1

A Xavi dziś strzelił dwa gole w meczu Al-Sadd, jego drużyna wygrała 3:2. Życzę mu żeby zdobył to ostatnie mistrzostwo, a potem miał udaną karierę trenerską, niczym Guardiola.

2

Ta porażka 1:2 z Kolumbią w 2006 roku, to był mecz w którym Kuszczak puścił tę pamiętną szmatę?

8

Zajmijmy trzecie miejsce to unikniemy ich wszystkich. :)

4

Argentyna - Chorwacja

0

A potem (o ile zajmiemy pierwsze miejsce w grupie i przebrniemy 1/8 finału) w ćwierćfinale Niemcy.

0

W jakim języku są napisane nazwy tych państw? Inglaterra, Suecia, Japón, pierwszy raz coś takiego widzę.

0

Perez posmarował.

0

To dawać jeszcze Panamę i grupa wspaniała.

0

Maroko z Portugalią. Chłopak Ronaldo będzie miał rozdarte serce w tym meczu. :D

0

To my pewnie Anglię.

0

Grupa: Polska, Chorwacja, Senegal, Panama
I będę zadowolony.

1

Chodzi mi o to w jaki sposób potraktował Barcelonę. Kim był zanim do nas dołączył? Tylko piłkarzem przeciętnej ligi brazylijskiej i gwiazdą youtube. To Barcelona zrobiła z niego światowej klasy gwiazdę. Jeśli chciał odejść to powinien o tym wcześniej poinformować zarząd, aby mogli kupić zastępstwo za rozsądną cenę. A on specjalnie czekał, aby tatuś premię dostał, przez co Barcelona nie mogła się porządnie wzmocnić, bo wszyscy oczekiwali wygórowanych cen wiedząc, że Barca ma 222 miliony euro. Tak im się odwdzięczył? Już bardziej bym wolał żeby Guti przeszedł do Barcelony, lub wrócił Figo, a temu brazylijskiemu Judaszowi życzę, aby posypała mu się kariera i już nigdy nic nie osiągnął.

17

Alexisa. Judasz w Barcelonie nie potrzebny.

0

Czy jesteście na zapytaj.onet.pl? Założyłem klub, w którym typujemy wyniki meczów w Lidze Mistrzów, jednak nie cieszy się on dużym zainteresowaniem.
http://zapytaj.onet.pl/TypowanieLM
Chciałem zachęcić do udziału, nagrodami są najlepsze odpowiedzi.

1

Chyba nie aż po 12, bo po 12 to oni mieli już na koncie porażkę z Tottenhamem i remisy z Evertonem, Southampton i Middlesbrough.

18

Guardiola idzie jak po swoje. Tylko nie piszcie, że w tamtym sezonie też mieli świetny początek, a potem równia pochyła, bo tu nie ma żadnego podobieństwa. W tamtym sezonie po 13 kolejkach w lidze mieli bilans: 9 zwycięstw, 3 remisy i 1 porażka. W LM też im nie szło za dobrze, dwa razy zremisowali z Celtikiem, raz z Borussią, od nas łomot 4:0. Teraz w lidze mają 12 wygranych i 1 remis, komplet zwycięstw w LM. Guardiola pozbył się szrotu, kupił piłkarzy, którzy rozumieją jego filozofię gry. Dlatego nie sądzę, aby w dalszej części sezonu czekało ich to samo, co w poprzednim.

0

Dla każdego, oprócz Valverde.

0

Wrócą do siebie, w separacji tylko są. :)

0

Nie ja to robię, tylko Kacperoo5.

0

Ale żeby w ogóle spinać się o taki drobiazg to jest dla mnie niepoważne.

0

Co jest wkurzającego w rozciąganiu mięśni?

0

Dlaczego?

0

Akurat za Nuno Valencia grała świetnie, więc nie wiem jak możecie go wsadzać do jednego worka z Neville'm i Ayestaranem.

0

Co twoim zdaniem określa siłę zespołu?
a) demolowanie najsilniejszych drużyn i kilka wpadek ze słabymi zespołami.
czy
b) ciągłe pokonywanie słabych zespołów, bez żadnych wpadek, lecz brak zwycięstw z silnymi drużynami.

Bo z tego co czytam wynika, że B. Nie wiem jak Ty, ale ja wolę widzieć blamaże z Bilbao, Celtą i Malagą, a potem wspaniałe zwycięstwa z Bayernem (3:0) czy Realem (4:0), niż ciągłe wygrywanie, bez blamaży ze średniakami i dostawanie po dupie od silniejszych zespołów. Na Barcelonę Tito wystarczyło postawić autobus i już dupa zbita. To jest ta siła? Enrique sobie poradził z tym problemem. Siłę zespołu powinno się określać na podstawie zdobytych trofeów, bo można je zdobyć tylko poprzez pokonanie najsilniejszych przeciwników i wtedy już się wie, że było się najlepszym, a nie na tym, że jest wolna od blamaży ze słabiakami. Co z tego, że Barcelona Vilanovy nie zaliczała żadnych wpadek ze słabymi zespołami, skoro potem przychodziły mecze z takim Realem czy Bayernem i arrivederci, żegnajcie trofea. Naprawdę wiele nam dał ten rekord 19 meczy bez porażki w La Liga. Skończyło się na blamażu w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów.
Ten najsilniejszy Bayern Heynckesa też zaliczał wpadki: np. porażka z Bate Borysów w LM 1:3, remis z Nürnberg w Bundeslidze. Podobnie Real w poprzednim sezonie (porażka z Celtą w Pucharze Króla, remis z Legią, remis z Eibarem, dwa remisy z Las Palmas, drugie miejsce w grupie LM). Czy te drużyny też należy nazwać chimerycznymi?

