KucharKM
Dołączył/a: czerwiec 2013
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Też tak myślałem - tzn. że dostał żółtą za faul i żółtą za pyskówki, ale na grafice widać było tylko czerwoną, bezpośrednią, kartkę.
1
Pierwsza połowa na plus. Rakitić zrewanżował się za te dwie groźne straty, Mathieu poza dwoma błędami poprawnie w obronie, Messi aktywny, Iniesta dość oszczędny ale również na plus, Pedro do zmiany. Trochę niezrozumiała czerwona kartka, zgadzam się że karny był oczywisty ale czerwona za takie coś? A jak już co to obrońcy Levante powinni w zasadzie taką samą karę ponieść...
Szczególnie cieszy mnie gol Ivana, tego mi brakowało! Petard zza pola karnego, soczystych uderzeń na bramkę - miejmy nadzieję, że takich strzałów w meczach będzie więcej. Szkoda karnego Messiego...
1
Wolałbym za Pedro Munira - chłopak musi się ogrywać a Levante bardzo się do tego nadaje. Ciężko oczekiwać, że Pedro w końcu się przełamie i zacznie grać na poziomie reszty napastników. Myślę że nie ma co dłużej przeciągać tej "agonii" i sprzedać go do klubu w którym będzie mógł odzyskać swoją najlepszą formę. A zamiast niego w napadzie niech ogrywa się Munir i Sandro.
1
Nie przesadzajmy w jedną ani drugą stronę. Ronaldo to on nie jest i raczej nigdy nie będzie, ale z drugiej strony jego gra w Evertonie nie wyglądała źle. Nie mogę powiedzieć, że szczególnie uważnie śledziłem jego występy w BPL, ale kilka meczy widziałem. Już wtedy miałem niejasne przeczucie którego teraz jestem w zasadzie pewny - w Primera Division kariery wielkiej nie zrobi, za to jego przyszłość widzę w lidze angielskiej. Im szybciej tam wróci tym lepiej dla niego.
0
Co nie zmienia faktu że czasami aż przykro oglądać jak jeden z 5 najlepszych zawodników szuka na siłę faulu w polu karnym. Spokojnie mógł przejść Siqueirę i wyłożyć komuś piłkę, ale wpadł w Brazylijczyka i wyglądało to wszystko dość... komicznie i niesmacznie.
0
Oceniając na chłodno jednak stwierdzam nurkowanie - kontakt jakiś był ale Siqueira cofał już nogę. Tak jak powyżej - chłop jak dąb a upadł jakby się z TIRem zderzył w pełnym biegu... Od początku było widać, że nie szuka rozwinięcia akcji tylko karnego...
0
Karny na Munirze był w sumie "tylko" jeden - po faulu Iraizoza, nie było karnego w starciu z Gurpegui. Nie gwizdnął także faulu Javiera na (bodajże) Aritzu Adurizie. Więc przynajmniej w karnych nikt nie był pokrzywdzony. Za to nieuznanie bramki Munira to kryminał... Liniowy albo był ślepy albo nie może nie wiedział KIEDY tak dokładnie jest spalony, bo innej opcji nie ma. Dodatkowo wiele niezrozumiałych decyzji, brak konsekwencji, prawie losowe gwizdanie fauli przedstawia arbitrów w bardzo, ale to bardzo niekorzystnym świetle. Moja ocena - 2/10, bo coś mu się jednak udało dobrze zagwizdać...
0
Nie chodzi o to czy sędziował przeciwko czy "dla" nas. Chodzi o to, że sędzie po prostu nie umie sędziować. Trzeba o tym mówić, ponieważ coraz częściej spotkania przemieniają się w spektakl głupoty i niekompetencji arbitrów - brak konsekwencji, "gwiazdorzenie", przekonanie o własnej nieomylności i po prostu brak czucia gry w piłkę to obecnie jedne z największych grzechów arbitrów.
