Norbert3179
Dołączył/a: październik 2011
Warszawa
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
biją go na tych treningach czy co?
0
jedyne co mnie zastanawia, to czemu muszą płacić za zawodnika który przyjdzie na zasadzie wolnego transferu. w kwotę operacji jest wpisana prowizja menadżera i roczna pensja Ter Stegena czy jak?
0
Był karny, nawet wg tego co tu wkleiłeś. Stwierdzenie że "Momentum alone does not change the location of the foul if the player who committed the foul stops before the player who was fouled actually enters the penalty area" do tej sytuacji ma się nijak bo faul skończył się, a Demichelis przestał faulować, jakieś 0.5 metra za linią pola karnego. Kontakt nie trwał 1 Bródki tylko prawie sekundę, więc zakończył się już w polu karnym ergo miał miejsce w polu karnym.
a z resztą. o co my się tak kłócimy? Sędzia podyktował rzut karny. wykorzystaliśmy go, nie uznał prawidłowej bramki Pique, cisza, no i wielka afera że wyrzucił Demichelisa... a co miał zrobić? Dać mu cukierka?
0
Drugim, ale w sekcji piłkarskiej pierwszym. Maciej Lampe gra w sekcji koszykarskiej. Wenta, sto lat temu, też grał dla Barcelony, czyli mielibyśmy najważniejsze sekcje "odhaczone" przez Polaków. Co do samego transferu, zareagowałem tak samo jak na pierwsze wieści o transferze Neymar'a: "A na ch*j nam ten kaktus", co do Brazylijczyka musiałem to odszczekać, więc może i co do Lewandowskiego się mylę. Bo na to, że przydałby się ktoś z jego charakterystyką to może i się jeszcze po namowach zgodzę, ale zwyczajnie po ludzku (po polsku?), nie lubię gościa... Inna sprawa, że mogliby go ściągnąć i sprzedać w cholerę za rok robiąc na tym niezły biznes, w końcu Lewandowski jest do wzięcia za darmo, więc jak źle by sobie nie radził, na pewno nie przepłacą.
0
no przecież napisali, że to drugi Valdes. ;D W wieku 21 lat to babole były jego cechą rozpoznawczą. Dopiero teraz jest w kosmicznej formie, a od kilku lat w światowej (a przynajmniej w ostatnich latach babol w jego wykonaniu to naprawdę pech i wpadka, a nie wyznacznik umiejętności). Co do transferu, jeżeli ściągać bramkarza, to uznanego, sprawdzonego w bojach, znającego smak presji w LM, a jeśli brać "świeżaka" to z Barcy B.
0
szukamy napastnika. ma być wysoki, silny, doświadczony, strzelać z pierwszej piłki i czasami coś rozegrać.... ostatnio za takiego oddaliśmy górę kasy i Eto, a wyszło nam to raczej bokiem.
Nie mówię, że każdy wysoki napastnik ma ego niczym pewien szwed, ale pomysł ani nowy, ani zbytnio odkrywczy, nadal niezły i na szczęście teraz wiedzą, że trzeba szukać bardzo ostrożnie.
0
Ostatni akapit do korekty, bo z tergo co pamiętam to wynikiem meczu owszem było 3:2, ale Leo dopiął hattrick jakoś w okolicy 42' i wtedy było 3:0, Valencia bramki zdobyła później, w doliczonym czasie pierwszej połowy. Na 3:2 wynik ustaliła Valencia.
0
O.o
dzisiaj prima aprilis?
od kiedy telewizja Cuatro jest jakkolwiek wiarygodnym źródłem informacji, zwłaszcza tego kalibru? Równie dobrze mogliby podać, że Jacek Gmoch będzie nowym prezydentem Barcy; albo trenerem.