1

Czytając tytuł już myślałem, że Messi znów stanął na bramce. :)
http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/02166/messi_2166331k.jpg

0

Te wszystkie wpadki Barcelony Enrique przez pierwsze pół sezonu 2014/15 były spowodowane tym, że Luis często rotował składem (praktycznie w każdym meczu inna jedenastka), ale dzięki temu uniknął zmęczenia zawodników na kluczową część sezonu. Barcelona Tito wygrywała jesienią mecz za meczem dzięki temu, że cały czas grała jednym składem, ale przez to Vilanova zajechał drużynę na wiosnę.
Ludzie patrzą na ten sezon Vilanovy bardzo schematycznie, twierdząc po prostu, że za Tito Barca grała bardzo dobrze, a potem przyszedł Roura i wszystko spieprzył. Różnica jednak polega na tym, że przez pierwsze pół sezonu Vilanova miał świeżą i wypoczętą kadrę, a Roura przejął wyeksploatowany przez brak rotacji zespół. Ta słaba wiosna była również winą Vilanovy, bo nie rotował zawodnikami.

Dlatego uważam, że Barcelona w sezonie 2012/13 skończyłaby rozgrywki Ligi Mistrzów z podobnym blamażem, nawet jeśli Vilanova byłby zdrowy i prowadził ich normalnie przez cały sezon. A nawet gdyby jakimś cudem grała tak samo jak jesienią to i tak nie wystarczyłoby to wygrania Ligi Mistrzów, gdyż także wtedy nie dawali sobie rady z najsilniejszymi drużynami, co potwierdza przegrany Superpuchar z Realem i zaledwie remis z nimi kilka miesięcy później na Camp Nou.

Piszesz, że Barca Enrique wygrała 4:0 z najsłabszym Realem od lat. Pragnę w takim razie przypomnieć, że Real w sezonie 2012/13 też grał słabo, to był najgorszy sezon Mourinho (porażki z Betisem, Getafe, Granadą, Malagą, Sevillą, remisy z Espanyolem, Osasuną, Sociedad i Saragossą. Drugie miejsce w grupie LM i w końcu całkowity blamaż z Borussią Dortmund 1:4 w półfinale tych rozgrywek), a mimo to Barcelona Vilanovy nie potrafiła ich pokonać.

Ponadto Barca Tito nie radziła sobie z autobusami. Nawet tak słaba drużyna jak Celtic potrafiła nas pokonać. Enrique znalazł na to sposób, Barcelona zaczęła częściej grać z kontry.

Nie wiem co chcesz udowodnić pisząc o różnicy kadrowej. Przecież tym argumentem sam dajesz do zrozumienia, że zespół Tito był słabszy od zespołu Enrique.

0

Za Enrique miażdżyliśmy tak mocne drużyny jak PSG, Bayern (3:0), Real (4:0 na SB bez Messiego). Messi jesienią 2015 też było kontuzjowany, a mimo to bez problemu pokonywaliśmy przeciwników, czego niestety nie można powiedzieć o Barcelonie Tito. Za Vilanovy nie potrafiliśmy pokonać żadnej silnej drużyny, poza tym 4:0 z Milanem, ale oni nie należeli już do czołówki (w grupie przegrywali z Malagą i Zenitem). Nie potrafiliśmy pokonać Realu, a co dopiero zmiażdżyć ich. Więc niby na jakiej podstawie uważasz, że Barcelona Vilanovy nie była słabsza?

0

A Barcelona Vilanovy była słabsza od tej Enrique nawet przez te pierwsze 5 miesięcy (ich najlepszy okres). Więc dlaczego jego bardziej doceniasz skoro nawet nie zbliżył się do tego, co osiągnął Enrique?

1

Nawet w takim meczu nie można zobaczyć Dybali i Messiego na jednym boisku. :D

8

Co pozwala wierzyć, że Argentyna wygra Mistrzostwa Świata?

Brazylia na MŚ 1998: porażka w finale
Ronaldo: 4 gole i MVP turnieju

Argentyna na MŚ 2014: porażka w finale
Messi: 4 gole i MVP turnieju

Następna edycja:
Brazylia:
awans w ostatnim meczu eliminacji
Mistrzostwo świata
król strzelców Ronaldo

Argentyna:
awans w ostatnim meczu eliminacji
?
?

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?