0

Drodzy czytelnicy.
Jest jakaś ciekawa książka, którą ostatnio przeczytaliście?
Gatunek dowolny, wszystko oprócz fantastyki.

0

Pique i Roberto

1

Ale doją.

0

Ma ktos moze linka do całego meczu z Levante?

1

0

Ma ktoś może skrót Barca Sevilla z polskim komentarzem ?

0

Wlasnie sie zastanawialem czy we wtorki trz puszczają, szkoda.

0

Wie ktos czy barca poleci na TVP?

0

Ma ktoś linka?>

1

Ma ktoś powtórkę, jak się Valverde wkurzył?

0

Wie ktos gdzie zobaczyć caly mecz wczorajszy?

0

W mojej opinii nie mają racji. Całościowa interpretacja na pewno nie jest podana na tacy, wiele wątków zrobione jest w ten sposób, że jednak trzeba się samemu wysilić, aby klocki poukładać. Dodatkowo bez znajomości Biblii film jest w zasadzie niemożliwy do odczytania. Poza tym reżyser trochę za dużo o wizji swojego dzieła naopowiadał w wywiadach i teraz wiele osób właśnie twierdzi, że wszystko było tak oczywiste. Znamienne jest też to, że jest grupa osób, która twierdzi zupełnie coś przeciwnego, mianowicie, że film jest o niczym i każde dorabianie do tego ideologii to nadinterpretacja, więc malkontenci nie mogą się zdecydować na jednolitą linię obrony.

3

Właśnie obejrzałem film Mother!. Film, który chyba najbardziej podzielił krytyków w 2017 roku. Fabularnie spaja się w całości, wszystko oparte na metaforycznej interpretacji Pisma Świętego, a także na niesamowitym klimacie, w którym reżyser stosuje wiele smaczków nawiązujących do wielkich dzieł takich jak "Lokator", "Dziecko Rosemary" czy "Lśnienie". Dodatkowo Darren Aronofsky - reżyser nie przebiera w środkach i umiejętnie łączy gatunki, w wyniku czego raz oglądamy horror, raz ciężki film psychologiczny, a innym razem thriller, czy nawet film katastroficzny. Do polecenia.

2

Ronaldo praca, Messi talent... bla bla bla ileż można tego słuchać. Carlos jak widać inteligencją nie grzeszy.

0

Alba

1

Rok 1984, Lot nad kukułczym gniazdem

1

Poleca ktoś jakieś ciekawe podcasty na Spotify?

0

Narcos warte oglądania? Dlaczego tak/nie?

0

Witam, czy ktoś poleca jakieś ciekawe podcasty? Na razie obojętnie jaka tematyka.

0

Dajcie jakąś transmisję bo nie mam tv, plx

5

Barca specjalnie przegrywa, żeby real się rozluźnił i przegrał.

0

Bajki, bajki

0

Masz linka?

2

Ma ktoś skrót meczu z komentarzem Hudsona?

1

Chcesz zobaczyć dobre filmy wojenne to zobacz sobie: Czas apokalipsy, Full Metal Jacket, Idź i patrz, 9 kompania, Pluton, to zobaczysz jak na ich tle wypada "dzieło" Gibsona.

5

Zgodnie z coroczną tradycją obejrzałem praktycznie wszystkie filmy nominowane do oscara w tej najważniejszej kategorii. W tym roku odpuściłem sobie jedynie „Ukryte działania”, które w mojej opinii nie będą się liczyć w końcowej walce o główne trofeum. Oto moja opinia na temat pozostałych pozycji. Możliwie spoilery.

*Aż do piekła – słabo znany szerszej publice, szkocki reżyser David Mackenzie tym razem zebrał parę znanych hollywoodzkich twarzy i nakręcił film na szerszą skalę i trzeba przyznać, że wyszło bardzo przyzwoicie. Po opisie sądziłem, że będzie to kolejny heist movie, ale po seansie okazało się, że całość utrzymana jest w konwencji antywesternu. Świetne kadry prowincjonalnego miasteczka, a także miejscowych peryferii, połączone z powolnym tempem narracji i soczystymi, niczym u Coenów dialogami sprawiają, że ciężko oderwać wzrok od ekranu. Niestety fabularnie film nie powala, scenariusz nie jest dopracowany, kilka scen moim zdaniem jest tu od czapy. Minusem jest też przewidywalność, która mniej więcej od połowy jest mocno zauważalna. 7/10

*Lion. Droga do domu – tutaj widzę typowego oscar baita z szeregiem emocjonalnie wyegzaltowanych scen, które za pomocą najbardziej populistycznych środków mają na celu wywołanie smutku, płaczu, szczęścia czy współczucia. Aktorsko bardzo przeciętnie, Kidman jest tu w zasadzie potrzebna do odegrania jednej sceny. Natomiast zachwyca mały chłopiec grający głównego bohatera. Sama historia na pewno jest niezwykła i świetnie sprawdzają się też zdjęcia, czy oprawa muzyczna, jednak gdybym miał określić ten film jednym słowem to zrobiłbym to tak: pretensja. 5/10

