Chłopie po pierwsze to zadbaj o składnię i sens zdań które tu publikujesz bo takie jak to poniżej Ci nie pomagają: "Temat stanowi zbyt istotny długoterminowo dla Klubu, aby spraszać na niego osoby przypadkowe i dzieci." Po drugie używanie słowa "bunt" polega tutaj na grubym nieporozumieniu. LM korzysta z klauzul które są zawarte w kontrakcie, a co do których obie strony doszły do porozumienia. Słowa bunt używa się w zupełnie innych okolicznościach Oczywiście poza parafrafami istnieje też niepisana lojalność wobec "klubu", szczególnie takiego który Cię wychował i w którym spędziło się w zasadzie całą karierę. Jestem przekonany, że Leo ma złamane serce i zawsze będzie wdzięczny Barcelonie za wszystko. Natomiast nie ma dalszych podstaw aby dalej uwiarygadniał swoją osobą katastrofę którą sprowadził na ten Klub zarząd. O winie należy tutaj mówić i wina leży wyłącznie po stronie nieudolnego Bartomeu i jego akolitów. Ma wrażenie że Messi mógł podjąć decyzję o odejściu już kilka sezonów temu, a to że tego nie zrobił oznacza jedynie że dawał wiele szans temu projektowi pod rządami JMB.
Wystarczy obejrzeć ten fragment aby zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy: 1. Jak bardzo różni się Barca Valverde i Bartomeu od tej z 2009 2. Momenty w których wypowiada się Xavi - samiec alfa, przekonujący, z błyskiem w oku. Dla mnie naturalny przyszły boss.
"Zawodnik wie, że chce odejść, a jego obsesją jest powrót na Camp Nou" - fascynujący news. Ciekaw jestem co by było gdyby nie wiedział, że chce odejść xD
Wydarzenia ostatnich sezonów są konsekwencją dwóch rzeczy: 1. ustawiania wszystkiego pod Leo --> błędy w planowaniu zespołu. 2. nieodpowiedniego człowieka w roli trenera.
Ad. 1. Kiedy czytam wypowiedzi przed/pomeczowe i widzę cytaty w stylu "zawsze kiedy Messi ma piłkę przy nodze dzieje się coś wyjątkowego", "kiedy Leo jest na boisku czujemy się silniejsi" - to powiem szczerze, że chce mi się wymiotować. Żeby była jasność, uważam że Messi to najlepszy piłkarz w historii piłki, absolutny predator i cieszę się że związał karierę z moim ukochanym klubem. Niemniej jednak pamiętajmy, że piłka nożna jest grą zespołową i nawet jeśli pewne założenia taktyczne uwzględniają nieprzeciętne umiejętności danego piłkarza to nie może być tak, że ten piłkarz jest centralną częścią wszelkich aspektów związanych z klubem i na jego braki zrzuca się ciężar oczekiwań kibiców tak wielkiej firmy jak Barcelona. Żaden człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć. Messi potrzebuje wokół siebie innych świetnych piłkarzy piłkarzy, bardzo dobrych zmienników - kogoś kto raz na jakiś czas zdejmie z niego ciężar i odmieni losy spotkania (takim graczem był np Neymar, wcześniej Ronaldinho). Kim my chcemy straszyć oprócz Messiego? Suarezem, który jakkolwiek ma przebłyski ostatnie lata bazuje wyłącznie na dobrej relacji z Leo i notuje nużące pauzy bez gola? Malcom jako zmiennik Suareza? chyba każdy czuje że to nie ten kaliber. Nie dość, że przegapiono moment na stopniowe odmładzanie składu to nie zadbano o bardzo dobrych zmienników - w tym klubie nie ma rywalizacji - są Ci którzy zawsze grają i Ci którzy wchodzę w momentach awaryjnych ale nie mają tyle jakości by cokolwiek dać. Pamiętacie czasy jak zmiennkiem był Henrik Larsson - to był ktoś kto robił różnicę z ławki. Luki w składzie probowany załatać panicznie i na szybko po porażce z Romą, dokonując niewłaściwych wyborów (Coutinho/Dembele). Zachorowaliśmy na uzależnienie od Messiego granie ciąglę tą samą kartą. Jest mi przykro bo przez to ZMARNOWALIŚMY NAJLEPSZE LATA MESSIEGO - poprzez uzależnienie wszystkiego od niego.
Ad. 2 Nudny, bezbarwny, a przede wszystkim tchórzliwy trener, będący wykonawcą polityki o której piszę wyżej. Potrzebujemy kogoś z wizją, kto będzie wiedział jak wykorzystać talent Messiego poprzez umiejętne dobranie mu zespołu, a nie nudne granie wciąż tego samego.
Staram się nie być impulsywny, ale Bartomeu to uparty chuj. Niszczy ten klub swoimi decyzjami i nieodwracalnie marnuje najlepsze lata Messiego. Dzień w którym zniosą tego dupka z urzędu prezydenta będę świętował szampanem.
Komentarze
2
Chłopie po pierwsze to zadbaj o składnię i sens zdań które tu publikujesz bo takie jak to poniżej Ci nie pomagają: "Temat stanowi zbyt istotny długoterminowo dla Klubu, aby spraszać na niego osoby przypadkowe i dzieci."
