Seńor
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
0 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Real ciagle rotuje skladem i tam graja Ci ktozy sa w formie a w Barcy od pol roku jest tak jak za Martino czyli graja nazwiska i Ci w formie tylko wtedy kiedy sa kontuzje lub kartki. Od 10 lat ogladam niemal wszystkie mecze Barcy i ewidentnie to juz jest koniec tego trenera w Barcie. Pod koniec zeszlego bylo juz to widac. Im szybciej bedzie zmiana tym lepiej dla wszystkich.
0
Ten trener od niemal 10 meczy nie uczy sie na wlasnych bledach! po prostu smutne:(
0
Jakos ostatnio bardzo mnie razi nieustanne uzywanie slowa 'ciezki' gdzie tylko popadnie. http://obcyjezykpolski.pl/trudno-nie-ciezko-powiedziec/
0
Do autora tekstu. Jak stadion moze byc ciezki???? polecam kilka lekcji jezyka polskiego przed pisaniem artykulow.
0
Nie ma za co Makaj!
Odnosnie DONTRIPE to potocznie rowniez mozna innych synonimow uzywac dla wyrazenia slowa TRUDNY w postaci np. slangu czy nawet przeklenstw i tez bedzie to po polsku, ale chodzi o poziom naszego jezyka i adekwantne uzywanie slow, aby wyrazac sie z klasa zarowno w slowie pisanym jak i mowionym a nie byle jak. Ja x lat temu zostalem chyba dozgonnym kibicem Barcelony dlatego wlasnie ze nie zadowala sie ona byle jakoscia tylko mierzy wyzej i to w wielu aspektach jak np. UNICEF. Pozdro wszystkim!
24
Moi drodzy! Jestem z Wami od wielu lat a z Barcą jeszcze sporo więcej i mam małą jedną prosbę do redakcji. Ostatnio nie tylko w tutejszych artykulach ale i ogolnie w potocznym jezyku coraz czesciej slyszy sie notoryczne i bledne uzywanie slowa CIĘŻKO gdzie tylko popadnie. Ciezki moze byc plecak, stol, telewizor czy ładunek, ale mecz, rywal, przeciwnik jest TRUDNY, WYMAGAJACY, NIELATWY czy SKOMPLIKOWANY itd. W oryginalych slowach Hiszpanie przeciez tez nie mowia PESADO :) Pozdrawiam i dobranoc i do soboty!
0
zgadza sie + 3 z 4 straconych goli z Bilbao
0
sorki, zle napisalem Te staty Alvesa odnosza sie do La Liga: 30 meczy i 5 lub 6 asyst w zaleznosci od zxrodla - ale powtarzam to byl jego dobry sezon i ponadto mial Messiego po swojej stronie co ulatwia znacznie lapanie asyst. No nic pozostaje nam dalej obserwowac go i odliczac ile goli zawali;) ale wciaz przekonuje sie ze Enrique wie co robi wiec koniec sezonu przyniesie mi ulgę ;)
0
Zgadzam sie ze koles zasluguje na szacunek, ale wydaje mi sie ze taki otrzymuje: mega wysoka pensja, numer 6 po Xavim, kolejny kontrakt a to wszystko za poprzedni jego naprawde dobry sezon w ktorym zaliczyl... 0 goli i 5 asyst! Taki roberto po kilku meczach w tym sezonie ma 2 asystty i gola. Po prostu Alves sie skonczyl i to ze 2-3 lata temu a obudzil tylko na czas walki o nowy kontrakt i powinien byc rezerwowym do konca tego sezonu jak Xavi w zeszlym a potem go sprzedac. Na marginesie ja Xaviego bym trzymal w Barcie do emerytury bo dawal jak Puyol duzo wiecej niz tylko gra na boisku. A za Martino to sezon zycia rozgrywal Adriano i wowczas przy odrobinie odwagi on powinien grac w 11 zamiast Alvesa. Jak w tym samym sezonie Pinto za Valdesa:)
0
Z checia poslucham kolejnych dojrzalych komentarzy po dluzszej nieobecnosci na forum:) a co do Alvesa to tak samo jak z Valdesem bylem za tym aby kazdy gral oprocz nich, bo oni ciagneli druzyne w dol, ale trenerzy nie mieli odwagi ich odstawic.
0
Tak samo jak z utesknieniem po kilku latach doczekalem w koncu sie odejscia Valdesa i nareszcie fantastycznej gry bramkarzy w poprzednim sezonie tak dalej czekam az odejdzie Alves i przestanie blokowac swoim nazwiskiem bo nie gra pozycji prawego obroncy dla takiego chocby Roberto. Alves tylko w zeszlym sezonie gral dobrze, bo walczyl o nowy kontrakt, a jak go juz dostal to powrocil forma do czasow gry za Taty i Vilanovy, czyli beznadziejnej. 100 wrzutek w niebo, masa strat i statystowanie w defensywie co w niemal kazdym meczu konczy sie jego wina przy stracie gola lub goli. Oby najpozniej w czerwcu sie z nim rozstali.
