0

Aż dziw bierze jak można postępować z tak wspaniałym napastnikiem. Według mnie powinien spędzać na boisku przynajmniej 40% możliwych do rozegrania minut.

0

Przyznam szczerze, że choć jestem kibicem Realu nie sądziłem, że Barcelona da sobie wbić niż jedną bramkę, tym bardziej nie sądziłem, że Blaugrana może mecz przegrać. A już na pewno nie w takim stylu. Milan zagrał rewelacyjne spotkanie i wygrał zasłużenie. Jednak przyznam, że pierwsza bramka to ewidentna pomyłka sędziów. Mimo wszystko, w ostatecznym rozrachunku gospodarze wygrali zasłużenie, bez dwóch zdań.

0

Nie rozumiem całej tej otoczki wokół Alexisa. Faktycznie, chłopak ma problemy, ale teraz powinien otrzymać od was, kibiców Barcelony wsparcie.

Fakt faktem, w waszym zespole nie ma miejsca dla gwiazdy stojącej na równi z Messim. Guardiola zauważył, że obecność Eto'o i Ronaldinho szkodzi drużynie, więc dość sprawnie sprzedał ich. Podobna sytuacja pojawiła się, gdy w drużynie pojawił się Ibra. Szwed nie przywykł grać pod kogoś, chociaż grał naprawdę dobrze, co pokazują statystyki, musiał odejść.

Teraz Alexis... Dla mnie jest to piłkarz być może troszkę podobny do Pedro. Pomijając jego symulacje (nie obrzucajcie mnie obelgami za to, nie da się tego ukryć) jest to piłkarz, który naprawdę może się podobać. Z pewnością będziecie mieli z niego jeszcze wiele pożytku. Teraz ma słabsze chwile. Może lepiej by mu zrobiło, gdyby mecze póki co oglądał z ławki rezerwowych, a na boisku pojawił się Villa? Oczywiście tylko na jakiś czas.

Być może też Alexis musi nieco zmienić swoje nastawienie. Troszkę popracować mentalnie. Jak wiadomo, nieraz więcej od dyspozycji fizycznej znaczy dyspozycja psychiczna.

0

u99artur,
Więc dla ciebie zawsze będzie najważniejsze dogryźć rywalowi, nawet jeśli tobie to nic nie da.

Ja zawsze w Lidze Mistrzów kibicowałem hiszpańskim ekipom, zawsze chciałem by dokopały Anglikom. Jak Barcelona grała z Chelsea to kibicowałem wam, tak samo będę teraz kibicował Valencii oraz ponownie wam. W tym wypadku, gdyby awansowały wszystkie hiszpańskie ekipy wyszłoby to tylko i wyłącznie na dobre, dla całej ligi.

0

Naprawdę szanuję Iniestę, ale przynajmniej według mnie daleko mu do poziomu Zidane. Według mnie, po prostu, nie ten kaliber.

0

Po części zgodzę się z MMM. Dodam tylko, że... talent Xaviego na dobrą sprawę eksplodował dopiero po Euro w 2008 roku. Więc wówczas wasz mózg miał skończone 28 lat. Oczywiście, każdy doceniał jego pracę, to co robił wcześniej. Jednak na dobrą sprawę głośno się zrobiło o nim właśnie po pierwszym, wielkim turnieju w jego wykonaniu. Thiago w chwili obecnej nie ma szans na grę w kadrze, na pewno ciężko i znaleźć w tej chwili dla niego miejsce w klubie. Xavi, Iniesta, Fabregas i alonso w kadrze Alonso... Póki co są to piłkarze lata świetlne przed Thiago. Jednak wasz młokos ma jeszcze dużo czasu.

0

Przyznam, że dla widowiska najlepszą porą byłoby rozegranie meczu o 22. Jednak w tym momencie muszę stanąć za "Królewskimi". Dla Madrytu liga jest już dawno stracona, więc priorytetem w tym sezonie jest Liga Mistrzów. Chodzi o to, by Real jak najlepiej się przygotował do rewanżu z Manchesterem. Początkowo Blancos chcieli rozegrać spotkanie dzień wcześniej, o godzinie 22. To wcale by nie zaszkodziło Barcelonie, a wiele pomogło Realowi. Udało się dojść do kompromisu, być może nieco psując porę wspaniałego spotkania.

Dla was, kibiców Barcelony raczej i ta pora powinna być dość obojętna, skoro i tak macie mistrza w kieszeni. Jedynie jakaś katastrofa mogłaby wam odebrać tytuł. Jednak w taki obrót sprawy, nawet w Madrycie, wierzą tylko nieliczni.

0

Świetny piłkarz. Mieliście takie szczęście, że przybywając do was był w doskonałej formie i zagrał wspaniały sezon. Przybywając do Madrytu był już po poważnych kontuzjach i po 2-3 latach naprawdę bardzo dużo stracił.

