Rasizm na stadionach to kwestia wymagajaca konkretnych działań ze strony klubów, ale i tak wszystko rozbija się zawsze o mur komentarzy "aktorzyki i symulanci z Barcelony", "agresywni gracze z Madrytu", "przecież nie będziemy oklaskiwać rywala" etc. Więc na zmiany nie liczę, bo najwyraźniej nikt nie chce się nimi zająć i stracić w oczach kibiców.
Villa strzelił ładnego gola po porządnie rozegranej akcji, tylko pozazdrościć, bo przez pierwszą połowę Barca aż się prosiła o takie wiadro zimnej wody na otrzeźwienie. Poza tym darzę go ogromną sympatią i niezależnie od drużyny w jakiej gra bardzo przyjemnie się go ogląda, tym przyjemniej było wczoraj widzieć, jak po meczu wszyscy gracze Barcy chcieli z nim choć chwilę pogadać :)
Myślę, że Lopez doskonale zdaje sobie sprawę, że Iker to takie "Madrid sweetheart" o którym media uwielbiają gadać, i akurat tego typu atrakcji jak ściąganie na siebie uwagi mu pewnie nie brakuje. Ale odnośnie formy, a co za tym idzie powołania do reprezentacji czy wystawiania go w pierwszym składzie, faktycznie może mieć pretensje. Tego problemu można Realowi tylko zazdrościć - dwóch topowych bramkarzy a tylko jedna bramka. A u nas Victor "kocie ruchy" Valdes i Pinto, który kojarzy mi się z kolesiem w czapce z rogami pijącym piwo prosto z beczki na studenckich imprezach ;)
(sama nie wierzę, że tu się o tym wypowiadam ;) Eoren - to z tymi torebkami tylko źle wygląda, ale przy rozsądnej wadze torebki wygodniejsze jest zgięcie łokcia niż obijająca się o tyłek (lub często bez długiego paska) albo ściśnięta w garści :) a czerwony lakier często kobiety stosują kiedy nie mają czas na zadbanie o paznokcie - takie dopuszczalne maskowanie niedoskonałości. Niech już się zacznie liga, bo zmienimy tą stronę w poradnię damsko-męską :)
Czas na wielkie kluby przyjdzie z CL, jeżeli presezon w Azji też pomoże chłopakom się zgrać i przygotować, to niech będzie i taki. Lepsze to niż marnowanie sił na europejskich gigantów a później kontuzje na samym starcie ligi.
Sam Pedro niestety MVP nie stworzy, ale za Villą to już tęsknię, samo jego nazwisko na liście powołanych było magnesem. Ale cieszy mnie, że nie poszedł do Anglii, w tym okienku to jakaś masowa migracja w tamtym kierunku...
Chodzi o rozwinięcie skrótu? MVP - most valuable player - czyli po prostu najlepszy w meczu, Pedro dziś chyba zasłużył na takie miano (choć ja akurat nie uznaję strzelonych bramek za najistotniejszy wyznacznik). Swoją drogą chłopaki wracają do gry i znowu zacznie się wydłużanie tabelki z kontuzjami, ciekawe na jak długo tym razem nam wystarczy optymizmu a im zdrowia ;) bo te kontuzje mięśniowe z zeszłego sezonu to jakaś plaga.
Komentarz z twittera (żeby nie było): "0:4, 0:3, teraz 0:2, poprawiamy się" :D Jaki mecz, taki wynik, nic tylko czekać na ligę i cotygodniowe emocje :)
Z drugiej strony kto miałby tyle uwagi poświęcać tematowi meczu w Polsce jak nie polskie media właśnie? ;) A że jakoś czas antenowy trzeba zapełnić, emocje duże, temat nośny to i były takie "gwiazdy intelektu" w postaci zupełnie przypadkowych komentarzy ludzi niezorientowanych w temacie. Ludzka uprzejmość w postaci mówienia "No i twoja wielka Barcelona jednak nie przyjedzie" też kilka dni kwitła w najlepsze... A jednak przyjedzie :)
No tak, głupi Tito, że nie miał nawrotu choroby miesiąc temu - to i nowego trenera możnaby na spokojnie poszukać, i mecz by się odbył. A, no i oczywiście jeszcze głupszy zarząd, że pozwolił Tito zostać. Ale faktycznie, urlopy poplanowane, bilety kupione... Ludzie, ile Wy macie lat? Jak ktoś już jest w Gdańsku to niech pozwiedza, piękne miasto, i odpuści sobie komentarze, które są wybitnie nie na miejscu.
