2

Dzięki ;) Niby 99% to cytat, ale przyda się taki komentarz odrywający od spekulacji na nowy sezon gdzie 9/10 wypowiedzi to nierealistyczne plany transferowe ^^

21

Kiedys było ale nie całe, a myśle ze dla każdego kibica Barcy będzie to ciekawa lektura, dla tych poniżej OK.25 roku bardzo szczególna-Oto list Ronaldinho...Do małego Ronaldinho.


Przeczytaj cały!

"Drogi 8-letni Ronaldinho,

Jutro, kiedy wrócisz do domu po graniu w piłkę, w twoim domu będzie dużo ludzi. W twojej kuchni będą wujkowie, przyjaciele rodziny i inni ludzie, których nie rozpoznasz. Na początku pomyślisz, że po prostu spóźniłeś się na imprezę. Wszyscy tu są, żeby świętować osiemnaste urodziny twojego brata – Roberto.

Zazwyczaj gdy wracasz do domu z grania, mama zawsze się śmieje albo żartuje.

Jednak tym razem będzie płakać.

Wtedy zobaczysz Roberto. Obejmie Cię swoim ramieniem i weźmie do łazienki, żebyś mógł być sam. Powie Tobie coś, czego nie zrozumiesz.

„Był wypadek. Tata zginął. On nie żyje.”

To nie będzie miało dla Ciebie sensu. Co to oznacza? Kiedy on wróci? Jak tata mógł zniknąć?

To tata był osobą, która powiedziała graj na boisku kreatywnie, graj swoim stylem – po prostu graj z piłką. Wierzył w Ciebie bardziej niż ktokolwiek inny. Kiedy Roberto rozpoczął w zeszłym roku swoją zawodową karierę w Gremio, tata powiedział każdemu. „Roberto jest dobry, ale obserwujcie rozwój jego młodszego brata.”

Tata był superbohaterem. Kochał piłkę nożną tak bardzo, że nawet po pracy w tygodniu w stoczni, pracował w weekend na stadionie Gremio jako ochrona. Jak mógłbyś już nigdy więcej go nie zobaczyć? Nie zrozumiesz, co do Ciebie mówi Roberto.

Teraz nie będziesz czuł się smutny. To przyjdzie później. Za kilka lat zaakceptujesz, że tata nigdy nie wróci na Ziemię. Chcę Ci przekazać, że za każdym razem, kiedy będzie miał piłkę przy stopie, tata będzie z Tobą.

Kiedy masz piłke przy stopie, jesteś wolny. Jesteś szczęśliwy. To prawie tak, jak byś słyszał muzykę. To uczucie sprawi, że będzie chciał przenieść tą radość na innych.

Masz szczęście, bo masz Roberto. Mimo, że jest o 10 lat starszy i już gra dla Gremio, Roberto zawsze będzie do twojej dyspozycji. Nie będzie tylko bratem, stanie się dla Ciebie ojcem. Więcej, będzie twoim bohaterem

Będziesz chciał grać jak on, być jak on. Każdego poranka, kiedy zmierzasz do Gremio – będziesz grał razem z młodzieżowcami, kiedy Roberto gra z drużyną seniorską – będziesz mógł wejść do szatni z twoim starszym bratem, gwiazdą futbolu. Każdego wieczoru, kiedy idziesz do łóżka, pomyślisz, Dzielę pokój z moim idolem.

W pokoju, który dzielicie nie ma plakatów, jest tylko mały telewizor. To nie będzie miało znaczenia, bo nie będziecie mieli czasu na oglądanie jakichkolwiek meczów razem. Kiedy Roberto nie podróżuje na swoje spotkania, zabiera Cię na zewnątrz pograć w piłkę nożną.

Żyjąc w Porto Alegre otaczają Cię narkotyki, gangi i tym podobne. Będzie ciężko, ale tak długo jak grasz w piłkę – na ulicy, w parku, z psem – będziesz bezpieczny.

Tak, swoją drogą powiedziałem twoim psem. Jest niezmordowanym obrońcą.

