@Sau_Ron Znamienne jest to, że tuż po meczu część użytkowników zaczęło pytać "który to już mecz bez gola"? Takie pytanie po sytuacji w której Lewy nie podaje do partnera tylko sam strzela. Tak jak Robert swoją grą zasługuje na krytykę, tak kibice sami tym naliczaniem zasłużyli na przeżywanie takich chwil.
W tym co zrobił Lewy najbardziej smuci to, że staje się on "głupim" piłkarzem i najbardziej irytują jego złe decyzje, a nie forma fizyczna czy odskakiwanie piłki. W meczu z Gironą w 95 minucie przy wyniku 0:0 strzela sobie piętką, teraz partaczy 2 na 1. Do tego w ostatnich meczach miał bardzo dużo takich akcji - zamiast odegrać szybko do partnera to wdaje się w niepotrzebny drybling, zamiast strzelać to długo myśli co zrobić z piłką i ją traci, albo podał za słabo, albo za mocno, spowolnił akcję podając do tyłu zamiast polecieć z kontrą, zamiast na lewo do niepilnowanego Balde, to podał na prawo do obstawionego Raphy, można tak wymieniać. Jeszcze kilka meczy i zamiast wypominać mu bycie drewnem, zacznie się porównywanie do Balotelliego.
Tak jak w ostatnich meczach było widać u Lewego chęć gry, ale koledzy nie obsługiwali go fajnymi podaniami, tak we wczorajszym meczu nie dał żadnych argumentów na swoją obronę - miał 3 fajne sytuacje w polu karnym, ale je koncertowo spieprzył. Jednakże jako że nigdy nie byłem za bardzo fanem Benzemy, a ostatnio ta dwójka jest ciągle porównywana to przejrzałem sobie statystyki Francuza, ale te wcześniejsze. Od odejścia Ronaldo wygląda to następująco: 18/19 - 21 goli w La Liga 19/20 - 21 goli w La Liga 20/21 - 23 gole w La Liga 21/22 - 27 goli w La Liga 22/23 - 14 goli w La Liga (na 18 spotkań) Jak widać przez pierwszy 3 sezony, Benzema miał liczby na poziomie Lewego - jeśli Robert strzeliłby w 10 pozostałych meczach 6 goli, to zrównałby się z 2 najlepszym sezonem Karima ery post-Ronaldo. A cały czas mówimy o tym "drewniaku", który od pół roku kopie się po czole. Co więcej w sezonie 20/21 Real Madryt w 38 spotkaniach ligowych strzelił tylko 67 bramek, w 19/20 70 bramek, a w sezonie 18/19 jeszcze mniej - 63.
Zatem jak to się stało, że ofensywa Realu stała na jeszcze żałośniejszym poziomie niż nasza obecna, ale od sezonu 21/22, mimo braku spektakularnych transferów, mimo swojego wieku Benzema wspina się na wyżyny? Oczywista odpowiedź to - bo Vinicius odpalił. Francuz i cała drużyna zaczęła klepać lepsze liczby od kiedy Benzema posiada u swojego boku jednego z topowych skrzydłowych na świecie.
Poniżej wszystkie 15 bramek z poprzedniej edycji LM Karima Benzemy:
W ilu bramkach widzicie ten kusznt, błysk geniuszu? Większość tych bramek z gry to są typowe wrzutki, dogrania do niepilnowanego Benzemy, który po prostu stoi przodem do bramki na 6-7 metrze, a całą robotę odwala Vini ściągając do siebie kilku graczy i robiąc miejsce w polu karnym czy pomocnicy wrzucający idealne piłki. Gole z niczego jako błysk geniuszu to może 2-3 sztuki. Dlatego tak bardzo łudzę się, że Barcelonie wystarczy zdrowy Dembele, Pedri i De Jong, by rozwiać większość problemów z Lewandowskim i niekoniecznie Robert musi za rok grać gorzej niż teraz.
@Nieznajomy Wierzysz w to, że PSG stać byłoby na utrzymanie Messiego, Mbappe, Neymara i Lewego? Bo kto powiedział, że Neymar zgodziłby się odejść, by zrobić miejsce dla Roberta? @Lanosss wiem, dlatego napisałem o 3 latach - w tej formie Lewego przedwczesne rozwiązanie kontraktu jest pewne.
Ale trzeba przyznać, że Alemany odjebał amatorkę z tym kontraktem Lewego. Robert miał 34 lata, przed nim był prawdopodobnie ostatni sezon na najwyższym poziomie w Bayernie, który nie chciał przedłużyć z nim umowy. Z najnowszych wywiadów Anki wynika, że mieli dość Monachium, chcieli spróbować nowego miasta, w którym mogli bardziej skupić się na sobie, a nie tylko na meczach i treningach, do tego Lewego ciągnęło do Hiszpanii. Żaden inny, wielki klub pokroju Real, Atletico, PSG czy City nie kupiłby Roberta, więc w zasadzie Barca to było jedyne wyjście. I wtedy na białym koniu wjeżdża Mateu, który zamiast wyjść z pozycji - albo bierzesz ofertę 7mln za sezon na 2 lata z opcją przedłużenia, albo siedź sobie rok w Niemczech, a potem max na co będzie cię stać, to gra w jakiejś Fiorentinie czy innej Vitorii Guimares za nędzne 2-3mln za sezon - to dali mu kontrakt, na którym zarobi 40mln. Przecież Lewy nie miał w tych negocjacjach dobrej pozycji wyjściowej - on chciał i musiał odejść do Barcy, więc Blaugrana mogła wejść na stopę ograniczonego zaufania i dla każdego brzmiało by to wiarygodnie - to, że teraz strzelasz 40 goli w sezonie, nie znaczy, że za 3 lata też będziesz to robił. Jak widać problemem w Barcelonie jest chyba forma całej instytucji - nietrafione transfery i brak pomysłu na zespół, fatalny sztab medyczny i zarządzanie. Cytując "85" z Obcego 3 - tu w zasadzie nic nie działa.