0
Nasuwa mi się taka myśl, że skoro Victor chce odejść, a Alexis w polu karnym to gwarancja, że z akcji nic nie będzie, to może by tak upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? W sumie taki eksperyment mógłby się udać, a wystawienie Alexisa w bramce zamiast w ataku na pewno chłopakom z przodu ułatwi pracę. ;p
0
@Gregman
ano z takiej że urodził się w Kastylii
0
"[...] zdecydowanym faworytem spotkania jest Barcelona. Za postawioną na nią złotówkę wygrać można jedynie 1,15 zł. [...] a poprawnie wytypowana wygrana gości to aż 10 zł." czyli że nie ma gospodarza? Z tego co wiem to raczej nie na CN dzisiaj chłopaki grają.
0
primo, secundo i tercjo dla wszystkich którzy mają pretensje do Javiera za ten mecz, wszystkie jego błędy to faul na pierwszą żółtą kartkę a dokładniej to, że nie zdążył schować nogi przy wejściu wślizgiem, na połowie Deportivo, karny i druga żółta to widzimisię sędziego. Nic więcej. Co do reszty bramek... cóż... to było dziwne, ale biorąc pod uwagę, że graliśmy bez obrony.... nie, to i tak było tragiczne... Absolutny brak zgrania i to było widać. Co tu dużo mówić, mieliśmy szczęście i Messiego. Mam tylko nadzieję, że nie będziemy musieli tylko na tym polegać do końca sezonu, bo na zawał zejdę.
0
Y4Qb. ty się tutaj obiektywności spodziewasz? tu nikt nikogo o obiektywność nie prosi i nikt jej nie oczekuje, więc zachowaj takie spostrzeżenia dla siebie co?
0
jak dla mnie Tello powinien zostać w klubie i w roli w jakiej zaczynał, żelaznego rezerwowego wychodzącego w 75-80 minucie tylko po to, żeby dobić przeciwnika, jeżeli nawet nie bramką to po to chociaż żeby zablokować prawego obrońcę bliżej własnego pola karnego, pozbawić przeciwnika wsparcia ze skrzydła, samo straszenie podaniem na stronę rozciąga obrońców, a Messiemu i reszcie będzie łatwiej wjechać z piłką do bramki jeżeli będzie ich (obrońców) 7 nie 8. może umiejętności mu czasami brakuje ale jeżeli Pep wystawił go w pierwszym składzie GD to znaczy że mu ufał i w niego wierzył, a zdanie Pepa i Tito znaczy więcej niż nasze gdybania. Jeżeli oni mu ufali i ufają to czemu my nie mamy?
0
Kasabian:
Ronaldo też zawodził, i łolaboga! okazało się, że obaj są ludźmi! Chociaż Messi kapkę później pokazał, że to był wypadek przy pracy i tyle.
0
walko, problem polega na tym, że nie każdy zawodnik najlepszy na swojej pozycji będzie najlepszym w wypadku Barcelony, Bale musiałby ogarnąć język, styl gry, schematy taktyczne, zgrać się z Xavim, Iniestą, żeby wiedzieć kiedy i czego od niego oczekują, a wszystko najlepiej do połowy sierpnia. Z Albą połowa problemów odpada, jest wychowankiem Barcy, zna część schematów rozgrywania akcji, ma doświadczenie w La Liga, zagra na Euro, więc z aklimatyzacją i zgraniem` nie miałby najmniejszych problemów. Prawda taka że gdybym miał wybierać, rzucałbym monetą, na moje/nasze szczęście tym zajmie się Zubi i Tito, a oni wiedzą nieco więcej od nas. A kogo nie wybiorą, będzie to najlepsza opcja.
0
a ja bym chciał Pepa u nas!
