RivaldoVitorBorba
Dołączył/a: lipiec 2020
5 obserwujących
2 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Momals11 kto to jest sekretarz techniczny?
0
@bartoszek No nie wiem jak z tym wsparciem, było dużo gwizdów i w trakcie i na koniec meczu.
0
@AbelKabel Ta bramka na 3 miejscu jest genialna, jedna z lepszych jakie widzialem.
2
Coś na rozweselenie. Na boisku Koeman, Romario, Guardiola i... Barjuan, a przeciwko nim Luis Enrique ;)
0
@Messibestplayerintheworld Nie spoileruj ludziom ;)
0
@VeB92Nov z ciekawosci, jak sie skonczyl sezon? ;)
1
Ktoś z was widział film "Furioza"? Dla mnie mega pozytywne zaskoczenie, świetny scenariusz, wciągający, dużo emocji, efektownie nakręcone walki, no i sporo humoru.
13
Luuk jest tak drewniany, że starczyłoby na dwie góralskie chatki.
1
Powiedzcie mi jedną rzecz: dlaczego w umowach z trenerami nie ma zapisów, że w przypadku złych wyników można ich zwolnić? Ani że wynagrodzenie zależy od sukcesów? Przecież to demoralizujące, że może wszystko wpieprzyć a i tak dostanie 12 milionów. Nie Kumam tego.
1
@JurtonFCB :D Nie ma czego oglądać..
0
Zauważyliście, że Lahoz lubi sobie podotykać zawodników? :/
0
@Tom30 Od poczatku nie rozumialem radosci z jego przyjscia do nas, ogladalem wiekszosc jego meczow w City i robił koszmarne błędy. Może się poprawi z czasem.
0
Roberto i jego rączki za plecami, ja pierdo... Nie wiem który to już gol przy takim jego "blokowaniu" strzału.
3
@PatrychoO Gra ciałem. Jak grałem to zawsze dawałem ciała :D
3
@JarekS Zwykle lubię czytać Twoje komentarze i z większością się zgadzam, piszesz wiele ciekawych rzeczy, ale nie przestaje mnie zaskakiwać, jak często starasz się podbijać rangę swojego zdania wspominaniem, że zawodowo pracujesz z młodymi piłkarzami i to zagranicą. Najwyraźniej masz wysokie ego i wiarę w swoje kompetencje, skąd więc ciągła potrzeba podkreślania swojej wartości?
Zaskakuje mnie też tak wielkie przekonanie o własnej nieomylności: "ja wiem", "ja potrafię", "ja mam wiedzę" i odmawianie innym prawa do odrębnego zdania. Gdy już wydasz wyrok, to jest on w 100% prawdziwy, niepodważalny, niezmienny i wszyscy muszą się z nim zgadzać. Jeśli nie, od razu wnioskujesz, że "nie znają się na piłce nożnej", "mają urojenia" itp. Strasznie dużo w tym agresji i wykluczania. Może warto byłoby trochę się otworzyć na to, że ktoś inaczej patrzy na daną sytuację, a przynajmniej to akceptować? :)
@pacior95 @Gaz FYI
0
@Yoshi94 Cóż, dla mnie strata w co drugim kontakcie z piłką nie wskazuje dojrzałości i mądrości.
0
@Yoshi94 "ale na jakiej podstawie oni to stwierdzili?"
Stary, naprawdę nie widzisz jak bardzo podwójne masz standardy? Wg Ciebie Guardiola - chyba ciut lepszy fachowiec niż my - widząc co najmniej kilkanaście meczów Puiga nie miał na podstawie czego go ocenić, ale za to kilkanaście minut z jednego meczu Gaviego to już wystarczający materiał żeby wysnuć z absolutną pewnością wnioski na jego temat? :)
Nie jestem fanboyem Puiga ani przeciwnikiem Gaviego - wręcz przeciwnie, podoba mi się jego gra - ale 7 strat w ok. 20 minut to KATASTROFA i ogromna nieodpowiedzialność przy takim wyniku. Gdyby przez cały mecz miał taką średnią, to wyszłoby grubo ponad 30 strat. Gdyby Puig tak zagrał, nie zostawilibyście na nim suchej nitki, prawda? :)
0
Aż trudno uwierzyć jak niektórzy tutaj mają podwójne standardy: nie jestem fanboyem Puiga ani przeciwnikiem Gaviego - wręcz przeciwnie, podoba mi się jego gra - ale 7 strat w ok. 20 minut to KATASTROFA i ogromna nieodpowiedzialność przy takim wyniku. Gdyby przez cały mecz miał taką średnią, to wyszłoby grubo ponad 30 strat. Gdyby Puig tak zagrał, nie zostawilibyście na nim suchej nitki, prawda? :)
6
Same jego włosy są warte z 5 mln
7
@GeneralXavi Nie jestem za dymisją, ale niestety obraz Laporty jest coraz gorszy. Oszukiwał kibiców ciągle sugerując, że Messi zostanie. Kto uwierzy w to, że nagle 3 dni temu się ocknął, że jednak limity będą przekroczone? A jeśli tak, to tym gorzej dla niego. Niestety, to wszystko to naprawdę nie jest profesjonalne zachowanie.
