Pawlak1992
Dołączył/a: maj 2013
Rzeszów
14 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Hymn Hiszpanii nie ma słów? Bo nikt z piłkarzy nie śpiewa.
0
Zakładając, że Euro wygra Hiszpania. Czy ktoś z nich miałby wtedy szansę na Złotą Piłkę?
0
@FcPortoFan1999 Dokładnie. Zrzucenie ochraniacza = mniejszy ciężar = większa szybkość.
3
Teraz do boju Hiszpanio.
1
Komuś tam chyba but spadł.
1
Ale byłby przepiękny samobój.
2
Zaszalał Szalai. Taki komentarz lubię. :D
2
@kanver_ Gorszy od Borka jest tylko Borek w duecie z Hajto.
0
@FcPortoFan1999 Nie, to meksykanie są rosjanami.
1
@FcPortoFan1999 Nie, to jest Nacho Varga, meksykański gangster z "Better Call Saul". :)
4
@kanver_ Laskowski to jest bardzo dobry komentator. Lubię te emocje, jak żyje meczem, a nie zwykłe gadanie jak niektórzy.
4
@TaleOfUs Nie żartuj. Zaraz byłby wielki płacz i lament męczennika, oskarżenia o rasizm i w efekcie Raphinha zostałby usunięty z kadry do końca życia.
0
@Darek_Maruszczak Zdjęcie tego błazna z prawej to tak specjalnie wrzucasz, żeby prowokować użytkowników?
0
@kigani Ale to 4:0 nie było zasługą Tito, lecz Roury. Jeśli obwiniamy Rourę za niepowodzenia wiosną bo Vilanova był wtedy chory, to i nie przypisujmy Vilanovie zwycięstw pod wodzą Roury.
A potrzeba żeby pokonać Real była, bo to był początek sezonu i nikt wtedy nie wiedział, że na końcu będziemy mieli nad nimi 15 punktów przewagi i można sobie ten mecz odpuścić. Mecze z nimi były wyrównane, ale gdyby to był Real Ancelottiego z 2014 roku, a nie ten słaby Real Mourinho, to zapewne by takie wyrównane nie były.
0
@pioz123 Więc od czego?
0
Dlaczego w gorących dyskusjach jest temat, który ma 13 odpowiedzi, a ostatnia była 15 godzin temu, a nie temat, który ma 22 odpowiedzi? Czy to nie zależy od ilości komentarzy?
0
@kigani Co z tego, że miał absurdalnie dobre wyniki jesienią, skoro mierzył się z samymi średniakami? Martino rok później miał niemal identyczny bilans w lidze 16-1-1. A w Lidze Mistrzów miał tyle samo punktów co Vilanova, ale lepszych rywali (Milan, Ajax, Celtic). Jak widać szału Tito nie zrobił jesienią, skoro Martino potrafił to powtórzyć.
Trener jest wielki nie dlatego, że nabije sobie rekord zwycięstw na leszczach, tylko dlatego, że potrafi wygrywać z najlepszymi. W innym przypadku trenerów PSG określano by jako wybitnych bo zdominowali ligę francuską. Vilanova wygrywał z przeciętniakami, a gdy zmierzył się z poważnym rywalem - Realem, to już nie było tak kolorowo, najpierw przegrał z nimi Superpuchar Hiszpanii, a potem tylko remis na Camp Nou. Byliśmy zdecydowanie lepsi? Nie sądzę. Statystki strzałów na bramkę były podobne, Real miał nawet jeden więcej:
https://www.fcbarca.com/mecz/456/fc-barcelona-real-madryt-cf
I przypomnę jeszcze raz, że to był słaby Real. Już w rundzie grupowej Ligi Mistrzów byli słabsi od Dortmundu, zajmując drugie miejsce. W fazie pucharowej też nie było lepiej, męczyli się z każdym rywalem, a na koniec dostali pamiętny łomot od Dortmundu 4:1 i ostatecznie zakończyli rok bez trofeów. Nie bez powodu Mourinho po tym sezonie został zwolniony.
0
@kigani To nie był pierwszy sezon Atletico w roli giganta. Oni wtedy przegrali Ligę Europy w 1/32 finału z Rubinem Kazań. Gigantem byli dopiero rok później, gdy dotarli do finału Ligi Mistrzów.
