0

@SeWo77 Teraz przez 3 mecze będą mogli zabłysnąć bez niego... 3 majmy kciuki :)

0

Oprócz Robercika to w tym sezonie nikt w ataku nie broni się stabilnością gry i byłbym otwarty na sprzedaż wszystkich :(

6

Ten mecz nawet jakby trwał 500 minut nie strzelilibyśmy gola. Szkoda nawet do rożnych podchodzić, bo wpada 1 na 200. Strata czasu.
W meczu z bayernem stwarzane były chociaż sytuacje.
W tym to żal było oglądać. Biegali jakby mieli 4 godzinne trenningi przed meczem.
Real pokazał, że ma jaja w tamtym sezonie i w końcówkach odwracali wyniki.
My to możemy odwrócić, ale gacie na lewą stronę.

0

@Bielik12345 przecież jak ten osioł straci piłkę, to co mają zrobić?

0

@Zorrocule trzymam kciuki za takie rozwiązanie :)
Wolę widzieć drużynę z młodych i ambitnych ludzi, którzy nie przychodzą tu dla kasy. Nigdy nie zrozumie dlaczego barcelona mając taką siłę przyciągania w postaci: miasta, pogody, kibiców, stadionu, gwarancji sukcesów, wartości marketingowych dla zawodników musiała też płacić największe kontrakty na świecie. Poprzedni zarząd to jeden wielki żal :(

0

@Zorrocule Masz rację. Dlatego napisałem mógłby ;)
sam osobiście nie przepadam za trzymaniem zawodników tak długo. Zwłaszcza kiedy zjeżdżają piłkarsko w dół, a mają wysokie kontrakty za wysługę lat: Suarez, Alba, Sergio itd. nie można ich sprzedać, a są obciążeniem. Dlatego napisałem o kasie. Gdyby oni jeszcze godzili się na takie warunki jak Alves, to można to rozważyć. A oni doją tą krowę do końca. Kiedyś miała dużo mleka, a teraz ledwo stoi na nogach :(

0

@waletpl Co ma jedno z drugim wspólnego? Poza tym wielu sponsorów w takiej sytuacji negocjuje kontrakty i to jest normalne. Tak jak podczas covid firmy negocjowały między sobą i z pracownikami obniżenie wynagrodzenia. Pracownicy sami się na to godzili, bo woleli pewną kasę niż wypowiedzenie, albo upadek pracodawcy. Zawsze w takich sytuacjach kluczowe jest to, jaki strony mogą wywrzeć na siebie wpływ. Jeśli Griezmann ma taki kontrakt, to może zgodnie z prawem domagać się kasy i to mu się należy- każdy sąd mu to przyzna. Jednak kluby mają taki lewar, że mogą go nie wpuszczać, a to właśnie się dzieje. W ten sposób jego wartość reklamowa, transferowa spada. Przy okazji forma sportowa. I o to mi chodziło. Jeśli tu jest też jego interes, to trzeba z nim po prostu pogadać i ponegocjować. Jak sobie policzy na czym wyjdzie lepiej, to może się okazać, że zarobienie 5mln mniej, ale więcej kasy z reklam + wyjazd na mundial odrobią to z nawiązką.

0

@Zorrocule mógłby grać do końca w barcelonie... ale za inne pieniądze. Już sobie zarobił kasę z klubu, kiedy był na topie. Teraz mógłby być rezerwowym, za pieniądze adekwatne do rezerwowych. My mamy taką sytuację, że najwyższe kontrakty mają legendy klubu, których wpływ na grę jest coraz mniejszy. Dlatego przegrywamy w biznesie z perezem, który sprzedaje Ronaldo, czy Casemiro za takie pieniądze.