0
hurraaaaaaaaaaaaaaaa!!!! Ale niesamowita niespodzianka po całym dniu pracy!! już takie przekręty robili że nie dało się ukryć. Oby tylko o wiele szybciej rozpisano wybory niż w 2016, bo ten "nowy" prezydent to ta sama ekipa przecież. Trzeba mu oddać że jeśłi chodzi o czysty marketing (sprzedaż koszulek, pamiątek czy media społecznościowe) to miał świetną ekipę, ale kwestie sportowe to nędznie. Transfery do to niesamowita nieudolność no i przede wszystkim zamiast posprzedawać część zawodników wypalonych to im gigantyczne kontrakty dał za 1 do 2 asyst na pół roku! Dopóki nie przewietrzą składu nie mają szans ani z Bayernem ani z City. Z Bayernem obstawiałem że będą nakauty po 4 lub 5 do 0 i teraz też nasi odpadną niestety ale pojawiło się światło w tunelu że jak w końcu zdrowa będzie głowa to i całe ciało uzdrowieje i z czasem znów będziemy oglądać porywającą grę Barcy, bo ma do tego i zawodników i potencjał (młodzików) i piękną i niedaleką historię.
0
Gdyby Pinto był Katalończykiem to podczas dwóch ostatnich sezonów (a na 100% ostatniego) on by bronił a nie Valdes, który wpuszczał wszystko co nie leciało na niego! Koleś jest niezwykle potrzebny Barcelonie i to SZCZEGÓLNIE TERAZ, kiedy Valdes odejdzie i nie wiadomo jak Ter Steigen sobie poradzi.
Jest tak samo niezbędny na przyszły sezon jak Alba, Bartra, Cesc czy Messi z Neymarem.
0
Mario,
widzę że nie za bardzo potrafisz czytać tekst ze zrozumieniem.
Napisałem że zostawiłbym Xaviego i Puyola więc z tej 3 tylko Iniestę bym sprzedał.
Ty masz szacunek do piłkarzy Barcelony a ja mam szacunek do całego klubu dlatego trudno mi patrzeć jak robi się przez ostatnie lata parodię z drużyny która była Najlepszą ekipą w historii futbolu!!" a teraz męczy się z większością nawet średniaków.
Jeśli chcesz zatrzymywać wymianę piłkarzy tzn że Ty jesteś fanem konkretnych piłkarzy bez względu na to co wnoszą do drużyny i fanem Barcelony ale przeszłości a nie przyszłości.
0
Destro dobrze mówi.
Od kilku lat Rosell i Zubi robią z tego klubu drużynę celebrytów i emerytów.
Tacy piłkarze jak Alves, Xavi i Iniesta którzy przez pół sezonu mają po jednej asyście w lidze są do wymiany. (Xaviego i Puyola zostawiłbym na rezerwowych i do budowania kolejnego pokolenia). Pique to celebryta a tacy piłkarze jak Masche i Pedro bardziej hamują rozwój kolejnego pokolenia niż coś pozytywnego dają klubowi. Chyba że grają z 3 ligą to Pedro błyszczy.
Gdyby mieli mózg to by sprzedali w odpowiednim czasie wielu tych piłkarzy, którzy są teraz zużyci za wielkie pieniądze a nie hodowali ich do emerytury!!
Trenera trzeba który wjedzie i zrobi porządek z tym Big Brotherem inaczej z roku na rok będzie tylko coraz gorzej. W zeszłym roku już była przepaść z czołówką Europy a teraz niby ma być lepiej???? neymar to jescze za mało na gigantów Europy.
0
:)) Masz racje. Iniesta 0 goli 0 asyst - jest w gazie!! Xavi - tylko kułeczka robi i spowalnia akcje, a jak jeszcze obaj grają w pomocy to mecze są nie do oglądania.
0
Ja również!!
0
Na Barce wystarczy Isco (Ozil to ten sam kaliber, albo nawet słabszy), któy jest rewelacyjny. Bale to moim zdaniem niewypał dziesięciolecia - nie pasuje do technicznej piłki hiszpańskiej tylko do walki i biegania w angielskiej i pewnie wejdzie na ostatnie 15 minut, bo Ancelotti głupi nie jest.
Illara zaś nie musi mieć doświadczenia, wystarczy żeby walczył. Doświadcznie nie jest niezbędne, bo to nie jest inny sport tylko inne ciśnienie i wszystko zależy od psychiki zawodników jak to znoszą (i ich psychologów). Varane (bez doświadcznia) grał doskonale i jeszcze strzelał Barcie. Alexis w pierwszym meczu z Realem zagrał doskonale i strzelił super gola - generalnie to nie ma reguły.