*Moonlight – kontrowersyjny film o czarnych homoseksualistach nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Przypomina momentami Tajemnice Brokeback Mountain, z tym że bohaterem jest tutaj czarnoskóry chłopak, któremu na drodze stają do bólu stereotypowe, życiowe przeszkody, moim zdaniem burzące tą subtelność filmu, nad która tak rozpływają się krytycy. Mniej więcej w połowie, film się rozjeżdża, a kolejne, następujące po sobie sekwencje mogą wydawać się nużące. Warstwa wizualna robi natomiast duże wrażenie, być może nawet większe, niż w La la land. 6-7/10

*Arrival – pana Denisa lubię od bardzo dawna i uważam, że jest to jeden z najbardziej utalentowanych reżyserów współczesnych. Cały swój kunszt pokazuje w Nowym początku. Właśnie tak powinno kręcić się S-fy, poszczególne zetknięcia ludzi z obcymi są nakręcone wzorowo, widz czuje się, jakby był w epicentrum przedstawianych wydarzeń. Fabularnie film podejmuje problem komunikacji i wzajemnego rozumienia się, ale przeczytałem kilka analiz i spektrum poruszanych problemów jest zdecydowanie szersze, być może nawet za szerokie. To, co mi się nie podobało, to zakończenie, które niestety śmierdzi typową sztampą i kliszą. Niemniej jednak obok Moona, czy Ex Machiny jednen z najlepszych naukowo fikcyjnych filmów XXI wieku. 7,5-8/10

*Przełęcz ocalonych – najsłabszy z całego zestawu. Zaczyna się czymś w stylu latynoskich telenowel, potem mamy szkolny dramacik sądowy, którego werdykt jest w stanie przewidzieć kilkuletnie dziecko. W międzyczasie coś jest przebąknięte o problemach rodzinnych protagonisty, jednak w całym kontekście nie ma to znaczenia, bo motywy głównego bohatera są od tego niezależne. W końcu Gibson daje upust i od połowy rozpoczyna się festiwal ultra patetycznych scen w slow-mo, które bądź, co bądź są zrobione bardzo przyzwoicie. Jednakże istny Marvel, przypominający bardziej przygody Kapitana Ameryki, niż przypadek zbudowanego z krwi i kości żołnierza rzutuje na ocenę końcową. Pozostaje kwestia oskara dla Garfielda, czy zagrał tak dobrze, żeby zgarnąć statuetkę? Moim zdaniem przebija go i Affleck i Washington, ale o tym zaraz. 4/10

*Fences – nigdy nie byłem fanem Denzela, ale to, co zrobił w tym filmie to majstersztyk aktorstwa. Najlepsza jego rola w całej karierze. W zasadzie rola jest tak dobra, że aż przedobrzona, bo trwający ponad 2h film składa się z głównie z rozdmuchanych, porozciąganych do granic możliwości monologów Denzela i obrazem wiecznie kłócącej się i wrzeszczącej na siebie rodziny. Na dłuższą metę jest to niestety męczące, lecz parę perełkowych wypowiedzi można stamtąd wyjąć. 7/10

*La la land – Chazelle to niewątpliwie zdolna istota, która jak na swój młody wiek ma bardzo kasowe hity na swoim koncie. Czy jego najnowsze dzieło zasługuje na oscara? Moim zdaniem nie, dlatego, że mimo znakomitej warstwy artystyczno-wizualnej, film finalnie sprowadza się do jakże oklepanego, dychotomicznego wyboru między życiową miłością, a ścieżką kariery. Uważam też, że same sceny tańca (poza sceną otwierającą) nie powalają i ograniczają się do kilku prostych figur, których pewnie aktorzy nauczyli się w niedługim czasie. No i trzeba też zaznaczyć wyraźną różnicę, jaka jest widoczna w grze Emmy, która dystansuje aktorsko, grającego z kijem w tyłku Ryana. 6/10

*Manchester by the Sea – najlepszy film 2016 roku i mój faworyt w walce o statuetki. Dramat kompletny, bardzo zgrabnie unikający akumulacji patosu poprzez umieszczenie scen tragikomicznych. Reżyser Kenneth Lonergan sam napisał scenariusz, a następnie nakręcił niesamowicie angażującą i jakże autentyczną, życiową historię, którą po prostu trzeba zobaczyć. Casey Affleck, który jest miernym aktorem, ale tutaj jego wycofanie i introwertyczny styl gry, był strzałem w dziesiątkę. Paradoksalnie dużym atutem filmu jest też humor, słodko gorzki uśmiech pojawiał się na mojej twarzy częściej, niż podczas oglądania współczesnych komedii. 8-8,5/10.





0

Stronka z serialami z napisami ENG, ktoś coś?

6

Koszulka, którą ma Ronaldinho na tym zdjęciu to najlepsza koszulka w historii Barcy

6

No cóż, dzisiaj Gomes to portugalski Busquets

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?