1

Człowieku, może by tak mniej agresywnie, co? Upał się daje we znaki, czy jak ;)?

Może źle to ująłem, ale mi chodzi o coś zupełnie innego. Bardziej o całokształt, wieloletni wpływ na zespół, statut zawodnika w klubie i w oczach cules, a nie o jeden sezon. Oczywiście, że biorąc to pod uwagę Iniesta i Busi są w pod względem ważności znacznie, ale to ZNACZNIE wyżej od Neymara.

Zaznaczam od razu (wspomniałem też wcześniej) - ja Neymara lubię, szanuję, przyjemnie patrzy się na jego grę w piłkę. Ale on ma dopiero 25 lat, z Barceloną zdobył (jeśli mnie pamieć nie myli) 9 trofeów, a w zeszłym sezonie naprawdę wybitny mecz miał jeden - rewanż z PSG, gdzie autentycznie pociągnął całą drużynę. Zresztą w zeszłym roku jego staty były słabsze nawet od Suareza...

Jak to porównać z osiągnięciami Iniesty dla FCB? Zaznaczam - chodzi mi o całokształt. Ludzie jak mówią o świetności Barcy to wymieniają trzy nazwiska - Messi, Xavi, Iniesta. I taka jest prawda - to trio było czymś, co prawdopodobnie już nigdy się nie powtórzy, a jeśli już, to naprawdę za wiele lat. Gdzie przy tym jest Neymar? Jasne, świetnie gra w piłkę, ale swoją mentalnością nie przekonuje do siebie wszystkich Cules. Inna rzecz - dla mnie Neymar to wciąż najemnik - zawodnik, który w pierwszej kolejności chciał grać i rozwijać się u boku Messiego. Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek mówił o swoim oddaniu dla naszych barw. Może się mylę (oby!) i może kiedyś usłyszę/przeczytam, jak Neymar deklaruje swoją dozgonną miłość do Blaugrany.

Nie wiem czy tym razem dobrze to wyjaśniłem, ale mam nadzieję, że tak ;).

0

Zauważ jedną rzecz - na razie nic nie jest oficjalnie. Milczy Neymar, milczy sam klub. Wszystkie doniesienia pochodzą z mediów. Wniosek? No właśnie.

10

Jak dla mnie opcje są dwie:

1. Cała ta trwająca już kilka dni nagonka medialna to jeden wielki bullshit, mający znowu zrobić szum wokół FCB i/lub czarny PR wokół Neymara. Całe to "miał spędzić sam", "miał skwaszoną minę", "usiadł obok jedynego Brazylijczyka"... brzmi autentycznie komicznie. Wygląda mi to na bicie piany dla samego bicia piany, a że temat chodliwy, to pismakom rośną słupki popularności w tak zwanym sezonie ogórkowym.

2. W całym tym medialnym szajsie jest ziarno prawdy i Ney faktycznie coś kombinuje mimo wiedzy, że u nas ma najwięcej do ugrania w każdym aspekcie (może poza finansowym). Jeśli taki transfer stanie się faktem - cóż... pożegnamy świetnego (i wciąż perspektywicznego) zawodnika, ale ja osobiście płakać nie będę. Lubię go i cieszy mnie jego gra u nas, ale jeśli ważniejsza będzie kasa i chęć bycia tym "pierwszym, najlepszym" w drużynie tu i teraz - no to niech se idzie w świat. Akurat co jak co, ale na liście osób niezastąpionych w FCB Neymar na ten moment nie zajmuje wysokiego miejsca. Niezastąpiony to jest przede wszystkim Messi, potem Iniesta czy Busquets. W dalszym ciągu uważam, że także Xavi czy Puyol (do tej pory nie potrafimy wypełnić pustki po Generale, a po Tarzanie mieliśmy długo kłopot w obronie, a po jego odejściu brakuje w drużynie kapitana z prawdziwego znaczenia).



Którakolwiek z opcji okaże się prawdziwa - damy radę ;).

0

Pozwolę sobie tylko przypomnieć nazwisko pewnego bramkarza z Manchesteru United... Jak on się nazywał....? David de Gea
No chyba głośniejszej wpadki transferowej nie było od kilku lat ;).

5

No, to odkupiliśmy go za 12 mln, to teraz czas sprzedać za 6 ;).

3

No cóż... NC+ chyba właśnie ostatecznie wypadło z rynku transmisji piłki nożnej. Teraz tylko czekać, aż Eleven odbierze im ligę angielską :D.