Przykład Haalanda dobitnie pokazuje czemu Lewy jest tak hejtowany - po prostu jego mecze ludzie oglądają, a u Haalanda patrzą na suche statystyki. Wystarczy, że Robert przyjmie piłkę na metr i od razu lecą wyzwiska że drewniak, przegra pojedynek powietrzny to zaraz śmiech, że juniorzy go przepychają. Mimo że Lewy w tym roku strzelił 9 bramek, praktycznie co chwilę słychać głosy "kiedy ostatnio zagrał dobry mecz".
Teraz Haaland strzela brameczkę i od razu pochwały, porównania do ilości bramek strzelonych przez Lewego itp. Ale czy widzicie jak "gra" dzisiaj Norweg? Przez 45 minut miał całe 8 kontaktów z piłką, a mimo tego zaliczył aż 5 strat. Pozostałe 3 kontakty to jedno podanie, strzał niecelny i strzał celny. Koleś zaliczył 1 udane podanie i 2 strzały przez 45 minut, a ludzie cieszą się jakiego wspaniałego napastnika ma City. Czemu tak samo nie patrzycie na grę Lewego?
A czy tu nie chodzi o dynamiczne zmienianie oczekiwań? Ja całą wiosnę tamtego roku czytałem, że robimy wzmocnienia by rywalizować o trofea - w końcu udało się zdobyć SPH, jesteśmy na dobrej drodze by zdobyć pierwsze od 3 lat mistrzostwo, a teraz nagle się okazuje, że zainwestowaliśmy w atak by zrobić kopię MSN. Trofea zdobywa się zbalansowanym zespołem, a nie wybitnym atakiem. Przypominam, że z Interem strzeliliśmy 3 gole, tylko co z tego, jak straciliśmy też 3. Dla mnie priorytetem na ten sezon jest mistrzostwo, nie ważne w jakim stylu, a przygotowanie zespołu do rywalizacji z największymi trzeba zostawić na następny sezon.
Ciekawy artykuł na temat Haalanda, który ukazał się tuż przed słynnym meczem z Lipskiem, w którym strzelił 5 bramek. Czytając ten artykuł ma się swoiste deja vu - zamieńmy słowo Haaland na Lewy, Phoden na Pedri, Mahrez na Gavi, Guardiola na Xavi i mamy kalkę sytuacji w Barcelonie. Wygląda na to, że Guardiola coś wymyślił (jestem ciekaw kolejnych meczów zwłaszcza w LM), pytanie czy Xavi z tym składem może coś zmienić. Artykuł może też dać odpowiedz tym którzy jego grę oglądają tylko na sofascore czy gdyby zamiast Lewego grał Haaland to gralibyśmy lepiej (odpowiedź - niekoniecznie). https://www.sport.pl/pilka/7,65080,29552266,haaland-ma-problem-i-to-powazny-jest-sfrustrowany-kolegami.html
Nie no ci hejterzy są nienormalni - pierwszy raz od 3 sezonów możemy zgarnąć majstra i superpuchar, a tutaj wniosek, że transfery przeciętne. To okienko transferowe było jednym z lepszych w kontekście przyrostu jakości - Lewy, Raphinia, Christensen i Kounde mają duży wpływ na to jak wygląda sytuacja w lidze. Ktoś powie, że MSN zdobyło tryplet - spoko, ale jakie wtedy były możliwości finansowe, a jakie są teraz. Teraz Xavi musi "lepić" skład z darmowych piłkarzy, albo starych dziadków, a mimo tego i tak co chwilę gramy bez najlepszych piłkarzy w kadrze. Możecie sobie hejtować Lewego, że Haaland by lepiej grał, ale nie zmienicie jednego - klubu nie było stać na tego grajka i dlatego przyszedł Lewy.
Ludzie śmieją się z Lewandowskiej, a sami pewnie dumni jak paw mówią, że ich żony są najpiękniejsze i nie zamieniliby ich na żadne inne. Co jest dziwnego w tym, że żona piłkarza kurtuazyjnie uważa swojego męża za najlepszego pilkarza? No i zabawne jest to porywnywanie piłkarzy, że Benzema zweryfikowal Lewego. Raczej pomoc i skrzydła pokazały Barcelonie jak wystawia się swojej 9 czyste patelnie, a Kessie pokazal Militao jak prokuruje się karnego.
@malicinho Piszesz, że Suarez w Bayernie też by ładował gole mając takie skrzydła i ogórków, ale już tego samego w drugą stronę nie powiesz? Lewy mając Messiego i Neymara też by LM z Barcą wygrywał.
