NieOdpisujeNaZaczepki
Dołączył/a: listopad 2013
C
3 obserwujących
1 obserwowany
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie no to są jakieś marne żarty/jaja. Gracz, który występuje w jednym z najlepszych klubów na świecie ma jedną parę butów na mecz i musi pożyczać od kolegi z zespołu buty o 1,5 rozmiaru większe? Nie wiem czy się śmiać, czy płakać.
0
Bale....Jak na niego to naprawdę super mu idzie. Po pierwsze nie miał okresu przygotowawczego. Po drugie miał kontuzję. Po trzecie zamienił ligi, które drastycznie się od siebie różnią, Zobaczymy jak w dalszej części sezonu się będzie spisywać. A Neymar ? Podobna sytuacja do Garetha. Zmiana klubu, po raz pierwszy na naszym kontynencie itp. Jak na razie po dobrym początku, dość przeciętnie. Co jak co, ale takie sytuacje jakie miał powinien wykorzystywać. Jeden i drugi to super zawodnicy. Na dokładne oceny przyjdzie nam poczekać do końca sezonu, a najlepiej na koniec drugiego. Pozdr
0
Dla mnie i Tata, i Tito, a wszczególności cienias Roura to słabi trenerzy. Widać tutaj małpowanie stylu Guardioli. Idę o zakład, że z największymi rywalami będą same wtopy. Tata nie potrafi ustawić drużyny do pionu. Grają święte krowy, a nie zawodnicy w optymalnej formie. Zmiany też ma jak Tito. Pod koniec meczu wpuszcza beznadziejnego Pedro, który powinien dawno opuścić ten klub.
0
A niech ktoś mi napisze różnice między Tito, a Tatą ? Nie ma żadnych.
0
Wiesz....wszystko wygląda ładnie na papierze. Wróci Messi i będzie ok. Wcale tak nie musi byc. Barcelona praktycznie ZAWSZE miała lichy okres na przełomie stycznia/lutego. Rok, w rok traciła wówczas bardzo dużo pkt.
0
Nie ma to tamto, ale Real widać że jest w gazie. Po zmianie trenera mieli okres przejściowy, ale powoli się adaptują do nowego stylu i jestem przekonany, że będą bardzo trynymi rywalami na wiosnę. Co to Martino... Mam wrażenie że Tito, a Tata to takie dwie małpki, które powielają styl Pepa. Bądźmy obiektywni. Rok temu wygraliśmy wszystko, ale z OGÓRKAMI. Dostaliśmy manto od Realu, Bayernu i raz wtopiliśmy z Milanem, czyli z największymi. Obawiam się że w tym roku może być podobnie. Wygraliśmy z Realem, ale dam sobię rękę uciąć, że gdyby GD było teraz to byśmy ładnie przegrali. Xavi, Pedro, Pique to duchy starej drużyny. Bardzo wiele im zawdzięczamy - szczególnie Xaviemu, bo Pique nigdy nie lubiłem, ale potrzeba nam nowej, agresywnej krwi. Neymar jak na razie adaptuje się w Europie i jego występy trochę przygasły. Na razie jest średnio, ale to dopiero jego pierwszy rok.