0

Messi bez wątpienia jest najlepszym piłkarzem Świata. Nie ma z tym żadnej dyskusji.
Ronalo, jak już zauwazyła większość, ma instynkt strzelecki. Ja mówię, że jest w" formie strzeleckiej".
Złota Piłka dla najlepszego:) Tylko Leo!!!

0

Myślę, że powinniśmy dać sobie spokój z Mourinho. Najlepiej nie reagować, olać, nie zwracać uwagi na to co mówi. Traktować jak powietrze.

0

Jak zauważyli koledzy poniżej Real jak na razie nie zdominował ligi:-)

0

Mourinho niepotrzebnie na siłę forsuje swojego pupila. To jest żenujące, nieprawdziwe i bardzo sztuczne.

0

Myślę, że Leo to poziom nieosiągalny dla Cristiano. Leo posiada coś, co jest w futbolu najistotniejsze, mianowicie wizję gry. Sposób prowadzenia dryblingu (koncentrowanie na sobie uwagi kilku przeciwników na raz), wybieganie myślami naprzód i co za tym idzie cudowne podania (graniczące z dziełem sztuki), umiejętność wzięcia na siebie ciężaru gry i prowadzenia tej gry niczym partii szachów (piekielnie szybka analiza sytuacji na boisku i błyskawiczna decyzja do którego zawodnika podać), te i inne cechy charakteru czynią Go piłkarzem, z którym Ronaldo równać się nie może. Po prostu Krystyna nie ma takich cech. To nie jest coś co da się wytrenować, zapamiętać jak algorytm czy schemat. Bez obrazy dla Cristiano, ale On nigdy nie będzie miał tego w głowie co ma Messi. Tego się nie da wyuczyć.
Niektórym ludziom mylą się sztuczki z piłką z istotą gry w futbol.
Pamiętam Janusza Chomontka, który bił wszelkie możliwe rekordy w żonglerce. Jako wielka nadzieja dostał szansę gry w klubie. Cały problem polegał na tym, że gra w piłkę polega na czymś innym niż popisywanie się sztuczkami technicznymi. Janusz Chomontek nie sprawdził się na murawach stadionów. Trzeba mieć wizję gry popartą umiejętnościami technicznymi i wielkim morale. O to chodzi w futbolu. Leo reżyseruje grę w sposób taki jaki Ronaldo nigdy nie będzie w stanie uczynić. Jego mózg myśli biegunowo inaczej. To jest przepaść. Zresztą wystarczy porównać grę obydwu zawodników. Jakość podań, asysty przy bramkach i jakość samych bramek. To jest nie do porównania. Leo Messi gra o dwie klasy wyżej niż Ronaldo. Ronaldo nie jest jak to się popularnie mów "mózgiem" i nigdy nie będzie.
Jedyne co trzeba przyznać to, że Cristiano jest w tzw. "formie strzeleckiej" .

0

Wróci i będzie grał jak wcześniej. Pamięć mięśniowa trwa do 10 lat.
Żeby osiągnąć formę potrzeba wielu lat treningów, ale żeby wrócić do formy potrzeba ZNACZNIE mniej. Myślę, ze będzie jeszcze lepszy. \przerwa w treningach zawsze wychodzi na dobre. Po 30 mężczyzna jest fizycznie najsilniejszy. Jeżeli chodzi o percepcję umysłową jest podobnie. Około 36 roku życia wiedza sama wchodzi do głowy.

0

Czy Tito jest dobrym trenerem??
Wszytko się okaże na koniec sezonu.
Na razie udzielam mu kredytu zaufania. Na podsumowanie przyjdzie czas w czerwcu 2013. Teraz nie jest najlepszy okres aby kogokolwiek rozliczać. Za wcześnie. Niecierpliwi nie nadają się do sportu. Człowiek w pośpiechu uczy się bardzo powoli.
Więcej zaufania, dajmy ludziom szansę. Nie zmieniajmy zdania co każdy mecz!

0

Teraz dalej.
Alexis, jak wszyscy zauważyli jest cieniem własnego siebie sprzed roku.
Na dobrą sprawę obecnie w formie są tylko Leo i Sergio, który tego dnia wspiął się na wyżyny swoich umiejętności.
Leo jak to Leo... jest najlepszym piłkarzem Świata, który nie tylko strzela bramki, ale może i chce brać na swoje barki ciężar prowadzenia gry. Ten mecz udowodnił całkowicie że filigranowy Argentyńczyk, gra o klasę wyżej niż ktokolwiek inny. Absolutnie nikt nie jest w stanie tak widzieć i kreować grę, tak podawać jak On
Myślę, że w obecnym czasie zrobiliśmy to co było w naszej mocy. Ja osobiście jestem pełen podziwu dla naszego zespołu, że będąc trochę w rozsypce zagrali w sumie dobry mecz.