0

Moim zdaniem o jednej stronie się nie mówi za bardzo, a powinno. Do negocjacji powinien być włączony też Griezmann. W końcu to o niego tu chodzi. Dlaczego to tylko barca ma obniżać cenę za transfer. Może skoro chce jechać na mundial i więcej grać dorzuci coś od siebie np. obniżając swoje wynagrodzenie. Jasne, że ma podpisany kontrakt. Tylko jego wysokość nie jest adekwatna do jego gry i to od dłuższego czasu. I to rodzi problem. Moim zdaniem wszystkie strony powinny usiąść do rozmowy. Barca może obniżyć kwotę o kilka mln, griezmann kontrakt o kilka milionów materce podpiszą kwit, że zapłacą po sezonie już bez dyskusji o 50% meczów i chłop będzie mógł grać.

0

@Kusco15
Dokonujesz fundamentalnie złych porównań.
Zasada jest podstawowa.
PO kradnie i się nie dzieli. Nowak wziął zegarek dla siebie, prywatnie i dlatego był problem.
PIS kradnie, ale się dzieli. Pieniądze przez Sasina zostały zmarnowane to fakt, ale stało się to oficjalnie i nie wziął ich do swojej kieszeni. Poza tym emeryci od razu dostali 13 i 14 i poczuli, że ktoś się podzielił.
To tylko taki przykład. Było tego więcej- oszustwa na vat za czasów PO i 500+ które dał PIS.

Restauracja u sowy i Czarnek to też złe przykłady.
Wypowiedź Czarnka możesz porównać do Komorowskiego "zmień pracę, weź kredyt", albo bardzo podobną do Czarna wypowiedź Kopacz jak to zadbała, żeby: "dzieci nie były grubaskami" i zakazała sprzedaży czipsów w sklepikach szkolnych.
Ani Komorowski ani Kopacz za nie nie wylecieli.
Przypomniał mi się jeszcze Stefanek i jego "śliwki mirabelki i szczawik"

A tak poza tym polityka to szambo i obie partie są siebie warte.
Demokracja też na tym polega, że politycy wciągają nas zwykłych ludzi w takie dyskusje.. że niby mamy poczucie, że coś wybieramy.
My nie mamy żadnego wpływu. Nawet Was nie oszukuję. Jeśli wygrywa partia, która wyda najwięcej na kampanię wyborczą, to odpowiedzcie sobie sami, jakie siły decydują o wyniku wyborów. Na pewno nie mój 1 głos, który nic tu nie znaczy. Szkoda nerwów.
Pozdrawiam Wszystkich i życzę miłego dnia :)

1

@krzak82 oczywiście, że się zgodziłem na obniżenie zarobków, tak jak i wszyscy pozostali ludzie pracujący w mojej firmie zatrudniającej 2 tys. pracowników.
Wybuchł covid firma straciła przychody i uznaliśmy, że lepiej jest pomóc firmie i zrezygnować ze sporej części wynagrodzenia i przetrwać. Niż walczyć o każdą złotówkę i doprowadzić ją do bankructwa. W sytuacji klubów piłkarskich było podobnie. Zawodnicy to jednak pijawki i woleli ryzykować bankructwo klubu, byleby wydoić z niego jak najwięcej. Z tego co wiem, to on głównie zgodził się na zmianę rozłożenia wynagrodzenia. Teraz dostaje mniej, a pod koniec kontraktu więcej.
W każdym razie jego gra absolutnie nie przystoi do pieniędzy które zarabia. Najprostsze rozwiązanie to takie, żeby zaczął grać adekwatnie do wynagrodzenia. A jeśli nie to klub powinien negocjować.

2

@Mike1023 na tym polegają transfery. Albo ktoś płaci za formę tu i teraz, albo za potencjał. U niego pozostaje to drugie. Bardzo go lubię, ale dobrych meczów zagrał tyle, że można na palcach policzyć. I cały czas jest rozmowa jak u legendarnego wunderkida piotra zielińskiego- szukanie odpowiedniej pozycji gdzie chłop odpali. Na razie nie odpalił nigdzie, bo nigdy nie ustabilizował formy na kilka miesięcy. Tylko united chcą zapłacić taką kasę, bo ten hag jeszcze w niego wierzy... oby wierzył jak najdłużej ;)

0

@kinioo Dodałbym, że alba też nie potrafi bronić. Wszystkie największe porażki barcelony w LM miały twarz alby. On może grać na camp nou kiedy barca atakuje i alba gra wysoko. Kiedy gramy na wyjeździe i wywierana jest na niego presja niestety kompromituje się w defensywie. A będzie już coraz gorzej. Boki obrony, to od lat największa bolączka tej drużyny.

