Luccas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
katowice
4 obserwujących
4 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Czyli będzie rywalizacja z Chimy Avilą, o ile ten zaś czegoś nie pozrywa. Swoją drogą, Betis to lubi zbierać wszystkie odrzuty z Barcelony.
1
@DonJuanMarquez pierwsze to Liga Mistrzów z Porto, drugie to Liga Mistrzów z Barceloną, a trzecie jest właśnie w trakcie, powiedzieć mało, w fazie rozwojowej...
0
@luka1995 no cóż, z reguły transfery z Sevilli nam wychodziły. Był Maradona, Dani Alves, Rakitic, Kounde, czy kto tam jeszcze, aż trafił się ktoś w końcu. Facet idealnie pasujący do ekip bijących się o Ligę Europy.
0
Mój pierwszy mecz Barcelony z trybun. Przegapiliśmy z ojcem bramkę Kluiverta, bo staliśmy w kolejce po hot dogi.
0
W tym całym ścisku w środku pola, odpukać, kiedy zaczną trapić nas liczne kontuzje, miejmy nadzieję, że nie stracimy na jakości. Przede wszystkim miejmy nadzieję, że to Olmo nie będzie pierwszym otwierającym tę listę.
0
Z całą sympatią do De Jonga, ale im częściej widzę go na wierzchołku rankingu płac piłkarzy La Liga i pauzującego z powodów różnych kontuzji, tym bardziej moje odczucia są ambiwalentne. Taki nasz wewnętrzny strach, że pozbywając się takiego gracza pozostawimy dziurę w środku pola, do której wpadnie kilku młodych piłkarzy. A może właśnie trzeba się go pozbyć, żeby tryby wszędzie zaczęły funkcjonować.
0
Luis F. i nie zmienia się nic.
1
W tym wszystkim jedno zostało osiągnięte, jako wychowanek grał w pierwszej drużynie Barcelony. A co dalej, w Gironie źle mu nie będzie.
0
@19Macio93 może chodziło o to, że leżał na murawie.
0
@romarioo a co ma Pep do gadania, kiedy Alvareza, dosłownie, wyhamował Haaland? Najwidoczniej tak miało być, Ferranowi doń daleko.
2
Miecz obosieczny. Wyróżniał się przede wszystkim tym, że potrafił się wkleić w każdą pozycję na boisku, przez co nigdy nie był pierwszym wyborem, ale przez problemy kadrowe stał się jej brakującym elementem. Dało mu to oczywiście nietykalność, bo się na to godził. Kiedy do Barcelony przychodził Van Gaal, Rivaldo głośno mówił, szydził, że teraz będzie stał na bramce. Nie podobało mu się przerzucanie po pozycjach. Odszedł. Roberto miał to gdzieś, przez co mógł rozdrażnić większą ilość kibiców, bo z brakującego elementu zamienił się w rzep. Został kapitanem, bo wszystkich przetrzymał. Tak czy inaczej, bramkę z Paryżem widziano z księżyca. Niech mu się wiedzie!
0
Tak samo jak Braithwaite, który tak bardzo chciał być Suarezem.
6
Garcia ślizga się jak tylko może. Wiara w jego umiejętności jest tak silnie udawana, a już najbardziej przez niego samego. Ale, co ma lepszego do roboty jak wożenie się na czyimś garbie, gdzie na papierze wszystko wygląda świetnie. Niech to będzie dla niego katapulta, ale nie w szeregi pierwszej drużyny, a za burtę klubu. To idealna okazja, ażeby cokolwiek na nim zarobić, i bez łudzenia się już, że to jakiś wychowanek. Piłkarsko jest tym samym problem, co Lenglet, tylko tańszym. I jak ktoś poniżej napisał, że Erick pewnego poziomu nie przeskoczy, a Faye niekoniecznie. No właśnie, niekoniecznie.
0
Zastanawiam się na ile wyparowało z niego to, czym tak wszyscy się zachwycaliśmy, kiedy jeszcze u nas grał. Jak to jest możliwe, że nagle stał się takim przeciętniakiem? Może chodzi o to, że u nas wtopił się wpośród resztę utalentowanych zawodników i to wszystko jakoś chodziło, ktoś miał też pomysł na niego.
