Remi70
Dołączył/a: sierpień 2015
10 obserwujących
15 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Zarobki Na pewno lepsze niż te grosze w NBP.
Tyle, że te w NBP, to z naszych kieszeni, a te piłkarzy już nie koniecznie.
0
Ja nigdzie nie napisałem, że Semedo był dobry oprócz tego, że jeden mecz mu wyszedł. Chciałbym tylko, aby i on był lepszy, aby Roberto mógł grać w pomocy, bo od zawsze go tam widzę.
Inna sprawa, że Semedo raczej nie osiągnie nigdy poziomu Alby z drugiej strony boiska, więc myślę, że trzeba szukać dobrego PO
Piszesz „nawet Bale mu uciekał” .... eee rozpędziłeś się sam, przecież Bale to jest super szybki jak Mbape
Nie chcę też bronić Semedo, bo był po prostu cienki, ale z drugiej strony tez Vinicius to nawet Gerarda położył w polu karnym prawie jak kiedyś Messi odstrzelił Boatenga z Bayernem
0
O i trochę miał pecha, że musiał walczyć z Viniciusem, ale trochę z drugiej strony miał szczęście, że nie dostał czerwonej, że sędzia nie poszedł tez na karnego dla Realu (jakiś madritista na pewno by pokazał wapno). Życzę mu lepszej formy w kolejnych meczach
0
A no to fajnie, super, że w końcu doszedł do siebie xD
Zupełnie serio lubię tez i tego zawodnika.
0
Pewnie gdyby Roberto zagrał na PO byłoby podobnie, ale Semedo zagrał.
Będzie numer, jak EV postawi Roberto na PO w sobotę, abyśmy sobie porównali.
0
No nie pisałem.... chociaż miał niedawno „mecz życia”, ale np. Wczoraj pisałem, że kibicuję i Semedo i Roberto.
0
A wcześniej były jakieś cele?
Przecież napisałem, że Vinicius wszystkimi kręcił, a Semedo oprócz tego, że nie był najlepiej dysponowany, to miał Pecha grać na pozycji PO
Na żadnego z piłkarzy zbytnio nie narzekam. No może kiedyś coś mi się mogło wymsnąć na Andre Gomesa ;-)
6
A Semedo pewnie nic nie napisał, bo pewnie do tej pory nie wie jaki jest dzień tygodnia.
No ale prawda taka, że Viniucius wszystkimi kręcił, a najważniejsze, że od tego wszystkiego i jemu błędnik nieco nawalił na nasze szczęście.
2
Brałeś coś?
Albo inaczej: - Sprawdź co brałeś, bo niebezpieczne się wydaje.
1
Dobry mecz Roberto, szkoda tylko, że nie pociągnął do przodu tej akcji, kiedy go Messi wypuścił idealnym zagraniem...
No ale jak tyle czasu trzeba było za obrońcę robić, to trochę czasu jeszcze trzeba, aby Sergi mógł pokazać się lepiej w działaniach ofensywnych.
Najważniejsze, że jak jest Roberto, to prześcieradła zawsze mają problem.
8
Główkę Reguilona dopadł KOCUR, jak F16 jakiegoś Mig-a.
W TV wyglądało to jakby Ter Stegen zanotował przeskok w czasie.
1
Vinicius jest trudny do zatrzymania.
Widziałeś, jak położył Pique?
A Semedo to niewiele brakowało, a na początku drugiej połowy zaliczyłby asystę (dla Realu)
Ja kibicuję zarówno Semedo, jak i Roberto, ale prawda jest taka, że żaden nie daje spokoju w obronie.
3 lata temu pisałem, że Roberto jest zaangażowany jak Puyol i tak samo, jak on zostanie w końcu kapitanem. Nic się nie zmieniło od tamtej pory w mojej ocenie.
10
A my cierpieliśmy trochę w stylu ATM, a wygraliśmy 3, a nie 1:0.