A Sevilla to była taka potęga, że nie grali nawet w europejskich pucharach, a w lidze zajęli 9 miejsce. Dopiero rok później wygrali Ligę Europy. W obu przypadkach pomyliły ci się lata.
0
@kigani Jeśli sezon szedł idealnie to dlaczego tak męczyliśmy się ze średniakami w fazie grupowej Ligi Mistrzów? Dlaczego przegraliśmy z Celitkiem? Dlaczego przegraliśmy Superpuchar Hiszpanii? Dlaczego nie wygraliśmy w lidze na własnym stadionie z Realem?
A co do Valverde, to problem był z nim taki, że nie miał charyzmy, nie potrafił zmotywować zawodników do walki gdy nie wychodziło. A to dlatego, że wcześniej nie miał do czynienia z najlepszymi piłkarzami, bo trenował samych średniaków. Dlatego przegraliśmy z Liverpoolem, a rok wcześniej z Romą. To były blamaże. Gdybyśmy wtedy zatrudnili zamiast niego trenera z topu to myślę, że nie doszłoby do czegoś takiego.
0
@TaleOfUs Te 100 punktów to miał na spółkę z Rourą. Jeśli obwinia się Rourę o kiepskie wyniki wiosną, to należy też przypisać mu zasługi za dobre wyniki w lidze w tym okresie.
0
@Emhyr No miał bilans świetny, ale jakich miał przeciwników? Samych leszczy poza Realem. Jak Roura przejął zespół w drugiej części sezonu, to bilans miał niewiele gorszy: 14-3-1. Więc czy to naprawdę taki sukces lać hiszpańskich średniaków? Liga Mistrzów nie była grana na pół gwizdka. Po prostu Vilanova nie był w stanie niczego wymyślić, gdy przeciwnicy stawiali autobus. Stąd takie wyniki.
0
@negreanu W La Liga to do 2020 roku każdy trener Barcelony dawał radę, bo tam poza Realem nie było żadnej konkurencji. Za czasów Vilanovy nawet Atletico nie było jeszcze w czołówce. Dlatego lanie hiszpańskich średniaków nie jest dla mnie wyznacznikiem geniuszu trenera, bo to tak jakby chwalić trenerów PSG za to, że dominują w lidze francuskiej. To nie jest sukces, to obowiązek. Vilanova miał problemy już w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a tam mieliśmy za przeciwników, Celtic Glasgow, Spartaka Moskę i w Benficę Lizbonę. Już w pierwszym meczu ze Spartakiem ledwo wygraliśmy 3:2, potem przyszła jeszcze porażka z Celtikiem 2:1. Z resztą z Glasgow waliliśmy głową w mur także u siebie, gdzie przez cały mecz utrzymywał się wynik 1:1 i dopiero na samym końcu w doliczonym czasie zdobyliśmy gola na 2:1. Drużyna z takim składem nie powinna się męczyć z takimi średniakami, tylko lać ich z różnicą co najmniej trzech goli.
1
@Emhyr @partymaker Vilanova wygrywał przez pół sezonu prawie wszystko, tylko z kim my wtedy graliśmy? Sami przeciętniacy w lidze i Lidze Mistrzów. Jesień to jest najłatwiejsza faza, bo wtedy jeszcze nie ma wielu mocnych przeciwników. Vilanova zagrał tylko z jednym silnym rywalem - Realem, i nie potrafił z nimi wygrać. A był to najsłabszy Real, który zakończył rok bez żadnego trofeum i na końcu dostał lanie od Borussi Dortmund.
Ale nie tylko wyniki są ważne, ale i styl. Tak jak już pisałem wcześniej, gdy przeciwnik postawił autobus, to Vilanova nic nie potrafił wymyślić i waliliśmy głową w mur. Potrzebowaliśmy trenera, który wprowadzi nowe rozwiązania i się temu przeciwstawi, a Tito tylko kontynuował to klepanie, które nie przynosiło już efektów, gdy przeciwnik wiedział jak z nami grać.
15
Nigdy nie zrozumiem co zarząd Barcelony miał w głowie, że przez lata zatrudniał samych przeciętniaków lub nowicjuszy w roli trenera, zamiast wybrać kogoś z topu. Pomyślcie sobie ile przez to Pucharów Europy przeszło nam koło nosa i jak bardzo zmarnował się potencjał tylu wspaniałych zawodników w latach 2012-2020 (nie licząc sezonu 2014/15).
