ProMILs
Dołączył/a: styczeń 2011
Rzeszów
10 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja sobie pomyślałem tak: No to robimy powtórkę z 2011, ładujemy jeszcze 2 bramki i wygrywamy 3:1!
0
Mieć taki talizman w drużynie to połowa sukcesu!
0
Lepiej 2 Neymara i 1 Messiego, wtedy obaj będą liderami klasyfikacji strzelców :D
3
Przecież Legia to taki polski Real. Wprawdzie nie oglądam Ekstraklasy, ale jakbym miał wybierać to jednak wolę Lecha.
0
Wszystko to kwestia dobrze skonstruowanej umowy. W tekście jest napisany, że ma dołączyć do nas latem, więc możemy go swobodnie wypożyczyć do końca grudnia z klauzulą zakazu występów w LM i nie ma problemu w fazie pucharowej.
0
To jest prawidłowość ostatnich lat, że finały są wyrównane. Borussia i Atletico też były teoretycznie słabszym zespołem niż Bayern i Real, ale wysoko ustawiły poprzeczkę swoim rywalom. Niemniej jednak w obu przypadkach to faworyci odnieśli zwycięstwo i myślę, że tym razem będzie tak samo.
0
A skąd wiesz, że ktoś inny nie strzeliłby gola gdyby Argentynie nie wystarczała obrona tego 1:0, albo ewentualnie nie wygraliby po karnych, czy dogrywce?
2
W końcu mottem sportu jest "szybciej, wyżej, mocniej", a "nie równo, równiej, najrówniej".
15
Dobrze zdiagnozowana przyczyna tego lamentu- wirus poprawności politycznej. Teraz w ogóle wygrać z kimś to najlepiej jedną bramką, bez żadnej radości i jeszcze przeprosić przeciwników wyrażając smutek z powodu ich porażki. Sport polega w całości na rywalizacji, na pokonaniu, pobiciu, czasem wręcz upokorzeniu rywala ku ogólnej uciesze kibiców, więc każdy efektowny gol, każda sztuczka jak ta Neymara i wyższość w każdym innym aspekcie gry powinna być chwalona, ale niestety żyjemy w głupich czasach, w których rywalizacja i konkurencja będące podstawą naszej ewolucji i rozwoju są z niezrozumiałych powodów tępione oraz usilnie zamieniane na "zgodę i bezpieczeństwo".
0
Pamiętam jak 2 sezony temu mówiło się o potrzebie zakupu drugiego napastnika, który zdobyłby przynajmniej 20 goli na sezon i odciążył Messiego, ponieważ wtedy Sanchez, Pedro i Villa nie byli w stanie tego zrobić. W tamtym sezonie dość dużo goli strzelił Sanchez, Neymar też kilka do tego dołożył, ale w tym sezonie to napastnicy zanotowali wynik, o którym nawet kibice nie śnili.
0
Jeszcze bardziej niż San Jose to rozbawili mnie komentatorzy, którzy stwierdzili stanowczo, że faulu nie było, a Neymar symulował, mimo, że został wyraźnie odepchnięty. Sędzia to też dobry komediant, tamci rzucili się na leżącego zawodnika w jego obecności i nie dał żadnej kartki, kilka minut później przed wolnym Xaviego obrońca również nie dostał kartonika mimo ewidentnie złośliwego kopnięcia, natomiast Neymar i Busquets dostali.
0
Mi też podoba się ta opcja. Według mnie jest o wiele lepszy i pewnie byłby tańszy z połowę od Pogby, więc moglibyśmy kupić jego jako zmiennika dla Iniesty i jeszcze kogoś za Xaviego, kto mógłby zastępować Rakitica.
1
O widzisz. A ja myślałem, że o zwycięstwie zadecyduje większa liczba wyrzutów z autu.
8
Dobrze, że nie zaprezentują go 6 czerwca o 20.30 bo wtedy przyćmili by wszystkie inne piłkarskie wydarzenia tego dnia :D
0
Gdy czytasz takie niemal pewne informacje transferowe to przypomnij sobie, że w czerwcu tamtego roku Suarez i Rakieta byli już podobno jedną nogą w Realu, A Barcelonie oferowano Krosa.
