0

Dobrze gramy, ale najpierw pech, potem athletic grał bezbłędnie no i sędzia pozwala grać na czas co jest śmieszne. Mimo wszystko - moze nam sie udać, o ile pierwsza bramkę strzelimy w pierwszym kwadransie

1

Poziom TVP, momentami nawet gorszy, zwłaszcza komentator pomocniczy. Szkoda, będzie mi brakowało Orłowskiego, czy Labogi i ich profesjonalizmu.

0

Bardzo przemyślane oceny - fajnie, że nie skupiliście sięna środku obrony, który cierpiał przez błędy innych. Jednak przy 1 dla Alvesa (zasłużonej, niestety), obniżyłbym ocenę Adriano i Roberto o pół.

0

West Ham faktycznie wydaje się sensowny. Borussia, czy Stoke, jak dla mnie, mogą okazać się zbyt wysokimi progami póki co.

0

Mam ciekawostkę - czepiasz się zupełnie bez sensu. Ciekawostka jest po to, żeby (uwaga) zaciekawić czymś interesującym, co jedynie powierzchownie jest związane z danym tematem. Myślę, że sewerynVeB jest na tyle inteligentnym człowiekiem, żeby widzieć na boisku 22 facetów, a nie statystyki.

1

Przemyślałem sobie na spokojnie taktykę na ten mecz i doszło do mnie, że Lucho założył brak wygranej w pierwszym spotkaniu. W sensie - wypuścił skład, który miał być na remis, ewentualnie na 2:1 w plecy (a jakby przy okazji wygrali, to jeszcze lepiej), żeby kluczowi piłkarze odpoczęli przed poniedziałkiem i zmietli Athletic. Nie piszę tego, żeby go hejtować, bo od początku byłem jego zwolennikiem i jak się nad tym zastanowić, to przy 120 minutach 3 dni wcześniej nie było to głupie posunięcie. Niestety, nie mógł przewidzieć jednego - 4:0 dobitnie pokazało, jak bardzo wąską mamy kadrę. Myślę, że sam Enrique nie mógł się spodziewać, że Roberto, czy Adriano zagrają TAK słabo, a Alves i MAtS TAK nieodpowiedzialnie. Po przemyśleniu tego na spokojnie uważam, że jego głównym błędem było nie wpuszczenie w jednym momencie Iniesty i Rakitica po 50', kiedy to Barca zaczęła nabierać tempa. Weszliby przy stanie 2:0 i myślę, że mecz byłby kontrolowany przez nas. To niestety również pokazuje, że do stycznia będziemy musieli oglądać wiele meczów, w których Lucho postanowi, w pewnym sensie, grać na remis. Taka moja opinia, piszcie, co uważacie. I podkreślam - nie uważam, żeby zlekceważył Athletic. Po prostu nie chciał ryzykować zdrowiem zawodników.

0

Myślę, że tak jeśli:
a) poprawimy i wzmocnimy obronę (jakiś transfer w styczniu, kogoś do rotacji)
b) MSN unikną dłuższych kontuzji przed ważnymi meczami
c) do stycznia wytrzymamy trudny początek w wąskim składzie.

0

Mimo wszystko należy pamiętać, że na te 8 goli obwiniać go można tak naprawdę za 2 (wolny Banegi - zupełny brak reakcji oraz oczywiście Athletic). Ale fakt - MAtS nie jest pewny na ten moment i Bravo chyba byłby lepszym wyborem.

0

Dobrze napisane. Mi marzy się w styczniu jeden transfer obrońcy, który byłby pewny i solidny. Póki co mamy Pique i Masche (choć ten drugi ma kiepskie momenty, to ogólnie uważam, że jest ostoją) i potem długo nic. Jak dla mnie lekarstwem mógłby okazać się Otamendi. Niestety - początek sezonu będzie dla nas piekielnie trudny, ale wierzę, że jeśli go przetrwamy blisko lidera, lub na jego pozycji, to zdołamy wiele ugrać w rundzie wiosennej.

0

Do stycznia na pewno.

0

I już Alba będzie ogromnym wzmocnieniem. Póki nie traci się bramek, zawsze ma się większe szanse, niż kiedy się i strzela, i traci (co dobitnie pokazały te dwa mecze).

0

Oj, ciężko będzie do stycznia. Boli taka porażka jak wczoraj, zwłaszcza, że każdy gol, to był prezent od nas. Wierzę, że powalczą u siebie, ale nie będzie im łatwo w poniedziałek. Co do naszego składu - Athletic, to mimo wszystko nie poziom Atletico, Valencii, Sevilli, czy nawet PSG lub City, a wczorajszy mecz pokazał Lucho bardziej, niż wyraźnie, że taki Adriano, czy Roberto kompletnie nie nadają się do gry w tym klubie. Bo gdy przyjdzie konieczność podmienienia Iniesty przez uraz w LM, a Roberto poda piłkę skrzydłowemu, albo Adriano przestanie biec, to 4-0 będzie dużo bardziej bolesne.