@BorzyKrzys Pamiętam jak jakiś miesiąc temu, oglądałem skrót meczu w którym Lewy nic nie strzelił na kanale La Liga czy FCBarcelona, schodzę w komentarze, kilka pozytywnych, że się dobrze porusza, robi miejsce innym, próbuje rozgrywać itp. aż trafił się jeden negatywny po angielsku, rozpoczęty od słowa Woodenowski. Myślę sobie, oho, zagranicą też tak po nim jadą. Rozwijam dyskusję pod tym komentarzem, a tam okazuje się, że to Polak :) Jakie to było dla mnie znamienne... Jak to się mówi - Polak Polakowi Polakiem.
@paweldunajecfcb Oczywiście, że warto, jedna z najlepszych książek jakie przeczytałem, ludziom, którzy żyją dniem dzisiejszym, pracą, rodziną, bez refleksji nad naturą świata, taka książka otwiera umysł.
@Kinginiesta Dokładnie to samo miałem pisać. On nawet użył słów, że młodsi powinni brać odpowiedzialność. Moim zdaniem Lewy nie bardzo już ma ochotę grać dla reprezentacji, ale z uwagi na oczekiwania i presję nie powie tego na głos. Każdy pamieta że przez lata był krytykowany, bo "dla Niemca to strzela". Jaki jazgot Januszy by był, gdyby Lewy powiedział że odchodzi z repki bo chce się na Barcy skupić. Dlatego Robert liczy, że inni pociągną ten wózek, a on będzie mógł w spokoju to zostawić.
Nie mogę już w kółko czytać tego biadolenia pokemonów (tak nazywam hejterów Lewego) odnośnie gry Roberta i ciągłego czepiania się o wszystko - jak jest mało widoczny to źle, jak pokazuje się do gry to też źle, bo go nie ma w polu karnym, jak Polska przegrywa to dlatego, że nie umie samemu pociągnąć tego wózka i z Haalandem to NA PEWNO byśmy wygrali (ehh gdyby tylko w poprzednim sezonie Borussia miała Haalanda, to wyszłaby z grupy z Ajaxem, Sportingiem i Bestiktasem, nie przegrałaby w meczu z Ajaxem 4:0, a jej napastnik nie skończyłby meczu ze wspaniałą notą 5,9...a nie czekaj). Teraz jeszcze spuszczanie się nad ewentualnym powrotem Aubameyanga. Dlatego poświęciłem trochę czasu i przedstawiam wam powód, dlaczego Gabończyk odszedł z Barcelony. Uważacie, że Lewy nic nie daje Barcy? To zobaczcie na ostatnie spotkania poprzedniego sezonu Aubameyanga i te cudowne statystyki gry napastnika, który idealnie pasował do Barcy i nigdy nie powinien odchodzić (porównałem do meczy Roberta z tego roku - od razu zaznaczam, że nie brałem pod uwagę meczu z 4-to ligową Ceutą, bo wiem jaki jazgot bym tym wywołał).
Zobaczyli? A teraz wszyscy razem hejterki - AUBAMEYANG DAŁBY WIĘCEJ NIŻ LEWY W OBECNEJ FORMIE.
A teraz na poważnie - zauważcie jaka przepaść jest w ilości kontaktów z piłką (za co często Lewy jest hejtowany) czy ilości pojedynków. Patrząc, że Lewy często ściera się z obrońcami w ilościach dwucyfrowych, nie dziwią jego częste straty. Z kolei Aubameyang miał mecze, w których ani razu nie stoczył pojedynku! Skoro Lewy jest wyśmiewany, że nie potrafi zrobić czegoś sam z niczego, to co powiedzieć o zaangażowaniu w grę Aubameyanga? Przecież on jest jeszcze bardziej klasyczną 9 niż obecnie Lewy, z jeszcze mniejszym wpływem na grę. Na czerwono zaznaczyłem najgorsze mecze obu panów, a na zielono te z kategorii dobrych.
Dlatego uważam, że transfer Gabończyka w obecnej sytuacji nie ma racji bytu, chyba ze w miejsce Lewego, co jak pokazały powyższe statystyki może nic nam nie dać, biorąc pod uwagę, że w ostatnich meczach grał poniżej obecnego poziomu Polaka, a od tego czasu postarzał się o kolejny rok i gra mało w Chelsea.
@Deviler Ale bullshit. Lewy maczał palce w 6 golach na 7 strzelonych Realowi w tym sezonie, do tego dołożył 2 z Interem i 1 z Man Utd, ale nie strzelił z Bayernem. Powiedziałbym że z mocnymi ekipami wygląda średnio, ale nie słabo. Ile goli z tymi ekipami strzelił Raphinia czy Dembele? Po prostu taktyka Barcy opiera się na ruchliwości stąd często w polu karnym nie ma Lewego czy Raphinii, ale jest Pedri, Kessie i Roberto. Gdyby te bramki Lewy strzelał to byśmy pisali, że Kessie jest bezużyteczny.
@Pawel13sz Strzałów z przed pola karnego to ostatnio chyba tylko Lewy próbuje (wczoraj 2 próby, w SPH miał co najmniej jedną po której Courtois sparowal piłkę na słupek, z Bilbao miał jedną niecelna próbę po której Ferran miał potem pretensję że nie podawał).
