Noo, teraz to przesadziłeś, Myślałem, że rozstaniemy się w pokoju:) , ale Twój ostatni komentarz zmusił mnie do odpowiedzi.
1) Niezbyt mnie obchodzi perspektywa kibica Arsenalu. Wiesz dlaczego? Ano dlatego, że niejaki Cesc Fabregas mimo, że - jak mówisz - jest symbolem Arsenalu to jest jednocześnie wychowankiem FCB i z tejże Barcelony został wyciągnięty przez Wengera za grosze. Więc nie mów mi jak to teraz kibicom Arsenalu przykro, że zabierzemy im Cesca itp. Bo to oni go nam zabrali, my możemy go nawyżej kupić i to za duże pieniądze, więc fani Arsenalu za taki transfer powinni Laporte całować po stopach
2) "Jak Wenger znajduje takie brylanty" - odpowiedź wyżej:) Wyciąga je z Hiszpanii, gdzie jest inne prawo i niepełnoletniemu nie można zaoferować normalnego kontraktu, kusi wielką karierą, ot cała tajemnica.
3) " niedługo to Barcelona zamiast sama w swoich szkółkach szukać piłkarzy będzie wykupywać cale zespoły Arsenalu" A niech wykupuje;) Spjórz jednak, że w ostatnich latach z Arsenalu trafili do Barcy Henry i Hleb, a do Arsenalu z Barcy Fabregas I Merida. Barcelona za kupionych piłkarzy zapłaciła, a Wenger tych dwóch wziął sobie za darmo... jest różnica co?
@Harpagan
Trzeba oddzielić spekulacje prasowe z którymi Barcelona ma niewiele wspólnego, od rzeczywistych prób zakontraktowania zawodnika.
Dawno tu nic nie pisałem, ale Tobie karoool odpisać muszę.
"denerwuje mnie to że FCB ostatnio zamiena się w Real i tylko kupuje gwiazdy.. wiem że taka jest polityka zarządu żeby miećlepszy skład itp. no ale bez przesady.. Cesc . Adebayor , Buffon , Villa ,Silva.. piłkarz o którym w swoim klubie jest głośno już zainteresowana jest Barça"
Większość tych nazwisk to spekulacje. W poprzednim okienku oficjalne oferty złożyliśmy tylko za Ade i Silve. Zresztą, może skupmy się na tym, jakie gwiazdy faktycznie kupujemy, a nie na spekulacjach. Powiedzmy, przed ostatnimi trzema sezonami.
2006
Zambrotta, Thuram - znane nazwiska, przyszli ze zdegradowanego Juve, po (chyba) dość promocyjnych cenach. Nie przychodzili jako gwiazdy, Thuram jako solidny rezerwowy, za to Zambrotta wskoczył do pierwszego składu
2007
Henry, Milito, Abidal, Toure - Jedna gwiazda za duże pieniądze i trzech solidnych piłkarzy, którzy często grali w pierwszej jedenastce, w tym jeden (Yaya) to absolutny transferowy strzał w 10 za małe pieniądze)
2008
Pique, Alves, Caceres, Keita, Hleb - przed tym sezonem poszaleliśmy, ale było to konieczne po dwóch poprzednich przegranych sezonach. Znów tylko jedna gwiazda (Dani) a reszta do uzupełnienia składu. Przy czym kupiony za 5 mln Pique okazał się znakomitym obrońcą.
Dodaj do tego jeszcze stałe uzupełnianie składu wychowankami (w tamtym sezonie Bojan, dos Santos, w tym Busquets, Pedro, Jeffren, Sanchez, w przyszłym prawdopodobnie Assulin) i otrzymasz obraz bardzo wyważonej, przemyślanej polityki transferowej. W przyszłym roku też nie spodziewam się zmian. Jedna gwiazda (bądź dwie, zależnie od tego, czy odejdzie Eto'o) i jakiś solidny zmiennik dla Abidala na lewą stronę. Tyle z mojej strony, pozdro:)
Bo nie popełnił błędu nie stawiając na Ronaldinho Gaucho. Co więcej, to jedna z jego najlepszych decyzji. I myślę, że przyznasz mi rację po tym sezonie.
Z Kaką i C. Ronaldo to taki drobny żarcik, choćby dlatego, że pierwszy raczej nie do wyjęcia (zresztą pomoc mamy mocno obsadzoną) a drugi chyba w końcu spełni swoje marzenia o Madrycie;). A jeśli chodzi o Walcotta, to ja jestem raczej zdania, że powinniśmy kupować bardziej doświadczonych piłkarzy. Młode talenty to leżą odłożone w La Masii:)
Ech... Dzieci neo serdecznie zapraszam na onet. Myślałem, że odejście Ronaldinho wymiecie ich stąd, ale nie, muszą tu zostać i się żalić jak to im źle z Laportą w fotelu prezesa. A propos Eto'o, jeśli odejdzie to naprawdę nie będzie tragedii. Jeśli zostanie - spoko, też go lubię, ale to decyzja zarządu i trenera, trzeba ją uszanować. Rozliczać będziemy po sezonie, a nie przed, kiedy jeszcze w ogóle nie widać efektów zmian.
Komentarze
0
@ karoool
Noo, teraz to przesadziłeś, Myślałem, że rozstaniemy się w pokoju:) , ale Twój ostatni komentarz zmusił mnie do odpowiedzi.