0
zamiast RvP widziałbym u nas ofensywnego pomocnika z dobrym strzałem z dystansu, bo to jest nam potrzebne do zrobienia miejsca w polu karnym dla napastników, kogoś a la Lampard (ale nie on) w najlepszej formie kto by po prostu straszył obrońców, że z daleka huknie i będą musieli do niego wychodzić. Poza tym pomocnik szybciej się odnajdzie w naszej grze niż napastnik. po prostu pomocnik z petardą w nodze, taniej, skuteczniej i bez zmiany w filozofii gry się obędzie, bo co nam po kolesiu na szpicy jak będzie miał 5 przeciwników na karku i 10 m do bramki? Taki numer może się skończyć tym, że będzie tylko ciaśniej w polu karnym. Kwestia tak naprawdę żeby Villa wrócił do formy, Ibi nie łapał kontuzji zresztą żeby nikt nie łapał kontuzji, będzie najłatwiej, a Cesc z Iniestą i właśnie Ibim dostawali zielone światło na strzelanie zza pola karnego i będzie dobrze.
0
"Do pobicia Pele brakuje mu 477 bramek."
patrząc na formę naszego oswojonego kosmity w tym zdaniu brakuje słowa "tylko"
0
czorny. Camp Nou zawsze uchodziło za "cichy" stadion, teatr, głównie dlatego, że ludzie przychodzą obejrzeć mecz, a nie drzeć ryja. Inną kwestią jest to, że z reguły na meczu jest kilka set-kilka tysięcy turystów, którzy chcą zobaczyć największy stadion europy i najlepszą drużynę starego kontynentu, a z hiszpańskim/katalońskim u nich słabo. Jednak przypomnij sobie co się działo w meczach z Realem i Chelsea, stadion wtedy się obudził. Było widać jakie możliwości akustyczne ma CN. I skoro uważasz że taki doping jest w stanie przebić polski I ligowiec czy moherbatalion to cóż... chciałbym to zobaczyć.
0
a najśmieszniejsze jest to, że Leo 70% czasu gry ustawiony jest bardziej jako pomocnik niż napastnik... i w sumie gdyby nie to, że w wypadku nieudanej akcji gdzie piłkę ma bramkarz rywali, a Pchła wraca sobie spacerkiem, to spokojnie moglibyśmy mówić, że jest on ofensywnym pomocnikiem nie napastnikiem. A dla takiej pozycji to te rekordy strzeleckie ma... przy ziemskiej skali: marsjańskie conajmniej. Grunt że - jak powiedział Javier - nadal sądzi, że jest człowiekiem.
0
Następny sezon będzie pod sztandarem zemsty! Bez złości, brutalnych fauli czy czegoś w tym stylu, po prostu manita za manitą i po 3 trofea. Oby Pep został i będzie dobrze, no i koniecznie wzmocnienie obrony albo dopracowanie wczorajszego ustawienia 0-1-9. w sumie nie miałbym nic przeciwko, gdyby okazało się skuteczne na te wszystkie autobusy w polu karnym, bo jeszcze trochę i na CN będzie regularny parking.
Stało się. sezon jest w plecy i trudno. Jak nie ten, to następny, zwłaszcza, że 2 lata temu było podobnie, choć liczę na odpowiedź jak po ostatnim sezonie Rijkaard'a czyli pełen zestaw. A co przyniesie nowy sezon? Cholera wie, i właśnie to jest piękne! Przy takiej grze naszych kochanych kurdupli, możemy Sobie i Im życzyć tylko zdrowia i szczęścia! Więcej nam nie potrzeba!
O le le, O la la,
ser del Barça es
el millor que hi ha.