0

Tragedia. Roberto i Adriano - oni nie mieli prawa być zmęczeni, a zagrali katastrofalnie. Ter Stegen przy pierwszej bramce? Bez komentarza. Lucho powinien usiąść i przemyśleć to, jaki ma zespół do stycznia, a w styczniu pożegnać 1/3 drużyny, bo to nie jest poziom Barcelony. Nie zazdroszczę mu.

0

Dobrze, Lucho ! Wierzysz w chłopaków :D

0

Absolutnie nie lekceważę, zdaję sobie sprawę z ich ogromnej waleczności. A co do zmęczenia - przeanalizuj sobie na spokojnie ich pre-sezon, to jak latali nocami po USA (bez czasu na poradzenie sobie z Jetlugiem). Czasami wybitny, ale zmęczony piłkarz popełni dużo bardziej katastrofalny błąd, niż słabszy, ale w pełni sił i zdeterminowany.

4

Na DP nie radzi sobie źle, a Busquets i Masche też powinien odpocząć.

0

Łatwo nie będzie, tym bardziej, że nasi odczują w nogach te 120 minut podczas gdy Athletic będzie świeży. Nie mniej - wierzę, że damy radę ;)

0

Miał lekki uraz, więc wolał go oszczędzić przed Athletikiem. Błędem było samo wprowadzenie Roberto.

0

A - jak do gry, to wrzucaj jeszcze Aguero i nie ma się co pieścić :P

4

Zastanawiam się, po co ta odpowiedź na komentarz Zagorzałego Fana, który wyraził szczerze swoje marzenia związane z ukochanym klubem (nota bene w pełni je podzielam). O ile się nie mylę, to wszyscy kibicujemy Barcie, prawda? Proponuję nie wypisywać zbędnych prowokacji, bo to prowadzi jedynie do sprzeczek, a powinniśmy wszyscy cieszyć się z tego, że jesteśmy świadkami historycznych sukcesów najpiękniejszego klubu w historii.

0

Mascherano do pomocy (np za Di Marię, bo nie ma tam żadnego defensywnego), a za niego Otamendi.

25

Chyba przyznasz, że drużyna dokonuje czegoś historycznego.

0

Podpisuję się pod tym, co napisałeś. Nawet Valdes powiedział ostatnio, że "piłkarze żyją w nierealnym świecie". Poza tym - to mimo wszystko w większości prości ludzie, którzy poza kopaniem piłki niczego innego nie umieją. Nie są wybitnie oczytani i i odbierają życie w prosty sposób, łatwo przyzwyczajając się do luksusów. Myślę, że większość z nas by tak miała, jakbyśmy wiedzieli od 12 roku życia, że czeka nas wielka kariera. Nie mniej - wciąż są bohaterami na boisku. Może miejscami rozkapryszonymi, ale bohaterami :D

0

Dobra, spokojnie. Nie nakręcaj sie :P to początek sezonu, jeszcze wróci chłopakom forma w obronie. Zauważ, jak trudnych rywali mamy teraz. A Bartra popełnił ten błąd tez dlatego ze praktycznie nie gra. A jak sie nie gra, to naprawdę cieżko jest być pewnym obrońca, gdzie błędy są dużo bardziej unaocznione niż w przypadku napastników.

0

Ludzie, spokojnie. Ja też uważam, że obrona zagrała bardzo kiepsko i że z Bartry w ważnych meczach możemy nie mieć pożytku, ale to dopiero początek sezonu. W poprzednim graliśmy w obronie doskonale, ale próg wejścia był banalny (chociażby Elche na dzień dobry). W tym zaczynamy od Sevlli, potem athletic, atletico, etc. To tez są ludzie i potrzebują czasu. A co do Lucho, to widać ze chce mieć wariant defensywny tej drużyny i chwała mu za to. Takie nowe taktyczne rozwiązania tez wymagaja ogrania, ale warto je wprowadzać, bo na 4-3-3 szybko znajda lekarstwo.

0

Sandro 16, Douglas 2, Arda i Aleix bez.

0

To by było ogromne osłabienie. Gdyby tak się stało, to na jego miejsce trzeba by czym prędzej ściągać Otamendiego.

2

Optymizm, to podstawa, co :P

31

Myślę, że on już jest legendą klubu - najlepszy prawy obrońca w historii, który co sezon (z jednym wyjątkiem) szalał po prawym skrzydle.

8

Podoba mi się ta zasada Alvesa - oddawanie hołdu poprzez noszenie numeru. Dzięki temu numer nie idzie pod pierwsze lepsze nazwisko, tylko pod nazwisko kogoś zasłużonego dla klubu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?