Jako cule uważam, że to element poszanowania przeciwnika - nie jakaś tam szpila dla RM. Na dodatek Iker w reprezentacji pokazuje, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Mało tego - i nie generalizuję relacji cules-kibic RM - zdecydowanie odcinam się od zachowania negatywnego w stosunku do (a może zwłaszcza) kibiców RM jakie czytuje czasami w internecie. Każde spotkanie ma być widowiskiem. Dla nas boska jest FCB, dla kibiców RM ich zespół. Jesteśmy cules, a to znaczy że nasze idee nie są podszyte przemocą i nienawiścią, naszą ideą jest radość z gry naszej drużyny, szacunek dla przeciwnika. I na El Clasico niech ziemia się trzęsie - oto Tytani!!
Czyli to o czym pisałem wcześniej, przy temacie o wprowadzeniu biletów dla dzieci. Bardzo dobre posunięcie klubu - wejściówki za darmo dla dzieci - czyli status quo został zachowany, a na dodatek dziecko ma miejsce siedzące. Do tej pory przecież mogło siedzieć jedynie na kolanach rodziców.
Nie znamy jeszcze polityki zarządu co do cen. Do tej pory dzieci do 7 lat wchodziły za darmo, ale musiały siedzieć na kolanach rodziców, ale skoro mają mieć miejsca siedzące to pewnie będą opłaty - jakie? Nie wiemy. osobiście różnicował podejście FC Barcelony i polskich klubów do pieniędzy. Zarząd Barcelony dobrze wie, że wprowadzając opłaty musi je przełożyć na komfort rodzin i dzieci, czyli oprócz przedszkola dla dzieci od 2 do 12 lat (przy brama 68), na pewno zostaną wprowadzone dalsze udogodnienia dla rodzin. Czyli mówić kolokwialnie FCB musi rozliczyć się z tej kasy. Poczekamy i zobaczymy.
Czyli to o czym pisałem wcześniej, przy temacie o wprowadzeniu biletów dla dzieci. Bardzo dobre posunięcie klubu - wejściówki za darmo dla dzieci - czyli status quo został zachowany, a na dodatek dziecko ma miejsce siedzące. Do tej pory przecież mogło siedzieć jedynie na kolanach rodziców.
Jako cule uważam, że to element poszanowania przeciwnika - nie jakaś tam szpila dla RM. Na dodatek Iker w reprezentacji pokazuje, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Mało tego - i nie generalizuję relacji cules-kibic RM - zdecydowanie odcinam się od zachowania negatywnego w stosunku do (a może zwłaszcza) kibiców RM jakie czytuje czasami w internecie. Każde spotkanie ma być widowiskiem. Dla nas boska jest FCB, dla kibiców RM ich zespół. Jesteśmy cules, a to znaczy że nasze idee nie są podszyte przemocą i nienawiścią, naszą ideą jest radość z gry naszej drużyny, szacunek dla przeciwnika. I na El Clasico niech ziemia się trzęsie - oto Tytani!!
Ale zauważcie, że klub nie odcina się rodzinnych wejść. Wprowadza tylko dokument - bilet/karnet dla dzieci. Uważam, że decyzja jaką podjął Rosell była trudna sama w sobie - bo pojawia się "obowiązek" posiadania wejściówki dla dziecka. A kierunek zarządu Barcy jest b.dobry. Chodzi o udostępnienie biletów dla socios, wiedzy o ilości dzieci na widowni na kilka dni przed spotkaniem, a dodatkowo jest to element statystyki. Może w przyszłości Barca wydzieli sektory jako rodzinne, ale nie szedłbym w tym kierunku.
Komentarze
0
Jak obejrzy to będzie mu głupio za tę wypowiedź czy nie...o to jest pytanie...
0
Jako cule uważam, że to element poszanowania przeciwnika - nie jakaś tam szpila dla RM. Na dodatek Iker w reprezentacji pokazuje, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Mało tego - i nie generalizuję relacji cules-kibic RM - zdecydowanie odcinam się od zachowania negatywnego w stosunku do (a może zwłaszcza) kibiców RM jakie czytuje czasami w internecie. Każde spotkanie ma być widowiskiem. Dla nas boska jest FCB, dla kibiców RM ich zespół. Jesteśmy cules, a to znaczy że nasze idee nie są podszyte przemocą i nienawiścią, naszą ideą jest radość z gry naszej drużyny, szacunek dla przeciwnika. I na El Clasico niech ziemia się trzęsie - oto Tytani!!
0
Zastanawiam się po co piszesz takie haiku?
0
Czyli to o czym pisałem wcześniej, przy temacie o wprowadzeniu biletów dla dzieci. Bardzo dobre posunięcie klubu - wejściówki za darmo dla dzieci - czyli status quo został zachowany, a na dodatek dziecko ma miejsce siedzące. Do tej pory przecież mogło siedzieć jedynie na kolanach rodziców.
0
Nie znamy jeszcze polityki zarządu co do cen. Do tej pory dzieci do 7 lat wchodziły za darmo, ale musiały siedzieć na kolanach rodziców, ale skoro mają mieć miejsca siedzące to pewnie będą opłaty - jakie? Nie wiemy. osobiście różnicował podejście FC Barcelony i polskich klubów do pieniędzy. Zarząd Barcelony dobrze wie, że wprowadzając opłaty musi je przełożyć na komfort rodzin i dzieci, czyli oprócz przedszkola dla dzieci od 2 do 12 lat (przy brama 68), na pewno zostaną wprowadzone dalsze udogodnienia dla rodzin. Czyli mówić kolokwialnie FCB musi rozliczyć się z tej kasy. Poczekamy i zobaczymy.
0
Jak obejrzy to będzie mu głupio za tę wypowiedź czy nie...o to jest pytanie...
0
Czyli to o czym pisałem wcześniej, przy temacie o wprowadzeniu biletów dla dzieci. Bardzo dobre posunięcie klubu - wejściówki za darmo dla dzieci - czyli status quo został zachowany, a na dodatek dziecko ma miejsce siedzące. Do tej pory przecież mogło siedzieć jedynie na kolanach rodziców.
0
Zastanawiam się po co piszesz takie haiku?
0
Jako cule uważam, że to element poszanowania przeciwnika - nie jakaś tam szpila dla RM. Na dodatek Iker w reprezentacji pokazuje, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Mało tego - i nie generalizuję relacji cules-kibic RM - zdecydowanie odcinam się od zachowania negatywnego w stosunku do (a może zwłaszcza) kibiców RM jakie czytuje czasami w internecie. Każde spotkanie ma być widowiskiem. Dla nas boska jest FCB, dla kibiców RM ich zespół. Jesteśmy cules, a to znaczy że nasze idee nie są podszyte przemocą i nienawiścią, naszą ideą jest radość z gry naszej drużyny, szacunek dla przeciwnika. I na El Clasico niech ziemia się trzęsie - oto Tytani!!
0
Ale zauważcie, że klub nie odcina się rodzinnych wejść. Wprowadza tylko dokument - bilet/karnet dla dzieci. Uważam, że decyzja jaką podjął Rosell była trudna sama w sobie - bo pojawia się "obowiązek" posiadania wejściówki dla dziecka. A kierunek zarządu Barcy jest b.dobry. Chodzi o udostępnienie biletów dla socios, wiedzy o ilości dzieci na widowni na kilka dni przed spotkaniem, a dodatkowo jest to element statystyki. Może w przyszłości Barca wydzieli sektory jako rodzinne, ale nie szedłbym w tym kierunku.