@Barcaa12 i Gordonem, który też tam grywał w Newcastle. Rozpoczęliśmy transferem Gordona z przytupem, ale im dalej w las… na razie, co z bólem muszę przyznać, Real robi bardzo sensowne i to bierze zawodników, którzy również i u nas byliby potrzebni, a my mamy Gordona… nie twierdze, że Gordon będzie flopem, ale potrzeba stopera, potrzeba 9, a Dumfries także byłby bardzo fajnym wzmocnieniem w kontekście ewentualnego odejścia Kounde. No i Bernardo, który lata grał u Pepa i mógłby dodać doświadczenia w środku pola i przy okazji odciążyć Pedriego. Sezon wszystko zweryfikuje, ale zaraz się okaże, że Flick znów będzie musiał rzeźbić w g… i ciągle kombinować.
Szkoda dla Barcelony, a dla Realu to świetny transfer. Można mówić, że mamy obsadzony środek poła, a później przyjdą kontuzje, będzie długi sezon i znów będzie mówienie, że Pedri jest zajechany, że Frenkie to nie ten poziom i w kluczowych meczach nic nie daje, a Olmo wiecznie kontuzjowany. A Bernardo trudno się dziwić - masz szanse na ostatni wielki kontrakt w karierze, ktoś cię chce, oferuje plac, dobre warunki, więc nad czym tu się zastanawiać. A Barcelona na koniec zostanie z tym Gordonem jak Himilsbach z angielskim… miał być obrońca, miał być napastnik, a w zamian będzie skrzydłowy…
@Wkurwix Flick prędzej z klubu odejdzie niż zacznie grać taki antyfutbol jaki zaprezentował Arsenal. Rozumiem, że solidna defensywa powinna być podstawą, ale w futbolu chodzi o strzelanie bramek, a nie wyłącznie granie na 0 z tyłu.
@DonPancio jak można podejść tak do meczu? Zawsze wydawało mi się, że aby wygrać mecz piłkarski trzeba strzelać bramki, tymczasem Arsenal pokazał, że cały plan na mecz to była totalna defensywa i „byle do karnych”.
@Czarny_ck ale gdyby zamiast PSG był Bayern to też mecz wyglądałby identycznie. Arteta tak czy inaczej miał mnóstwo szczęścia, że Marquinhos podarował im taki prezent, że praktycznie bez 120 minut Arsenal nie musiał stworzyć animowane sytuacji, a i tak dociągnął do karnych.
Prawda jest taka, że o zwycięstwie w tym mecz zadecyduje obrona. Liczę po cichu, że Lucho nie będzie się upierał dalej przy 4-3-3 i zagra czwórka w pomocy, bo grać w takim meczu z Munirem albo Sandro to będzie gra w dziesięciu na jedenastu.
Spokojnie, zluzuj trochę. Leicester to po prostu fajna historia, która często wzbudza w ludziach sympatię, ot tak, bez powodu. Nie ma to nic wspólnego z jakimś wielkim kibicowaniem.
Ludzie, no szanujmy się. Taka rzeznie jak w przypadku Rafinhi czy Shawa trzeba zacząć karać i z tym walczyć, bo to nie jest normalne. Dziś oni, a jutro komu następnemu kolejny drwal nogi polamie?
Komentarze
1
@Barcaa12 i Gordonem, który też tam grywał w Newcastle. Rozpoczęliśmy transferem Gordona z przytupem, ale im dalej w las… na razie, co z bólem muszę przyznać, Real robi bardzo sensowne i to bierze zawodników, którzy również i u nas byliby potrzebni, a my mamy Gordona… nie twierdze, że Gordon będzie flopem, ale potrzeba stopera, potrzeba 9, a Dumfries także byłby bardzo fajnym wzmocnieniem w kontekście ewentualnego odejścia Kounde. No i Bernardo, który lata grał u Pepa i mógłby dodać doświadczenia w środku pola i przy okazji odciążyć Pedriego. Sezon wszystko zweryfikuje, ale zaraz się okaże, że Flick znów będzie musiał rzeźbić w g… i ciągle kombinować.
4
Szkoda dla Barcelony, a dla Realu to świetny transfer. Można mówić, że mamy obsadzony środek poła, a później przyjdą kontuzje, będzie długi sezon i znów będzie mówienie, że Pedri jest zajechany, że Frenkie to nie ten poziom i w kluczowych meczach nic nie daje, a Olmo wiecznie kontuzjowany. A Bernardo trudno się dziwić - masz szanse na ostatni wielki kontrakt w karierze, ktoś cię chce, oferuje plac, dobre warunki, więc nad czym tu się zastanawiać. A Barcelona na koniec zostanie z tym Gordonem jak Himilsbach z angielskim… miał być obrońca, miał być napastnik, a w zamian będzie skrzydłowy…
4
@Wkurwix Flick prędzej z klubu odejdzie niż zacznie grać taki antyfutbol jaki zaprezentował Arsenal. Rozumiem, że solidna defensywa powinna być podstawą, ale w futbolu chodzi o strzelanie bramek, a nie wyłącznie granie na 0 z tyłu.
1
@DonPancio jak można podejść tak do meczu? Zawsze wydawało mi się, że aby wygrać mecz piłkarski trzeba strzelać bramki, tymczasem Arsenal pokazał, że cały plan na mecz to była totalna defensywa i „byle do karnych”.
2
@Czarny_ck ale gdyby zamiast PSG był Bayern to też mecz wyglądałby identycznie. Arteta tak czy inaczej miał mnóstwo szczęścia, że Marquinhos podarował im taki prezent, że praktycznie bez 120 minut Arsenal nie musiał stworzyć animowane sytuacji, a i tak dociągnął do karnych.
94
I oto słowa Simeone zostają zobrazowane...
70
Już się postarają tam gdzie trzeba, żeby Javier kolejne 4 mecze obejrzał z poziomu trybun.
64
Prawda jest taka, że o zwycięstwie w tym mecz zadecyduje obrona. Liczę po cichu, że Lucho nie będzie się upierał dalej przy 4-3-3 i zagra czwórka w pomocy, bo grać w takim meczu z Munirem albo Sandro to będzie gra w dziesięciu na jedenastu.
41
Spokojnie, zluzuj trochę. Leicester to po prostu fajna historia, która często wzbudza w ludziach sympatię, ot tak, bez powodu. Nie ma to nic wspólnego z jakimś wielkim kibicowaniem.
37
Ludzie, no szanujmy się. Taka rzeznie jak w przypadku Rafinhi czy Shawa trzeba zacząć karać i z tym walczyć, bo to nie jest normalne. Dziś oni, a jutro komu następnemu kolejny drwal nogi polamie?