Skoro odwołują mecz, który miał być tylko wprawką przed sezonem, do tego zagrany chłopakami z Barcy B (który właściwie byłby samograjem, skoro i pierwszy skład potrafił kilka tygodni grać bez Tito) to pomimo dotychczasowego optymizmu coś zaczyna mi zgrzytać.
Nie wiem, po co jest ta wstawka o dążeniach niepodległościowych Katalonii, ani też rozdzielania kibiców na tych "bardziej" i tych "mniej" obecne na stronach internetowych. Trzymam się przekonania, że ktoś mający możliwość wspierania drużyny lokalnie jest bardziej wartościowy niż kibic telewizyjno-internetowy, a sam klub będąc związanym z miejscem jego funkcjonowania ma całkowitą swobodę w dobieraniu różnych usług do różnego profilu odbiorców. To mi przypomina nastolatków domagających się koncertu gwiazdy zza oceanu "bo my też tu tego słuchamy".
Tak, między innymi chodzenie na mecze. Nie oszukujmy się, że ludzie z Barcelony i kibice z innych części globu mają podobne poglądy na klub i zarządzanie nim czy uczestniczenie w związanych z nim wydarzeniach. Ja po prostu nie widzę nic dziwnego w przedstawianiu różnych możliwości różnym grupom ludzi, tyle. Nie jest to dla mnie żaden powód do świętego oburzenia, które jest tu prezentowane. A wręcz podoba mi się fakt, że o byciu socio nie świadczy tylko chęć opłacania corocznej składki, a też przywiązanie do kultury katalońskiej jako swojej ojczyzny.
Moim zdaniem jedną z głównych aktywności bycia socio jest aktywne uczestniczenie w życiu klubu - ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś mieszkający na drugiej półkuli (nawet w innym państwie, ale nie operujący językiem katalońskim i nie znajdujący się w Katalonii) jest w stanie swoje obowiązki/przywileje socio wypełnić. Czuję, że nagonka na obecny zarząd urasta do rangi absurdu na zasadzie focha z przytupem na Rosella.
Atletico ugrało swoją decimę z Realem, więc na ten moment są raczej na plus :) Skoro już trzeba się pogodzić z odejściem Villi, to cieszy mnie, że zostanie on w lidze hiszpańskiej i niech mu się wiedzie - jak już ktoś ma strzelać Barcelonie, to on właśnie ;)
Tak czytam, to Puyol wszystko ze wszystkimi zdążył obgadać, skometować, o wszystkim wie i ma swoja opinię, trochę jak taka krążąca po biurze postać nosząca wszelkie nowości, jego Barcelona chyba faktycznie jest niewielkich rozmiarów :)
Już Pique raz wspomniał, że drużyna która wygrała MŚ powinna automatycznie kwalifikować się do kolejnych, bo "byłoby dziwne, gdyby zwycięzca nie grał". Dziwne podejście, szczególnie jak na sportowca.
Pan Wert nie musi komentować tego, co dzieje się poza Madrytem. Jak komuś mało polskich polityków, to niech patrząc na niego pomyśli, że u nas mogłoby być gorzej ;)
0
Rasizm na stadionach to kwestia wymagajaca konkretnych działań ze strony klubów, ale i tak wszystko rozbija się zawsze o mur komentarzy "aktorzyki i symulanci z Barcelony", "agresywni gracze z Madrytu", "przecież nie będziemy oklaskiwać rywala" etc. Więc na zmiany nie liczę, bo najwyraźniej nikt nie chce się nimi zająć i stracić w oczach kibiców.