Po drugie używanie słowa "bunt" polega tutaj na grubym nieporozumieniu. LM korzysta z klauzul które są zawarte w kontrakcie, a co do których obie strony doszły do porozumienia. Słowa bunt używa się w zupełnie innych okolicznościach
Oczywiście poza parafrafami istnieje też niepisana lojalność wobec "klubu", szczególnie takiego który Cię wychował i w którym spędziło się w zasadzie całą karierę. Jestem przekonany, że Leo ma złamane serce i zawsze będzie wdzięczny Barcelonie za wszystko. Natomiast nie ma dalszych podstaw aby dalej uwiarygadniał swoją osobą katastrofę którą sprowadził na ten Klub zarząd. O winie należy tutaj mówić i wina leży wyłącznie po stronie nieudolnego Bartomeu i jego akolitów. Ma wrażenie że Messi mógł podjąć decyzję o odejściu już kilka sezonów temu, a to że tego nie zrobił oznacza jedynie że dawał wiele szans temu projektowi pod rządami JMB.
1
Wystarczy obejrzeć ten fragment aby zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy:
1. Jak bardzo różni się Barca Valverde i Bartomeu od tej z 2009
2. Momenty w których wypowiada się Xavi - samiec alfa, przekonujący, z błyskiem w oku. Dla mnie naturalny przyszły boss.
1
"Zawodnik wie, że chce odejść, a jego obsesją jest powrót na Camp Nou" - fascynujący news. Ciekaw jestem co by było gdyby nie wiedział, że chce odejść xD
0
Jeśli Neymar wróci na camp nou, prawdopodobnie odejdą dembele i coutinho - wówczas Neymar wróci do 11 a Griezmann dostanie 7.
1
Nareszcie jakiś głos rozsądku.
36
Swoją drogą Valverde dzisiaj dobrą pelerynę dojebał :)
22
Nie dziwi mnie to. I trener i zarząd są nieudolni. Nieszczęścia chodzą parami.
16
Valverde tylko robi te piruety i miny przy ławce jak najebany na weselu. Żałosne.
7
Wydarzenia ostatnich sezonów są konsekwencją dwóch rzeczy:
1. ustawiania wszystkiego pod Leo --> błędy w planowaniu zespołu.
2. nieodpowiedniego człowieka w roli trenera.
Ad. 1. Kiedy czytam wypowiedzi przed/pomeczowe i widzę cytaty w stylu "zawsze kiedy Messi ma piłkę przy nodze dzieje się coś wyjątkowego", "kiedy Leo jest na boisku czujemy się silniejsi" - to powiem szczerze, że chce mi się wymiotować. Żeby była jasność, uważam że Messi to najlepszy piłkarz w historii piłki, absolutny predator i cieszę się że związał karierę z moim ukochanym klubem. Niemniej jednak pamiętajmy, że piłka nożna jest grą zespołową i nawet jeśli pewne założenia taktyczne uwzględniają nieprzeciętne umiejętności danego piłkarza to nie może być tak, że ten piłkarz jest centralną częścią wszelkich aspektów związanych z klubem i na jego braki zrzuca się ciężar oczekiwań kibiców tak wielkiej firmy jak Barcelona. Żaden człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć. Messi potrzebuje wokół siebie innych świetnych piłkarzy piłkarzy, bardzo dobrych zmienników - kogoś kto raz na jakiś czas zdejmie z niego ciężar i odmieni losy spotkania (takim graczem był np Neymar, wcześniej Ronaldinho). Kim my chcemy straszyć oprócz Messiego? Suarezem, który jakkolwiek ma przebłyski ostatnie lata bazuje wyłącznie na dobrej relacji z Leo i notuje nużące pauzy bez gola? Malcom jako zmiennik Suareza? chyba każdy czuje że to nie ten kaliber. Nie dość, że przegapiono moment na stopniowe odmładzanie składu to nie zadbano o bardzo dobrych zmienników - w tym klubie nie ma rywalizacji - są Ci którzy zawsze grają i Ci którzy wchodzę w momentach awaryjnych ale nie mają tyle jakości by cokolwiek dać. Pamiętacie czasy jak zmiennkiem był Henrik Larsson - to był ktoś kto robił różnicę z ławki. Luki w składzie probowany załatać panicznie i na szybko po porażce z Romą, dokonując niewłaściwych wyborów (Coutinho/Dembele). Zachorowaliśmy na uzależnienie od Messiego granie ciąglę tą samą kartą. Jest mi przykro bo przez to ZMARNOWALIŚMY NAJLEPSZE LATA MESSIEGO - poprzez uzależnienie wszystkiego od niego.
Ad. 2 Nudny, bezbarwny, a przede wszystkim tchórzliwy trener, będący wykonawcą polityki o której piszę wyżej. Potrzebujemy kogoś z wizją, kto będzie wiedział jak wykorzystać talent Messiego poprzez umiejętne dobranie mu zespołu, a nie nudne granie wciąż tego samego.
5
Staram się nie być impulsywny, ale Bartomeu to uparty chuj. Niszczy ten klub swoimi decyzjami i nieodwracalnie marnuje najlepsze lata Messiego. Dzień w którym zniosą tego dupka z urzędu prezydenta będę świętował szampanem.