6
Najlepsze to było...
zobaczyć minę Carvajala, jak wjechał głową do bramki zaraz po samobóju Varana. Bezcenne!
28
No i gdzie są te trole ? Valverde out?
A ci wszyscy fani Semedo?
Roberto zły, tak? Suarez beznadziejny?
Jeśli przegramy w sobotę, to będziecie się cieszyć?
Proponuję trochę spokoju teraz w tych naparzankach na Trenera i niektórych zawodników, bo nie zasłużyli na te brzydkie komentarze z ostatnich tygodni.
Jasne... już czytałem o i tak fatalnej grze, ale wolę wygrać 3:0 w jakimkolwiek stylu niż (pięknie?) przegrać, jak Real.
6
Ten pierwszy gol, jak Luis wyr......ł Ramosa-mistrzostwo świata! Idealnie go przełożył, pozwolił piłce minąć go i uderzył po krótkim rogu, idealnie!
Przy drugim golu też trzeba było być we właściwym miejscu. (swoją drogą Varane miał pecha dopiero: poniekąd „dopilnował”, aby nie było spalonego, ale jak się okazało tylko po to, aby swojaka zapakować)
No i gol z karnego upokarzający cały Madryt po, bądź co bądź, własnej asyście
Brawo Luis! Tylko nie zjedz za dużo pączków jutro, nie możesz jeszcze bardziej przytyć do soboty!
1
Najważniejsze, że Valverde nie czytał sugestii odnośnie taktyki na tej stronie.
1
Też tak sądzę, ale popatrz jaki jest hejt tu na Roberto. Masakra. Mam nadzieję, że kolejny raz Roberto zaliczy asystę przy golu Suareza i japy będą pozamykane.
Tym bardziej wierzę w Roberto, bo poprzednim razem EV posadził go na ławie, więc będzie chciał udowodnić swoją przydatność i roznieść w pył te prześcieradła, które akurat na Roberto działają skutecznie, jak płachta na byka.
0
..... i jeszcze sędzia (ale oby nie)
8
Z Arthurem po wszystkie trofea!
1
Chyba raczej chciał podkreślić swoją rolę, bo przecież sam będzie kibicował z ławki rezerwowych, razem z tym drugim, co tak samo „wygadany”, że dwa zdania wypowiedzi pewnie ćwiczyli pół dnia na pamięć.
2
Każde dziecko marzy, aby zagrać w klasyku, choćby miało ręką wybijać piłkę z linii bramkowej i schodzić z boiska z płaczem po dostaniu czerwonej kartki.
0
I tak jest o niebo lepiej z tym VAR-em, bo chociaż nie wypada aż tak drukować, jak gdy nie było VAR-u.
A wolałby ktoś może Marciniaka?
0
Poniekąd mają sporo racji, ale dokładnie tak samo pomyślałem od razu.
Niech sobie biegają teraz z Levante jeszcze.
1
Ok., ale z tym twierdzeniem o graniu genialnie, to nikt aż tak nie wychwalał.
Zwykle tak jest, że rywal biegający za piłką musi się więcej nabiegać od tego głównie operującego futbolówką.
Bywało też i tak, że np. ATM potrafiło nas zabiegać.
Na razie niech sobie Real pobiega jeszcze porządnie w drugiej połowie z Levante.
3
Gdyby nie oddał części tych bramek synowi marnotrawnemu Neymarowi, to miałby w Lalidze wskaźnik minimum jednego gola na każdy mecz. No ale jeszcze ma szanse dogonić te liczby :-)
0
No popatrz: w wyniku takiej, a nie innej gry zmęczyliśmy rywali fizycznie. Czyli efektem tej gry było zmęczenie rywala.
0
Jak kiedyś wypuszczą Rossela, to pewnie zrobią to 15 minut po zakończeniu ElClasico.
0
Jak dla mnie to jedno wynika z drugiego.
1
A mi jakoś zadra w serce weszła jak bandycko sfaulował Messiego i nie chcę go widzieć. Sorry.