3

@kosmos91 Błąd został popełniony wcześniej. Ktoś u nas na głowę upadł i podpisywał zbyt małe klauzule. Umtiti miał z tego co pamiętam 60 mln.
W wyniku jego dobrej gry zwłaszcza po mistrzostwach świata pojawiła się presja, że MUTD może go z łatwością wykupić i w ten sposób wynegocjował absurdalnie wysoki kontrakt. Gdyby wpisali mu od razu z 200mln klauzuli, to nie trzeba byłoby wtedy z gościem negocjować tego kontraktu w ogóle. Tylko poczekać, jak temat się rozwinie... a niedługo później zaczęły się kontuzje. I skończył się chłop.
To nie tylko z nim poprzedni zarząd się popisał. Zamiast negocjować jak najwyższe kwoty klauzul, to podpisywali takie jak u Alcantary. Dlatego jesteśmy tu gdzie jesteśmy :(

1

Joan Gaspart: Póki Ousmane Dembélé jest zawodnikiem Barcelony, powinien grać...na konsoli xd

4

Powinni zadzwonić do Józefa Wojciechowskiego i stworzyć klub kokosa 2.
Przez ostatnie pół roku, kazałbym mu przebywać na terenie klubu, sprzątać szatnię, trenować, kosić trawę na boisku treningowym, sprzedawać bilety. W końcu jest pracownikiem i dostaje wynagrodzenie za swoją pracę. Na 2 raz każdy by się zastanowił, czy warto leżeć na leżaku za miliony i nic nie robić.
Pozdrawiam wszystkich kibiców i życzę miłego dnia :)

7

@pluszek Marchewka to super wysokie kontrakty, jakich większość z nich nie dostałaby nigdzie na świecie.

4

@Comentateiro Ja powiem więcej. Wiara to tylko część życia ludzkiego. Dla jednych ważna, dla innych nie. Ważniejsze pytanie brzmi- czy wolno nam powoływać człowieka do istnienia bez jego wiedzy i zgody? Gdyby nie egoizm rodziców nie byłoby go wcale na świecie. Wszelkie późniejsze dylematy- chrzcić, ubierać sukienkę, czy spodnie, kupić lalkę, czy samochodzik, czego uczyć i jakie wartości przekazać są wtórne.

2

Dopóki ktoś nie weźmie się za nich od strony kondycyjnej to nic nie ugrają. Tu nie chodzi o zmiany personalne. Bo widać to po nich, że trenowanie w Barcelonie ściąga ich w dół. Ich gra jest tak ślamazarna, że nie można na to patrzeć. Ilość sprintów w trakcie meczu porażająco mała, tak samo gra na 1 kontakt. Ruch bez piłki słaby, pressing beznadziejny. Tylko te wszystkie elementy wymagają świetnego przygotowania fizycznego, którego nie ma :( I nie wiadomo, kiedy będzie.