1) Niezbyt mnie obchodzi perspektywa kibica Arsenalu. Wiesz dlaczego? Ano dlatego, że niejaki Cesc Fabregas mimo, że - jak mówisz - jest symbolem Arsenalu to jest jednocześnie wychowankiem FCB i z tejże Barcelony został wyciągnięty przez Wengera za grosze. Więc nie mów mi jak to teraz kibicom Arsenalu przykro, że zabierzemy im Cesca itp. Bo to oni go nam zabrali, my możemy go nawyżej kupić i to za duże pieniądze, więc fani Arsenalu za taki transfer powinni Laporte całować po stopach
2) "Jak Wenger znajduje takie brylanty" - odpowiedź wyżej:) Wyciąga je z Hiszpanii, gdzie jest inne prawo i niepełnoletniemu nie można zaoferować normalnego kontraktu, kusi wielką karierą, ot cała tajemnica.
3) " niedługo to Barcelona zamiast sama w swoich szkółkach szukać piłkarzy będzie wykupywać cale zespoły Arsenalu" A niech wykupuje;) Spjórz jednak, że w ostatnich latach z Arsenalu trafili do Barcy Henry i Hleb, a do Arsenalu z Barcy Fabregas I Merida. Barcelona za kupionych piłkarzy zapłaciła, a Wenger tych dwóch wziął sobie za darmo... jest różnica co?
@Harpagan
Trzeba oddzielić spekulacje prasowe z którymi Barcelona ma niewiele wspólnego, od rzeczywistych prób zakontraktowania zawodnika.
0
Dawno tu nic nie pisałem, ale Tobie karoool odpisać muszę.
"denerwuje mnie to że FCB ostatnio zamiena się w Real i tylko kupuje gwiazdy.. wiem że taka jest polityka zarządu żeby miećlepszy skład itp. no ale bez przesady.. Cesc . Adebayor , Buffon , Villa ,Silva.. piłkarz o którym w swoim klubie jest głośno już zainteresowana jest Barça"
Większość tych nazwisk to spekulacje. W poprzednim okienku oficjalne oferty złożyliśmy tylko za Ade i Silve. Zresztą, może skupmy się na tym, jakie gwiazdy faktycznie kupujemy, a nie na spekulacjach. Powiedzmy, przed ostatnimi trzema sezonami.
2006
Zambrotta, Thuram - znane nazwiska, przyszli ze zdegradowanego Juve, po (chyba) dość promocyjnych cenach. Nie przychodzili jako gwiazdy, Thuram jako solidny rezerwowy, za to Zambrotta wskoczył do pierwszego składu
2007
Henry, Milito, Abidal, Toure - Jedna gwiazda za duże pieniądze i trzech solidnych piłkarzy, którzy często grali w pierwszej jedenastce, w tym jeden (Yaya) to absolutny transferowy strzał w 10 za małe pieniądze)
2008
Pique, Alves, Caceres, Keita, Hleb - przed tym sezonem poszaleliśmy, ale było to konieczne po dwóch poprzednich przegranych sezonach. Znów tylko jedna gwiazda (Dani) a reszta do uzupełnienia składu. Przy czym kupiony za 5 mln Pique okazał się znakomitym obrońcą.
Dodaj do tego jeszcze stałe uzupełnianie składu wychowankami (w tamtym sezonie Bojan, dos Santos, w tym Busquets, Pedro, Jeffren, Sanchez, w przyszłym prawdopodobnie Assulin) i otrzymasz obraz bardzo wyważonej, przemyślanej polityki transferowej. W przyszłym roku też nie spodziewam się zmian. Jedna gwiazda (bądź dwie, zależnie od tego, czy odejdzie Eto'o) i jakiś solidny zmiennik dla Abidala na lewą stronę. Tyle z mojej strony, pozdro:)
0
Więc Pedro ciągle jest w pierwszej drużynie?
0
@ gilbert3
Bo nie popełnił błędu nie stawiając na Ronaldinho Gaucho. Co więcej, to jedna z jego najlepszych decyzji. I myślę, że przyznasz mi rację po tym sezonie.
0
Guardiola po tym meczu będzie żałował, że w ramach poszukiwań nowej "9" nie zajrzał do Polski:P
0
@Sławek86
Z tym Fm08 to chyba prowokacja:P Dziwne, że nikt nie dał jeszcze żadnego źlośliwego komenta;)
@reddread
258 mln? uhu, spora sumka. Nie lepiej za te pieniądze kupić C. Ronaldo i Kakę?
Wiem, czepiam się:)
0
@WiktoR10
Z Kaką i C. Ronaldo to taki drobny żarcik, choćby dlatego, że pierwszy raczej nie do wyjęcia (zresztą pomoc mamy mocno obsadzoną) a drugi chyba w końcu spełni swoje marzenia o Madrycie;). A jeśli chodzi o Walcotta, to ja jestem raczej zdania, że powinniśmy kupować bardziej doświadczonych piłkarzy. Młode talenty to leżą odłożone w La Masii:)
0
@wujo444
ja mam pod 8 gwiadzkę, a nie euro;(
0
Nie sądzisz chyba, że pomyślałem o Silvie za 258 mln jako o realnej opcji? :) Tyle to nawet Guti nie jest wart:P
0
Ech... Dzieci neo serdecznie zapraszam na onet. Myślałem, że odejście Ronaldinho wymiecie ich stąd, ale nie, muszą tu zostać i się żalić jak to im źle z Laportą w fotelu prezesa. A propos Eto'o, jeśli odejdzie to naprawdę nie będzie tragedii. Jeśli zostanie - spoko, też go lubię, ale to decyzja zarządu i trenera, trzeba ją uszanować. Rozliczać będziemy po sezonie, a nie przed, kiedy jeszcze w ogóle nie widać efektów zmian.