Z drugiej strony piłka nożna jest dzisiaj szybka, dynamiczna inna niż jeszcze 10-15 lat temu - nie wiem co jeszcze musi się stać, jak wielkie kontrowersje mają pojawić się po meczu na ważnej imprezie (chociaż takie już były i na tegorocznym i na poprzedni mundialu...), aby te nieszczęsne powtórki zostały wprowadzone...
0
Jak pisałem niżej z Munira będą ludzie jak się już ogra w spotkaniach o punkty. Widać że czyta grę, dobrze wychodzi na pozycję, myśli na boisku, ma drybling tylko brakuje tego zdecydowania przy kończeniu akcji a tego na treningach nie zdobędzie. Więcej minut i będziemy mieli z niego za sezon duży pożytek. Jak dla mnie najlepszym obrońcą nie był Javier ale... Mathieu. Cały mecz poprawnie, bez błędów i wejście w polu karnym po tym jak Muniain wkręcił w ziemię Pique.
1
Niestety. Na początku sezonu uważałem, że to Pedro powinien zostać sprzedany a nie Alexis i jak narazie mam rację. Sanchez znowu dzisiaj strzelił w lidze angielskiej, a Pedro tradycyjnie "biegał i się starał". I tak biega już od najmniej dwóch sezonów i nic z tego nie wynika. Nie kwestionuję jego zasług dla Barcy, ale znacznie lepsi od niego żegnali się z klubem za podobną postawę.
13
Solidna Barca, niemrawy Athletic, tragicznie słaby arbiter.
Może najpierw krótko o rozjemcy spotkania. Sędzia był po prostu beznadziejny. Nie chodzi o to, że sędziował przeciwko któremuś zespołowi, po prostu był beznadziejnie słaby. Raz gwizdnął faul na Muniainie, 5 minut później identycznego faulu na tym samym zawodniku przy drugiej lini NIE gwizdnął. Gwizdnął faul na Munirze którego nie było, rozdawał żółte kartki według swojego "widzimisię" bez żadnej logiki. Sędzia po prostu słaby.
O grze Athleticu zbyt dużo powiedzieć nie można, bezbarwny występ wszystkich poza Iraizozem. Kilka razy miał szczęście przy interwencjach, ale gdyby nie on skończyłoby się ze 5-0.
Barca zagrała solidnie, po raz kolejny podobał mi się Rakitić - grał odpowiedzialnie, rozsądnie, bez błędów i dobrze regulował tempo gry, dobry występ Chorwata. Munir pokazał że warto na niego stawiać, tylko potrzebuje więcej ogrania w lidze, nabycia cwaniactwa i ogrania w lidze. Gdyby nie bał się uderzyć z pierwszej przy swoich okazjach skończyłby mecz z co najmniej jedną bramką. Leo zagrał bardzo dobrze, miał duży udział przy obu bramkach, często wbijał się z piłką w obronę basków. Neymar też dobrze, dwie bramki mówią same za siebie.
Można spokojnie oglądać derby Madrytu o 20 ;)
0
Zostawiając sprawy pozasportowe, to nie kupuje się 24-letnią, (w najlepszym przypadku) niewiadomą do takiego klubu jak Barca. Takie transfery można robić, kupując 17,18-latka do Barcy B, żeby sprawdzić czy da sobie radę. Nie tacy zawodnicy polegli na naszej prawej stronie (choćby Zambrotta)... A jeśli chcieli zrobić inwestycję na przyszłość, to trzeba było sprzedać Daniego i kupić kogoś ogranego na europejskim poziomie.
1
Błąd moim zdaniem i to ogromny. 3 prawy obrońca? Podobno bardzo przeciętny zawodnik, nigdy nie grał w liczącej się drużynie, pierwszy raz na kontynencie, nie łapie się do kadry Brazylii (nie oszukujmy się najsłabszej ostatnimi czasy). Jestem na nie, głupie posunięcie zarządu Barcy.
Byłem w opozycji do doniesień o przekrętach w transferach z Brazylii, ale ta informacja nawet mnie poważnie zaniepokoiła... Za dużo tych transferów Brazylijczyków, o których wiadomo było na starcie że są zbyt słabi na grę w Barcelonie (Henrique, Keirrison...). Panie i panowie, nie podoba mi się to.
