Maker0
Dołączył/a: wrzesień 2010
Orzechowo
6 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Semis zmiany to jedno, są one dokonywane w drugiej połowie. Natomiast ja nie widzę tego, aby zawodnicy wychodzili na mecz z głodem wygranej, na pełnej mocy i zaangażowaniu. Przy takim podejściu zmiany nic nie dadzą. Co innego gdyby grali dobrze 45 minut, a potem przychodził kryzys.
1
@Mario96w otriwin max i można zapomnieć o katarze. Bez stosowania tego potrwa 7 dni, a jak będziesz stosował, to znikają objawy, ale całość trwa około 10 dni.
0
Młodzi są potrzebni w LM, a przez cały sezon grali ogonki.
0
Juve jest przed Atalantą, a nie Interem.
1
@AmigoBlancos należy do tego dodać jeszcze postawę zawodników, ja nie dostrzegłem poza pierwszym meczem po przerwie tego głodu gry, walki o każdy metr boiska, determinacji do wygrywania meczów. Było zniechęcenie, bezsilność na końcu obojętność.
12
@mika_barca trener tu nie jest głównym problemem.
0
@AlexMQUC wyobrażasz sobie krzyczenie na grupę zgranej młodzieży, która wygrała już wszystko, ma swoje zdanie i nie lubi, jak się na nich krzyczy? Wiesz, co oni w takiej sytuacji robią? Robią dokładnie odwrotnie.
0
@Statistics sam Messi to wczoraj powiedział, że gramy przez cały sezon bardzo słabo, męczymy się niemal w każdym meczu i to jest prawda. Kibicuję Barcelonie od 20 lat i ostatnim sezonem, gdzie tak kiepsko wyglądała gra był ostatni sezon Rijkaarda. Tam liga była już przegrana wiosną, było takie dogrywanie bez zaangażowania. Wczoraj zespół miał jeszcze matematyczne szanse, liczyłem, że wyjdą, jak po swoje i nacisną rywala bardzo mocno. Niestety nie było tego zaangażowania widac. W LM wyjdzie podobnie, niby chłopaki będą na boisku, ale tej iskry będzie brakowało, na farcie Napoli mogą jeszcze przejść, bo mają remis na wyjeździe, ale o to będzie i tak mega ciężko. Mental nie istnieje. Real mimo ogólnie słabej gry wychodzi na te ostatnie mecze na początku jak głodny lew i jedzie do przodu, nie trwa to cały mecz, ale nastawienie z szatni widać. U nas brak tego nastawienia.
0
@ObiektywnyKibic121 Ter Stegen, Messi i na tym koniec. Na młodych przyjdzie czas, nie można od nich wymagać, aby prowadzili ten zespół do wygranych, od tego są doświadczeni gracze.
6
Tutaj nawet Kloop by nic nie zrobił, przecież nie nakrzyczy na nich, aby zaczęli biegać i wychodzić na pozycje. Tylko drastyczna wymiana połowy składu może spowodować, że coś zacznie się dziać. Obserwując te wszystkie mecze, to w ataku każdy sobie chodzi i na coś czeka, nie ma zmian pozycji, ruchliwości, prób wyjścia za obrońców,a jak już jest to podający nie widzi, bo się tego nie spodziewał. Nie ma na tym świecie trenera, który przyjdzie i zmusi to kółko wzajemnej adoracji do ruchu na boisku. Kiedyś tylko Messi truchtał, ale miał do tego prawo, teraz większość robi to, atak za kilkaset milionów euro nie istnieje.
1
@Statistics dobra tryplety itd to są sporadyczne przypadki. Jednak od dawien dawna Barcelona nie męczyła się w każdym meczu tak, jak teraz. Na tym poziomie z budżetem 1 mld euro nie może być tak, że zespół z gry nie potrafi stworzyć okazji bramkowej że spadkowiczami u siebie.
0
@KamilZ nawet strzał z daleka ma, ale to za droga opcja dla nas.
1
Pierwszy mecz za jego kadencji pokazał to, co chciał wprowadzić, wszyscy dużo biegali, piłka szybko krążyła, były wyjścia na pozycje i ładna gra. Z każdym kolejnym meczem tempo spadało, ruchu nie było, okazji bramkowych, jak na lekarstwo. Ciężko ocenić, ile z tego jest winą trenera, a ile zawodników. Brak rotacji, czy bardzo późne zmiany idą na jego konto, bo jest jedynym odpowiedzialnym za to. W każdym zespole, który prowadził miał skrzydłowych, u nas ich praktycznie nie ma. Fati wchodzi do zespołu jako nastolatek. Niestety wybory są dopiero za rok i nie oczekuję, że przyszły sezon cokolwiek zmieni. Będzie męczarnia i narzekania. Nie da się tego odmienić zmianą trenera czy kosmetyką składu. Tu są potrzebne gruntowne zmiany w wielu aspektach, a będą one możliwe dopiero po wyborach.
0
@KapiFCB akurat Napoli, Bayern, City final przegapi.
0
@emeu prędzej Katar będzie mistrzem świata.