1

Masz wiele racji, ale nigdy nie zgodzę się, że dominacja Realu była widoczna w LL. Gdzie? Kiedy? Wyprzedzili nas zaledwie o trzy punkty. Te trzy oczka to nie piętnaście czy dwadzieścia. Real wygrał LL dzięki naszemu rozluźnieniu w czterech-pięciu meczach, które powinniśmy spokojnie wygrać, jak na obrońcę tytułu przystało. Jasne, nie zamierzam dyskredytować Realu, ale w wielu sytuacjach dopisało im szczęście, lub zgodnie z teoriami spiskowymi - sędziowie, a w innych po prostu potrafili pociągnąć spotkania po swojej myśli i wymęczyć wygrane. My tego nie zrobiliśmy, i efekt jest, jaki jest. Ale proszę nie wciskać mi tu kitu, że mieliśmy do czynienia z jakąś dominacją Realu, bo tak się tworzy mity dla niedzielnych kibiców, którzy potem powtarzają, jak to Real był bezkonkurencyjny i wymiatał, dzięki czemu wygrał LL w zeszłym sezonie.

0

Odnośnie CR7: Czy aby przypadkiem dwa lata temu oraz rok temu nie było podobnych doniesień z otoczenia Ronaldo, że on zamierza odejść z Realu? Ok, w tym roku powiedzmy, że jest jakiś niby konkretniejszy powód, czyli to całe zamieszanie odnośnie procesu za niepłacenie podatków i tego, ze Real nie staje w jego obronie... Ale jeśli mnie pamięć nie myli, to on, bądź ktoś z jego otoczenia, bądź po prostu pismaki nadawali, że Ronaldo chce odejść bo nie czuje się doceniany, bo coś tam itp itd... Dobrze mówię? Pamięta to jeszcze ktoś?

2

Najlepszego dla naszego byłego bramkarza ;). Piękny obrazek z tymi piłkarzami ;).

0

od kolana w górę, czy w dół? :D

1

tylko wykresu brakuje ;)

13

Genialne zestawienie. Świetne są takie grafiki. Idealny przekrój jego przebogatej kariery ;). Dziękujemy, D10S ;).

1

Ja zakładam, ze przy pierwszym ligowym potknięciu Barcy (i nowego trenera) w kolejnym sezonie posypią się komentarze w stylu "LE WRÓĆ!!!", "Gdzie jest Luis Enrique?!?!?!?!?!?!?!?!?!?" :D

3

Generalnie się z Tobą zgadzam, ale pomyśl z tej strony - kto wiedział, ściągając do klubu Ardę czy Gomesa, że ani jeden, ani drugi nie zabłyśnie w FCB? To nie były transfery w stylu Douglas czy Chyhrynski, bo jednak na papierze i Arda i Gomes nie wyglądają źle. To, czy piłkarz się wpasuje w Barcelonę to nigdy pewne nie jest i nie winiłbym za to zarząd. Na adaptację zawodnika do naszego klubu wpływa mnóstwo rzeczy. Fakt - wielka szkoda, że zeszłoroczne nabytki w większości się nie sprawdziły, ale miejmy nadzieję, ze jest to pewnego rodzaju nauczka :D.

0

Otóż to! Mówienie, że "milion rocznie ma i nic nie robi" to troszkę aroganckie podejście do sprawy. Wiadomo, że jest za słaby na walkę z drugim bramkarzem nawet, ale przecież on trenuje jak każdy inny zawodnik FCB, jeździ na zgrupowania itp. To część jego pracy... A że w tym, co dla piłkarza najważniejsze - czyli podczas spotkań o stawkę siedzi na trybunach? No bywa. Jego wkład w wyniki drużyny jest naprawdę marginalny, ale uważam, że Masip na pewno wykonuje pracę, jaką mu przydzielają.