0

Zgadzam się całkowicie z konstantine16.
Teraz nagle wszyscy są najmądrzejsi. Dziś na onecie czytałem, że niby Fiorentino Perez wkurzył się na Mou za zbyt asekuracyjną grę. Dlaczego wszyscy zaczęli udzielać rad jakby byli najmądrzejsi??
A co miał niby zrobić Mourinho? A co by powiedział Perez gdyby teraz RM miał 11 punktów straty.
Remis na dobrą sprawę zadowala obydwie strony. Nikt nic nie stracił!!
Zastanówmy się, co i z czego mógł cokolwiek ulepić Tito Volanova??
A więc po pierwsze nasi podstawowi obrońcy Pique i Puyol są kontuzjowani. Dani Alves jest całkowicie bez formy a myśl, że błyśnie właśnie w tym meczu jest pobożną zachcianką!
Andres Iniesta wraca po niewielkim, ale jednak urazie.
Nas drugi podstawowy snajper, David Villa powrócił po ciężkiej kontuzji i sądzę, że nie był gotowy na 90 minut z takim rywalem jak RM.
Kiedyś jeden z trenerów wyjaśnił kibicom pewien mechanizm.
Otóż, na boisku znajduje się min. dwóch zawodników X i Y.
Pan X stracił 70% sił a Y tylko 30%. Obydwaj sugerują trenerowi zmianę. Trener zmienia pana Y mino, że jest w lepszej dyspozycji fizycznej.
Dlaczego, pytają?!
Dlatego, że obserwując grę obydwu widzi, że mimo wszystko więcej do gry wnosi ten bardziej zmęczony.
Druga sprawa. treningi są nie tylko po to aby doskonalić umiejętności, ale też po to, żeby zweryfikować na podstawie obserwacji kilku osób, który zawodnik jest w odpowiedniej dyspozycji aby grać danego dnia!
Przestańmy być mądrzejsi od Tito i całego sztabu. Więcej zaufania. Villa nie grał bo to nie był Jego dzień.

0

Szkoda mi trochę Alvesa, bo wierzę, że On chce dobrze grać. Niestety, im bardziej tego pragnie, tym gorzej Mu wychodzi.
Może za bardzo chce a może to coś innego?
Sytuacja, po której padła pierwsza bramka była trochę dziwna. Dani chciał asekurować Masche, ale do diabła, tak blisko bramki stosuje się krycie indywidualne. On i Javier byli przy Benzemie a Ronaldo spacerował zupełnie nie pilnowany. Coś się dzieje z tym chłopakiem. Nie wiem jak to nazwać, rozkojarzenie, bezmyslność, a może zakochanie:-):-)


0

bez-L dobrze piszę, nie ma co szukać winy w sędziach, pogodzie i w czymś innym.
Mi pozostał niedosyt bo można było ten mecz spokojnie wygrać. Po raz kolejny popełniliśmy dziecinne błędy i to kosztowało nas utratę zwycięstwa.

0

Ludzie tak naprawdę decyzję o tym czy ma zagrać Villa podejmuje Tito w porozumieniu ze sztabem szkoleniowym. Ten mechanizm funkcjonuje w każdym klubie i w każdej reprezentacji:)
Osoba odpowiedzialna za przygotowanie motoryczne byc moze stwierdziła, że David nie jest gotowy na ten mecz, tym bardziej, ze Real gra dośc twardo.
Taką decyzję podejmuje kilku ludzi.

0

Panowie bez przesady, nikomu nie życzmy kontuzji.

