Nie chcę wychodzić na pana marudę ale koszmarnie mnie irytują tego typu stroje gdzie jeden kolor przechodzi w drugi i efekt wizualny jest taki, jakby ktoś to robił w paincie. Koszulka ma być klasyczna i prosta. Prostotą można zrobić zajebisty bajer. Wystarczy zobaczyć stroje retro Adidasa i kilka na ten mundial jakie wypuścili. Ale żeby wiecznie nie krytykować to powiem, że pierwszy nasz komplet na ten sezon bardzo mi pasuje i to jest to o czym mówiłem: koszulka niby klasyczna i prosta ale drobnym detalem da się zrobić coś, czego jeszcze nie było, czyli w tym wypadku kolejnością i gradacją ustawienia pasów. Dla mnie miodzio i tam ktoś widać, że miał smak
Brać Bouaddiego póki nie kosztuje 100mln a Frenkie do końca sezonu w podstawowej jedenastce już nie wyjdzie.
Mamy de Jonga z krzyżowym, Bernala z krzyżowym, Gaviego z krzyżowym…zaraz będziemy w dupie przy następnej tragedii. Brać Marokańca i się nie zastanawiać
Zero hejtu z mojej strony. Wdzięczność za to, że się starał; nie kręcił nosem jak miał siadać; robił co mógł…ale trzeba przewietrzyć szatnię (to raz), a dwa, potrzebujemy zimnokrwistego, bezwzględnego napastnika a nie grzecznego chłopca. Kogoś pokroju Lewandowskiego, Suareza, Ibry, Eto’o, Drogby, Haalanda…jednym słowem killera. Silnego, bezwzględnego, czasem chamskiego, dynamicznego, skocznego co najpierw strzela a potem krzyczy „ręce do góry”.
Dzięki Ferran. Jesteś spoko ale tutaj trzeba płatnego zabójcy.
Mała poprawka jeżeli chodzi o tytuł artykułu gazety MARCA:
W języku hiszpańskim istnieje takie określenie jak „de Madrid al cielo” (z Madrytu do nieba) co oznacza (jak u nas „życie jak w Madrycie”), że Madryt jest ostatnim przystankiem przed wejściem do nieba i życie w nim jest boskie.
Tutaj mamy grę słów „de Madrid al suelo” czyli „z Madrytu do podłogi/do gleby” w wolnym tłumaczeniu; tak jakby przyjechali z Madrytu aby doznać upokorzenia, wyrżnąć ryjem o bruk i spaść do (ostatniego przed Madrytem przystanku) piekła.
…ale zbyt dużo pisania więc myślę, że możecie zostawić tak jak jest bo to detal. Zostawiam w formie ciekawostki
Ja chyba kurwa nie mogę oglądać meczów Barçy bo jak potem przesiadam się na reprezentację Polski i czekam na 4 dobre podania i się doczekać nie mogę to mam ochotę wypierdolić ekran razem ze stołem przez okno
Sorry ale musimy zareagować bo chcecie czy nie, to jest ewidentnie naplucie nam w pysk. Możemy to tłumaczyć, że „piłkarz ma prawo iść tam gdzie jest chciany i gdzie mu zapłacą”. Jasne. Ale nie da się nie zauważyć, że każdy ich ruch jest albo atakiem w naszą stronę albo próbą zblokowania naszych poczynań:
Interesowaliśmy się Dumfriesem? Nara! W tym roku chcieliśmy Bernardo, który był pod nas skrojony i niby z nami dogadany? ¡Hasta luego! Byliśmy dogadani z Alvarezem? Podbili do 150€ i nawet jak faktycznie go nie chcą to narobili nam kłopotu. Chcieliśmy powrotu wychowanka? Cucurella Here We Go! Cmoknijcie się w dupę:* Już samo zatrudnienie Mourinho budzi takie emocje bo wiadomo jaki był jego stosunek do nas i jak podgrzewał emocje (a kiedyś też był u nas w sztabie trenerskim)
Nie będę już wspominał o chęci odebrania nam trofeów przez Pereza.