0
Villa strzelił ładnego gola po porządnie rozegranej akcji, tylko pozazdrościć, bo przez pierwszą połowę Barca aż się prosiła o takie wiadro zimnej wody na otrzeźwienie. Poza tym darzę go ogromną sympatią i niezależnie od drużyny w jakiej gra bardzo przyjemnie się go ogląda, tym przyjemniej było wczoraj widzieć, jak po meczu wszyscy gracze Barcy chcieli z nim choć chwilę pogadać :)
0
Myślę, że Lopez doskonale zdaje sobie sprawę, że Iker to takie "Madrid sweetheart" o którym media uwielbiają gadać, i akurat tego typu atrakcji jak ściąganie na siebie uwagi mu pewnie nie brakuje. Ale odnośnie formy, a co za tym idzie powołania do reprezentacji czy wystawiania go w pierwszym składzie, faktycznie może mieć pretensje. Tego problemu można Realowi tylko zazdrościć - dwóch topowych bramkarzy a tylko jedna bramka. A u nas Victor "kocie ruchy" Valdes i Pinto, który kojarzy mi się z kolesiem w czapce z rogami pijącym piwo prosto z beczki na studenckich imprezach ;)
0
W sumie i tak odejdzie za darmo.
0
A jeżeli sędzia pozwoliłby Ramosowi na kolejnego karnego za każdego niewykorzystanego, to mecz zmieni się w dzień świstaka ;)
0
(sama nie wierzę, że tu się o tym wypowiadam ;) Eoren - to z tymi torebkami tylko źle wygląda, ale przy rozsądnej wadze torebki wygodniejsze jest zgięcie łokcia niż obijająca się o tyłek (lub często bez długiego paska) albo ściśnięta w garści :) a czerwony lakier często kobiety stosują kiedy nie mają czas na zadbanie o paznokcie - takie dopuszczalne maskowanie niedoskonałości. Niech już się zacznie liga, bo zmienimy tą stronę w poradnię damsko-męską :)
0
Chciałabym zobaczyć koszulkę papieża, którą miałby podpisać zeby wymienić z Messim ;)
0
Czas na wielkie kluby przyjdzie z CL, jeżeli presezon w Azji też pomoże chłopakom się zgrać i przygotować, to niech będzie i taki. Lepsze to niż marnowanie sił na europejskich gigantów a później kontuzje na samym starcie ligi.
0
Sam Pedro niestety MVP nie stworzy, ale za Villą to już tęsknię, samo jego nazwisko na liście powołanych było magnesem. Ale cieszy mnie, że nie poszedł do Anglii, w tym okienku to jakaś masowa migracja w tamtym kierunku...
0
Chodzi o rozwinięcie skrótu? MVP - most valuable player - czyli po prostu najlepszy w meczu, Pedro dziś chyba zasłużył na takie miano (choć ja akurat nie uznaję strzelonych bramek za najistotniejszy wyznacznik). Swoją drogą chłopaki wracają do gry i znowu zacznie się wydłużanie tabelki z kontuzjami, ciekawe na jak długo tym razem nam wystarczy optymizmu a im zdrowia ;) bo te kontuzje mięśniowe z zeszłego sezonu to jakaś plaga.
0
w Hiltonie (tak pisali na tej stronie użytkownicy :)
0
Komentarz z twittera (żeby nie było): "0:4, 0:3, teraz 0:2, poprawiamy się" :D Jaki mecz, taki wynik, nic tylko czekać na ligę i cotygodniowe emocje :)
0
Ponoć to z powodu jakiegoś meczu kobiecych drużyn niemieckich czy coś, przerwa też ma chyba 10 minut trwać.
0
Z drugiej strony kto miałby tyle uwagi poświęcać tematowi meczu w Polsce jak nie polskie media właśnie? ;) A że jakoś czas antenowy trzeba zapełnić, emocje duże, temat nośny to i były takie "gwiazdy intelektu" w postaci zupełnie przypadkowych komentarzy ludzi niezorientowanych w temacie. Ludzka uprzejmość w postaci mówienia "No i twoja wielka Barcelona jednak nie przyjedzie" też kilka dni kwitła w najlepsze... A jednak przyjedzie :)
0
Po kilku linijkach czułam się, jakby ten komentarz pisał Bogusław Wołoszański :D jego książkę na temat Barcy XXI wieku chętnie bym przeczytała ;)
0
Nie pojedziemy, bo obawiamy się, że tam trafimy na Ciebie... musisz być strasznie irytujący, serio.