1
Z tym Goal-line przesadzają, po co dawać powtórki bramek w tej technologii po rzucie karnym?! Albo po ewidentnej bramce jakim był samobój Marcelo?
Z tym, że akurat w meczu Hiszpania-Holandia sędzia mylił się obie strony: nie było karnego na Diego Coscie (de Vrij przejechał wślizgiem OBOK Costy, który sekundę później postawił nogę na stopie de Vrija przez co wyłożył się jakby mu nogę urwało - czysta symulka według mnie), za to wydaje mi się że był faul na Casillasie przy 3 bramce - van Persie wszedł w Ikera, chociaż nie jestem pewien czy Casillas dosięgnąłby tej piłki.
0
To są kpiny jakieś. Niestety taką markę sobie Barcelona wyrobiła przez ostatnie lata. Szczyt osiągnęliśmy w zeszłym roku sprzedając Davida Villę za grosze. Za Alexisa (o ile chcieliby go sprzedać - ja bym go zdecydowanie zostawił w składzie) powinni spokojnie podbić cenę do 55-60 milionów, skoro podobne pieniądze wykłada się za obrońców ze średnio-wyższej półki...
0
Ale zauważ, że Song i Sergi Roberto dostawał bardzo mało szans na grę. Ciężko potem wskoczyć "z marszu" w odpowiedni rytm meczowy. Cóż przykro mi to mówić ze względu na zasługi Xaviego czy Sergio, ale "święte krowy" w pomocy (i w sumie nie tylko) mogą być przyczyną kolejnego sezonu bez sukcesów. Jeśli oczywiście Luis nie pokaże cojones, tak jak Guardiola kiedy zrobił czystkę po Franku Rijkaardzie.
Zgadzam się, Iniesta i Xavi to cienie samych siebie z poprzednich lat, ale receptą nie jest ich sprzedaż. Należało posadzić na ławce jednego czy drugiego i dać pograć takim zawodnikom jak Cesc czy Sergi Roberto.
0
Znowu niezrozumiałe dla mnie ruchy transferowe... Na chwilę obecną zostaje z raptem 3 środkowymi obrońcami, prawa strona potrzebuje wzmocnienia, a Barca chce "wymienić" Rakitića za Fabregasa. Pomoc to nasza najlepiej i najpełniej obsadzona formacja w drużynie! W tej chwili mamy 7 (!) graczy ze środka, wystarczy stosować większą rotację, aby podstawowi gracze poczuli że muszą walczyć o pierwszy skład bo umiejętności to ni mają i to bardzo duże. Dać więcej pograć Roberto czy Rafinhni (dobrze odmieniam?).
I kupić wreszcie obrońców... Pół biedy, że Bartra wypalił z formą i ograniem, bo bez niego byłoby jeśli nie tragicznie, to źle... bardzo źle.
0
Popieram, nie mamy go już gdzie upchnąć. Jeśli koniecznie na siłę chcę kogoś kupić, to tylko kogoś na środek ataku.
Poza tym, coś za dużo plotek o pomocnikach/napastnikach. O nowym obrońcy nic się nie słyszy... Oby tylko nie skończyło się jak w zeszłym roku. Jeśli mamy kogoś kupić, to im prędzej tym lepiej. Pod koniec okna transferowego z reguły "nic już nie zostaje".
0
Jeśli odejdzie - szkoda. Moim zdaniem Fabregas potrzebuje stabilizacji, gry na swojej pozycji w dłuższym okresie czasu. Na siłę z niego napastnika nie zrobimy. Swoją drogą, który to już "uniwersalny" zawodnik, któremu przymusem próbujemy zmienić od lat wpojoną pozycję na boisku i zachowania? Z Henry'ego na siłę zrobiono lewo skrzydłowego, z Mascherano na siłę zrobiono stopera, z Fabregasem próbujemy tak samo - za darmo uzupełniać luki w składzie mimo tego że wiele razy podkreślał, że jest pomocnikiem.
