Wedle przypomnienia. Benitez wygrał LM z Liverpoolem i nie, Liverpool wcale nie był wtedy potęga. Wolałbym, aby Real sie wzmocnił, zawsze lepiej wygrać z dobrze dysponowanym oponentem. Przedewszystkim sportowa rywalizacja i piękne klasyki na jesieni i wiośnie, w których wygramy.
@TrueTeuchter: Ostatni sezon Valdesa był bardzo dobry. Śmiem twierdzić, że gdyby nie złapał kontuzji prawdopodobnie byłby nr.1n MŚ. Przypominam,że porażka Hiszpanów spowodowana była Ikeriadą, szczególnie tą w meczu z Holandią, ale drużyna jako kolektyw też zawiodła.
Dyskredytowanie roli lucho w perspektywie bardzo udanego (mam nadzieje) sezonu jest nie na miejscu. Poukładał tę drużynę, nauczył ich grać z kontry, poprawił stałe fragmenty gry, o rzutach rożnych juz lepiej nie wspominać, bo z koszmaru przeobraził je w jeden z ważniejszych aspektów naszej gry. Nasza obrona prezentuje sie najlepiej od lat, no igramy w 3 finałach w sezonie, ktory tak naprawdę miał byc tym
na uporzadkowanie gry. Mało... Kibicuje mu z całych sił ! Vamos Lucho, vamos Barca !!!
Mecz zapowiada sie genialnie. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie punktatorstwa, ktore miałoby miejsce w przypadku starcia z Realem, mimo wszystko jestem zdania, że ten finał bedzie podobny do tego z euro 2012. Juwentus wygrał półfinały dzięki konsekwencji i spokojowi, natomiast z nami bedzie miał problem, bo watpię zeby Enrique oddał Starej Damie inicjatywę, jestem przekonany, ze bedzie to wielki finał z nieobliczalna drużyna.
RADOŚ, radość, i jeszcze raz radość! Gramy piękną piłkę i potrafimy zdominować mecz bez znakomitego jej posiadania. Dużo się zmieniło. Messi to w ogóle inny piłkarz niż np. rok temu. Neymarowi zdarza się grać piach, ale jest skuteczny. No i oczywiście Rakitić, przez wielu niedoceniany, ale jak dla mnie piłkarz który poświęcił swój genialny styl, który prezentował w sevilli, na rzecz produktywnych i przemyślanych odbiorów oraz podań. Nadał nam balans którego brakowało gdy w środku pola grał Xavi z Iniestą, co dla mnie jest powodem braku ich wspólnych występów. Możemy z optymizmem patrzeć na dalszą część sezonu, który moim zdaniem przejdzie do historii !!!!!!!
Wiecie co najlepsze jest w tej całej "rywalizacji" że Messiego ona nawet nie interesuje, a osoby cierpiące na nadmiar ambicji najbardziej drażni skromność. a po za tym niech się cieszy swoją 'wielkością' póki może bo bez di marii to aż tyle sobie nie postrzela.
Mecz zapowiada sie genialnie. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie punktatorstwa, ktore miałoby miejsce w przypadku starcia z Realem, mimo wszystko jestem zdania, że ten finał bedzie podobny do tego z euro 2012. Juwentus wygrał półfinały dzięki konsekwencji i spokojowi, natomiast z nami bedzie miał problem, bo watpię zeby Enrique oddał Starej Damie inicjatywę, jestem przekonany, ze bedzie to wielki finał z nieobliczalna drużyna.
W sumie to mało mnie obchodzi zdanie casillasa, ale radziłbym mu się koncentrować na grze bo broni fatalnie i jeden mecz z silniejszym rywalem może go na stałe wywalić ze składu, z czego bym się ucieszył.
Komentarze
0
Wedle przypomnienia. Benitez wygrał LM z Liverpoolem i nie, Liverpool wcale nie był wtedy potęga. Wolałbym, aby Real sie wzmocnił, zawsze lepiej wygrać z dobrze dysponowanym oponentem. Przedewszystkim sportowa rywalizacja i piękne klasyki na jesieni i wiośnie, w których wygramy.
0
@TrueTeuchter: Ostatni sezon Valdesa był bardzo dobry. Śmiem twierdzić, że gdyby nie złapał kontuzji prawdopodobnie byłby nr.1n MŚ. Przypominam,że porażka Hiszpanów spowodowana była Ikeriadą, szczególnie tą w meczu z Holandią, ale drużyna jako kolektyw też zawiodła.
0
Posiada ktoś jakiś link do studia pomeczowego z C+ ?
0
Dyskredytowanie roli lucho w perspektywie bardzo udanego (mam nadzieje) sezonu jest nie na miejscu. Poukładał tę drużynę, nauczył ich grać z kontry, poprawił stałe fragmenty gry, o rzutach rożnych juz lepiej nie wspominać, bo z koszmaru przeobraził je w jeden z ważniejszych aspektów naszej gry. Nasza obrona prezentuje sie najlepiej od lat, no igramy w 3 finałach w sezonie, ktory tak naprawdę miał byc tym
na uporzadkowanie gry. Mało... Kibicuje mu z całych sił ! Vamos Lucho, vamos Barca !!!
1
Mecz zapowiada sie genialnie. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie punktatorstwa, ktore miałoby miejsce w przypadku starcia z Realem, mimo wszystko jestem zdania, że ten finał bedzie podobny do tego z euro 2012. Juwentus wygrał półfinały dzięki konsekwencji i spokojowi, natomiast z nami bedzie miał problem, bo watpię zeby Enrique oddał Starej Damie inicjatywę, jestem przekonany, ze bedzie to wielki finał z nieobliczalna drużyna.
2
RADOŚ, radość, i jeszcze raz radość! Gramy piękną piłkę i potrafimy zdominować mecz bez znakomitego jej posiadania. Dużo się zmieniło. Messi to w ogóle inny piłkarz niż np. rok temu. Neymarowi zdarza się grać piach, ale jest skuteczny. No i oczywiście Rakitić, przez wielu niedoceniany, ale jak dla mnie piłkarz który poświęcił swój genialny styl, który prezentował w sevilli, na rzecz produktywnych i przemyślanych odbiorów oraz podań. Nadał nam balans którego brakowało gdy w środku pola grał Xavi z Iniestą, co dla mnie jest powodem braku ich wspólnych występów. Możemy z optymizmem patrzeć na dalszą część sezonu, który moim zdaniem przejdzie do historii !!!!!!!
2
Wiecie co najlepsze jest w tej całej "rywalizacji" że Messiego ona nawet nie interesuje, a osoby cierpiące na nadmiar ambicji najbardziej drażni skromność. a po za tym niech się cieszy swoją 'wielkością' póki może bo bez di marii to aż tyle sobie nie postrzela.
1
Mecz zapowiada sie genialnie. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie punktatorstwa, ktore miałoby miejsce w przypadku starcia z Realem, mimo wszystko jestem zdania, że ten finał bedzie podobny do tego z euro 2012. Juwentus wygrał półfinały dzięki konsekwencji i spokojowi, natomiast z nami bedzie miał problem, bo watpię zeby Enrique oddał Starej Damie inicjatywę, jestem przekonany, ze bedzie to wielki finał z nieobliczalna drużyna.
0
Cruyff przydałby się w zarządzie :D Szybciutko by wyjaśnił Bartomeu i jego przekręty :D
0
W sumie to mało mnie obchodzi zdanie casillasa, ale radziłbym mu się koncentrować na grze bo broni fatalnie i jeden mecz z silniejszym rywalem może go na stałe wywalić ze składu, z czego bym się ucieszył.