@Emhyr Algorytm Sofascore ocenia piłkarzy względem roli jaką wykonują - jak napastnik nie wykorzysta setki to mu mocno zaniża ocenę, tak samo jak obrońca zaliczy samobója, nawet jak piłka przypadkowo się od niego odbiła (spójrz na ocenę Araujo).
@Emhyr Bo nie patrzysz na niego tak krytycznie jak na Lewego. Raphinia zmarnował setkę, z 5 metrów nie trafił w piłkę i zanotował 13 strat! Jak tyle strat Lewus robi w całym meczu to jest wyzywany od najgorszych, że przyjąć i podać nie umie.
@Nolife1899 Wczoraj czytałem analizy, że spadki mogą pojawić się pod koniec roku. Niestety bez obniżek stóp procentowych w USA, dolar nie spadnie o znaczące wartości. Dla nas najlepiej jakby Powell zaczął obniżać stopy, ale EU swoje utrzymało trochę dłużej, bo nasza waluta nie ma takiej siły przebicia, a tak Euro by nas w górę ciągnęło za sobą.
@Roobo Czyli drugiej połowy nie oglądałeś. A podanie do Balde, który później przestrzelił dośrodkowaniem? Dodatkowo raz utrzymał się przy piłce w środku pola i dobrym podaniem do De Jonga rozpoczął kontrę plus z raz na lewej zagrał na ścianę z bodaj Balde. Coś jeszcze by się znalazło.
Ostatnie 4 mecze bez Lewego Barca wygrała, wszystkie 1:0. Gdybyśmy mogli tylko znaleźć przyczynę, dlaczego w meczach, w których nie gra nasz najlepszy napastnik, nie potrafimy strzelić więcej niż 1 gola... Nawet w starciach z mocnymi rywalami wygląda to podobnie. W meczu z Realem gdzie Lewy grał, padły 3 bramki, teraz tylko 1. Z Atletico gdzie nie grał padła 1 bramka, z Man Utd w pierwszym meczu 2. Reasumując - Lewy gra obecnie poniżej swoich możliwości, ale takie artykuły są pisane trochę za wcześnie. Niech ta sytuacja utrzyma się do końca sezonu to wtedy można wyciągnąć konkretniejsze wnioski. Tym bardziej, że w ostatnich 4 meczach (Cadiz, 2x Man Utd i Almeria) nie miał tak tragicznych statystyk w ilości strat i niedokładnych podań jak w meczach z Sevillą czy Villarreal, więc może jak wróci Pedri i Dembele, Lewy też powróci do formy.
Ale kółeczko wzajemnej adoracji znalazlo sobie kozła ofiarnego. To nic, że Sergi Roberto nie potrafi przyjąć piłki i marnuje prezent na 2:0. To nic, że Kessiemu czy Kounde odskoczyla piłka i 2 podania później Man Utd strzelił na 2:1. Przegraliśmy, bo Lewemu 3 razy odskoczyla piłka i spowolnil zalążek kontry, z której nie wiadomo czy cokolwiek by wyszło. Myślałem, że napastnicy są od strzelania goli. Wywiązał się z zadania? Wywiązał - w takim meczu z takim rywalem przy takiej presji wykorzystał karnego. Czy obrona wywiązała się ze swojego zadania? Pozwoliła rywalom strzelić 2 bramki, a wystarczyło utrzymać te 1:0 i byśmy dalej grali. To obrona z pomocą zawaliła mecz, a nie Lewy. On zagrał słabo, ale dopóki nie zmarnuje 2 setek, nie można mówić że zagrał najsłabiej. Bo jeżeli napastnik nie ma okazji nawet do oddania strzału, to znaczy że rozegranie kuleje. Ale lepiej nawrzucać Lewemu, poczekać na toksycznych kolesi i niech lajkują.
Jak to jest, że jak Lewemu raz odskoczy piłka, to całą pierwszą połowę jest wyzywanie od drewna, ale jak Sergi Roberto przy błędzie De Gei przyjął piłkę tak, że mu na 2 metry odskoczyła i przez to obrońca szybko doskoczył, to jest tylko jęk zawodu, że "takie okazje trzeba wykorzystywać". Patrzę sobie na statystyki, a tam? 23 kontakty z piłką, celność podań 11/13 i 5 strat. Dla przykładu Raphinia ma 10 strat i celność podań 13/18. Werdykt La Rambli? Lewy najgorszy.
@Piorun Obecnie RAM jest tak tani, że branie 16GB do zadań polprofesjonalnych to masochizm, tym bardziej jeżeli brat będzie bawił się blenderem czy 3dsmaxem. Właśnie inżynierowie często pracują na kilku programach jednocześnie (na revicie mam model, exportuje go do robota, a w miedzyczasie mam plik z instalacjami w autocadzie otwarty - np. teraz mam samego revita odpalonego i przy 32GB RAMu zużywam 23%). Oprócz tego bierz szybki dysk NVMe na PCIe 4.0 (np. Samsung 990 pro co najmniej 1TB) a procek najlepiej taki, by miał jak najszybszy pojedynczy wątek, bo te programy nie korzystają z wielu rdzeni naraz.
1
@Sau_Ron Znamienne jest to, że tuż po meczu część użytkowników zaczęło pytać "który to już mecz bez gola"? Takie pytanie po sytuacji w której Lewy nie podaje do partnera tylko sam strzela. Tak jak Robert swoją grą zasługuje na krytykę, tak kibice sami tym naliczaniem zasłużyli na przeżywanie takich chwil.