0

Wiadomo, że przede wszystkim jest to mecz o prestiż:)
Wierzę, że wygramy i nie dopuszczam do siebie innej myśli.
W defensywie poradzimy sobie. Alves (ew. Montuya), Song, Mascherano i Alba bez wątpienia dadzą radę.
Ja jestem spokojny a mecz będzie przede wszystkim wspaniałym widowiskiem. Nie ma co się denerwować, wierzę w umiejętności i jedność naszych piłkarzy:)

0

Statyystyki Leo i Cristiano w klasykach:

Messi - Ronaldo
21 mecze 15
11 zwycięstwa 3
5 remisy 4
5 porażki 8
44 gole zespołu 17
15 gole 8
10 asysty 0
1900 minuty gry 1356
76 średnio co ile minut gol 169,5

0

Za Guardioli podobało mi się to, że mało było gadania przed meczem. Pamiętam jak przed manitą ukazał się artykuł, że Guardiola przesunął godziny ostatniego treningu. Poza tym żadnych niepotrzebnych wypowiedzi. Pełna koncentracja. Tak powinno być zawsze, mało gadać ale w meczu dać z siebie 101%.

0

Poza tym to co mówią tacy ludzie jak Buyo, nie ma żadnego znaczenia. Papier wszystko przyjmie. Jak będę chciał to mogę napisać nawet, że jestem mistrzem świata. Nie słuchajmy tych bzdur tylko dopingujmy naszą drużynę, bo to jest nasz obowiązek. Doping i wiara dodam mocy.

0

Kto gra na remis ten prawie zawsze przegrywa. Nie jest możliwe minut nie popełnić błędu w ciągu 90 minut. To jest normalny mechanizm w piłce nożnej.
Real na pewno nie będzie grał na remis.
Wszyscy mówią, że mamy luki w obronie, tylko dlatego, że mamy kontuzjowanych podstawowych graczy. Ale na dobrą sprawę takim "niestety" punktem pozostaje tylko Song, bo Masche, Jordi i Dani to rasowi obrońcy z umiejętnościami gry ofensywnej. Forma Alvesa pozostawia wiele do życzenia, ale może na ten najważniejszy mecz Dani się pewnie. Czasem tak jest, że im wyższa stawka tym więcej z siebie dajemy. Tylko w największych meczach możemy dać z siebie najwięcej. W meczach o stawkę zawsze gra się o poziom lepiej.
Ja osobiście jestem dobrej myśli i głęboko wierzę w zwycięstwo. Nie dopuszcza do siebie innej myśli.

0

PoGGI, hehe.. dobre:)

0

Ronaldo ostrzega!
Fajnie, powinniśmy wziąć te ostrzeżenia na serio i tym bardziej podejść zmotywowani.

0

W sporcie nie ma z góry wygranych, wiadomo.
Bez "pychy i butności" musimy wierzyć w zwycięstwo trzeba, bo bez wiary nie ma zwycięstwa. W tym nie ma nic złego.
Nawet jeżeli przegramy to i tak tragedii nie będzie, przynajmniej dla mnie:)

0

Brosik, bez przesady:(
Rozumiem pożartować sobie ale obelgi to trochę przesada:(

0

blaugrana158 ale mnie rozbawiłeś:)

0

Bingoo nie traktuj wszystkiego zbyt poważnie:)

0

Powinien zamknąć pysk i nic nie gadać:)

0

Kiedy jeszcze trenowałem boks, Rafał Jackiewicz zawsze powtarzał, że kiedy wychodzisz na ring i myślisz o tym żeby przetrwać, nigdy niczego nie wygrasz. Ludzie bez wiary nie nadają się do sportu. Do kibicowania tym bardziej.
Trzeba wierzyć w zwycięstwo, nie ma innej opcji.

0

Pod koniec ubiegłego sezonu, zarówno w meczu z Chelsea jak i RM, nie byliśmy sobą.
Czasem tak bywa, że coś pęka i gra nie idzie tak jak byśmy sobie tego życzyli.
Ale na Camp Nou to Real zawsze musiał się bronić.
Powiem szczerze, że nie stresuje mnie zbliżające się el clasico. Damy radę. Na papierze to my jesteśmy faworytem. Potrzeba tylko odrobiny koncentracji i odwagi.

0

Tit_num czym ty się podniecasz??
Lubisz kontrowersje, tematy rodem z magla, to twoja sprawa.
Zarejestruj się na fakt.pl lub superexpress, tam będziesz w swoim żywiole:)

0

Trzeba zachować spokój i wiarę w zwycięstwo.
Sevilla ciasno ustawiona i dlatego jest nam ciężko się przedrzeć.

0

Jak mamy grać skoro Sevilla mądrze się broni. W polu karnym jest taki gąszcz, ze naprawdę podziwiam naszych, że czasem stworzą jakąś akcję.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?