Będziesz grał z Roberto. Będziesz grał z innymi dzieciakami i starszymi kolesiami w parku. Ostatecznie każdy się zmęczy, a Ty dalej będziesz chciał grać. Więc zawsze się upewnij, że weźmiesz ze sobą psa – Bomboma. Bombom jest kundlem. Prawdziwy, brazylijski pies. Nawet brazylisjkie psy kochają futbol. Będzie wspaniały do trenowania dryblingu i umiejętności… i może nawet będzie pierwszą ofiarą „Elastico”.

Za jakiś czas, kiedy będziesz grał w Europie, kilku obrońców będzie Ci przypominać Bomboma.

Dzieciństwo będzie dla Ciebie bardzo ciężkie. Przed ukończeniem 13 lat, ludzie zaczną o Tobie mówić. Będą mówić o twoich umiejętnościach oraz co jesteś zdolny robić z piłką. Na ten czas, piłka nożna to cały czas tylko gra. Jednak w 1994 roku, kiedy masz 14 lat, Mistrzostwa Świata pokażą Tobie, że futbol to coś więcej niż tylko prosta gra.

17 lipiec 1994 to data, którą pamięta każdy Brazylijczyk. Tego dnia będziesz w podróży na mecz do Belo Horizonte z młodzieżową drużyną Gremio. Finał jest w telewizji. Brazylia mierzy się w nim z Włochami. Tak, zgadza się, Canarinho będą w finale Mistrzostw Świata pierwszy raz od 24 lat. Będzie się wydawało, że cały kraj się zatrzymał.

W Belo Horizonte wszędzie będą brazylijskie flagi. Tego dnia nie będzie innych kolorów od zielonego i żółtego. Każde miejsce w mieście będzie miało włączony mecz i będzie wypełnione ludźmi.

Będziesz oglądał ze swoimi kolegami z drużyny. Po wyniku 0-0, mecz rozstrzygnie seria rzutów karnych.

Włochy i Brazylia nie trafiają swoich pierwszych jedenastek. Wtedy Włochy trafiają i … do akcji wchodzi Romario. Jego strzał zakręca w lewo… trafia w słupek… i kończy w bramce. Koledzy z drużyny krzyczą i wrzeszczą.

Włochy strzelają i znowu jest cisza.

Branco strzela dla Brazylii… Taffarel broni strzał Włocha… Dunga strzela dla Brazylii… wtedy następuje moment, który zmieni nie tylko twoje życie, ale życie milionów Brazylijczyków… Bagio kładzie piłkę na wyznaczonym miejscu i pudłuje

Brazylia zdobywa Mistrzostwo Świata.

Podczas celebracji stanie się dla Ciebie jasne, co chcesz robić przez resztę swojego życia. W końcu zrozumiesz, co piłka nożna znaczy dla Brazylijczyków. Poczujesz moc tego sportu. Co najważniejsze, zauważysz jakie szczęście futbol przynosi normalnym ludziom

„Będę grał dla Brazylii” powiesz sobie tego dnia.

Nikt Tobie nie uwierzy, szczególnie ze sposobem w jaki grasz.

Będzie paru trenerów – no dobra, jeden szczególnie – którzy powiedzą, żebyś nie grał w sposób jaki to robisz. Będzie myślał, że musisz być bardziej poważny i musisz przestać tak dużo dryblować. „W ten sposób nigdy nie będziesz piłkarzem” powie.

Użyj tych słów jako motywacji. Użyj ich, żeby trzymać skupienie. Wtedy pomyśl o zawodnikach, którzy grali pięknie – Dener, Maradona, Ronaldo.

Pomyśl o tym, co mówił tata. Graj wolny i po prostu graj w piłkę. Graj z radością. Wielu trenerów tego nie zrozumie, ale kiedy jesteś na boisku, nigdy nie będziesz kalkulował. Wszystko przyjdzie naturalnie. Zanim będziesz miał czas pomyśleć, twoje stopy podejmą już decyzję.

Kreatywność zaprowadzi Cię dalej nić kalkulacja.