Obawiam się, że Leo został ofiarą wewnętrznych rozgrywek i próby sił związanych z Superligą. A nie powinno tak być. Na razie oprócz słów nic Laporta dobrego nie zrobił. A i w słowach wciąż zaprzecza sam sobie, raz mówi, że i bez Messiego limity będą przekroczone, a zaraz, że pensje nowych zawodników nie są problemem. Sam się zagonił.
0
@polcza Nawet papież w końcu poszedł ;)
1
Przecież on sobie wzajemnie zaprzecza, raz mówi, że i bez Messiego wynagrodzenia przekraczają limit, a później "Według naszych obliczeń wszystkie transfery z tego sezonu można zarejestrować" - o co tu chodzi?
Może ktoś przybliżyć tę zasadę 1 do 4 z wynagrodzeniami?
I Laporta w żaden sensowny sposób nie odniósł się do zarzutów, że cały czas przekonywał, jak to wszystko jest na dobrej drodze i Messi zostanie - to kuźwa takich mają prawników i ekonomistów, że 3 dni temu się zorientowali w limitach?
3
Przecież on sobie wzajemnie zaprzecza, raz mówi, że i bez Messiego wynagrodzenia przekraczają limit, a później "Według naszych obliczeń wszystkie transfery z tego sezonu można zarejestrować" - o co tu chodzi?
Może ktoś przybliżyć tę zasadę 1 do 4 z wynagrodzeniami?
1
Coś mało po wczorajszym meczu komentarzy o Puigu, ciekawe gdzie się podziali wszyscy "przychylni" ;)
0
@Darkfin A co jeśli "zjebało się na amen"? ;) Ja już nie mam siły naprawiać, wydaje mi się, że pęknięcie społeczne jest stało się tak ogromne, że już nigdy się nie zasklepi. Nikt już nie chce ani nie umie ze sobą rozmawiać, tylko skacze do oczu.
0
@masterandservant Nie doceniasz tego, jak wiele poprzednie pokolenia przekazują kolejnym i globalizacja nie jest w stanie zamazać tej pamięci. Wady i przywary "polskości" widzę oczywiście też u siebie, ale ponieważ jestem ich w pewnej mierze świadomy, robię co mogę żeby je niwelować. Ale nie jestem w stanie przeskoczyć tępej agresji u bardzo wielu Polaków. Pytasz czy inne narody są takie wspaniałe? Nie są. Ale są inne, pewne cechy się u nich uwypuklają a inne przeciwnie. Kwestia co kto lubi i czego potrzebuje. Mieszkałem rok w Pradze i przez ten czas byłem tam świadkiem trzech bijatyk. A w Krakowie zdarzało mi się mieć taki bilans w jeden weekend. Miałem też okazje dobrze poznać kilkadziesiąt narodowości i to niesamowite, jak bardzo się od siebie różnią, np. Hiszpanie od Portugalczyków - chociaż przeciętny Polak wrzuciłby ich do jednego worka, to z moich obserwacji Portugalczycy mają więcej wspólnego z Finami niż z Hiszpanami ;)
1
@macio_944 Co do wyjazdu, nigdy tego nie chciałem bo myślałem, że będę się gdzie indziej czuł obco. Ale teraz czuję się obco tutaj i nie czuję specjalnej więzi z agresywnymi frustratami z którymi muszę mieć styczność w różnych codziennych sytuacjach.
1
@macio_944 Rozsądne spostrzeżenia. Ostatnio słuchałem analizy wywodzącej te zjawiska z folwarków i tego, że jedynym sposobem szlachty na trzymanie chłopów w ryzach była przemoc, a później chłopi przenosili ją na swoje rodziny i parobków. I ta przemocowość jest przenoszona na kolejne pokolenia.
Natomiast co do presji na sportowcach, to myślę, że w innych krajach bywa podobnie, ale jakoś ci z topu, których każda sekunda życia jest pod lupą, potrafią sobie poradzić. Zawsze przychodzą mi na myśl rzuty Jordana na równo z syreną (wiem, że to fenomen, ale jednak;)
2
@macio_944 Mnie najb przeszkadza ogromna frustracja i agresja, widoczna zresztą też na tej stronie. Dlatego pierwszy raz w życiu myślę o przeprowadzce za granicę.
5
Jak myślicie, co w nas jest, dlaczego Polacy (może nie tylko sportowcy tylko my wszyscy?) tak słabo reagują na presję psychiczną? Odkąd oglądam sport - czyli od bardzo dawna - w prawie wszystkich dyscyplinach, które wymagają trochę więcej odporności mentalnej niż pchnięcie kulą, rzut młotem itp, zawodnicy innych krajów potrafią wznosić się na mistrzowskich imprezach na swoje wyżyny, a my walczymy poniżej możliwości. Świetnie to zawsze widać w reprezentacji piłkarskiej; to nie jest tak, że Koreańczycy nagle przed meczem urośli o 20 centymetrów i zaczęli wygrywać większość główek - tylko inni sportowcy na takich imprezach walczą jak o życie, a my... wiadomo.
Fascynuje mnie to od strony psychologicznej.