w przyszłym sezonie. Kto wie, może nawet Valencia włączy się do gry ? Co ma być to będzie.
0
Jezeli Messi nie zacznie biegac to Argentyna na Mundialu po raz kolejny rozczaruje...
0
Zaden trener nie pomoze temu klubowi, ZADEN ! Ani Ferguson, ani Guadiola, ani Enrique. Problem lezy znacznie glebiej - w zarzadzie. Nikt kto zacznie prowadzic ten zespol nie bedzie mial wolnej reki. Smutne, ale prawdziwe. Choc oczywiscie z calego serca bede wspieral Luisa, bo to ona najpewniej bedzie trenerem Barcy.
1
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, ze ten zespol w letnim okienku transferowym sie rozpadnie. Spotka go taki sam los jak kazdy inny hiszpanski zespol. Pol skladu pojdzie do Premier League, bo tam dadza im wielka kase. Sklad sie rozpadnie, zawodnicy tacy jak Costa, Luis, Juanfran, Miranda, Godin, Koke, Turan odejda i... znow powroci hegemonia katalonsko-krolewska. To smutne, ale prawdziwe. Ale poki moga - niech korzystaja. Z calego serca zycze im Pucharu Ligi Mistrzow !
0
W klubie potrzebna jest REWOLUCJA. Powinni odejsc z niego wszyscy - od Bartomeu i Zubiego po sprzataczke i kominiarza. Zaden trener nie poradzi sobie w Barcelonie, jesli nie bedzie mogl spokojnie pracowac. Kazdy kto usiadzie na lawce trenerskiej bedzie mial od razu narzucone, ze musi grac tiki-taka, bo ''to najlepszy styl na swiecie'', a takze musi grac na Messiego, bo ''jest on najlepszy na swiecie''. Jestem pewien, ze gdyby nasz zarzad byl ogarniety i ZNAL SIE NA PILCE to Tata Martino osiagnalby w Barcelonie wiele. Normalne wladze zrobilyby transfery juz poprzedniego lata, normalne wladze nie wtracalyby sie w sprawy trenera. Caly klub szczyci sie ''demokracja'', bo niby socios maja tutaj wladze. NIE ! Wladze ma zarzad ! Wladze dyktatorska ! Potrzebne sa natychmiastowe wybory !
5
Spokojnie Cules, spokojnie...
Mamy jeszcze finał Pucharu Katalonii !!!
0
Dlaczego tylko ten młody chłopak rozpaczał w ten sposób ?
Nikomu nie zależało na tytule ? Nie wymagam, aby każdy z zawodników padał w łzach na murawę, ale nie widziałem poruszenia w żadnym innym piłkarzu. Czy tylko Marcowi zależało ?
0
Przed Luisem Enrique baaaardzo dużo pracy...
0
Napisałem "nieoficjalnie" :)
To mój typ. Staram się domyśleć, co powie.
20
Każdy zespół świata chciałby mieć jeden taki sezon raz na 6 lat !
Dziękują za cały wysiłek jaki włożyliście w ten sezon !
Za rok będzie lepiej !
Teraz walczcie na Mundialu i dajcie nam wiele niezapomnianych emocji !
Visca el Barca !
1
Mam jedno pytanie do naszego drogiego zespołu...
Jak to możliwe, że jeden z najgroźniejszych przy stałych fragmentach graczy Atletico (Diego Godin) był niekryty ?
Podsumowując sezon: przed przyszłym trenerem Barcelony (czyt. Luisem Enrique) bardzo dużo pracy.
Mimo wszystko dziękuję za cały wysiłek jaki włożyliście w ten sezon !
Visca el Barca !
1
''Nie potrzeba rewolucji, nie bedziemy przeprowadzac zbyt wielkich zmian. Wciaz pozostaniemy wierni swojemu stylowi, poniewaz jest on najlepszy na swiecie. Dotarlismy do finalu Pucharu Krola, w ktorym nieszczesliwie przegralismy. W Lidze Mistrzow doszlismy az do cwiercfinalu, co jest niezwykle trudne, a w La Liga walczylismy do ostatnich sekund. Bylismy blisko, ale zabraklo szczescia. To byl dobry sezon. Nie bedzie rewolucji. Nasza druzyna jest najlepsza na swiecie.'' - Zubi po meczu.
PS. Nieoficjalnie :)
4
Przyjście Enrique prawdopodobnie spowodowałoby powrót Rafinhi z wypożyczenia, ponieważ Luis bardzo ceni sobie tego piłkarza. W takim wypadku transfer środkowego pomocnika nie będzie konieczny.
0
Przecież to logiczne...
Na najważniejsze mecze Tata ustawia Iniestę na lewym skrzydle, a Neymara na prawym...
0
Jeżeli Neymar od razu po powrocie do gry zagra w pierwszym składzie kosztem Alexisa to będzie dla mnie skandal. Pamiętamy, jak grał on w lutym po kontuzji - fatalnie. Powinien rozpocząć na ławce.
1
Jak dla mnie to bedzie podobne spotkanie do tego na Camp Nou w Lidze Mistrzow. Wtedy ogladalismy fantastyczne widowisko, w ktorym Atletico szczesliwie wywalczylo remis. Dominowalismy, ale zespol Simeone wyprowadzl nieliczne (bardzo grozne) kontry. Czekam na podobnego poziomu spektakl, ale z korzystniejszym wynikiem. Vamos !
1
Najlepszym podsumowaniem kariery Puyi'ego byloby siegniecie po kolejne Mistrzostwo Hiszpanii.
Miejmy nadzieje, ze nasi zawodnicy pozwola Carlesowi wzniesc puchar w najblizsza sobote.
Gracias El Capitano !
0
Nie da się zamknąć ust krytykom.
Nawet jeśli wygramy, to "znafcy" będą mówić, że niezasłużenie...
3
Alba - przed kontuzja byl jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym) zawodnikiem Barcy w ostatnim czasie, dlatego bardzo chcialbym, zeby wrocil na spotkanie z Atletico.
Pique - w mojej opinii Gerrard rozgrywa dobry sezon. Jest liderem naszej defensywy i jego obecnosc w tym meczu bylaby bardzo dobra wiadomoscia.
Pozostaje jednak jedno pytanie: w jakiej beda formie ???