Pewnego dnia, kilka miesięcy po tym, jak Romario podniesie Puchar w 1994, twój trener poprosi Cię po treningu do swojego biura. Powie Ci, że zostałeś powołany do narodowej reprezentacji do lat 17. Kiedy dotrzesz do Teresopolis na obóz przygotowawczy, zobaczysz coś, czego nigdy nie zapomnisz: Kiedy wejdziesz do stołówki, zauważysz na ścianie obramowane zdjęcia – Pele, Zico, Bebeto.

Będziesz szedł tym samym korytarzem jak te legendy. Będziesz siedział w tej samej stołówce, której siedzieli Romario, Ronaldo i Rivaldo. Będziesz jadł to samo jedzenie, które oni jedli. Będziesz spał w tych samych pokojach. Kiedy położysz się już spać, twoją ostatnią myślą będzie, Ciekawe, który z moich bohaterów spał na tej poduszce.

Przez następne cztery lata nie będziesz robił nic innego, tylko grał w piłkę nożną. Spędzisz swoje życie w busach i na boiskach. Właściwie, od 1995 do 2003, nigdy nie weźmiesz wakacji. To będzie bardzo intensywne.

Kiedy skończysz 18 lat, osiągniesz coś, z czego twój tata byłby bardzo dumny. Zadebiutujesz w seniorskiej drużynie Gremio. Jedynym smutnym faktem będzie brak Roberta. Kontuzja kolana spowoduje jego zmniejszenie minut gry i pójdzie grać do Szwajcarii. Nie będziesz dzielił boiska ze swoim bohaterem, ale spędziłeś tyle lat obserwując go, że będziesz wiedział co robić i jak się zachowywać.

W meczowe dni będziesz przechodził przez parking, gdzie twój tata pracował w weekendy. Będziesz wchodził do szatni, której zabierał Cię brat, gdy byłeś dzieckiem. Założysz niebiesko-czarną koszulkę Gremio. Pomyślisz: Życie nie mogło ułożyc się lepiej. Pomyślisz, w końcu tego dokonałeś, grając dla drużyny z twojego miasta.

Ale to nie tutaj twoja historia się kończy.

W następnym roku będziesz grał swój pierwszy mecz dla seniorskiej reprezentacji Brazylii. Miejsce będzie miała zabawna sytuacja. Pojawisz się na zgrupowaniu dzień później niż reszta. Czemu? Będziesz spóźniony ze względu na finałowy mecz Gremio w Campeonato Gaucho przeciwko Internacional.

Dla Internacional będzie grał Dunga, kapitan zwycięskiej reprezentacji z 94. roku.

W tym meczu zagrasz bardzo dobrze. W związku z tym, kiedy dotrzesz na boisko na swój pierwszy dzień zgrupowania, twoi nowi koledzy – kolesie, których oglądałeś w 1994 roku – będą rozmawiać o jednym zawodniku: małym dzieciaku z numerem 10.

Będą mówić o Tobie.

Będą gadać o tym jak minąłeś Dunge. Będą mówić o twoim golu na wagę zwycięstwa. Lecz nie czuj się zbyt pewnie, nie będą traktować Cię z taryfą ulgową. To będzie najważniejszy moment w twoim życiu. Kiedy dotrzesz do tego poziomu, ludzie będą od Ciebie oczekiwać wielu rzeczy.

Nadal będziesz grał w swoim stylu?

Czy może zaczniesz kalkulować? Będziesz grał bezpiecznie?

Jedyną radą, jaką Tobie dam: Zrób to po swojemu. Bądź wolny. Usłysz muzykę. To jedyny sposób dla Ciebie na życie.

Granie dla Brazylii zmieni twoje życie. Nagle otworzą się Tobie drzwi o których nawet nie wiedziałeś.

Zaczniesz myśleć o graniu w Europie, gdzie wiele twoich bohaterów chce dowieść swojej wartości. Ronaldo opowie Tobie o życiu w Barcelonie. Zobaczysz jego nagrody, jego Złotą Piłkę, jego klubowe trofea. Nagle też będziesz chciał tworzyć historię. Zaczniesz marzyć poza Gremio. W 2001 roku podpiszesz kontrakt z Paris Saint-Germain.