9

Wybaczcie stwierdzenie (mam nadzieję, ze nie dostanę za to bana), ale za przeproszeniem z dupy jest mówienie, że wczorajszy mecz jest tym, "o którym barcelonismo chciałoby jak najszybciej zapomnieć." Niby dlaczego? Dobry sternik klubu (celowo nie piszę kto miałby to być) powinien wziąć piłkarzy za dupy i analizować ten mecz, padakę z PSG, oraz inne tegoroczne wpadki i wałkować to do znudzenia - traktować te mecze jako materiał naukowy na zasadzie "Panowie, kur**, tak nie gramy, bo klubowi ostatniej dekady najzwyczajniej w świecie to nie przystoi. Możecie mieć gorszy dzień, może się zdarzyć wpadka, ale nie może być sytuacja, że gracie, jakbyście myśleli o wszystkim, tylko nie o piłce nożnej". A kibice tym bardziej powinni pamiętać o takich spotkaniach, nie ze względu na przykry wynik, ale ze względu na jakość, jaką zaprezentowali nasi zawodnicy, bo kibicem jest się nie tylko wtedy, gdy wszystko śmiga i przed klubem otwarta autostrada do wszystkich trofeów. Wiele się mówi o tym, jak to kibice Barcelony są rozpieszczeni i jak to wygórowane wymagania mają względem swoich piłkarzy, ale prawda jest taka, że wielu z nas kocha FCB właśnie ze względu na boiskową magię naszych piłkarzy, a przykro to mówić, ale ten sezon to jest tragikomedia co najwyżej. Może za bardzo generalizuję, bo zdarzały się genialne spotkania i była ta magia, którą wszyscy kochamy, ale z drugiej strony to pierwszy sezon od dawna, gdy zawodnicy prezentują taki boiskowy "piach", że człowiek się łapie za głowę i zastanawia się "jak?!".

5

Serio ktoś w ogóle wierzy w to, że po wszystkich tych aferach, jakie były związane ze sprowadzeniem Neya do klubu, to oddamy go do innego klubu, nawet jak wyłoży 300 mln? Jego transfer do FCB to był priorytet i plan na lata, wiązał się z rzeczami, o których pewnie nam nie przyjdzie się dowiedzieć (chyba, że po zakończeniu kariery Neya), poleciały w związku z tą transakcją "głowy" w klubie, także sorry, ale mnie te bajeczki transferowe zwyczajnie śmieszą. Dopóki sam nie wyrazi się jasno "Chcę odejść" oraz klub nie ogłosi, że Neymar jest na sprzedaż, to mogą sobie pisać wszystkie pismaki świata te swoje rewelacje i każdy trzeźwo myślący kibic zwyczajnie to oleje. Dziękuję, pozdrawiam ;).

1

Grafika/obrazek przedstawia tylko przód koszulki - ciężko więc cokolwiek merytorycznie ocenić. Tym bardziej, że widać, jak po bokach koszulki zaczyna się kolor bordowy. Jak szeroki to pas? Może od boku na cały tył zastosowano odwrócenie kolorów (cała bordowa, z paseczkami granatowymi na środku?) Nie dowiemy się, póki nie będziemy mieć możliwości obejrzenia koszulki z każdej strony.

Pierwsze wrażenie jednak pozytywne. Może bez szału, ale nie straszy wyglądem, tak jak tutaj połowa twierdzi.

0

Iniesta nie dostał wtedy, gdy miał ku temu najlepszą okazję i wszystko przemawiało za nim, także ja nie widzę sytuacji, gdy pomocnik dostaje ZP jeszcze przez kilka lat...

0

Mam nadzieję, że jeśli do takowego przemówienia dojdzie, to będą to konkrety ze strony sternika FCB, a nie jakieś pierdy na zasadzie "bądźmy dalej zjednoczeni, trzymajmy się klubu nawet po porażkach, będzie lepiej, głowa do góry, przyszły sezon będziemy najbogatszym klubem świata ble ble ble".

5

Wszystko fajnie i pięknie, ale gdzie Ty widzisz Sancheza obecnie w wyjściowej 11? W którym miejscu boiska? Bo ja też Alexisa bardzo lubię i było mi mega smutno jak odchodził z klubu, ale no.. zwyczajnie nie widzę, żeby on chciał wrócić do klubu jako rezerwowy.

0

A przestań :D Zaraz się zacznie gadka-szmatka, że to nie LE do tego doprowadził, tylko mu piłkarze dupę uratowali... Tylko prawda jest taka, że jak gra Barcelona bez trenera to widzieliśmy wtedy, gdy Tito zachorował. To nie jest tak, że nasze gwiazdy mogą grać samowolkę bez dyscypliny taktycznej i będą wygrywać. Lucho miał jakiś pomysł i on świetnie funkcjonował w pierwszym roku, w drugim pojawiły się pewne zgrzyty (zwłaszcza zadyszka na końcu sezonu), no ale teraz niestety coś się wypaliło i "abrakadabra" niestety pozostaje aktualnie tylko rzuconym słowem, bez żadnej mocy. Nigdy nie jestem za zwalnianiem trenera w przeciągu pierwszych dwóch lat jego pracy, bo każdy musi mieć czas na wdrożenie swoich pomysłów, dogadanie się z piłkarzami, analizę rywali, ustawień, możliwości własnego składu itp itd, ale u LE zauważam tendencję odwrotną - w pierwszym roku śmigało, aż pięknie (z drobnymi ryskami, o których jednak nikt po trzech trofeach nie pamięta), w drugim roku też na dobrą sprawę była radość pod koniec sezonu, gdy przytuliliśmy puchary, w tym La Ligę, ale teraz wpadka goni wpadkę, i przeciętność dominuje w naszych szeregach. Czy jest to wina tylko LE? Nie powiedziałbym.