Wspaniały napastnik, szkoda, że tak bardzo trapiły go poważne urazy. Gdyby nie to, to być może mówiąc o największym w historii nikt by nie wspominał o Pele, czy Maradonie, każdy myślałby o Ronaldo, Brazylijczyku Ronaldo. Teraz w podobnej sytuacji jest Messi i być może Cristiano. Chociaż jeżeli Argentyńczyk rozegra jeszcze dwa-trzy naprawdę dobre sezony i ugra coś ze swoją drużyną w Brazylii to chyba nikt nie będzie miał wątpliwości, kto jest przed Pele i Maradoną. No i oczywiście przed Cristiano Ronaldo.

0

Taths, źle mnie zrozumiałeś, być może też źle się wyraziłem. Napisałem, że Puchar jest już praktycznie wasz. Jednak dodałem, że cieszyłbym się gdyby w CdR, chodzi mi tutaj o piłkę nożną wygrał ktoś inny, co jest naturalne, skoro jestem kibicem "Królewskich".

Swoją drogą... równie dobrze mógłbym zwalić wszystko na wasze szczęście w decydującym momencie spotkania ale nie, nie mam takiego zamiaru. Mecz powinien się podobać, był wyrównany. Awansowaliście i prawdopodobnie zgarniecie tytuł. Gratulacje.

0

Kto oglądał z pewnością był świadkiem wielkiego widowiska. Gratuluję zwycięstwa. Puchar najprawdopodobniej jest już wasz. Chociaż nie ukrywam, mam nadzieję, że w CdR kto inny będzie górą :)

0

Zachowanie Messiego faktycznie bardzo nieładne. Przynajmniej w moim odczuciu troszkę nie wytrzymał tych Derbów. Starcie z Karanką zupełnie niepotrzebne, a z Arbeloą to już przesada.

Na pewno Messi nie jest święty, na pewno także święty nie jest Ronaldo (Calleti mówiąc o tych złych ma na myśli m. in. Ronaldo). Zawsze pojawiają się różne spory. To piłka nożna, temu sportowi towarzyszą wielkie emocje.

Zachowania Messiego raczej nie da się usprawiedliwić, aczkolwiek już trafiały się gorsze incydenty. Zarówno w Realu Madryt, jak i w Barcelonie.

0

Barbaryan, w sumie strony o Realu możesz zostawić w spokoju. Tam, tak samo jak i tutaj nie brakuje sezonowców, kibiców sukcesu i dzieci.

mucha, z sędziowaniem daj spokój. Ogólnie nie w takim tonie. Byliśmy świadkami wielkiego widowiska. Faule zawsze będą, to rzecz nieodłączna. Może faktycznie, kilkakrotnie Real naruszył przepisy i faktycznie nieraz nawet na upartego można było pokazać żółty kartonik gospodarzom. Jednak popatrz na to też z drugiej strony. Sędzia nie reagował na wspominane już aktorstwo, czy to Busquetsa z początku spotkania, czy do Alvesa. Oczywiście też i sędzia wam przeszkodził, odgwizdując spalony, którego nie było. Jednak nie można powiedzieć, że sędzia pomagał jednej drużynie. Jeden z waszych piłkarzy ewidentnie zagrywał piłkę ręką w polu karnym (hm trudno tu się doszukiwać jedenastki, jednak nie takie karne już były dyktowane), ponadto Callejon został ukarany żółtym kartonikiem za protesty, które Clos Gomes odpuszczał innym piłkarzom.

Sędzia nie wypaczył wyniku spotkania. Być może nieznacznie przeszkadzał obu drużynom, jednak mimo wszystko obyło się bez większych kontrowersji.

0

No tak, i od razu wiadomo o czym mówił Messi i jak nazwał piłkarza "Królewskich". Nie ma co się czymś takim przejmować, to jedynie szukanie sensacji w prasie. Standardowa zagrywka, zarówno w madryckich, jak i w katalońskich szmatławcach.

0

Jeżeli chodzi o te obelgi to faktycznie, może i były ale z drugiej strony niektórzy piłkarze po prostu sami sobie zgotowali taki los. Podobne "dźwięki" kierowane były w stronę Marcelo, i to już z ust waszych zawodników. Chociaż oczywiście przyznaję, zachowanie karygodne i bardzo nieładne.

0

Tak się składa, że to Barcelona strzeliła bramkę po katastrofalnym błędzie zawodników Realu. Obie ekipy miały szansę na lepszy rezultat, zarówno Real, jak i Barca. Mimo wszystko, wynik trzeba ocenić jako sprawiedliwy. Chwilami lepszy był Real, chwilami Barca. Wczoraj byliśmy świadkami wspaniałego widowiska, a sprawa awansu wciąż jest otwarta. No i obyło się bez większych starć, sporów, dyskusji.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?