Jak mogę wytłumaczyć dzieciakowi urodzonemu w drewnianym domu w faweli, jakie będzie życie w Europie? To niemożliwe. Nawet jak Ci powiem, to nie zrozumiesz. Od czasu kiedy opuścisz Paryż, potem Barcelonę, potem Milan, wszystko potoczy się bardzo, bardzo szybko. Niektóre media w Europie nie będą rozumiały twojego stylu gry. Nie zrozumieją dlaczego zawsze się uśmiechasz.

Cóż, uśmiechasz się, ponieważ piłka nożna to zabawa. Po co miałbyś być poważny? Twoim celem jest rozprzestrzenianie radości. Powiem to jeszcze raz – kreatywność ponad kalkulacje.

Pozostań wolny, a wygrasz Mistrzostwo Świata dla Brazylii.

Pozostań wolny, a wygrasz Ligę Mistrzów, ligę hiszpańską i włoską.

Pozostań wolny, a wygrasz Złotą Piłkę.

Najbardziej będziesz dumny z pomocy Barcelonie w zmianie stylu grania. Kiedy tam przybędziesz, Real Madryt będzie siłą hiszpańskiej piłki. Do czasu kiedy opuścisz klub, dzieciaki będą marzyć o graniu w stylu Barcelony.

Posłuchaj mnie. Twoja rola będzie w tym większa niż to, co robisz na boisku.

W Barcelonie usłyszysz o jednym dzieciaku w drużynie młodzieżowej. Nosi numer 10 jak Ty. Jest mały jak Ty. Gra piłką jak Ty. Z kolegami z drużyny pójdziesz oglądać go w akcji w młodzieżowych rozgrywkach. Wtedy zrozumiesz, że będzie on kimś więcej niż świetnym piłkarzem. Dzieciak jest inny. Nazywa się Leo Messi.

Będziesz namawiał trenerów, żeby sprowadzili tego dzieciaka do seniorskiej drużyny, aby mógł pograć z Tobą. Kiedy przybędzie, zawodnicy Barcelony będą o nim gadać, jak Brazylijczycy gadali o Tobie.

Chcę, żebyś dał mu jedną radę.

Powiedz mu „Ciesz się grą. Graj wolny. Po prostu graj piłką.”

Nawet jak już odejdziesz, swobodny styl będzie dalej żył w Barcelonie dzięki Messiemu.

W twoim życiu zdarzy się wiele dobrego i złego. Wszystko co się zdarzy, zawdzięczasz piłce nożnej. Kiedy ludzie kwestionują twój styl albo zastanawiają się, dlaczego uśmiechasz się po przegranym spotkaniu, chcę, żebyś pomyślał o jednym wspomnieniu.

Kiedy twój tata opuści Ziemię, nie będzie miał żadnych filmików z nim związanych. Twoja rodzina nie ma za wiele pieniędzy, więc twoi rodzice nie posiadają kamery wideo. Nie będziesz mógł usłyszeć głosu taty albo usłyszeć jego śmiechu.

Ze wszystkich posiadanych rzeczy, jest jedna z nim związana, którą musisz zapamiętać. To zdjęcie na którym grasz w piłkę nożną z tatą. Uśmiechasz się i jesteś szczęśliwy – z piłką u twojej stopy. Tata patrząc na Ciebie jest szczęśliwy.

Kiedy przyjdą pieniądze – presja i krytyka – pozostań wolny.

Graj jak powiedział Ci tata.

Graj z piłką."

—Ronaldinho

0

Bo mamy kompleks Realu a za to kibice Realu maja kompleks Barcy-I to jest fakt. Na dodatek to On został sprowokowany tekstem o sędziach. I ma gościu racje, jakbyśmy nie przegrywali z ogórkami mielibyśmy mistrza. A jeśli chodzi o sędziowanie to możemy obejrzeć 2 mecz Barcy z PSG. I kto będzie za 2 lata mowil o błędach sędziego? Każdy będzie pamiętał ze Barca dokonała niemożliwego.Tak samo będzie z mistrzem. I notabene to sędziowie na nasza korzyść tez się mylili, może rzadziej ale jednak.