0
Lubię czytać i rozumiem dlaczego wciąż się powtarza, że możemy liczyć na Bilbao, Sevillę, Walencję, ale w sumie większych szans upatrywałbym w meczach z Granadą czy Majorką i nie dlatego, że są w stanie urwać Realowi punkty w otwartym meczu, bo nie są, ale dlatego, że Madryt zwyczajnie ich oleje, wyjdzie rezerwowym składem, piłkarze będą odpoczywać i cieszyć się z 1 punktu przewagi nad Barcą. Ten sezon jest niezwykły, pod tym względem, że jeżeli Barca wygra GD (a mimo wszystko nie wyobrażam sobie innego wyniku), to o tym, kto będzie mistrzem dowiemy się w ostatniej kolejce La Liga. Zwłaszcza, że właśnie przy takim układzie to Madryt będzie musiał walczyć o wszystko w każdym meczu i wystarczy jedno potknięcie żeby przepadł tytuł, a wtedy nie chciałbym być w skórze Mourinho. W naszym terminarzu obawiam się derbów Barcelony bo papużki mają w zwyczaju grać z Barcą jak o życie, w przeciwieństwie do Atletico Madryt które w derbach owszem się stara, ale to zawsze jest za mało, brakuje im błysku, pewności siebie, opanowania, zaciętości i walki na śmierć. Ile razy Espanyol pokazał, że w lidze może im nie iść, mogą być w tragicznej formie, a na mecz z Barcą zawsze się pozbierają i spróbują wszystkiego. Zawsze. Na szczęście wyniki to inna sprawa...
0
Jedyne z czym bym się nie zgodził w tych spekulacjach kadrowych to Cuenca, jest dobry (może momentami nieco apatyczny, ale dobry), ale jak dla mnie powinien wyjść Pedro. Po kilku miesiącach się przełamał, najważniejsze mecze sezonu przed nami i potrzebujemy jak najwięcej napastników w formie, forma Afellaya to jedna wielka niewiadoma, Cuenca nie ma problemów z formą i z tym, że nie gra w każdym meczu (i dziwne by było gdyby miał), a Sanchez musi grać z tego samego powodu co Pedro, muszą się podbudować psychicznie. Im więcej nastrzelają teraz tym więcej dadzą nam w GD i LM choćby przez to, że odciążą z krycia Messiego. Musimy pamiętać, że Cuenca i Tello to rezerwowi i pod względem zagrożenia tak są traktowani przez rywali, a nie jak piroman w rafinerii.
a co zrobi Pep? tego się dopiero dowiemy
0
koncert życzeń widzę się zrobił, więc może i ja dorzucę swoje 3 grosze. Tak więc na początek: dużą dawkę valium, beczkę piwa, 3 paczki szlugów i może dotrwam do meczu...
A co się tyczy samego meczu. Zastanawiam się jakby to wyszło, zagrać z ustawieniem 3-5-2
Puyol, Pique, Javier
Dani, Fabs, Busi, Xavi,Iniesta
Alexis, Messi
no bo jedyne czym Milan może zaskoczyć to kontry więc i tak nigdy nie będzie 4ki obrońców na miejscu, bo Dani będzie właśnie wybiegał z ich szesnastki, a jak Sergio będzie w pobliżu linii środkowej to i tak będzie sukces jeżeli chodzi o obronę.
mecz taktycznie zapowiada się na niezłe szachy, ale mam nadzieję/przeczucie, że zagramy z bramkarzem Rossonerrich w zbijaka.
A miałem napisać tylko 3-4 słowa....
Vamos!!
0
mam nadzieje na 3:0 bo przy innym (niższym) wyniku końcówki nie obejrzę, bo w karetkach raczej nie ma transmisji na żywo... drabinkę mamy do bani, presję jak cholera, a na pocieszenie to, że zawsze jesteśmy faworytami. Tylko że za to nie ma żadnych dodatkowych punktów... I jeszcze problemy Xaviego, rany! ja tego meczu nie dożyję, a co dopiero horroru w końcówce!
Dobra. Wyklepałem co mnie boli, teraz porcja pozytywów.
Afellay wraca! Pique z baskami zagrał świetnie! Fabs może grać! i na CN podejmujemy drużynę ze średnią wieku, no cóż... okazałą
i gramy na CN! więc murawa będzie w super stanie, zero dziur,etc. tak więc mamy większe szanse, niż na kartoflisku w Mediolanie.