4
W tym co zrobił Lewy najbardziej smuci to, że staje się on "głupim" piłkarzem i najbardziej irytują jego złe decyzje, a nie forma fizyczna czy odskakiwanie piłki. W meczu z Gironą w 95 minucie przy wyniku 0:0 strzela sobie piętką, teraz partaczy 2 na 1. Do tego w ostatnich meczach miał bardzo dużo takich akcji - zamiast odegrać szybko do partnera to wdaje się w niepotrzebny drybling, zamiast strzelać to długo myśli co zrobić z piłką i ją traci, albo podał za słabo, albo za mocno, spowolnił akcję podając do tyłu zamiast polecieć z kontrą, zamiast na lewo do niepilnowanego Balde, to podał na prawo do obstawionego Raphy, można tak wymieniać. Jeszcze kilka meczy i zamiast wypominać mu bycie drewnem, zacznie się porównywanie do Balotelliego.
4
@AlexDark00 Lewy strzelił z Realem, Man Utd i z półfinalistą LM (Inter).
10
Tak jak w ostatnich meczach było widać u Lewego chęć gry, ale koledzy nie obsługiwali go fajnymi podaniami, tak we wczorajszym meczu nie dał żadnych argumentów na swoją obronę - miał 3 fajne sytuacje w polu karnym, ale je koncertowo spieprzył. Jednakże jako że nigdy nie byłem za bardzo fanem Benzemy, a ostatnio ta dwójka jest ciągle porównywana to przejrzałem sobie statystyki Francuza, ale te wcześniejsze.
Od odejścia Ronaldo wygląda to następująco:
18/19 - 21 goli w La Liga
19/20 - 21 goli w La Liga
20/21 - 23 gole w La Liga
21/22 - 27 goli w La Liga
22/23 - 14 goli w La Liga (na 18 spotkań)
Jak widać przez pierwszy 3 sezony, Benzema miał liczby na poziomie Lewego - jeśli Robert strzeliłby w 10 pozostałych meczach 6 goli, to zrównałby się z 2 najlepszym sezonem Karima ery post-Ronaldo. A cały czas mówimy o tym "drewniaku", który od pół roku kopie się po czole. Co więcej w sezonie 20/21 Real Madryt w 38 spotkaniach ligowych strzelił tylko 67 bramek, w 19/20 70 bramek, a w sezonie 18/19 jeszcze mniej - 63.
Zatem jak to się stało, że ofensywa Realu stała na jeszcze żałośniejszym poziomie niż nasza obecna, ale od sezonu 21/22, mimo braku spektakularnych transferów, mimo swojego wieku Benzema wspina się na wyżyny? Oczywista odpowiedź to - bo Vinicius odpalił. Francuz i cała drużyna zaczęła klepać lepsze liczby od kiedy Benzema posiada u swojego boku jednego z topowych skrzydłowych na świecie.
Poniżej wszystkie 15 bramek z poprzedniej edycji LM Karima Benzemy:
W ilu bramkach widzicie ten kusznt, błysk geniuszu? Większość tych bramek z gry to są typowe wrzutki, dogrania do niepilnowanego Benzemy, który po prostu stoi przodem do bramki na 6-7 metrze, a całą robotę odwala Vini ściągając do siebie kilku graczy i robiąc miejsce w polu karnym czy pomocnicy wrzucający idealne piłki. Gole z niczego jako błysk geniuszu to może 2-3 sztuki. Dlatego tak bardzo łudzę się, że Barcelonie wystarczy zdrowy Dembele, Pedri i De Jong, by rozwiać większość problemów z Lewandowskim i niekoniecznie Robert musi za rok grać gorzej niż teraz.
1
@Nieznajomy Wierzysz w to, że PSG stać byłoby na utrzymanie Messiego, Mbappe, Neymara i Lewego? Bo kto powiedział, że Neymar zgodziłby się odejść, by zrobić miejsce dla Roberta?
@Lanosss wiem, dlatego napisałem o 3 latach - w tej formie Lewego przedwczesne rozwiązanie kontraktu jest pewne.
5
Ale trzeba przyznać, że Alemany odjebał amatorkę z tym kontraktem Lewego. Robert miał 34 lata, przed nim był prawdopodobnie ostatni sezon na najwyższym poziomie w Bayernie, który nie chciał przedłużyć z nim umowy. Z najnowszych wywiadów Anki wynika, że mieli dość Monachium, chcieli spróbować nowego miasta, w którym mogli bardziej skupić się na sobie, a nie tylko na meczach i treningach, do tego Lewego ciągnęło do Hiszpanii. Żaden inny, wielki klub pokroju Real, Atletico, PSG czy City nie kupiłby Roberta, więc w zasadzie Barca to było jedyne wyjście. I wtedy na białym koniu wjeżdża Mateu, który zamiast wyjść z pozycji - albo bierzesz ofertę 7mln za sezon na 2 lata z opcją przedłużenia, albo siedź sobie rok w Niemczech, a potem max na co będzie cię stać, to gra w jakiejś Fiorentinie czy innej Vitorii Guimares za nędzne 2-3mln za sezon - to dali mu kontrakt, na którym zarobi 40mln. Przecież Lewy nie miał w tych negocjacjach dobrej pozycji wyjściowej - on chciał i musiał odejść do Barcy, więc Blaugrana mogła wejść na stopę ograniczonego zaufania i dla każdego brzmiało by to wiarygodnie - to, że teraz strzelasz 40 goli w sezonie, nie znaczy, że za 3 lata też będziesz to robił. Jak widać problemem w Barcelonie jest chyba forma całej instytucji - nietrafione transfery i brak pomysłu na zespół, fatalny sztab medyczny i zarządzanie. Cytując "85" z Obcego 3 - tu w zasadzie nic nie działa.