22

"Zdradzę wam tajemnicę. Tuż przed każdym meczem staję przed lustrem. I w głowie pojawia się film. Film o moim życiu. Pierwsza scena: Juazeiro, Brazylia, mam 10 lat. Śpię na betonowym łóżku, materac jest cienki na mały palec. Dom pachnie mokrą ziemią. Piąta rano, jest jeszcze ciemno, ale muszę wstać i pomóc ojcu w gospodarstwie. Ma już na plecach wielki zbiornik, opryskuje warzywa i owoce. Przez kilka godzin rywalizuję z bratem, kto będzie lepszym pomocnikiem. To ważne, bo ojciec wskaże tego, który będzie mógł na starym, rozklekotanym rowerze przejechać te 20 kilometrów do szkoły. A po niej będę mógł zaproponować jakiejś dziewczynce podwózkę! Jeśli przegram, muszę iść. Z powrotem już biegnę te 20 km, biegnę, bo na boisku chłopcy już grają. Ojciec był dobrym piłkarzem, ale skauci tu nie przyjeżdżają, wieczorem prowadzi mały bar, żeby dorobić parę reali.

Teraz jest niedziela. Ekran w mojej głowie robi się czarny, bo oglądam mecz w naszym starym telewizorze. Antena jest owinięta stalową wełną, żeby wzmocnić sygnał z miasta. To najlepszy dzień tygodnia.

Kolejna scena, teraz mam 13 lat. Ojciec odpala nasz stary samochód. Ma tylko dwa biegi – wolno i szybciej. Czuję zapach dymu, jedziemy do miasta, do szkółki piłkarskiej. Ojciec kupił mi strój piłkarski, to podwoiło stan mojej garderoby. Ta szkółka jest jak więzienie. Sto dzieciaków w barakach, w małych sypialniach. Uprałem strój, powiesiłem na sznurku. Rano go nie ma, ukradli. Wracam do sali, umieram z głodu. W tej setce jestem może pięćdziesiąty pierwszy, jeśli chodzi o zdolności. Składam sobie obietnicę: „Nie wrócę do farmy do chwili, aż ojciec będzie ze mnie dumny. Mogę być pięćdziesiąty pierwszy. Ale będę pierwszy, bo będę wojownikiem”.

Teraz mam 18 lat, gram dla Bahii. Działacz mówi: „Sevilla jest tobą zainteresowana. Wiesz, gdzie to jest?”. „Pewnie, że wiem. Seviiiilllaaa! Kocham ją!”. A nie miałem pojęcia. Dla mnie mogła być na Księżycu.

Kolorowy obraz. Sevilla. Trener mówi mi: „Nasza obrona nie przekracza linii środkowej. Nigdy”. Biegam jak pies na skróconym łańcuchu. I nagle mi odbija, przebiegam granicę. To jest jak magia. Trener po meczu: „OK, Dani. Nowy plan. Teraz cała Sevilla atakuje!”.

Znów czarno–białe klatki. Dzwoni mój agent: „Dani, chce cię Barcelona”. Już nie muszę kłamać. Wiem, gdzie jest Barcelona.

Film się kończy. Otwieram oczy, patrzę w lustro. Mówię do siebie: „Cholera, przyszedłem znikąd. Ale jestem teraz tutaj. To nierealne, ale jestem tutaj”. I wychodzę na boisko. "

- Dani Alves
I jak tu nie kochać Daniego :D

0

Ja to się ostatnio tak uśmiałem jak schodziłem po schodach ;D

1

Nie kwestia piłkarzy tylko kwestia trenera moim zdaniem. Kadrę mamy wybitną, i to ze Messi nas musiał ratować to raczej wina Lucho i jego nieporadności w ostatnim sezonie.

33

A mi się marzy żeby w pomocy odpalił Roberto,Inieste zaczął zastępować Alena, gdzieś tam zaczął błyszczeć Samper.Marzy mi się żeby wrócił do nas Deulofeu i dawał ogromna jakość oraz marzy mi się żeby Palencia z Vidalem na zmianę z powodzeniem grali na PO. Szkoda ze tylko zapewne tylko marzy...Ale marzy mi się tez żeby Ernesto przywrócił Barcy romantyzm i nadal wygrywał, i wierze w to całym sercem chociaż rozum chce sercu spuścić łomot za niepoprawny optymizm.

