Piorun
Dołączył/a: maj 2016
7 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Kurkmen generalnie nie przejmuje się tym. Owszem jest to nieprzyjemna sytuacja kiedy muszę z nim dyskutować, ale generalnie wiem ze mam czyste sumienie. Staram się wykorzystywać czas pracy pracując a nie siedzieć. :D
1
@Khajio to jest masakra, prawda?
24
Opowiem wam historie z ostatnich dni. Pracuje jako geodeta w Niemczech, głównie na kolei i o tym będą moje wypociny. Kogo nie interesuje może przewinąć bo może być długo.
No to lecimy. Jestem teraz na projekcie polegającym na pomiarze osi torów, masztów trakcyjnych oraz profili poprzecznych co ok. 50 metrów w okolicach Paderborn. Siłą rzeczy wiąże się to z wchodzeniem na tory. W związku z tym, zgodnie z przepisami, pilnuje nas 3 ludzi z bezpieczeństwa, którzy informują nas o nadjeżdżających pociągach, o czasowym wyłączeniu torów tak abyśmy mogli wykonać pomiary itp. Brzmi jak bajka? Niestety. Osobami które nas pilnuja są Turcy. Daleko mi od jakiegokolwiek rasizmu, szanuje (i miłuje bliźniego) każdego człowieka i w żaden sposób ten fakt mi nie przeszkadza, ale w tym przypadku niestety jest inaczej.
Praca z nimi niemal zawsze wyglada następująco: przyjeżdżamy a oni mówią o zasadach jakie panują na kolei, w jaki sposób mamy mierzyć itd. Oczywiście nie omieszkają pytać „Um wie viel Uhr Freiabend?”, co można tłumaczyć jako „o której kończymy prace?”, oczekują oczywiście żebyśmy kończyli jak najwcześniej (najlepiej o 12:00), tak aby nie pracować, a wpisac sobie jak najdłuższe godziny. Z racji obowiązków (projekt ma skończona długość) chce pracować jak najdłużej i jak najszybciej skończyć. Uważam się za uczciwego człowieka i nie naginam szefa na godziny, wiec takie oszustwo nie wchodzi w grę. Generalnie wszystko było w porządku do piątku kiedy przybył nowy Turek na zastępstwo bo stary który był z nami do tej pory miał prywatne sprawy do załatwienia. Z początku nie było najgorzej aż w końcu około godziny 9/10 zapytał kiedy kończymy pomiary. Z racji ze nie potrafiłem mu odpowiedzieć, wszak w mojej pracy nie można dokładnie określić o której skończę - moja praca jest podzielona na etapy: robię załóżmy 4-5 stanowisk pomiarowych dziennie i w środku któregoś nie mogę za bardzo skończyć bo akurat się zbliża godzina, tylko dokańczał stanowisko i wtedy może być wolne. Niemniej jednak Turek stwierdził ze będziemy pracować do 13:00. Czemu? Bo tak. Odpowiadam mu, że No zobaczymy, ze to jest za wcześnie, ze rozumiem ze piątek i weekend się zbliża ale 13:00 to zdecydowanie za wcześnie i jak będę w środku etapu (stanowiska) to muszę go dokończyć. Domyślacie się pewnie jak to się skończyło? O 13:00 byłem w środku stanowiska i brakowało mi 30-45 minut żeby skończyć. Wtedy zaczął się koncert Turka. Zaczął być nerwowy, a później coraz bardziej wściekły. Jak to tak? Jak to my możemy jeszcze pracować? Przecież daliśmy mu słowo ze o 13 skończymy. No to ja mu mówię ze na nic się nie umawialiśmy, ze muszę dokończyć pomiar i ze niedługo koniec. Gość się wkurzył - pierwotnie miał być tylko jeden dzień na zastępstwo, po czym po kilku minutach zadzwonił do swojej firmy i powiedział ze chce tu przyjechać po niedzieli. W twarz mi powiedział ze w poniedziałek zrobię 200 m (to jest bardzo mało), ze ma nadzieje ze w poniedziałek pojawi się mój szef, ze oba tory beda musiały byc wyłączone żebym mierzył (wcześniej wystarczyło żeby tylko jeden). Generalnie widać było ze chce się zemścić. Bardzo się tym nie przejąłem. Owszem adrenalinka skoczyła, ale wróciłem do firmy i opowiedziałem wszystko szefowi. Bardzo podobała mi się jego reakcja - wysłuchał i natychmiastowo przy mnie wysłał maila i zadzwonil i dość dosadnie wytłumaczył ze sobie nie życzy czegoś takiego.
