NGTRX
Dołączył/a: maj 2018
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie rozumiem Twojego pierwszego komentarza, bo skoro Valverde podczas tej samej konferencji mówi:
-"Aleñá jest piłkarzem pierwszej drużyny"
-"Minuty dla zawodników Barcy B jutro? Jesteśmy w Lidze Mistrzów i celem jest zapewnienie sobie pierwszego miejsca w grupie. To prawda, że młodzi przylecieli z nami, ale nie chcemy eksperymentów."
A Ty piszesz:
"Dobra, ja wiem, że zapewnienie sobie 1. miejsca w grupie jest istotne, ale czy wystawienie od pierwszych minut Mirandy i Alenii sprawiłoby, że nasza gra by się jakoś popsuła? Nie sądzę. To jedynie dwóch zawodników i uważam, że powinni dostać szansę. Zrozumiem jeśli Miranda nie wyjdzie w pierwszym składzie, ale Alena? Zasłużył na grę od początku.
I do czego to doszło, że wystawienie 2 czy 3 zawodników Barcy B będzie nazywane już eksperymentami. Zbytnio ryzykować też nie można, ale bez przesady. Alena powinien moim zdaniem pojawić się jutro od początku"
To po prostu się pomyliłeś, bo nawet jeśli jest tak jak mówisz, czyli że jest zarejestrowany jako zawodnik Barcy B i oficjalna strona Barcy podaje nieprawidłowe informacje, to nie ma to znaczenia, bo z wypowiedzi ""Aleñá jest piłkarzem pierwszej drużyny" Valverde wynika, że jego druga wypowiedź (j/w) nie dotyczy Alenii.
1
Valverde nawet podczas tej konferencji podkreślał że Alena jest graczem pierwszej drużyny, tym bardziej nie rozumiem gdzie właściwie jest problem.
0
https://www.fcbarcelona.com/football/barca-b/staff/players
Chyba jednak zaufam stronie Barcelony.
4
W takim razie oficjalna strona Barcy kłamie:
https://www.fcbarcelona.com/football/first-team/staff/players
18
Alena nie jest zawodnikiem Barcy B.
0
Nawet jak masz wszystko pod kontrolą może się zdarzyć coś losowego co sprawi, że nie będziesz miał szans na reakcję i będzie to twoja wina jeśli jadąc zgodnie z przepisami zdazylbys wyhamować czy zjechać. Przepisy służą bezpieczeństwu w komunikacji, jeśli przy tym ograniczają zdolnych kierowców to co z tego?
0
Jak wizja patriotyzmu do Ciebie przemawia? Bo mi się wydaje że o patriotyzmie można w ogóle mówić tylko w kontekście gotowości do poświęceń dla narodu, sprzątania kupy po psie i płacenia podatków nie biorę pod uwagę XD
0
No właśnie, XXI wiek dopiero, cóż to jest dla wieku wszechświata, daj nam trochę czasu.
0
Nie żeby coś, ale przyjęcie tego że Bóg wiedział jaki będzie człowiek w ogóle nie wyklucza wolnej woli. Ty mówisz chyba bardziej o kwestii zła.
0
Przecież nie chodzi o kawałek ziemi, ale takie rzeczy jak niepodległość, wolność itp. Gdyby nie te pojęcia to wtedy można by mówić o kawałku ziemi, ale życie nie byłoby wtedy zbyt ciekawe. Tu tylko kawałek ziemi, na boisku trawa i 22 chłopa ganiających za świńskim pęcherzem, w kościele ludzie stoją i krzyczą w powietrze.
Osobiście nie jestem patriotą i nie uważam takiej wartości jaką jest patriotyzm za wartość pozytywną, ale nie mam problemu ze zrozumieniem ludzi którzy dla swojego państwa gotowi są ginąć i zabijać. Nie uważam żeby to było dobre i potrzebne, ale rozumiem.
8
Jak to nie ma, gra się la rambli nie podobała we wczorajszym meczu, toż to grzech śmiertelny.
1
Drugi w meczu (za Busim) pod względem kontaktów z piłką, faktycznie nieaktywny.
5
Pique odpoczywał 2 tygodnie podczas przerwy reprezentacyjnej.
0
Sprawa nie jest taka prosta, Dembele faktycznie został odsunięty w pewnym momencie od składu i do pomocy wskoczył Arthur, ale nie udawajmy że gra Francuza była dobra i spotkała go jawna niesprawiedliwość. Co innego indywidualne błędy, co innego brak zaangażowania i okresy w których gracz znika podczas meczu.
1
Kto miał grać za Pique?
8
Solari to chyba kurs trenerski na la ramblii robił, ciągle tylko o jajach gada.
2
To tylko jeden błąd i to w meczu, w którym nie miał absolutnie nic do roboty. Poza tym winy powinno się szukać przy tej bramce przede wszystkim w zawodnikach z pola, kto był odpowiedzialny za krycei Costy? Na pewno nie Rafinha. Fakt, powinien poprawić grę na przedpolu ale nie uważam żeby był pod formą.
0
No po prostu strzelcie bramkę, nie rozumiem w czym problem
XD z was tutaj
1
A gdyby Real wygrał wszystkie mecze od początku sezonu to byłby samodzielnym liderem z ogromną przewagą nad konkurencją. Fakt nie opinia.