0
@cat_r37 wiele czynników wpływa na ocenę bramkarza. Dla Valencji Jesper będzie za drogi w utrzymaniu, jest to dobry bramkarz, spokojnie się odnajdzie w innym klubie. Był za dobry na rolę rezerwowego u nas. Wg mnie spokojnie może Kepę zastąpić w Chelsea
0
@Statistics akurat Messi nie jest najważniejszym problemem. Są inne dużo większe i to nimi się trzeba zająć. Nie sądzę, aby Messi nie kazał innym biegać, nie chciał mieć taktyki na mecz lub różnych innych rozwiązań na boisku.
0
@cat_r37 kwestia z kim grali mecze, łatwiej wypaść na zero ze spadkowiczami niż z Realem czy Barcą.
0
@Waslak12 wyjdą głównym wyjściem i znikną w tłumie.
1
@Hiacynk strzelą 5, stracą 4 i będzie awans. Taki klub, jak Atalanta nawet, jeśli będzie przegrywał 0-3 w pierwszej połowie, to do końca będzie walczył o awans i będzie w stanie to zrobić. PSG już po wakacjach jest, poważnego meczu nie grali od marca, nie da się sparingami złapać rytmu meczowego, widać to po początku każdego sezonu, gdzie najlepsze zespoły łapią zgranie i czucie piłki dopiero po kilku kolejkach. Ja ich nie skazuje ma porażkę. Uwielbiam ofensywny futbol i będę im kibicował tak, jak Ajaxowi w ubiegłej edycji. Pomysle,ze jeszcze niedawno to Barcelonę wszyscy oglądali z otwartymi ustami, a obecnie ciężko ją oglądać z otwartymi oczami, większość zasypia w trakcie meczu.,sprawdza wynik na livescore.
1
@Danny Gaucho Bayern 34 mecze 100 goli, średnia będą mieli lepszą od Atalanty.
0
@cat_r37 Valencja to jest klub mem obecnie. Nikt poważny tam nie będzie chciał grać. Z Marcelino mieli wszystko, aby wrócić do rywalizacji na światowym poziomie, ale dla Prezesa ważniejsze było słowo agenta piłkarskiego, rozwalił to wszystko w drobny mak. Teraz po starej dobrej Walencji została już tylko nazwa. Tam jeszcze bardzo długo nie będzie LM, a raczej ligowy średniak. Nie można rozpatrywać postawy bramkarza, jeśli ma przed sobą ser szwajcarski.
7
@Encore borówki
3
Akurat Clement utrzymuje równą wysoką formę, nie marudzi robi swoje i widać to w każdym meczu. Nie spodziewałem się po nim aż tyle, gdy do nas przychodził.
16
Mówisz kapitan myślisz Puyol. Jednak obecnie synonimem tego słowa jest Ramos. Strasznie go nie lubię, ale kapitanem jest najlepszym na świecie. Pomijam już fakt, że ma jako środkowy obrońca 10 goli w lidze. To on daje znak do ataku, to on broni piłki meczowe na linii, jak trzeba podyskutuje z sędziami, jednego zaczepi, drugiego pokopie, ale wszystko po to, aby finalnie to Real odniósł z tego korzyść. W LM był sezon, że główkami w końcówkach załatwiał awanse i końcowy puchar LM. Nie znoszę jego zachowania na boisku, ale przez pryzmat opaski kapitana robi mega robotę.
0
Podstawą jest awans rezerw do drugiej ligi. Nie może być tak, że teraz nagle pierwszy zespół sobie nie poradzi bez Puiga i Fatiego, na których przez cały sezon stawiano sporadycznie, a teraz mają być zbawicielami. Niech grają ci "najlepsi, najstarsi, doświaczeni", na których stawiano cały sezon, niech go z przytupem dokończą. Bo finalnie nie będzie ani mistrza, ani awansu do drugiej ligi.
3
Od meczu z Radomiakiem Atalanta wygrała 11 meczów z rzędu.
3
@Przemo91 ktoś tu mówił, że Atalanta nie ma szans w LM z "wielkimi zespołami" ja na nich liczę, tak samo, jak niedawno na AJAX. Za taką grę pokochałem kiedyś Barcelonę i są zespoły, które mimo gorszego potencjału są w stanie tak grać i to z najlepszymi zespołami świata.
0
Kolejny mecz i nasz bramkarz jest naszym najlepszym zawodnikiem.
0
@Janiama Potencjał naszych piłkarzy jest kilka razy większy niż Valladoid, a w drugiej połowie spokojnie mogliśmy się z nimi zamienić koszulkami i nikt by nie był zaskoczony. My na tle takiego rywala powinniśmy umieć wymienić kilka podań, nasi zawodnicy grają w dziadka od lat na małej przestrzeni, a ostatnio mają problem z utrzymaniem się przy piłce, a to jest podstawa naszej filozofii. Można mówić, że zmęczenie, upał, brak motywacji itd. ale przez 45 minut się rozpaczliwie bronić z drużyną walczącą o utrzymanie? Tego najstarsi kibice Barcy chyba nie widzieli. A po meczu trener i prezes powiedzą, że wszystko jest w porządku, liczą się trzy punkty itd. Gdybyśmy dziś stracili gola w końcówce, to by nie było nic niezwykłego. Jak dla mnie to w tym klubie nie funkcjonuje już nic. Młodym się chce, reszta przeczłapie, przelew na konto się zgadza, przychodzi trener, pogada coś pod publikę, kibice super zadowoleni, zacierają ręce, przychodzi mecz i bez zmian. Od dwóch lat pudrujemy trupa. Im dłużej to będzie trwało, tym gorzej dla klubu.