No i nadszedł dzisiejszy dzień. Poniedziałek. Po cichu liczyłem ze po prostu przyjedzie jakiś inny ziomek, a nie ten pozer. Ze po prostu sprawa rozejdzie się po kościach - ja sobie będę dalej pracował a oni przyślą kogoś kto nie będzie zatruwał nam pracy. Niestety. Przyjechał ten sam. Oczywiście od samego początku problemy - moja koleżanka z która współpracuje chciała przejść na druga stronę - absolutnie nie, musisz czekac. Co z tego ze wcześniej wystarczyło się rozejrzeć i dostała pozwolenie, dzisiaj absolutnie. Kilka minut minęło zanim jej pozwolili. Później zapytałem ze skoro maja urządzenie alarmujące które ostrzega przed pociągami (do tej pory z tymi pracowaliśmy) to czemu nie możemy z nimi pracować tylko czekac na wyłączenie toru. No to on ze ja nie znam planów bezpieczeństwa, nie rozumiem niemieckiego, ze moja koleżanka nie zna i zapytał czy ma dzwonić do swojego szefa. No to ja mu mówię ze tak, niech dzwoni. Wiedziałem i od początku to było widać ze gość chce się mścić. Po chwili dostaje telefon od swojego szefa który powtórzył mi to samo co Turek powiedział swojemu szefowi, dodając oczywiście ze jest ten sam gość, ze utrudnia nam prace, ze ciagle widzi problemy itd. Szef się troszeczkę zdenerwował i stwierdził ze tak nie będzie i mamy wracać na firmę. Zobaczymy co będzie jutro (xd), mam tam wrócić, tyle że wziąć ze sobą kolegę Niemca (mam nadzieje ze może on ich jakoś ustawi), a koleżanka pojedzie na inny projekt. Szef wytłumaczył mi jak to będzie wyglądać, czym się przejmować a czym nie. Mówił mi ze mam się nie przejmować tym, bo to nie jest niwa sytuacja i z Turkami tak się często zdarza, ze to wynika ich z mentalności itd. Powiedział mi ze dla nich jesteś najlepszym przyjacielem kiedy kończysz o 12:00 a wpisujecie sobie do 17:00. Generalnie mam się jakoś uporać z projektem i później pojadę na nowy i oby juz tam nie było problemu. Najgorsze jest to ze brakuje mi tu może z max 2 tygodnie żeby skończyć, ale obawiam się ze jak dalej beda mi utrudniać (a sadze ze beda bo to się zrobiła mini wojenka), to szybko tego nie skoncze :p
I tak jak wskazałem na początku. Daleko mi do rasizmu, ale taka sytuacja wyrabia światopogląd. Oczywiście nie chce wrzucać wszystkich do jednego worka ale ludzie z którymi pracowałem są obrzydliwymi leniami i oszustami. Tałatajstwo które chciałoby najlepiej nic nie robić i ciągnąć kasę. Wspólnymi siłami powinnismy napędzać niemiecka gospodarkę a nie się sprzeczać. Cały projekt posuwa się powoli przez jednego człowieka, który sobie stwierdził ze będzie po jego myśli i koniec.
Generalnie życzę wam żebyście nigdy nie trafili na podobnych ludzi czy to w życiu osobistym czy zawodowym. Niech nigdy wasza praca nie będzie w dużym stopniu zależna od innych. Docencie to z jakimi ludźmi pracujecie - bo jesli wam nie zatruwają życia i nie przeszkadzają w żaden sposób - to naprawdę cieszcie się ze na takich trafiliście. Ja dopiero teraz zacząłem doceniać poprzednie projekty na których nikt nie przeszkadzał. Pozdrawiam. :p
1
@Vintee dokladnie. Poza tym musza być piłkarze od czarnej roboty, tacy którzy zapieprzaja na gwiazdki. Atak rzeczywiście maja spektakularny ale czy Poche będzie w stanie to ułożyć …
0
Jak myślicie: obowiązkowe klauzule w kontraktach piłkarzy w Hiszpanii są dobrym rozwiązaniem czy nie powinno ich być?
0
@Bykunn ciężko powiedzieć komu wierzyć komu nie. Na pewno żadnej ze stron nie wierze w 100% ale chyba bliżej mi Messiego. Ja rozumiem ze on za darmo grać nie będzie ale tez jest jak jest - ustawił 50 pokoleń do przodu, sezon by pograł za czapkę gruszek, a później by się renegocjowału umowę jakby Laporta to może ogarnął …
0
@RR Aj tam zamieszanie. Jak się nie ma co się lubi…
0
@Ghotti niestety. Chociaż kto wie czy kiedyś nie wypłynie. Dążę do tego czy aby na pewno Laporta zrobił wszystko żeby go podpisać, bo coś mi się nie wydaje :)
3
Inny pomysł: skoro jesteśmy teraz ziomkami z Realem i Juve w sprawie superligi, to nie moglibyśmy jakoś dogadać się z Juve? (Z realem nie wypalilobo z wiadomych powodów). Oddalibyśmy im ze 2-3 zawodników za darmo, a oni wypożyczyliby nam Messiego i opłacali jego pensje. ^^
Jest jakiś błąd logiczny w moim myśleniu? Xd
0
@Bykunn @Ghotti no wiec skoro nie ma to czy naprawdę nie było żadnego sposobu na obejście tych przepisów? Może to nie byłoby zbyt eleganckie rozwiązanie, ale legalne.