2

Umttiti miał już za sobą pare sezonów na wysokim poziomie, był młody i idealnie pasował do profilu.

0

Jak dla mnie najlepszy trener dla nas na ten moment. Dobra atmosfera w szatni, wysoki poziom taktyczny i stawianie na wychowanków-To czego mi brakowało za Lucho ^^

0

Gwiazdka ma zastąpić literę żeby ewentualnej treści się było trzeba domyślić xD

1

No,No-Onet by się nagłówku nie powstydził :D

4

Oprócz tego bliski transferu ma być Walker i Mandy. Mocna rewolucja :D

13

Stary, nie oszukany się, to zaczęło sie po czasie odnosić do wszystkiego. Dla mnie przeniesienie Unicefu na tył i danie kataru na koszulki, wyrzucenie rodzin z stadionu,przekręty,odstawienie wychowanków,próby przywrócenia ultrasów i nawet myślenie o zmianie nazwy stadionu już zacierają cała resztę.

40

No i ma racje. Za jego czasów były trofea a "Mes Que un club" coś znaczylo, obecny zarząd to psuje i robi z nas 2 Real.

10

Oprócz tego już dopięte ponoć są transfery Ricatdo Rodrigueza i Francka Kessie. W planach są Deulofeu/Papu Gomez i Balde Keita, oraz jeden topowy pomocnik. Odejść maja De Scilgio i Bacca. Ciekawie w Mediolanie, jako kibic Rossonerich jestem szczęśliwy ;D

0

Obecnie jeden z najlepszych pomocników na świecie i chyba najbardziej niedoceniony obok Busiego.

0

20 nie uzbierają, ale 11 już tak, a pozostała 9? No cóż, dla Barcy byłby to bezsens wypożyczać grajka do Holandii na ławkę, a dla Ajaxu bezsens ogrywać gościa w 1 składzie zamiast dawać swojego gościa. Powiesz "No tak, ale przecież taki Alena czy Samper by tam grał w 1 składzie", no i może i tak, ale Ajaxowi lepiej wystawić swojego gościa, nawet trochę gorszego którego po 2 latach sprzeda za 20 baniek.

0

A ja tam myśle ze to właśnie progress. Te stare kawałki maja klimat, ale za to to teraz RAP wydaje mi się inteligentniejszy całokształtow(chociaż Łona i FISZ nadrabiali :D ).Kiedys był Eldo,OSTR czy PFK a teraz są Dwa Sławy,Adi Nowak czy Hemingway. Tu i tu Props ;D

8

Rosell aresztowany. Ma to ponoć związek z walka z korupcja w FIFA.
Ciekawy kiedy Bartomeu.
Swoją droga śmieszne, gościu co chwil wytykał coś Laporcie, a sam robił taki syf ze głowa mała.

0

W systemie z 3 obrońców.

1

A to może. Co nie zmienia faktu że to jest śmieszne a takie tłumaczenie jest śmieszne a się chyba pojawiało ;)

1

VAR ma wejść do Ekstraklasy.
Tebas nie wprowadzi do La Liga bo za drogie.

0

Zgłaszam się ^^

4

Kante do Barcy pasuje jak pięść do nosa.

0

Baaaardzo dobry obrońca,świetny technicznie. Ja bym go przyjął ;D

0

Jednak wole spacery z dziewczyna,festyny,koncerty i rozpoczęcie rundy wiosennej na meczach w okolicy ;)

82

Gdybym powiedział co myśle o El Jarku to bym dostał bana.

5

Ja to bym wziął kredyt i dom zastawił a wszystko postawił na ten kupon :D
A powaznie to kupon jak kupon ;) Może wejść a pewnie się skończy na tym że Lazio w 95 minucie wbije na 2:2 xD

2

Żebyś się nie zdziwił :D

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?