0
Nie mów, że po wybraniu Bońka wszystko zostało po staremu. Sytuacja w PZPNie zmieniła się diametralnie i cały czas ulega poprawie. Sędziowanie na korzyść Legii wcale nie świadczy o jakiejś korupcji, po prostu zwykle tak bywa, że sędziowie sprzyjają tym większym i popularniejszym klubom z powodu ogromnej presji wywołanej zarówno przez klub jak i sporą rzeszę kibiców. Poza tym sędziowie też są kibicami. Popatrz na sytuację w Hiszpanii, gdzie również wyraźnie faworyzuje się Real i Barcelonę. Kibice wyzywają się bez przerwy od Uefalon i Uefarealów, ale nie widzą, że te kluby częściej dostają prezenty niż są krzywdzone.
2
Nie ma też co przesadzać z tym oszczędzaniem na finał, bo po miesiącu bez gry może totalnie zgubić swoją świetną formę. Powinien zagrać z Athleticem od pierwszej minuty i ewentualnie zejść w drugiej połowie. To będzie dobre przetarcie przed LM.
0
Ale Ancelotti w Realu był dwa sezony, z czego pierwszy miał świetny, połowę drugiego również, tylko brakło mu szczęścia w końcówce i został z niczym. Natomiast Martino sam zauważył, że na razie Barcelona to nie klub dla niego, nie radził sobie z wieloma kwestiami, więc podjął decyzję wspólnie z zarządem.
0
U nas też tak miało być z Lucho i jakoś wytrzymali wszyscy razem do końca sezonu. Jak są wyniki to i spory osobiste nie stanowią problemu.
0
Nie chodziło czasem o Quintusa Fabiusa Maximusa Verrucosusa Cunctatora? :D
0
W ogóle przede wszystkim nie ta pozycja, ale jak się tylko patrzy na statystykę goli to ciężko o obiektywne porównanie.
0
Lepiej by postawili na jakiegoś perspektywicznego juniora i go dobrze poprowadzili, a nie kupują za wielkie pieniądze podstarzałe gwiazdy, które i tak będą miały w dupie grę w takim egzotycznym dla nich klubie i przyjadą tutaj zrobić sobie wakacje na jeden sezon.
11
Faktycznie przykre jest być tak blisko i nie móc wejść na stadion, ale pociesz się faktem, że niektórzy Camp Nou nie mogą zobaczyć nawet z zewnątrz i pewnie nigdy nie spełnią swojego marzenia.
0
Pique lubi to!
1
Jakiś taki strasznie sztywny jest przy tych podaniach i jeszcze bardziej przy przyjęciu. Do Xaviego mu daleko, ale od Rakitica i Rafy pewnie byłby lepszy.
2
Białe nigdy!
0
Xavi wspominał, że oprócz gry będzie się również szkolił na trenera, ale nie spodziewałem się, że mu ściągną takiego utytułowanego nauczyciela :D
0
Iniesta trochę jak James.
0
O transferze Gundogana mam podobne zdanie jak o transferze Mathieu. W porządku, jestem jak najbardziej za, ale pod warunkiem przystępnej ceny i transferu jeszcze jednego klasowego pomocnika. Niestety w przypadku Francuza totalnie nie spełniono przesłanek, o których marzyłem, ale mam nadzieję, że tym razem nie pójdą na łatwiznę przy wzmocnieniu pomocy. I nie mówcie mi, że dwóch zawodników to za dużo. W obronie taka konkurencja bardzo się przydała, a w przypadku naszej drugiej linii powinno to opłacić się jeszcze bardziej. Co będzie gdy Gundo jednak nie wróci do formy sprzed kontuzji, Iniesta dalej będzie cieniem samego siebie, Rakitic znowu będzie grał w kratkę, a Rafa przez kolejny rok nie da rady wskoczyć na wyższy poziom? Przy większej liczbie zawodników zawsze znajdzie się jeden z wysoką formą i pociągnie grę zespołu, bo w tym sezonie ewidentnie kogoś takiego brakowało.
0
Zdarza się. Mały jest to pewnie dużo mu nie było trzeba :D