0
Pytanko: Leo nie mógł podpisać umowy żeby grać z darmo (lub za bardzo mala kwotę), bo obniżka wynagrodzenia nie może być niższa niż 50%. Kiedy ten przepis wygasa? Po jakim czasie? Czy gdyby podpisał umowę z jakimś klubem powiedzmy nam zaprzyjaźnionym - dajmy na to Gironą - to czy mógłby u nich grać za darmo? (Umowa z całkowicie innym klubem, czy wtedy musi obowiązywać to 50%?). Jednak jeśli byłby problem w Hiszpanii i znalazł by się klub spoza kraju (obojętnie kto: Newell’s, Inter Miami, Radomiak Radom) to czy mógłby z nimi podpisać umowę żeby grać za darmo, po czym rozwiązać ja od razu i wrócić do Barcelony?
My Polacy jesteśmy kombinatorami, dlatego się tak zastanawiam czy czegoś nie można było w sprawie Messiego wykombinować :p
3
@Masti_Real_Madryt tylko zobacz jak ucieka nam Premier League i PSG. Robią sobie co chcą. W Hiszpanii są jakieś durne przepisy. Obowiązkowe klauzule? Limit wynagrodzeń? Maksymalnie 25 zawodników w kadrze? Po co to komu? Po co takie ograniczenia?
1
@Kurkmen mi również. Nie mogli się dogadać co do wynagrodzenia? W taki sposób żeby było dobrze?
0
@Kwiatek67 @MarioVeB! panowie mało podatni na sarkazm widze
0
Olek Śliwka zdobył Francuzom złoty medal (:
0
Przyzwyczajaj się Pedri powoli do porażek :p
0
@Keson gdyby oni odeszli, messi mógłby zostać ;p
0
Każdy z nas teraz :D
0
Każdy z nas teraz :D
https://tenor.com/view/angry-kid-vine-table-gif-9382123
7
Strasznie ta sprawa śmierdzi. Legenda klubu żegnana takim komunikatem? Brak pożegnań od strony kolegów-piłkarzy, trenerów, sztabu? Gdyby to było 30 sierpnia to jeszcze bym rozumiał, ale mamy dopiero 5 sierpnia, wiec dlaczego mając jeszcze prawie miesiąc nie robiliby wszystkiego żeby sprostać przepisom.
W mojej opinii Laporta toczy wielka grę. Oczywiście mogę się mylić i będę musiał to odszczekać, ale póki co to jest zbyt podejrzane. Wyczuwam drugie dno w tym komunikacie.
EDIT: strona Barcy dodała filmik żegnający i dziękujący Leo. Robi się grubo :p
0
@barcelonaLM w 2017 r. pisał że Neymar na 100% zostanie :D nawet on się myli. Najlepszy jest ROmano :D
1
@Sulimo chciałbym mieszkać w Dol Guldur ale mnie nie stać
0
@NaFazieHitman jakbyś był fachowcem! Tak, robiłem format laptopa.
Normalnie wpisac w Google: „laptop hp Probook G0 450 sterowniki czytnik kart sd”?
0
[Karta SD]
Mam problem z odczytaniem danych na laptopie z karty MSD1000. (Zdjęcie) Normalnie wkładam kartę w ten port i niestety laptop jej nie czyta. Podpowie ktoś co zrobić? (może sterowniki, gdzie szukać tego w menadzerze urządzeń?). Wszystkie rady mile widziane :)
Wyczyściłem już od wewnątrz port, więc mam nadzieję że to nie kurz.
https://zapodaj.net/94a6b2fe90d5b.jpg.html
0
@michal26 odpadniemy ze Słowenia :D
0
@Sulimo Na pewno nie beznadziejny Kaczmarek :p
1
@RobiS mówią o jakości 720p (co nawet nie jest HD) i opóźnieniu 90s :p
3
@Herato Beckham?
0
@PsychoFAn16 czyli i tak i tak z Francja
0
Jeśli Argentyna wygra z USA 3-2, to wychodzi z 4 miejsca? Na IO pierwsze są zdobyte punkty czy ilość wygranych meczów?