12
Przykład Haalanda dobitnie pokazuje czemu Lewy jest tak hejtowany - po prostu jego mecze ludzie oglądają, a u Haalanda patrzą na suche statystyki. Wystarczy, że Robert przyjmie piłkę na metr i od razu lecą wyzwiska że drewniak, przegra pojedynek powietrzny to zaraz śmiech, że juniorzy go przepychają. Mimo że Lewy w tym roku strzelił 9 bramek, praktycznie co chwilę słychać głosy "kiedy ostatnio zagrał dobry mecz".
Teraz Haaland strzela brameczkę i od razu pochwały, porównania do ilości bramek strzelonych przez Lewego itp. Ale czy widzicie jak "gra" dzisiaj Norweg? Przez 45 minut miał całe 8 kontaktów z piłką, a mimo tego zaliczył aż 5 strat. Pozostałe 3 kontakty to jedno podanie, strzał niecelny i strzał celny. Koleś zaliczył 1 udane podanie i 2 strzały przez 45 minut, a ludzie cieszą się jakiego wspaniałego napastnika ma City. Czemu tak samo nie patrzycie na grę Lewego?
5
A czy tu nie chodzi o dynamiczne zmienianie oczekiwań? Ja całą wiosnę tamtego roku czytałem, że robimy wzmocnienia by rywalizować o trofea - w końcu udało się zdobyć SPH, jesteśmy na dobrej drodze by zdobyć pierwsze od 3 lat mistrzostwo, a teraz nagle się okazuje, że zainwestowaliśmy w atak by zrobić kopię MSN. Trofea zdobywa się zbalansowanym zespołem, a nie wybitnym atakiem. Przypominam, że z Interem strzeliliśmy 3 gole, tylko co z tego, jak straciliśmy też 3. Dla mnie priorytetem na ten sezon jest mistrzostwo, nie ważne w jakim stylu, a przygotowanie zespołu do rywalizacji z największymi trzeba zostawić na następny sezon.
3
Ciekawy artykuł na temat Haalanda, który ukazał się tuż przed słynnym meczem z Lipskiem, w którym strzelił 5 bramek. Czytając ten artykuł ma się swoiste deja vu - zamieńmy słowo Haaland na Lewy, Phoden na Pedri, Mahrez na Gavi, Guardiola na Xavi i mamy kalkę sytuacji w Barcelonie. Wygląda na to, że Guardiola coś wymyślił (jestem ciekaw kolejnych meczów zwłaszcza w LM), pytanie czy Xavi z tym składem może coś zmienić. Artykuł może też dać odpowiedz tym którzy jego grę oglądają tylko na sofascore czy gdyby zamiast Lewego grał Haaland to gralibyśmy lepiej (odpowiedź - niekoniecznie).
https://www.sport.pl/pilka/7,65080,29552266,haaland-ma-problem-i-to-powazny-jest-sfrustrowany-kolegami.html
6
Nie no ci hejterzy są nienormalni - pierwszy raz od 3 sezonów możemy zgarnąć majstra i superpuchar, a tutaj wniosek, że transfery przeciętne. To okienko transferowe było jednym z lepszych w kontekście przyrostu jakości - Lewy, Raphinia, Christensen i Kounde mają duży wpływ na to jak wygląda sytuacja w lidze. Ktoś powie, że MSN zdobyło tryplet - spoko, ale jakie wtedy były możliwości finansowe, a jakie są teraz. Teraz Xavi musi "lepić" skład z darmowych piłkarzy, albo starych dziadków, a mimo tego i tak co chwilę gramy bez najlepszych piłkarzy w kadrze. Możecie sobie hejtować Lewego, że Haaland by lepiej grał, ale nie zmienicie jednego - klubu nie było stać na tego grajka i dlatego przyszedł Lewy.
9
Ludzie śmieją się z Lewandowskiej, a sami pewnie dumni jak paw mówią, że ich żony są najpiękniejsze i nie zamieniliby ich na żadne inne. Co jest dziwnego w tym, że żona piłkarza kurtuazyjnie uważa swojego męża za najlepszego pilkarza? No i zabawne jest to porywnywanie piłkarzy, że Benzema zweryfikowal Lewego. Raczej pomoc i skrzydła pokazały Barcelonie jak wystawia się swojej 9 czyste patelnie, a Kessie pokazal Militao jak prokuruje się karnego.
0
@malicinho Piszesz, że Suarez w Bayernie też by ładował gole mając takie skrzydła i ogórków, ale już tego samego w drugą stronę nie powiesz? Lewy mając Messiego i Neymara też by LM z Barcą wygrywał.
