Astad, nie wyszcy są tu "niemiłosierni". Są tacy, co przesadzają, ale nie sądzę, że powiedzenie "stary dobry Victor" jest przesadą. O ile pamiętasz co potrafił nam niegdyś "zaprezentować".
Ten mecz przypomina te z Betisem. Z zielonymi ile byśmy nie prowadzili, to i tak dochodzą zawsze do kontaktowej bramki. I dziś nawet jak będzie 5:2, a do końca 30 minut, to niczego nie można będzie być pewnym
on za to nie płakuchnał, jak go Cesc tyknął w plecy. Jakie to śmieszne, jak takie wielkie chłopy się przewracają, jak tylko poczują rąsię na plecach. U nas o dziwo dziś dużo tego nie było, ale np. taki Arbeloa co chwila się kładł, jak podbiegł Alba. No tragedia, chłopy w kwiecie wieku, ponad 180 cm wzrostu, godziny na siłowniach i leżą jak ich tknąć. Wstyd!
komarmzb, no dobrze, jesteś ratownikiem, nikt Twoich kompetencji nie podważa, ale mi chirurdzy kazali dziękować opatrzności, że ja swój złamałem, a nie zwichnałem.
A my się niby jako amatorzy na orlikach nie wyzywamy, co? Albo nawzajem sobie nie dopiekamy, jak ktoś machnie "trik"? Najzwyklejsza w świecie sytuacja.
Ależ prosty sposób na nas ktoś znalazł. Wszyscy grają teraz z nami dokładnie tak samo. Z jednej strony dobrze, że jest ta sportowa złość, bo wiemy przynajmniej, że nadal im się chce. Mi się tam o wiele bardziej podoba, jak gramy stykowo, kontaktowo itp. pod bramką. Jest o wiele ciekawiej niż podania pod lewą linią, wycofanie do Alexa i do prawej, do Alvesa - ten sposób jest już nudny i czytelny. Jak pokazujemy pazur i gramy siłowo, to przynajmniej zamieszanie jest. W końcu wejdzie, wierzę w to...
0
gdyby nie ten chłopak...
0
Albo jestem typowym "Polaczkiem", albo ostatnio naprawdę jest na co narzekać.
0
Ostatni mecz, który mi się tak ciągnął, to 4:1 na Bernabeu z Realem :/
0
no kurwa nie zdzierże.
0
dajcie spokoj.
0
Astad, nie wyszcy są tu "niemiłosierni". Są tacy, co przesadzają, ale nie sądzę, że powiedzenie "stary dobry Victor" jest przesadą. O ile pamiętasz co potrafił nam niegdyś "zaprezentować".
0
edytka, to nam wolno tylko chwalić, ale zbesztać (skoro winny) to już nie? Niezła filozofia, nie powiem.
0
Ten mecz przypomina te z Betisem. Z zielonymi ile byśmy nie prowadzili, to i tak dochodzą zawsze do kontaktowej bramki. I dziś nawet jak będzie 5:2, a do końca 30 minut, to niczego nie można będzie być pewnym
0
Stary dobry Victor.
0
Większość ocen jakbyśmy co najmniej piątkę dostali :/ Bez "przesadyzmu" Panowie...
0
no to i tak mamy o jedną bramkę lepszy bilans...
0
jaki wynik malaga - atletico?
0
on za to nie płakuchnał, jak go Cesc tyknął w plecy. Jakie to śmieszne, jak takie wielkie chłopy się przewracają, jak tylko poczują rąsię na plecach. U nas o dziwo dziś dużo tego nie było, ale np. taki Arbeloa co chwila się kładł, jak podbiegł Alba. No tragedia, chłopy w kwiecie wieku, ponad 180 cm wzrostu, godziny na siłowniach i leżą jak ich tknąć. Wstyd!
0
Cholercia, mają Angole bramkarza wreszcie
0
Ale po co Wy w ogóle dyskutujecie o Realu i ich mecze ogladacie. Ja osobiście polecam drugą parę z tej grupy, a nie tam napinać na Real
0
komarmzb w takim razie zwracam honor, mój błąd
0
komarmzb, no dobrze, jesteś ratownikiem, nikt Twoich kompetencji nie podważa, ale mi chirurdzy kazali dziękować opatrzności, że ja swój złamałem, a nie zwichnałem.
0
Już "lepiej", żeby złamał. Zwichnięcia się odnawiają.
0
Panowie z redakcji, o multimedia z meczu prosimy! Najlepiej cały mecz po polsku, obejdzie się bez HD ;)
0
Thiago końcówkę przy bocznej linii grał! Do tego jak schodził, to był strasznie przybity. Coś na pewno mu się stało
0
Spieprza ten czas nieubłaganie...
0
I można pierdolnąć z daleka?
0
Grał kiedyś u nas taki jeden Kameruńczyk. Eto'o się nazywał. Z nim to były sytuacje co chwilę. No ale klub miał chleb, to bułek mu się zachciało.
0
dopóki szło, to szło. Jak nam strzelili, to szlag trafił wszystko.
0
Taki problem jest pizgnąć z daleka?
0
A my się niby jako amatorzy na orlikach nie wyzywamy, co? Albo nawzajem sobie nie dopiekamy, jak ktoś machnie "trik"? Najzwyklejsza w świecie sytuacja.
0
Dobra, po fryktach już... Ależ emocje, jasny gwint...
0
ahhh niczym Iniesta na Stamford
0
Ależ prosty sposób na nas ktoś znalazł. Wszyscy grają teraz z nami dokładnie tak samo. Z jednej strony dobrze, że jest ta sportowa złość, bo wiemy przynajmniej, że nadal im się chce. Mi się tam o wiele bardziej podoba, jak gramy stykowo, kontaktowo itp. pod bramką. Jest o wiele ciekawiej niż podania pod lewą linią, wycofanie do Alexa i do prawej, do Alvesa - ten sposób jest już nudny i czytelny. Jak pokazujemy pazur i gramy siłowo, to przynajmniej zamieszanie jest. W końcu wejdzie, wierzę w to...
0
Wiecie co, jakoś nie chce mi się słuchać tych naszych komentatorów... Widać, że nam nie idzie przecież jak byk, a oni się spuszczają nad wszystkim