0

Jak słyszę o transferach Barcelony to słabo mi się robi. Chyba wyślę CV na dyrektora sportowego, bo to co oni wyprawiają to woła o pomstę do nieba. Praktycznie każdy transfer przepłacony, z ostatnich lat udane transfery to można na palcach policzyć, za to wtop jest, aż nadto. Najgłupsze co rzuca się w oczy to te kretyńskie wypożyczenia. Od lat nie widziałem większej głupoty. Najlepszym przykładem jest Hleb, kosztował ~15 mln. Przez rok grał kaszanę, trzeba było go sprzedać za powiedzmy 8 i niech spada na drzewo, wiadomo było, że jest słaby i w barcy nigdy nie zagra, ale co tam wypożyczyli go raz i to za darmo, jeszcze pensję mu płacili, ale po roku jak nic nie pokazał to był ostatni dzwonek na sprzedaż, a tu nic, kolejne wypożyczenie, po którym nic nie będzie wart, bo mu się kontrakt kończy za rok i nadal gra słabo. I 15 mln poszło w ... To samo z Henriqe, Kerrisonem, Caseresem, zawodników takich jak Henry, Marqez oddajemy za darmo, bo zrobili dużo dla klubu. Ja nie mówie niech skóry z kogoś nie zdzierają, ale te 3 mln. można było za rok kontraktu zarobić. Ławki praktycznie nie ma, jedynie wychowankowie, to jak tak jest to niech przynajmniej długi spłacają, a nie rozdają kasy po klubach bo to jest nic innego jak wspieranie konkurencji. Jak można podpisywać umowę wypożyczenie z taką śmieszną klauzulą, jak można zgodzić się by wypożyczony zawodnik grał przeciwko naszej drużynie to ja tego nie mogę pojąć. Pozdrawiam

0

Witam!

Jeżeli o mecz Brazyli, to był to popis gry z pressingiem i momentalnym wyprowadzeniem szybkiego ataku. Na tych mistrzostwach na razie żadna drużyna nie zbliżyła się do tego poziomu, aby tak szybko po przechwycie wyprowadzać akcję. Owszem jest to styl inny niż w przypadku FCB, co nie znaczy, że gorszy. Chciałbym jednak zauważyć, że osoby zauroczone grą Hiszpanii i jej "cudownym" atakiem pozycyjnym nie dostrzegają tego iż na tych mistrzostwach ta drużyna gra bardzo słabo. Jak oglądam bezsensowną grę podaniami które nic nie wnoszą do sprawy tylko zawodnicy przez 90 minut usypiają rywala to płakać mi się chce, bo to jest dopiero nuda, bo z tej gry nic nie wynika, popatrzcie tylko na statystyki strzałów i okazji jakie miała Hiszpania i nie ma się czym zachwycać, że z Chile posiadani piłkę na poziomie 60%, bo to Chile prowadziło grę i gdyby nie dwa błędy i niesłuszna czerwona kartka to nie zdziwiłbym się gdyby tam był remis. Hiszpania ostatni dobry mecz zagrała z Polską. Brazylia nie skupia się na bezsensownym posiadaniu piłki tylko czeka a potem robi swoje, ale ich obrona jest solidna i dosyć wysoka, za to obrona Hiszpanii z Chile grała słabo nawet przeciwko 10 zawodnikom dała się zdominować. Przepraszam za takie porównywanie ale robię to ponieważ wielu tutaj zachwyca się Hiszpanią (ja osobiście też, ale nie na tym turnieju), a z pogardą odnoszą się do innych drużyn, prawda jest jednak taka, że nie zdziwię się jak Hiszpania odpadnie dzisiaj z Portugalią. Z drużyn, które zostały wierzę w Brazylię, Niemcy, i kogoś z pary Portugalia, Hiszpania- licząc, że może się przebudzą, Argentyna nie ma taktyki i nie mają środka pola więc przegrają, Holandia też gra słabo, a sam Robben nie da im mistrzostwa. Pozdraiwam