Więc generalnie powinno być dobrze. Odsprzeda mi ktoś dawkę huraoptymizmu? Żeby to byli Anglicy, Niemcy, Francuzi, ktokolwiek, nawet Real, pewnie nie odczuwałbym żadnego stresu, ekscytację owszem ale stres? Po prostu byłby to mecz który Barca powinna, mniejszym lub większym nakładem sił wygrać, ale wygrać pewnie. A tu Włosi, którym zwyczajnie nie ufam, których nie lubię i którzy za każdym razem gdy wygrają pozostawiają po sobie niesmak i wrażenie, że wcale na zwycięstwo nie zasłużyli. Jak choćby finał MŚ w 2006. Czy niemal legendarne (przynajmniej dla mnie, jeszcze mnie na świecie nie było) MŚ w '82 gdy z grupy wyszli po 3 remisach czy 2 lata temu Inter w LM... tak, po prostu jakoś ciężko mi ich lubić.
Tak więc mam nadzieję, że za tą całą historię dostaną zwyczajnie porządnego łupnia, a ja będę wracał do domu szczęśliwy, choć zygzakiem.
VAMOS!!
0
będzie kolorowo, to na pewno. oby bez wykluczeń i kontuzji się obyło, no i żeby obrona z Pique na czele dała nam powód do dumy, a nie palpitacji serca, o postawę "z przodu" się nie boję. Każdy autobus da się przestawić, czy jak w przypadku Atomowej Pchły, przelobować. Mam nadzieję, że Xavi z Iniestą i Busim zgaszą ataki Milanu w zarodku i chłopaki będą się mogli skupić na rozmontowywaniu linii obronnej włochów przez pełne 90 minut.
a jak będzie, to się okaże. Liczę na 0:2 do przerwy, a potem niech się dzieje.
0
co do tych przewidywań, całkiem zrozumiałe, ale chciałbym żeby zagrali 3-4-3 z Thiago zamiast Montoyi i Busim uzupełniającym linię defensywną w razie czego. W sumie nie gramy z żadną liczącą się siłą i chociaż nie można nikogo lekceważyć ani nadmiernie ryzykować poza CN i w takiej sytuacji w tabeli, to chciałbym to zobaczyć (choć pewnie będę musiał odpalić konsolę żeby się to ziściło).
0
exiled:
dokładniej
Ronaldo: "Bóg wysłał mnie abym nauczył ludzi grać w piłkę"
Messi: "Nikogo nie wysyłałem"
0
K*rwa! Dajcie sobie wszyscy na wstrzymanie z Shakirą! Są razem: zajebiście! Nie są (nie będą) też zajebiście! Piqué powinien usłyszeć parę ciepłych słów od Pepa i Tarzana, a przed meczem kubeł zimnej wody na głowę to się skupi.
Może Mister powinien go przesunąć ździebko do przodu, na przykład dzisiaj z Granadą, żeby dublował pozycję Busiego, w tym miejscu powinien się ogarnąć, a w razie czego Javier i Adriano będą mieli czas, żeby go zaasekurować w razie wtopy, Dani już raczej nie da rady, bo jak go znamy będzie gdzieś przy polu karnym przeciwnika (3-1-3-3 przechodzące w 2-1-3-1-3). Gerard pobiega trochę do przodu, ożywi się i może "zaskoczy". Owszem średnia wzrostu obrońców będzie dość kiepska i górne piłki będą niebezpieczne, ale nie można posadzić zawodnika na ławce i liczyć, że w ten sposób nabierze pewności siebie, czy się rozegra, no bo niby jak?
No i trzecia opcja psycholog sportowy, dużo kawy, kopniak na rozbieg i na boisko!
Powinno zadziałać, bo problem jest nie w jego nogach tylko w głowie.
Oby się ogarnął najzwyczajniej w świecie, bo to ostatnie 2 mecze gdzie może dawać z siebie 90% i mieć nadzieję, że to wystarczy. Za tydzień San Siro, a tam jeden błąd to o wiele za dużo.
Z Messim!