2
Chodzi pewnie o to że spokojnie mogło być 4 czy 5 do 0.
30
Jest jeszcze kwestia kontroli po meczu z Malagą, przy której Ramos zwyczajnie zignorował polecenie oficjela i mimo zakazu wziął prysznic przed pobraniem próbki moczu. Znowu, można to zbagatelizować i powiedzieć cóż z tego, normalne że po meczu gracz chce się umyć, ale te przepisy chyba mają jakiś sens i zwyczajnie powinny być przestrzegane.
1
No nie wiem, ja niektórych zachowań nie potrafię tłumaczyć. Wiadomo że każdemu może się zdarzyć niebezpieczny faul, ale jeśli ktoś ma ich na koncie tyle ile on + wszystkie łokcie itp. to nie ma dla mnie znaczenia jaki jest poza boiskiem, sztuką jest panować nad emocjami i zachowywać się jak człowiek pod presją, na co dzień to każdy potrafi być miły, zwłaszcza jak się jest światową gwiazdą piłki nożnej posiadającą miliony na koncie.
2
Dobry człowiek, zawsze na twitterze przeprosi i pione zbije po tym jak mógł komuś nogi połamać.
0
Nie będzie żadnej oficjalki, raczej powie się że błąd lekarza,zresztą takie tłumaczenie jest w artykule - http://www.spiegel.de/international/world/football-leaks-doping-tests-and-real-madrid-a-1240035.html
1
Football leaks to GOD tier jeśli chodzi o wiarygodność.
0
Już prędzej nie ma czegoś takiego jak niepraktykujący katolik, bo konkretna religia za sobą pociąga obowiązek jakichś praktyk, wiara jest szersza niż religia.
Można wierzyć bardzo głęboko i nie chodzić do kościoła, bo np. nie wierzy się w dogmaty jakiejś religii albo w ogóle w boga osobowego.
1
Marketing zrobił swoje z tą grą, produkcja bardzo dobra ale też niedociągnięta pod wieloma względami. Ścieżka dźwiękowa najlepszym aspektem gry, to przywiązanie do szczegółów też bardzo fajne, ale niestety gry tym nie uciągniesz, ileż można się ekscytować śladami na śniegu czy tym że cię koń kopnął. Na plus też interakcje npc między nimi samymi i z bohaterem, ale znowu, to wciąż za mało. Wątek przewodni początkowo porywa i ekscytuje, jesteś bandytą i wraz z towarzyszami niedoli walczysz o przetrwanie w zmieniającym się świecie, brakuje jednak temu wszystkiemu treści, początkowo intrygujące postacie poboczne rozmywają się w tym pięknym krajobrazie, zamiast skupić się na nich gra na siłę wprowadza nowe wątki i nowe postacie w takiej ilości, że w pewnym momencie nie widzisz między nimi różnicy. Do tego dochodzi co raz bardziej irytująca powtarzalność zadań - idź do punktu x, z punktu x pójdź za kimś do punktu y, zrób coś i na koniec zabij kilkanaście npc (przy okazji usłyszysz ciekawy dialog Arthura z jakimś NPC, który to dialog ostatecznie nic do gry nie wniesie i zapomnisz o nim od razu po quescie). No i irytują też małe rzeczy jak właśnie input lag czy popsuty system chowania się za przeszkodami podczas walki.
Gry należy oceniać w stosunku do innych gier które już powstały pamiętając, jaka dzieli je różnica czasu i tym samym możliwości. Wydaje się że Rockstar chcąc zrobić grę legendarną zrobili grę po prostu piękną, przyjemną w odbiorze ale niestety nie angażująca gracza. Nie rozumiem dlatego ludzi stawiających RDR2 ponad Wiedźmina 3, wydaje się że tej pierwszej produkcji zwyczajnie brakuje czegoś, co odsunęłoby na dalszy plan wszystkie małe problemy, które przecież ma w jakimś stopniu każda gra.
1
No nie to samo, bo gry są od grania a kibicowanie od kibicowania i tak jak każdy wie że kibice sobie gadają o tym co widzą w telewizji i nikt nie oczekuje od kibica bycia profesjonalistą (co innego rozmowa profesjonalistów o piłce, tak jak co innego samych piłkarzy o meczu), tak gdy rozmawia się o grach to mówi się z perspektywy gracza.
0
Właśnie dlatego nie znoszę przerw na reprezentacje - ludzie oglądają wyróżniających się w piłce reprezentacyjnej zawodników (no i może jeszcze w europejskich pucharach), jeśli do tego dochodzą jakieś ploty transferowe i chodzi o młodego zawodnika to tracą głowę i zaczyna się licytacja na la ramblii kto da więcej, ten potrzebny, tamten niezbędny, jeszcze inny by się przydał, podczas gdy trudno znaleźć ludzi którzy regularnie oglądają ich w akcji i potrafią jakoś miarodajnie ich ocenić.
0
Poszukałem trochę więcej i niewiele znalazłem - wyrok dla gwałcicieli wydany w PRLu, nie wiem kiedy i za co (czy zabił jedną osobę czy kilka, skoro mowa o gwałcicielach) on skazany, nie wiem po jakim czasie ich zabił itp. Jeśli faktycznie zabił w afekcie jedną osobę to 25 lat to oczywiście chory wyrok, ale za mało tu mam informacji żeby coś konkretnie powiedzieć.