Mimo wszystko uważam, że Lucho złym trenerem nie jest, i jak widzę, że jakiś kaziuMilionPińsetStoDziewińset pisze, że to piep****ony wuefista, to mnie się śmiać chce. Pewnie, że niektóre decyzje są niezrozumiałe (nierzadko tylko 2 zmiany w meczu, albo zmiany przeprowadzane bardzo późno, lub dziwne eksperymenty kadrowe w meczach, które nie pozwalają na takie zagrywki oraz sztywne trzymanie się szablonu, który kiedyś, gdzieś tam, zadziałał...), ale no kurde - wraz z piłkarzami gość zdobył dla FCB 8 pucharów! Z czystej kibicowskiej przyzwoitości wypadałoby nie mieszać gościa z błotem i nie traktować go w ostatnim czasie jak wroga numer jeden.



Ogólnie rzecz biorąc jest mi niezwykle ciężko zająć jakieś jednoznaczne stanowisko i wciąż waham się, jakie rozwiązanie byłoby dla klubu najlepsze. Wywalić LE? Niech sam odejdzie po sezonie? Zostawić go? Nie wiem. Moim zdaniem każda z tych opcji niesie swoje plusy i minusy. Inna rzecz, że sezon wciąż trwa i nie ma co teraz gdybać.

7

Ta stadionowa telenowela powoduje już odruch wymiotny... Załatwieniem sprawy byłoby najzwyklejsze losowanie stadionu w pierwszej rundzie meczy o PK. Wrzucić do puli 6-8 stadionów i dziękuję.

Pewnie i tak takim losowaniem można by w jakiś sposób manipulować (ciepłe kulki itp :P), ale mimo wszystko byłoby to lepsze, niż obecne pierdy w mediach.

Ewentualnie: Miejsce rozgrywania finału PK powinno odbywać się na stadionie zeszłorocznego Mistrza Ligi Hiszpańskiej. Kropka.

0

Jeszcze nie - dopiero na liście powołanych :D

1

Poratuje ktoś linkiem?

0

Skończcie panikować - ile mieliśmy w zeszłym sezonie punktów przewagi, które spadły do 0 w kilka kolejek? Takie nastawienie nic nie da - nasi muszą po prostu spiąć się i wygrywać. Rywale też się w końcu potkną.

1

Pokusiłbym się o stwierdzenie, że dotąd również na barkach Busquetsa i Pique opierał się ciężar gry. Przy czym Pique kontuzja a Busquets niestety w tym sezonie gra kompletny piach.

0

Aha, czyli jak po błędzie Stegena 80% KIBICÓW Barcelony jechało po bramkarzu klubu, to było dobrze, ale jak teraz ludzie jadą po byłym bramkarzu klubu, który broni teraz barw drużyny rywala i który swoim katastrofalnym błędem sam udowodnił nawet swoim największym fanbojom, że ON JEDNAK też popełnia babole, że aż strach i nie jest panem nieomylnym, to jest źle? Proponuję tym osobnikom założyć fanklub Bravo i znikać z tej strony, bo jako kibice FCB wypadacie słabiutko.

0

Powtórzę to, co pisałem kilka postów wyżej - dzięki za te mądre słowa. Nie myli się tylko ten, co nic nie robi. Mats popełnił fatalny błąd, straciliśmy przez to kuriozalnego gola, w efekcie też jeden punkt. Trudno, jedziemy dalej z koksem i wierzymy w drużynę, bo poza jednostkami wczoraj wszyscy popełniali liczne błędy (z większym lub mniejszym pożytkiem dla rywala). Nie wyobrażam sobie, jak można być kibicem klubu, tylko gdy ten wygrywa. Ludzie, co wy zrobicie jak drużyna wpadnie w dołek, jaki był przed Rijkaardem?

3

Piękne dzięki za ten (bardzo odosobniony) głos rozsądku w całej tej sprawie.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?