0

Nie wiem co jest w tej chwili ważniejsze, czy zwycięstwo w pierwszym meczu z Milanem czy wygrana w lidze. Mam nadzieję, że w obydwu odniesiemy zwycięstwo, ale nie będzie to łatwe. Myślę, że Guardiola jakoś postara się realistycznie rozłożyć siły na obydwa spotkania.

0

Stadion nie jest szczególnie duży, więc większej ilości miejsc zapewnić nie mogą, ale także nie powinni. Zrobiło by się zbyt ciasno. Wiem, że w Hiszpanii jest zupełnie inna atmosfera niż na polskich stadionach. Kibice się nie biją, ale zawsze może dojść do jakichś wymian słownych i ta strefa bezpieczeństwa jest niezbędna.

0

Mam nadzieję, że da mu Pep zagrać chociaż te kilka minut na "rozgrzewkę". Mam także nadzieję, że szanse w pierwszym składzie dostanie Tello w miejsce Pedro, bo Guardiola czyni dobrze dając cały czas szansę Pedro, ale myślę, że LM nie jest przeznaczona dla eksperymentów. Przynajmniej w meczu z takim zespołem, jak drużyn Allegriego.

0

To jest przykład, że z małego miasteczka, a nawet wsi też można zrobić karierę. Wystarczy włożyć dużo serca i pracy na treningach, a każdy może kiedyś zagrać może nie w barcelonie, ale tych słabszych klubach. Nie dziwie się, że jest on ich idolem, bo gdybym znał jakiegoś kolegę, który zadebiutował w dobrym klubie też bym się cieszył....

0

Co do samego wyglądu, to nie są szczególnie piękne. Nie przepadam jakoś szczególnie za firmą Puma, więc nie będę oceniał jakości...

0

Myślę, że to nie kary wpłynęły na zmianę zachowania szanownego Pana Mourinho, lecz fakt, że wreszcie jego klub wyprzedza Barcelonę. Na sędziów nie może się skarżyć, bo w tym sezonie nie dość, że co jakiś czas przeszkadzają naszemu klubowi, to na dodatek bywają sytuację, w których są sprzymierzeńcem drużyny. To samo robi teraz Pique... Nie idzie mu szczególnie gra, spróbuje zrzucić na coś winę. Nie powinien tak robić, jednak sądzę, że większość piłkarzy zachowuje się tak, jeżeli los im nie sprzyja.

0

Pierwsze co widzę to tusza Ronaldo. Co raz większy jest, ale już skończył karierę, a swoje w niej zrobił i zdobył. Moim zdaniem Messi już teraz jest legendą. Pobił już wiele rekordów dzięki czemu zostanie zapamiętany. Mistrzostwo z Argentyną jest realne. Przecież Argentyna ma wielu wspaniałych graczy, jak Mascherano, Messi czy Tevez no i oczywiście zawodników naszego odwiecznego rywala. Problem stanowi formacja defensywna, która kruszy się przy nieco większym nacisku ze strony przeciwnika...

0

To było fenomenalne. To co zrobił Messi i to jaką piłkę grała Barcelona. Bayer tylko patrzył co się dzieje. To pokazuje naszą klasę. Nie szło nam, ale potrafiliśmy się odbudowac i wydaje mi się, że jesteśmy już w swojej najwyższej formie. Czas więc, bo jest to ostatnia szansa, żeby odrobić 10 punktową stratę w lidze. Myślę, że jest to mało realne, lecz może się zdarzyć. Nie moglibyśmy stracić już ani jednego punktu, natomiast Real, wiadomo jeszcze może się potknąć. Najistotniejsze będzie starcie tych dwóch gigantów w bezpośrednim meczu ligowym. Jeśli tam wygramy, myślę że będziemy już wystarczająco podbudowani, a Real będzie mógł się nas bać. Do tego meczu musimy jednak odrobić 3-5 pkt, bo w innym wypadku nie będzie to szczególnie ważne...

0

Nie ma się co aż tak bardzo napinać. Jeżeli do końca sezonu nie stracimy już ani punktu to szansa jest wielka... Nie gramy obecnie najlepszej piłki, ale to wszystko jest spowodowane kontuzjami. Nie mamy kim grać. Guardiola już nie ma do wyboru dwóch graczy na każdą pozycję, o czym może świadczyć konieczność zmiany formacji na dzień dzisiejszy...