Wydaje mi się, że powinniśmy zrobić jakiś ruch odwetowy bo będą się z nas śmiali i pluli nam dalej w pysk. Nie wiem jaki, bo nie wiem do końca jaki jest nasz budżet ale coś zrobić trzeba. Może użyć sprytu bardziej niż pieniędzy
Komentarze
1
Nie chcę wychodzić na pana marudę ale koszmarnie mnie irytują tego typu stroje gdzie jeden kolor przechodzi w drugi i efekt wizualny jest taki, jakby ktoś to robił w paincie. Koszulka ma być klasyczna i prosta. Prostotą można zrobić zajebisty bajer. Wystarczy zobaczyć stroje retro Adidasa i kilka na ten mundial jakie wypuścili. Ale żeby wiecznie nie krytykować to powiem, że pierwszy nasz komplet na ten sezon bardzo mi pasuje i to jest to o czym mówiłem: koszulka niby klasyczna i prosta ale drobnym detalem da się zrobić coś, czego jeszcze nie było, czyli w tym wypadku kolejnością i gradacją ustawienia pasów. Dla mnie miodzio i tam ktoś widać, że miał smak
2
Brać Bouaddiego póki nie kosztuje 100mln a Frenkie do końca sezonu w podstawowej jedenastce już nie wyjdzie.
Mamy de Jonga z krzyżowym, Bernala z krzyżowym, Gaviego z krzyżowym…zaraz będziemy w dupie przy następnej tragedii. Brać Marokańca i się nie zastanawiać
0
Zmieniając temat: czy Gerard aromatom to nadal dobre źródło czy gość już nie jest uważany za poważnego?
Pytam, bo pisze, że relacje Flicka z De Jongiem są totalnie do dupy i możliwe, że Holender odejdzie
3
Mi pasuje. Myślę, że przy Flicku by odpalił i bym się cieszył
1
Zero hejtu z mojej strony. Wdzięczność za to, że się starał; nie kręcił nosem jak miał siadać; robił co mógł…ale trzeba przewietrzyć szatnię (to raz), a dwa, potrzebujemy zimnokrwistego, bezwzględnego napastnika a nie grzecznego chłopca. Kogoś pokroju Lewandowskiego, Suareza, Ibry, Eto’o, Drogby, Haalanda…jednym słowem killera. Silnego, bezwzględnego, czasem chamskiego, dynamicznego, skocznego co najpierw strzela a potem krzyczy „ręce do góry”.
Dzięki Ferran. Jesteś spoko ale tutaj trzeba płatnego zabójcy.
35
Boże…jak Cristiano musi teraz dupa boleć…
31
Mała poprawka jeżeli chodzi o tytuł artykułu gazety MARCA:
W języku hiszpańskim istnieje takie określenie jak „de Madrid al cielo” (z Madrytu do nieba) co oznacza (jak u nas „życie jak w Madrycie”), że Madryt jest ostatnim przystankiem przed wejściem do nieba i życie w nim jest boskie.
Tutaj mamy grę słów „de Madrid al suelo” czyli „z Madrytu do podłogi/do gleby” w wolnym tłumaczeniu; tak jakby przyjechali z Madrytu aby doznać upokorzenia, wyrżnąć ryjem o bruk i spaść do (ostatniego przed Madrytem przystanku) piekła.
…ale zbyt dużo pisania więc myślę, że możecie zostawić tak jak jest bo to detal. Zostawiam w formie ciekawostki
31
Może weźmiemy go na prezydenta Barçy, co? Wystrzeli kilka rakiet w Madryt i sankcje na La Liga nałoży
25
Ja chyba kurwa nie mogę oglądać meczów Barçy bo jak potem przesiadam się na reprezentację Polski i czekam na 4 dobre podania i się doczekać nie mogę to mam ochotę wypierdolić ekran razem ze stołem przez okno
21
Sorry ale musimy zareagować bo chcecie czy nie, to jest ewidentnie naplucie nam w pysk. Możemy to tłumaczyć, że „piłkarz ma prawo iść tam gdzie jest chciany i gdzie mu zapłacą”. Jasne. Ale nie da się nie zauważyć, że każdy ich ruch jest albo atakiem w naszą stronę albo próbą zblokowania naszych poczynań:
Interesowaliśmy się Dumfriesem? Nara!
W tym roku chcieliśmy Bernardo, który był pod nas skrojony i niby z nami dogadany? ¡Hasta luego!
Byliśmy dogadani z Alvarezem? Podbili do 150€ i nawet jak faktycznie go nie chcą to narobili nam kłopotu.
Chcieliśmy powrotu wychowanka? Cucurella Here We Go! Cmoknijcie się w dupę:*
Już samo zatrudnienie Mourinho budzi takie emocje bo wiadomo jaki był jego stosunek do nas i jak podgrzewał emocje (a kiedyś też był u nas w sztabie trenerskim)
Nie będę już wspominał o chęci odebrania nam trofeów przez Pereza.
Wydaje mi się, że powinniśmy zrobić jakiś ruch odwetowy bo będą się z nas śmiali i pluli nam dalej w pysk. Nie wiem jaki, bo nie wiem do końca jaki jest nasz budżet ale coś zrobić trzeba. Może użyć sprytu bardziej niż pieniędzy