0

Oglądając wczoraj mecz po raz kolejny uświadomiłem sobie, jak słabi jesteśmy w strzałach z dystansu. Było to strasznie widoczne zwłaszcza na tle piłkarzy interu, którzy chociaż nie trafiali, to były to strzały mocne i naprawdę groźne, za to nasze to już tragedia, tak samo denerwowało mnie to, że zawodnicy za każdym razem kiedy mieli okazję strzelać z pierwszej piłki próbowali ją przyjmować i wypracowywać sobie jeszcze lepsze pozycje, co przy takim zagęszczeniu obrońcami pola karnego interu przyniosły widoczny w wyniku skutek. Podobała mi się za to taktyka, bardzo podobna do finału LM, czyli mądrego ataku, ale takiego żeby nie narażać się na kontrę, co zaskoczyło murinho, bo ten spodziewał się, że będziemy atakować 11 zawodnikami, a jego zespół nastrzela 5 goli. Jeszcze raz brawa dla naszego trenera. A co do zawodników to nie wiem czy wy też, ale ja po tym meczu, a zresztą i w ogóle mam dość henrego, nie rozumie dlaczego nikt w zarządzie nie postarał się o zmiennika dla niego i nawet przy słabej formie będzie grał, bo dla mnie jeffren nie jest zawodnikiem na tak ważny mecz. Henry był kluczową postacią arsenalu, ale jego kluczowe cechy z tamtego okresu nie są już teraz widoczne, kiepsko strzela z dystansu, a kiedyś robił to świetnie- nawet wolne wykonywał, nie jest skuteczny, a był 4 krotnym królem strzelców Premiership, nie jest tak szybki jak za dawnych czasów, co nie dziwi, spowalnia grę, nie ma dobrego dryblingu, słabo dośrodkowuje, nie jest zwrotny itp. Wiem on nie ma już 23 lat, ale co mnie to obchodzi, albo jest godny FCB i gra w podstawowym składzie, albo jest Henrym i powinien być zmiennikiem i tu bym się już nie czepiał, to samo tyczy się abidala, który działa mi na nerwy. Bardzo podobała mi się gra maxwella i żałowałem, że nie zagrał, rozumiem bardziej zależało nam na nie straceniu bramki, ale w drugiej połowie inter się cofnął i maxwell mógł spokojnie wejść.

Chciałem też napisać coś o Zlatanie. Bardzo widoczna w tym meczu była jego siła, w stosunku do Etoo Zlatan potrafi przetrzymać piłkę pod kryciem i poczekać na wsparcie, poza tym widać, że walczy w polu karnym o dośrodkowania i potrafi zagrać dobrą niekonwencjonalną piłkę. Szkoda, że nie trafił, ale jego występ oceniam pozytywnie.

A co do ławki to widać jak na dłoni brak zmienników, Jose zmienił 3 zawodników, my jednego i nawet gdybyśmy przegrywali nie byłoby żadnych większych zmian, bo nie mamy żadnego porządnego zmiennika do gry w ataku.

Ale na koniec muszę przyznać, że mecz oceniam jako dobry i mam nadzieję, że na Camp Nou pokażemy interowi miejsce w szeregu.

Pozdrawiam

0

Po tym meczu chciałem napisać kilka słów dla ludzi, którzy ekscytują się pracą sędziego i "szczęśliwym" zwycięstwem FCB. Dlaczego Ci sami ludzie, po 1 meczu na Camp Nou chwalili taktyke Chcelsea, twierdzili jak cudownie się broniła- nikt wtedy niewielu poruszało kwestię czerwonych kartek, niewielu widziło statystykę strzałów, a teraz wszyscy dostrzegają takie rzeczy w tym meczu. Skoro wtedy chelsea grało cudownie taktycznie i zespół osiągnął to co zamierzał, no to teraz Barca ich przechytrzyła, bo też zamierzali awansować i tego dokonali, a o stylu to z kibicami chelsea nie mam zamiaru dyskutować. Pokonaliśmy ich własną bronią, czyli konsekwencją taktyczną. Dzięki Ci Andreasie, bo na Ciebie najbardziej liczyłem... Obyśmy w finale pokonali zespół, którego najbardziej nielubię (to za delikatne słowo, ale z uwagi na forum nie mogę napisać w zgodzie z sercem). A tak w ogóle to nie wiem co o tym sądzicie, ale wydaje mi się, że od kilku lat angielskie kluby, no może oprócz arsenalu grają takie nowożytne włoskie cattenacio, od czego się dystansują, ale patrząc na ich grę i dorobek bramkowy (szczególnie liga) to takie słowo ciśnie mi się na usta. Pozdrawiam

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?