mhmm... czy tylko mi się wydaje, że Pep chce ściągnąć kolejnego środkowego napastnika, który będzie grać na skrzydle bo na środku gra Messi? Mhmm... dobry pomysł.
Swoją drogą coś się Europa rozstrzelała. Całkiem niedawno PSV rozwaliło Feyenoord 10:0, teraz my, Real też parę razy już wrzucił przeciwnikom 6 i więcej bramek. Borussia od czasu do czasu też wrzuci 5 lub więcej. Hmm... najs :)
jedyny plus tego transferu to odchudzenie budżetu... a minusy? skład kurdupli, zero alternatywy dla kombinacyjnego ataku, zero szans w grze górą, zero gry siłowej z zespołami potrafiącymi grać siłowo, murującymi bramkę (Inter, Chelsea, Real w meczach z Barceloną od tego roku). Zlatan nie błyszczał w minionym sezonie, zwłaszcza kiedy był potrzebny czyli pod koniec, ale to, że jedna kończyna nie jest formie, nie znaczy że ją trzeba wypierniczać... oby został.
Nie wiem, czy ktoś już tego nie napisał, ale nie czytałem komentarzy ;)Jeżeli to prawda, to tylko pogratulować Rossellowi pomysłu. Barcelona przynosi zysk, a więc on jako prezydent i głowa zarządu nie musi się o nic martwić. Kibice pewnie poratują kupnem koszulek i innych gadżetów, aby przecież dopomóc ukochanemu klubowi - a więc dochody rosną. Idąc dalej, automatycznie transfery stają się ciut prostsze bo przeciwnikowi wytrącony jest z ręki argument "wy zarabiacie to płaćcie więcej". Chociaż sposób brudny i za bardzo polityczny to jednaki genialny. Szkoda, że pewnie to jest jedyny raz kiedy mógł wykorzystać coś takiego.
Bez kontekstu więc ciężko cokolwiek powiedzieć, ale jeśli w tym zdaniu 'autor miał na myśli' ogólną pogardę dla Realu to Pique mi podpadł, bo jak królewscy chcą się bawić w bluzgi (chociaż ostatnio im się to zmeiniło na lepsze) to niech się bawią. Tego typu zaczepki, IMHO, nie są na poziomie Barcy. Jeśli natomiast pytanie dot. tylko i wyłącznie stylu gry to spoko.
Moim zdaniem Laporta wpadł we własne sidła. Z polityką 'oszczędności i rozsądnego' gospodarowania pieniędzmi zamknął sobie większość drzwi. Fajnie, że Barca nie kupuje na hurra i byle kogo, fajnie, że nie wywala na to astronomicznych kwot, ale chyba wypada sobie powiedzieć jasno - czy ważniejsze jest te 10-15 mln nie wydanych na transfery 'bo my nie chcemy być jak Real Madryt i MC', czy sukces na kilku frontach - Liga, Liga Mistrzów, KMŚ i może puchar króla? Moim zdaniem wydanie nieco więcej niż się chce na zawodnika, który jest potrzebny kadrze i który ma zapewnić spokój w przyszłym sezonie nie jest marnotrawstwem tylko inwestycją, która na pewno się zwróci. Bo czy ktoś będzie pamiętał, że taki X kosztował 17, a nie 12 mln (zwłaszcza, że rynek jest ostro zwichrowany) w sytuacji, kiedy przy kontuzji kogoś z pierwszej 11 lub słabszej formie czy zwykłym zmęczeniu stanie na wysokości zadania i w kilku ważnych meczach uratuje drużynę? Wątpię. Stąd też powinni odstawić nieco na bok tę zasadę o 'rozsądności' (mi to zaczyna po woli zaczyna wyglądać na nierozsądność) i zrobić poważne transfery. Taka nadgorliwość w budowaniu tego wizerunku przestaje mi się podobać jeśli nie idzie w parze z konstruktywnym myśleniem o sukcesach. No i nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Jeśli chodzi o dotychczasowe transfery Barcelony to podoba mi się to, że sprowadzeni piłkarze są uniwersalni i potrafią grać na więcej niż jeden pozycji. Uniwersalny Adriano, Villa potrafiący grać na szpicy jak i na skrzydle... daje to większe pole manewru ale i tak brakuje jeszcze kilku wzmocnień.
Komentarze
0
mhmm... czy tylko mi się wydaje, że Pep chce ściągnąć kolejnego środkowego napastnika, który będzie grać na skrzydle bo na środku gra Messi? Mhmm... dobry pomysł.