Niestety wychodzi tutaj chyba największy mankament klubu ostatnich lat - nie potrafi przeprowadzać udanych transferów, często kupujemy zupełnie nieprzydatnych zawodników. Udało się to neutralizować w ostatniej dekadzie wychowankami, ale wg mnie od tego powinniśmy zacząć reorganizację klubu - od wymiany ludzi odpowiedzialnych za transfery, aby były bardziej trafne i korzystniejsze ekonomicznie dla Barcy. Ende.
0
Ale faktem jest, że nie mamy drugiego środkowego napastnika. David Villa przydałby się teraz jak nikt inny - grałby na swojej pozycji, w miarę regularnie, na pewno złapałby rytm gry i strzelał. Teraz pozostaje nam kupić kogoś w zimie, albo grać z Fabregasem na szpicy. Co udaje się ze średniakami, ale zawodzi w meczach z mocniejszymi rywalami. Nie wiadomo jak długo Messi będzie musiał pauzować, dodatkowo widać że problem jest powtarzalny - Leo musi odpocząć dłużej, lekarze powinni dokładnie zdiagnozować jego dolegliwość i podjąć jakieś działania mające na celu nie dopuszczenie do ponownego wystąpienia problemu!
0
Patrząc na bramkę Xaviego od razu nasunęła mi się jedna myśl. Dlaczego nasi zawodnicy nie strzelają z takiego dystansu (a nawet trochę większego, 20-25 metrów) w meczach ligowych? Częste strzały z dystansu powinny pomóc rozrywać "autobusy" jakie przed Barcą coraz częściej się stawia... Nie wszystkie strzały muszą być nie wiadomo jak celne i groźne, ale w takich przypadkach obrońcy/pomocnicy rywali będą zmuszeni wychodzić wyżej, aby nie dopuszczać do bezpośrednich strzałów. Ot, tak mi do głowy wpadło.
0
Z czasów bardziej współczesnych chętnie poczytałbym o Marcu Overmarsie - "najlepszym prawonożnym lewoskrzydłowym". Świetnym piłkarzu a przy tym wydaje mi się, że bardzo niedocenianym wśród kibiców Barcy. Być może dlatego, że nie zdobył z Barcą żadnego tytułu (o ile dobrze pamiętam) - trafił na zły okres w Barcelonie. Nie mniej jednak ciekawa postać, zasługująca na artykuł w tej serii.
0
Przy okazji wydaje mi się, że pierwszy strzał Neymara minął już Rubena (złapał go na wykroku) a piłkę wybił któryś z obrońców Rayo.
0
Mnie oczywiście cieszą 3 bramki Pedro ale trzeba zauważyć, że oprócz tego chłopak praktycznie nic w ataku nie pokazał. Powiedziałbym, że normalny, zwykły mecz w jego wykonaniu, tylko wczoraj trafił co miał trafić. Zobaczymy jak mu pójdzie w następnych meczach - jeśli utrzyma taką formę strzelecką pochylę głowę i powiem "Pedro, do pierwszego składu". Jeśli nie, będzie to świadczyło o jednorazowym "wybryku" Pedro.
0
Z grupy wyjdziemy, spokojnie. A nawet gdyby nie wyszli to nic by to nie dało. Skoro rozstrzelanie 7-0 przez Bayern nie dało rady... Niestety pomimo całej mojej sympatii do Zubizarrety muszę stwierdzić, że się nie nadaje na to stanowisko. Ta konferencja to tylko usprawiedliwianie siebie - "jest tak jak chcieliśmy".
0
Z Pedro się zgodzę, ale użyłeś zbyt ostrego słowa. Teraz wychodzi niestety, że to całkiem przeciętny piłkarz, któremu udały się 2 sezony. Jeśli w tym roku nie poprawi znacząco swojej gry niestety trzeba będzie rozważyć jego sprzedaż, ponieważ blokuje drogę Tello.