3
@BorzyKrzys Pamiętam jak jakiś miesiąc temu, oglądałem skrót meczu w którym Lewy nic nie strzelił na kanale La Liga czy FCBarcelona, schodzę w komentarze, kilka pozytywnych, że się dobrze porusza, robi miejsce innym, próbuje rozgrywać itp. aż trafił się jeden negatywny po angielsku, rozpoczęty od słowa Woodenowski. Myślę sobie, oho, zagranicą też tak po nim jadą. Rozwijam dyskusję pod tym komentarzem, a tam okazuje się, że to Polak :) Jakie to było dla mnie znamienne... Jak to się mówi - Polak Polakowi Polakiem.
0
@paweldunajecfcb Oczywiście, że warto, jedna z najlepszych książek jakie przeczytałem, ludziom, którzy żyją dniem dzisiejszym, pracą, rodziną, bez refleksji nad naturą świata, taka książka otwiera umysł.
7
@Kinginiesta Dokładnie to samo miałem pisać. On nawet użył słów, że młodsi powinni brać odpowiedzialność. Moim zdaniem Lewy nie bardzo już ma ochotę grać dla reprezentacji, ale z uwagi na oczekiwania i presję nie powie tego na głos. Każdy pamieta że przez lata był krytykowany, bo "dla Niemca to strzela". Jaki jazgot Januszy by był, gdyby Lewy powiedział że odchodzi z repki bo chce się na Barcy skupić. Dlatego Robert liczy, że inni pociągną ten wózek, a on będzie mógł w spokoju to zostawić.
17
Nie mogę już w kółko czytać tego biadolenia pokemonów (tak nazywam hejterów Lewego) odnośnie gry Roberta i ciągłego czepiania się o wszystko - jak jest mało widoczny to źle, jak pokazuje się do gry to też źle, bo go nie ma w polu karnym, jak Polska przegrywa to dlatego, że nie umie samemu pociągnąć tego wózka i z Haalandem to NA PEWNO byśmy wygrali (ehh gdyby tylko w poprzednim sezonie Borussia miała Haalanda, to wyszłaby z grupy z Ajaxem, Sportingiem i Bestiktasem, nie przegrałaby w meczu z Ajaxem 4:0, a jej napastnik nie skończyłby meczu ze wspaniałą notą 5,9...a nie czekaj). Teraz jeszcze spuszczanie się nad ewentualnym powrotem Aubameyanga. Dlatego poświęciłem trochę czasu i przedstawiam wam powód, dlaczego Gabończyk odszedł z Barcelony. Uważacie, że Lewy nic nie daje Barcy? To zobaczcie na ostatnie spotkania poprzedniego sezonu Aubameyanga i te cudowne statystyki gry napastnika, który idealnie pasował do Barcy i nigdy nie powinien odchodzić (porównałem do meczy Roberta z tego roku - od razu zaznaczam, że nie brałem pod uwagę meczu z 4-to ligową Ceutą, bo wiem jaki jazgot bym tym wywołał).
https://zapodaj.net/1af58370d4f09.png.html
Zobaczyli? A teraz wszyscy razem hejterki - AUBAMEYANG DAŁBY WIĘCEJ NIŻ LEWY W OBECNEJ FORMIE.
A teraz na poważnie - zauważcie jaka przepaść jest w ilości kontaktów z piłką (za co często Lewy jest hejtowany) czy ilości pojedynków. Patrząc, że Lewy często ściera się z obrońcami w ilościach dwucyfrowych, nie dziwią jego częste straty. Z kolei Aubameyang miał mecze, w których ani razu nie stoczył pojedynku! Skoro Lewy jest wyśmiewany, że nie potrafi zrobić czegoś sam z niczego, to co powiedzieć o zaangażowaniu w grę Aubameyanga? Przecież on jest jeszcze bardziej klasyczną 9 niż obecnie Lewy, z jeszcze mniejszym wpływem na grę. Na czerwono zaznaczyłem najgorsze mecze obu panów, a na zielono te z kategorii dobrych.
Dlatego uważam, że transfer Gabończyka w obecnej sytuacji nie ma racji bytu, chyba ze w miejsce Lewego, co jak pokazały powyższe statystyki może nic nam nie dać, biorąc pod uwagę, że w ostatnich meczach grał poniżej obecnego poziomu Polaka, a od tego czasu postarzał się o kolejny rok i gra mało w Chelsea.
4
@Deviler Ale bullshit. Lewy maczał palce w 6 golach na 7 strzelonych Realowi w tym sezonie, do tego dołożył 2 z Interem i 1 z Man Utd, ale nie strzelił z Bayernem. Powiedziałbym że z mocnymi ekipami wygląda średnio, ale nie słabo. Ile goli z tymi ekipami strzelił Raphinia czy Dembele? Po prostu taktyka Barcy opiera się na ruchliwości stąd często w polu karnym nie ma Lewego czy Raphinii, ale jest Pedri, Kessie i Roberto. Gdyby te bramki Lewy strzelał to byśmy pisali, że Kessie jest bezużyteczny.
2
@Pawel13sz Strzałów z przed pola karnego to ostatnio chyba tylko Lewy próbuje (wczoraj 2 próby, w SPH miał co najmniej jedną po której Courtois sparowal piłkę na słupek, z Bilbao miał jedną niecelna próbę po której Ferran miał potem pretensję że nie podawał).
0
@Emhyr Algorytm Sofascore ocenia piłkarzy względem roli jaką wykonują - jak napastnik nie wykorzysta setki to mu mocno zaniża ocenę, tak samo jak obrońca zaliczy samobója, nawet jak piłka przypadkowo się od niego odbiła (spójrz na ocenę Araujo).