0

A moim zdaniem racje ma mój ulubiony komentator "SPORTKLUB". Był faul, który był niepotrzebny. Ramos ciągnął Alvesa za koszulkę, później chyba nawet za głowę, ale gdyby tego nie robił, prawdopodobnie strzelił bramkę. Tak, więc Ramos jest sam sobie winny i nie powinien nikogo obwiniać o swoją głupotę.

0

Fifi nie zgodzę się z tobą. Pinto rozegrał dobre spotkanie z kilkoma błędami. Lepiej będzie, jak nie będzie trzymał piłki w polu karnym zbyt długo, bo to się jeszcze nigdy nie skończyło dobrze dla Blaugrany. Co do meczu, to rozegraliśmy słabe 90 minut. Naszą prawdziwą grę widziałem tylko od 35-60 minuty. Nie do końca wychodziły nam wszystkie zagrania, a na dodatek nie mogliśmy utrzymać dłużej piłki, o czym świadczy słaba, jak dla Barcelony statystyka posiadania piłki. Decyzje sędziego były kontrowersyjne, jednak na obie strony, więc nie wypaczył on wyniku tego spotkania. Teraz czekamy na półfinał i mam nadzieję, że finał także.

0

Dobrze, że Pepe nareszcie przestał "pajacować", ale szkoda, że inni z Madrytu, mam na myśli Casillasa i Ramosa nie pamiętają wszystkich złych decyzji arbitra. Mam wrażenie, że dla nich liczą się tylko decyzje podjęte na ich niekorzyść.

0

Jego zachowanie na boisku od zawsze było żałosne, szkoda tylko że federacja hiszpańska nic z tym nie robi, a on ciągle gra jakby nigdy nic się nie stało. Widać było, jak spojrzał się na Messiego ułamek sekundy przed tym, jak nadepnął mu na rękę i niby miał to zrobić "przypadkiem". W takie słowa nie wierzę.

0

Im chodzi o to, żeby nie mieć problemu. Gdyby Inieście odwołali tą kartkę to zaczęłyby się kolejne dyskusję na temat tego, jak Barca jest wspomagana przez organizację. Moim zdaniem sędzia podyktowałby karnego, gdyby nie próby wymuszenia karnego przez Cuencę. Sędzia pomyślał, że to kolejna próba "oszustwa" i nie podyktował karnego, a szkoda. Całe szczęście, że nie miało to większego wpływu na rezultat spotkania i możemy cieszyć się z kolejnych 3 punktów.

0

Chłopak z wielkim potencjałem, ale te kontuzje nie pozwalają mu być profesjonalistą. Naprawdę szkoda, bo w poprzednim klubie nie miał takich problemów, a gdy przeszedł do Barcy rozpoczęła się dla niego wielka kariera. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i pokaże na co go stać!

0

Fajnie czasami obejrzeć taki widok. To złoto zwraca na siebie uwagę i to nie małą, jednak my już się chyba przyzwyczailiśmy do takich pucharów...

0

Historia można by powiedzieć, że niemożliwa, ale takie coś miało miejsce. Był to ładny gest ze strony Abidala, że przyszedł do tego chłopca, ale wiadomo on czuł to samo...

0

Nie wiem czy to mi się tak wydaje, czy tak jest, ale w ostatnich meczach gra się nam po prostu nie klei. Nie możemy wyprowadzić akcji kombinacyjnej, bo zawsze jedno podanie, najczęściej ostatnie zawodzi. Rozumiem, że graliśmy rezerwami, ale już nieraz młodzicy pokazywali, że umieją grać jak ich idole.

0

Nie ma co obwiniać sędziów, bo zagraliśmy bardzo słaby mecz. Oczywiście szczęście sprzyjało na naszą niekorzyść rywalom i przez to ta bramka w ostatnich minutach. Nie była to jednak ta sama Barcelona co przed świętami.

0

Z tej trójki chyba najbardziej na nią zasłużył. Dziwie się tylko, że Iniesta nie był w tym gronie...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?