A brak Alonso jest ze szkodą dla... Barcy, bo on skończył się jak Xavi czy Iniesta.
0
Na Barce wystarczy Isco, któy jest rewelacyjny. Bale to moim zdaniem niewypał dziesięciolecia - nie pasuje do technicznej piłki hiszpańskiej tylko do walki i biegania w angielskiej i pewnie wejdzie na ostatnie 15 minut, bo Ancelotti głupi nie jest.
Illara zaś nie musi mieć doświadczenia, wystarczy żeby walczył. Doświadcznie nie jest niezbędne, bo to nie jest inny sport tylko inne ciśnienie i wszystko zależy od psychiki zawodników jak to znoszą (i ich psychologów). Varane (bez doświadcznia) grał doskonale i jeszcze strzelał Barcie. Alexis w pierwszym meczu z Realem zagrał doskonale i strzelił super gola - generalnie to nie ma reguły.
A brak Alonso jest ze szkodą dla... Barcy, bo on skończył się jak Xavi czy Iniesta.
0
Boje się tego meczu! Wciąż włodarze klubu nie wyciągają wniosków i nie prowadzą do przewietrzenia składu. Nie jesteśmy lepsi niż w zeszłym sezonie, kiedy znokautował nas Bayern i wygrywał Real, a on się wzmocnił....
Coś czuję że dziś cykl, o którym gadają bez sensu ludzie z Barcelony może się skończyć, ale nie tak jak oni to widzą tylko wręcz przeciwnie - srogą porażką. Od 5 - 0 za Guardioli do około 0 - 3,4. Ale jeśli to jest jedyny sposób żeby włodarze się ocknęli i pozbyli się w końcu (i zarobili!!!) takich zawodników jak Alves, Valdes, Pique (wiem że to nierealne), Pedro, Iniesta i może Masche to niech tak się stanie. Chciałbym znów widzieć Barcelonę porywającą swoją grą widzów, a doprowadzili do parodii futbolu i od prawie 2 lat nie potrafią z żadnym dobrym klubem wygrać. Tylko liczą że geniusz Messi tyle nastrzela, że wygrają mecz. Ale wystarcza to już tylko na słabiaków i średniaków.
0
:) Iniesta w zeszłym sezonie był świetny, ale swoje lata ma, kontrakt chcą mu dać 2 najwyższy w drużynie, a on nie ma siły dokopać do bramki! - kończy się, a Xaviego bym nie sprzedał, więc zostaje Iniesta. Poza tym Cesc musi grać w pomocy, a nie na 9 - to jest bzdurne. Zauważ że jak w pomocy grają Iniesta i Xavi to mecz jest tragiczny po prostu - obaj są już za wolni i jednego bez wątpienia bym sprzedał.
0
Wiem:) pamiętam po zeszłym sezonie jak teksty mi pisali, gdy mówiłem że z Bayernem będize 4 lub 5 do 0 czy że Tito to poziom Smudy. Rzadko się udzielam, więc nie jest tak źle:)
Zależy mi na Barcie dlatego gdy widzę jak takie talenty, które są na ławie są marnowane i nie daje im się szansy, bo muszą grać nazwiska to mi smutno. Dalej Barca ma potencjał ogromny ale zarządzanie jest fatalne i dlatego mając dalej pokolenie genialne nie są w stanie nic poważnego wygrać. Wystarczyłoby sprzedać kilku (i zarobić!!) jak Alves, Pique, Iniesta i Pedro może i Masche i wprowadzić nowych, głodnych zwycięstw i sukcesów a drużyna śmigałaby jak za Guardioli. =
0
Wiek też oczywiście, ale przede wszystkim, moim zdaniem, oderwanie od rzeczywistości - nie ważne jak grają to ciągle im się mówi że są najlepsi, grają najlepszy futbol czy "tworzą historię". To są puste frazesy, które aktualne były tylko za Guardioli. Valdes grał fatalnie przez półtora roku to nawet słowo złe na niego nie padło od trenera czy zarządu, Pique to samo, Alves także, Xapi tylko juz robi kułeczka, a Iniesta jak strzela to piłka zanim doleci do bramkarza to 2 razy skozłuje - zrobiła się parodia wielkiej Barcelony, bo ludzie zarządzający nie mają odwagi mocno przewietrzyć składu. Zarząd jednak na pewno widzi co się dzieje, ale obecnie futbolem rządzi kasa, więc trzymają celebrytów i emerytów, bo na takich nazwiskach zbija się fortunę. A wynik i tak prawie zawsze musi ratować jeden Messi.