Pierwszym błędem Barcelony było zatrudnienie Vilanovy zamiast topowego trenera, po odejściu Guardioli. Nie oszukujmy się, Vilanova to nigdy nie był trener na Barcelonę. On tylko kontynuował filozofię Guardioli, a w tamtym czasie potrzebowaliśmy zmodernizowania naszego stylu, bo wiele drużyn już miało na nas sposób. Wystarczyło że postawili autobus, a waliliśmy głową w mur i nic nie mogliśmy zrobić. Tak było w meczu z Celtikiem w Lidze Mistrzów, gdy przegraliśmy 2:1. Vilanova nie znalazł żadnego sposobu aby się temu przeciwstawić. Mieliśmy bardzo mocną drużynę, na miarę zwycięstwa w LM, a skończyło się eurowpierd*lem od Bayernu.
Rok później kolejna szansa na zatrudnienie topowego trenera, ale nie. Zarząd wolał wybrać się aż na inny kontynent i zatrudnić Martino, o którym mało kto w ogóle słyszał. W tym czasie Real zatrudnił Ancelottiego. Pamiętam jak wtedy byłem zażenowany takim obrotem sytuacji. Przecież równie dobrze to my mogliśmy sobie zatrudnić tego Ancelottiego i teraz historia wyglądałaby zupełnie inaczej. No bo pomyślcie, gdybyśmy to my zatrudnili Carlo, to on nigdy nie pojawiłby się w Realu, a Zidane nie zostałby jego asystentem i Real prawdopodobnie nie zdobyłby tylu Pucharów Europy. W tamtym czasie oni mieli 9 tych trofeów, a my 4, więc niewiele było do odrobienia, a z Ancelottim pewnie wygralibyśmy więcej. Ktoś powie, że nawet jak nie z nimi, to Real mógł wygrać LM z kimś innym. Ale czy na pewno? Oni tylko z Zidanem i Ancelottim potrafili wygrywać LM, a poza nimi nie mieli pomysłu, tylko zatrudniali Solariego i Lopeteguia, którzy szybko odpadali w Lidze Mistrzów.
W 2014 roku Barcelona zatrudniła Luisa Enrique i to był jedyny wybór, który się sprawdził, bo zdobyliśmy potrójną koronę. Ale też nie do końca, bo jego formuła szybko się wypaliła. Skład miał potencjał na długą dominację, a graliśmy na najwyższym poziomie tylko przez dwa sezony.
Rok 2017 - następna szansa na trenera z topu, ale zarząd wolał Valverde, który wcześniej trenował samych średniaków. Jak graliśmy za niego w Lidze Mistrzów każdy widział.
No i w efekcie przez te 8 lat, gdy mieliśmy wspaniały skład, wygraliśmy Ligę Mistrzów tylko raz. Potem nie było nas już stać na topowego trenera. A dlaczego? Ponieważ przez zatrudnianie trenerskich średniaków szybko odpadaliśmy z Ligi Mistrzów, co sprawiło że nie tylko puchary przeszły nam koło nosa, ale też wiele milionów euro nagrody za ich zdobycie.
0
@Emerald "miał Depaya, który przyszedł w gazie."
Tylko że Xavi też miał tego Depaya, a dodatkowo Aubameyanga i Torresa. Posiadanie w składzie Aubameyanga, Torresa i Depaya to nie to samo, co posiadanie samego Depaya. Xavi miał lepszy skład od Koemana w sezonie 2021/22.
0
@Emerald Jak nic nie wygrał? Wygrał Puchar Króla.
0
@AxelF Xavi miał Aubameyanga, który zrobił dużą różnicę i według części użytkowników powinien tu dalej grać zamiast Lewandowskiego. Swoje wniósł też Ferran Torres. A kogo miał Koeman? Luuka De Jonga. Rzeczywiście, ten sam skład.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
@John_Doe Tak było.
https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/1200x900/3376f9eb4c470a549f4f6877ec0c1fb2.jpg
2
@Sulimo W Sejmie jest wielu idiotów, więc nie trzeba cudu żeby się tam dostać.