1
A z kim ma trenować? Z Yamalem pod blokiem w koszulkach Hiszpanii?
1
Bezduszne prawa rynku i kwintesencja słowa target. Oczywiście to wszystko pchane przez nieudolność zarządzania finansami klubu.
2
@JarekS na początku wydawało się, że nawet nie jest tak źle. Można powiedzieć, że ta głowa może nie tyle, co nie dojechała, ale gdzieś tam została. Tak czy inaczej, tak jak piszesz.
2
Jedyna nasza prawdziwa dziewiątka po Suarezie!
0
W roli bibliotekarza to by się może Deco sprawdził. Wymieszałby wszystko ze wszystkim bez ładu i składu.
0
@MalanFCB nie brałem tego nawet pod uwagę. Chodziło mi tu o jakiegoś konkretnego strikera, który jest pewny. Nawet ktoś taki, jak kiedyś Auba. Wysypie nam się Lewandowski i znowu gramy czymkolwiek i gdziekolwiek. Nie potrafię tego zrozumieć, jak to w ogóle możliwe, że płacimy tyle pieniędzy za zawodnika, po czym okazuje się, że podobno "do niczego" się nie nadaje.
0
W zasadzie to my nie mamy napastników. Lewandowski i ten, nieszczęsny już, wypychany oknami Roque.
0
Z aktualnej pozycji sezonu wydaje się to logicznym rozwiązaniem, kiedy pole manewru jest dość ograniczone. Dziwi jedynie fakt, jeśli wierzyć mediom, kiedy Flick jakiś czas temu dał Lengletowi jasno znać, że nie widzi go w składzie, że nie jest z niego zadowolony. Teraz już jest. Być może teraz nikt nie jest z niego zadowolony, o czym też nikt nie wie. Medialna burza. Jeśli zaś faktycznie tak jest i Flick zrobi jeszcze z Lengleta piłkarza, to nic nie mówię i czekam na rezultaty.
2
Jesteśmy niewolnikami samych siebie. Nie sprzedamy nikogo, bo jeśli już kogoś chcemy, to jest kontuzjowany, i tak wkoło, i tak dalej. Na siłę szukamy szumu i wielkich nazwisk, przez co przepłacamy i w dodatku niczego nie zyskujemy. Co gorsza, niektórzy nie są nawet wielkimi zawodnikami, a też są przepłacani. Staliśmy się klubem byle jakim, któremu przyświecały kiedyś sukcesy i jedziemy na garbie tego. Oczywiście mamy do tego prawo, bo jesteśmy Barceloną, ale to niczego nie wnosi, poza iluzoryczną przysłoną, że zawsze było dobrze, może nie jest, ale na pewno będzie. To nie pozwala skupić się na tym, żeby ten klub uporządkować w końcu na chłodno. Wciąż gramy w udawanego, że jesteśmy niepokonani. Ciężkie czasy właśnie trwają i jeszcze popełnimy jako klub wiele błędów, przegramy wiele ważnych spotkań, nim zaczną nas się znowu bać.
0
Połowa okna transferowego, a my w zasadzie bez żadnych transferów.
4
@AxelF dokładnie, taki Ferran z środka pola.
0
@AlvaroHanso powinno się wtedy za porozumieniem stron rozwiązywać umowy, a jak nie, to sadzać na trybunach do końca kontraktu.
1
@masik86 jak się skończyło, wszyscy wiemy, ale komu pierwszemu uderzyła kasa do głowy, tego nie wiemy. Nie bawiąc się już w żadne eufemizmy, największym idiotą w tym wszystkim jest ojciec Neymara. Wielka osobowość z faweli.
1
@ArcziArtt uh! uh! Oleguer!
0
Szkoda trochę tej nagłej zmiany. Wszyscy dobrze wiedzieliśmy, że ona nastąpi, ale mogło to się wydarzyć za rok.
3
Ballerin trochę jak Oleguer. W zasadzie poglądy podobne, jeśli nie takie same.