0
Nic dobrego nie wróżę w tym meczu. Pique gotowy do gry do dobry znak... dla Realu. Powinien na pewno grać Bartra, a nie grać Iniesta lub Xavi czy Alves, nie mówiąc o Pedro, ale Martino nie ma odwagi na takie ruchy (podobnie jak Tito) i dlaego z dobrymi rywalami Barca będzie przegrywała - niestety jak rok temu. Wówczas mówiłem że z Bayernerm będą nokauty i z Realem porażki. Barcelona potrzebuje przede wszystkim TRENERA Z PAPIERAMI (HISTORIĄ) który będzie drużyną (taką plajadą gwiazd) rządził, a nie każdego starał się ugłaskać dając im po równo minut aby się nie skarżyli i nie psuli atmosfery. Na słabiaków to wystarcza, ale do dobrych drużyn wciąź jest przepaść.
0
Rzeczywiście sporo lat minęło, ale z drugiej strony możemy Ci tylko pozazdrościć że miałeś szanse przeżywać na żywo emocje związane z genialnymi meczami o najwyższą rangę w wykonaniu Polaków. Dla mnie to jak bajki czytane na dobranoc a jednak kiedyś tak było że wśród gigantów futbolu wymieniało się po kilku Polaków - szok jakby teraz za Lamparda, Gerarda, Bala, Neymara czy Fabregasa wymieniało się Polaków. Może jeszcze kiedyś (na starość) się to zdarzy i przeżyje to na żywo :) Pozdrawiam
0
To i jeszcze Lew Jaszyn :)
w moim odczuciu Twój komentarz był OK tylko dałeś się sprowokować temu gamoniowi Linkolnowi.
0
:)) w porządku. Coś właśnie niepasowały mi zarzuty, ale szczawikiem chciałbym znów być;D
U nas szanse na grę do "40" ma zapewne Puyol i Xavi, ale nie wiem czy będą chcieli pełnić roli typu Costacurty, który bardziej był w szatni i na ławce niż boisku. Ale takie postaci w szatni są oczywiście świetne dla kolejnych generacji piłkarzy.
0
Czy Ty w ogóle odnosisz się do moich komentarzy czy do kogoś innego?? coś chyba Cię ponosi gdzie ja Cię obraziłem? a Ty zaś mi piszesz: szczawiku, ślimoku, coś o idiotyźmie i banu - kto tu kogo obraża???
Fajnie żę widzałeś Bako, Młynarczyka, Matyska i Tomaszewskiego, ale co z tego i jaki ma to związek z tematem?? Oni to mieli grać na światowym poziomie do 40 i prezentowali poziom adekwatny do gry w Barcelonie? bez przesady - przecież ja też widziałem ich grę, a jak ktoś nie widział to może znaleźć statystyki.
0
Don Corleone - czy Ty w ogóle odnosisz się do moich komentarzy czy do kogoś innego?? coś chyba Cię ponosi gdzie ja Cię obraziłem? a Ty zaś mi piszesz: szczawiku, ślimoku, coś o idiotyźmie i banu - kto tu kogo obraża???
Fajnie żę widzałeś Bako, Młynarczyka, Matyska i Tomaszewskiego, ale co z tego i jaki ma to związek z tematem?? Oni to mieli grać na światowym poziomie do 40 i prezentowali poziom adekwatny do gry w Barcelonie? bez przesady - przecież ja też widziałem ich grę, a jak ktoś nie widział to może znaleźć statystyki.
0
Don Corleone - czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem???
Nigdzie nie napisałem o jego wielku bo oczywiście u bramkarza nie ma to takiej wagi. Ale skoro poruszyłeś jednak ten temat to sam odpowiedz sobie na prawdziwość wyśwechtanego zwrotu: "grać do 40-tki na światowym poziomie" - ilu znasz takich bramkarzy? ja 2 + janusz jojko:)
Ale w ogóle tu nie chodzi o wiek! tylko o motywacje zawodnika. Przychodzić co dzień do pracy i nie czuć z niej radości to średnio fajne a on jeszcze zdaje sobie sprawę że jego kariera potrwa tylko kilka jeszcze lat więc co robić? - to jest dla niego ostatni dzwonek na nowe i POWAŻNE rozdanie. Dociągnąć do emerytury piłkarskiej w Barcie bo tak chcą inni (mądrzejsi oczywiście od niego;) czy ruszyć w przygodę o której marzy do innej ligi, do innych emocji? niektórzy (większość) rzeczywiście wolą zostać przy tym co mają mimo, że średnio są z tego zadowoleni, ale są też tacy którzy idą naprzód na przekór reszcie, bo chcą sami prowadzić swoje życie i spełniać swoje marzenia.
Do komentarza LINCOLNA25 się nie odniosę, bo sam sobie wydał opinie tym komentarzem.