Co do Neymara nie masz racji, widać że na początku grał zestresowany ale im dalej w mecz tym odważniej podejmował próby dryblingu i podań. Mówcie co chcecie, ale odrobina techniki i pojedynków 1vs1 nam się przyda, od długiego czasu nie mamy w napadzie zawodnika, który potrafiłby zwodem minąć 2-3 zawodników i tym samym zawiązać groźną akcję. Neymar się "wyrobi", to tylko kwestia czasu.
0
Skrzydłowi owszem, mają również zabezpieczać flankę. Jednak nie może być sytuacji, kiedy przy kontrze przeciwnika ostatnim zawodnikiem na stronie jest de facto napastnik. W obronie brakuje spokoju, dlatego jeden z dwójki Dani/Jordi powinien skupiać się TYLKO na zadaniach defensywnych. Valencia miała kilka kontr, gdzie nasze boki obrony były zupełnie odkryte.
0
W całym meczu nie podobało mi się tylko kilka rzeczy:
- Alves powinien więcej skupiać się na obronie, było kilka takich sytuacji, że na prawej stronie podczas kontry Valencii bliżej naszej bramki był Pedro! Zaczyna mi się to coraz mniej podobać, bo pożytku z Daniego w ataku wcale nie ma, dubluje pozycje prawego skrzydłowego i robi się tylko niepotrzebny tłok.
- Pedro. Po tym meczu jestem już pewien, powinien dostać dłuuugi odpoczynek od pierwszego składu. Mecz tragiczny, zero zagrożenia niestrzelone setki, zupełnie niewidoczny. Odnosiłem wrażenie, że obrońcy Valencii mogliby sobie odpuścić jego krycie, dużej różnicy by to nie zrobiło.
- nie potrafimy wykorzystać faktu, że dwóch naszych napastników ma podwajane krycie. Przy Messim i Neymarze było zazwyczaj dwóch (a czasami i więcej) obrońców. Matematyka jest nieubłagana - gdzieś musiało ludzi brakować. Wiąże się to także ze zbyt dużym rozstrzeleniem linii ataku i pomocy. Pomocnicy często nie szli za akcją tylko spokojnie truchtali w kierunku bramki Valencii kiedy przy piłce byli napastnicy (zwłaszcza w drugiej połowie). Dodatkowa siła ognia w ataku (Iniesta/Fabs) przy podwojeniu krycia Leo i/lub Neymara byłaby w moim przekonaniu zbawienna.
Na koniec kilka najwidoczniejszych plusów:
- Cesc. Gość ma drugą młodość pod nieobecność Xaviego. I z całym szacunkiem dla Generała, gra obecnie dużo lepiej od niego. Dlatego mam nadzieję, że wyjściowy skłąd pomocy będzie się prezentował następująco - Iniesta, Cesc, Sergio.
- Neymar widać, że powoli zaczyna nabierać pewności siebie i coraz bardziej gra się zazębia pomiędzy nim a Messim. Dodatkowo strzelona bramka (niesłusznie nieuznana) pozwala sądzić, że będzie z niego pożytek.
0
Za oficjalną stroną: 16. A możesz mi powiedzieć, ile na dzień dzisiejszy mamy napastników w drużynie? 0 - Bojan wypożyczony, Villa sprzedany. Jak już ktoś pisał, niech się tylko trafi jakaś kontuzja to będziemy w kropce. Z resztą moim zdaniem wchodzimy na pole minowe - transfer Neymara mimo wszystko MOŻE nie wypalić a wtedy co? A jak pokazały niektóre mecze Villa mógłby grać jako wysunięty napastnik z Messim za plecami. Może raz na jakiś czas odłożyć na bok ustawienie 4-3-3 i skład, który każdy trener zna na pamięć?
0
Będziemy jeszcze żałować. Odchodzi jedyny klasyczny napastnik w zespole i prędzej czy później stawianie tylko na skrzydłowych odbije nam się czkawką. W dodatku za tak skandalicznie niską cenę. Ode mnie duży minus za klubu. Jeśli już koniecznie chcieli się go pozbyć, to powinni dogadać się z nim na ostatni rok kontraktu i powoli rozglądać się za nowym napastnikiem.