0
No tak, głupi Tito, że nie miał nawrotu choroby miesiąc temu - to i nowego trenera możnaby na spokojnie poszukać, i mecz by się odbył. A, no i oczywiście jeszcze głupszy zarząd, że pozwolił Tito zostać. Ale faktycznie, urlopy poplanowane, bilety kupione... Ludzie, ile Wy macie lat? Jak ktoś już jest w Gdańsku to niech pozwiedza, piękne miasto, i odpuści sobie komentarze, które są wybitnie nie na miejscu.
0
Skoro odwołują mecz, który miał być tylko wprawką przed sezonem, do tego zagrany chłopakami z Barcy B (który właściwie byłby samograjem, skoro i pierwszy skład potrafił kilka tygodni grać bez Tito) to pomimo dotychczasowego optymizmu coś zaczyna mi zgrzytać.
0
Kibice potrafią zrobić fantastyczne oprawy, to co robią kibole to już inna sprawa.
0
Konferencja jest zwołana na 20.30, doipiero wtedy będzie co aktualizować.
0
Ja kupowałam dwa, oba na moje imię i nazwisko, więc widać to normalne :) swoją drogą jestem miło zaskoczona organizacją samej przesyłki biletu :)
0
Nie wiem, po co jest ta wstawka o dążeniach niepodległościowych Katalonii, ani też rozdzielania kibiców na tych "bardziej" i tych "mniej" obecne na stronach internetowych. Trzymam się przekonania, że ktoś mający możliwość wspierania drużyny lokalnie jest bardziej wartościowy niż kibic telewizyjno-internetowy, a sam klub będąc związanym z miejscem jego funkcjonowania ma całkowitą swobodę w dobieraniu różnych usług do różnego profilu odbiorców. To mi przypomina nastolatków domagających się koncertu gwiazdy zza oceanu "bo my też tu tego słuchamy".
0
Tak, między innymi chodzenie na mecze. Nie oszukujmy się, że ludzie z Barcelony i kibice z innych części globu mają podobne poglądy na klub i zarządzanie nim czy uczestniczenie w związanych z nim wydarzeniach. Ja po prostu nie widzę nic dziwnego w przedstawianiu różnych możliwości różnym grupom ludzi, tyle. Nie jest to dla mnie żaden powód do świętego oburzenia, które jest tu prezentowane. A wręcz podoba mi się fakt, że o byciu socio nie świadczy tylko chęć opłacania corocznej składki, a też przywiązanie do kultury katalońskiej jako swojej ojczyzny.
0
Moim zdaniem jedną z głównych aktywności bycia socio jest aktywne uczestniczenie w życiu klubu - ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś mieszkający na drugiej półkuli (nawet w innym państwie, ale nie operujący językiem katalońskim i nie znajdujący się w Katalonii) jest w stanie swoje obowiązki/przywileje socio wypełnić. Czuję, że nagonka na obecny zarząd urasta do rangi absurdu na zasadzie focha z przytupem na Rosella.
0
Atletico ugrało swoją decimę z Realem, więc na ten moment są raczej na plus :) Skoro już trzeba się pogodzić z odejściem Villi, to cieszy mnie, że zostanie on w lidze hiszpańskiej i niech mu się wiedzie - jak już ktoś ma strzelać Barcelonie, to on właśnie ;)
0
Oficjalne według Mundo Deportivo?
0
Tak czytam, to Puyol wszystko ze wszystkimi zdążył obgadać, skometować, o wszystkim wie i ma swoja opinię, trochę jak taka krążąca po biurze postać nosząca wszelkie nowości, jego Barcelona chyba faktycznie jest niewielkich rozmiarów :)
0
Tak mi się przypomniał mecz przeciw La Coruña, wtedy też Jordi trafił dukrotnie, tyle że raz do własnej bramki :) długo tego spotkania nie zapomnę :D
0
Już Pique raz wspomniał, że drużyna która wygrała MŚ powinna automatycznie kwalifikować się do kolejnych, bo "byłoby dziwne, gdyby zwycięzca nie grał". Dziwne podejście, szczególnie jak na sportowca.
0
Pan Wert nie musi komentować tego, co dzieje się poza Madrytem. Jak komuś mało polskich polityków, to niech patrząc na niego pomyśli, że u nas mogłoby być gorzej ;)