0
Swoją drogą coś się Europa rozstrzelała. Całkiem niedawno PSV rozwaliło Feyenoord 10:0, teraz my, Real też parę razy już wrzucił przeciwnikom 6 i więcej bramek. Borussia od czasu do czasu też wrzuci 5 lub więcej. Hmm... najs :)
0
Świetny pomysł! Kupmy kolejnego napastnika i ustawmy go na skrzydle! Blah...
0
jedyny plus tego transferu to odchudzenie budżetu... a minusy? skład kurdupli, zero alternatywy dla kombinacyjnego ataku, zero szans w grze górą, zero gry siłowej z zespołami potrafiącymi grać siłowo, murującymi bramkę (Inter, Chelsea, Real w meczach z Barceloną od tego roku). Zlatan nie błyszczał w minionym sezonie, zwłaszcza kiedy był potrzebny czyli pod koniec, ale to, że jedna kończyna nie jest formie, nie znaczy że ją trzeba wypierniczać... oby został.
0
Nie wiem, czy ktoś już tego nie napisał, ale nie czytałem komentarzy ;)Jeżeli to prawda, to tylko pogratulować Rossellowi pomysłu. Barcelona przynosi zysk, a więc on jako prezydent i głowa zarządu nie musi się o nic martwić. Kibice pewnie poratują kupnem koszulek i innych gadżetów, aby przecież dopomóc ukochanemu klubowi - a więc dochody rosną. Idąc dalej, automatycznie transfery stają się ciut prostsze bo przeciwnikowi wytrącony jest z ręki argument "wy zarabiacie to płaćcie więcej". Chociaż sposób brudny i za bardzo polityczny to jednaki genialny. Szkoda, że pewnie to jest jedyny raz kiedy mógł wykorzystać coś takiego.
0
aha, czyli Pique nie grał :) kurde... a to ciekawe :)
0
Bez kontekstu więc ciężko cokolwiek powiedzieć, ale jeśli w tym zdaniu 'autor miał na myśli' ogólną pogardę dla Realu to Pique mi podpadł, bo jak królewscy chcą się bawić w bluzgi (chociaż ostatnio im się to zmeiniło na lepsze) to niech się bawią. Tego typu zaczepki, IMHO, nie są na poziomie Barcy. Jeśli natomiast pytanie dot. tylko i wyłącznie stylu gry to spoko.
0
Moim zdaniem Laporta wpadł we własne sidła. Z polityką 'oszczędności i rozsądnego' gospodarowania pieniędzmi zamknął sobie większość drzwi. Fajnie, że Barca nie kupuje na hurra i byle kogo, fajnie, że nie wywala na to astronomicznych kwot, ale chyba wypada sobie powiedzieć jasno - czy ważniejsze jest te 10-15 mln nie wydanych na transfery 'bo my nie chcemy być jak Real Madryt i MC', czy sukces na kilku frontach - Liga, Liga Mistrzów, KMŚ i może puchar króla? Moim zdaniem wydanie nieco więcej niż się chce na zawodnika, który jest potrzebny kadrze i który ma zapewnić spokój w przyszłym sezonie nie jest marnotrawstwem tylko inwestycją, która na pewno się zwróci. Bo czy ktoś będzie pamiętał, że taki X kosztował 17, a nie 12 mln (zwłaszcza, że rynek jest ostro zwichrowany) w sytuacji, kiedy przy kontuzji kogoś z pierwszej 11 lub słabszej formie czy zwykłym zmęczeniu stanie na wysokości zadania i w kilku ważnych meczach uratuje drużynę? Wątpię. Stąd też powinni odstawić nieco na bok tę zasadę o 'rozsądności' (mi to zaczyna po woli zaczyna wyglądać na nierozsądność) i zrobić poważne transfery. Taka nadgorliwość w budowaniu tego wizerunku przestaje mi się podobać jeśli nie idzie w parze z konstruktywnym myśleniem o sukcesach. No i nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
0
Jeśli chodzi o dotychczasowe transfery Barcelony to podoba mi się to, że sprowadzeni piłkarze są uniwersalni i potrafią grać na więcej niż jeden pozycji. Uniwersalny Adriano, Villa potrafiący grać na szpicy jak i na skrzydle... daje to większe pole manewru ale i tak brakuje jeszcze kilku wzmocnień.
0
Pierwsza klasa. Generalnie Real tak jak MCity. Bierze wszystko co się rusza (a czasami nawet nie).