4
@Emhyr Bo nie patrzysz na niego tak krytycznie jak na Lewego. Raphinia zmarnował setkę, z 5 metrów nie trafił w piłkę i zanotował 13 strat! Jak tyle strat Lewus robi w całym meczu to jest wyzywany od najgorszych, że przyjąć i podać nie umie.
0
@Nolife1899 Wczoraj czytałem analizy, że spadki mogą pojawić się pod koniec roku. Niestety bez obniżek stóp procentowych w USA, dolar nie spadnie o znaczące wartości. Dla nas najlepiej jakby Powell zaczął obniżać stopy, ale EU swoje utrzymało trochę dłużej, bo nasza waluta nie ma takiej siły przebicia, a tak Euro by nas w górę ciągnęło za sobą.
2
@Roobo Czyli drugiej połowy nie oglądałeś. A podanie do Balde, który później przestrzelił dośrodkowaniem? Dodatkowo raz utrzymał się przy piłce w środku pola i dobrym podaniem do De Jonga rozpoczął kontrę plus z raz na lewej zagrał na ścianę z bodaj Balde. Coś jeszcze by się znalazło.
3
Ostatnie 4 mecze bez Lewego Barca wygrała, wszystkie 1:0. Gdybyśmy mogli tylko znaleźć przyczynę, dlaczego w meczach, w których nie gra nasz najlepszy napastnik, nie potrafimy strzelić więcej niż 1 gola... Nawet w starciach z mocnymi rywalami wygląda to podobnie. W meczu z Realem gdzie Lewy grał, padły 3 bramki, teraz tylko 1. Z Atletico gdzie nie grał padła 1 bramka, z Man Utd w pierwszym meczu 2. Reasumując - Lewy gra obecnie poniżej swoich możliwości, ale takie artykuły są pisane trochę za wcześnie. Niech ta sytuacja utrzyma się do końca sezonu to wtedy można wyciągnąć konkretniejsze wnioski. Tym bardziej, że w ostatnich 4 meczach (Cadiz, 2x Man Utd i Almeria) nie miał tak tragicznych statystyk w ilości strat i niedokładnych podań jak w meczach z Sevillą czy Villarreal, więc może jak wróci Pedri i Dembele, Lewy też powróci do formy.
0
@ptrx Zwłaszcza, że Lewy w jedym tylko meczu z Realem zanotowal gola, asystę i asystę drugiego stopnia. Następnym razem bierz połowę.
20
Ale kółeczko wzajemnej adoracji znalazlo sobie kozła ofiarnego. To nic, że Sergi Roberto nie potrafi przyjąć piłki i marnuje prezent na 2:0. To nic, że Kessiemu czy Kounde odskoczyla piłka i 2 podania później Man Utd strzelił na 2:1. Przegraliśmy, bo Lewemu 3 razy odskoczyla piłka i spowolnil zalążek kontry, z której nie wiadomo czy cokolwiek by wyszło. Myślałem, że napastnicy są od strzelania goli. Wywiązał się z zadania? Wywiązał - w takim meczu z takim rywalem przy takiej presji wykorzystał karnego. Czy obrona wywiązała się ze swojego zadania? Pozwoliła rywalom strzelić 2 bramki, a wystarczyło utrzymać te 1:0 i byśmy dalej grali. To obrona z pomocą zawaliła mecz, a nie Lewy. On zagrał słabo, ale dopóki nie zmarnuje 2 setek, nie można mówić że zagrał najsłabiej. Bo jeżeli napastnik nie ma okazji nawet do oddania strzału, to znaczy że rozegranie kuleje. Ale lepiej nawrzucać Lewemu, poczekać na toksycznych kolesi i niech lajkują.
0
@budel17 Z jakiego wzoru ci wyszlo? Wg sofascore ma 9 strat i prawie 90% celności podań.
3
Jak to jest, że jak Lewemu raz odskoczy piłka, to całą pierwszą połowę jest wyzywanie od drewna, ale jak Sergi Roberto przy błędzie De Gei przyjął piłkę tak, że mu na 2 metry odskoczyła i przez to obrońca szybko doskoczył, to jest tylko jęk zawodu, że "takie okazje trzeba wykorzystywać". Patrzę sobie na statystyki, a tam? 23 kontakty z piłką, celność podań 11/13 i 5 strat. Dla przykładu Raphinia ma 10 strat i celność podań 13/18. Werdykt La Rambli? Lewy najgorszy.
0
@Piorun Obecnie RAM jest tak tani, że branie 16GB do zadań polprofesjonalnych to masochizm, tym bardziej jeżeli brat będzie bawił się blenderem czy 3dsmaxem. Właśnie inżynierowie często pracują na kilku programach jednocześnie (na revicie mam model, exportuje go do robota, a w miedzyczasie mam plik z instalacjami w autocadzie otwarty - np. teraz mam samego revita odpalonego i przy 32GB RAMu zużywam 23%). Oprócz tego bierz szybki dysk NVMe na PCIe 4.0 (np. Samsung 990 pro co najmniej 1TB) a procek najlepiej taki, by miał jak najszybszy pojedynczy wątek, bo te programy nie korzystają z wielu rdzeni naraz.
0
@bartekvisca 15 lutego dopiero.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika