Też tego nie kupuję. I jeszcze ten jego tekst, że "jeśli coś nie wyszło, to nie oznacza to, że zostały popełnione jakieś błędy". Nie wcale, wszystko było idealnie. A 1 punkt w najsłabszej grupie na Euro to przez przypadek - no tak to NIE działa i Boniek o tym wie. Po prostu chce siebie na koniec kadencji przedstawić w jak najlepszym świetle, co jest oczywiście zrozumiałe. Ale jednocześnie bardzo słabe.
Nie wiem jak wy, ale ja nie mam jakiegoś doła po tym meczu. Nie licząc Euro 2016 każdy nasz turniej to było pasmo porażek.
A w tym roku były momenty ze Słowakami (tak wiem, komicznie to brzmi), świetne spotkanie z Hiszpanią i - bądź co bądź - wielkie emocje ze Szwedami.
Turniej oczywiście oceniam negatywnie, bo ostatnie miejsce w najsłabszej grupie to jakaś tragedia - tego nie neguję.
Ale przynajmniej kadra dała trochę tych emocji, których mimo wszystko w piłce klubowej brakuje. Liczę, że Sousa naprawdę będzie w stanie ulepić z tego materiału kawał solidnej, ładnie grającej drużyny.
Ale być może tylko naiwnie się łudzę - przyszłość zweryfikuje.
Każdy człowiek rodzi się z genem, którego mutacja powoduje, że widzi się Glika, że się porusza, gestykuluje, porozumiewa, je, kąpie, etc. Tak naprawdę to DEWIACJA umysłu, że 99,87% populacji de facto widzi Glika i reaguje na jego zachowania. Niektórzy ludzie rodzą się z naturalną skłonnością do braku mutacji tego genu. Glika w składzie nie widzi np. mój stary.
Też nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Nie sądzę też, żeby tych "lasek co najgłośniej krzyczą" był wśród kobiet jakiś duży odsetek - po prostu jest o nich głośno z wiadomych powodów.
Na drugim biegunie można znaleźć grupkę facetów, których zdaniem to kobiety są złe, lecą tylko na kasę, wykorzystują naiwniaków, etc. Analogiczna skrajność.
Większość kobiet i mężczyzn jest... normalna. Świat kreowany w mediach jest pewną karykaturą prawdziwej rzeczywistości.
@AlexDark00 Dlatego napisałem GŁÓWNIE, zresztą piłkarzy o mentalności Iniesty to dzisiaj ze świecą szukać, i to nie tylko w Barcelonie
@Tomek54321 To już nawet nie chodzi o tragiczny sposób funkcjonowania poprzedniego zarządu - choć oczywiście trudno nie wziąć tego pod uwagę.
Dla mnie przede wszystkim trudno jest mówić o wartościach (nawet w potocznym rozumieniu tego słowa) w przypadku instytucji, które obracają Miliardami Euro.
A jeszcze rok przed Mundialem zawsze był Puchar Konfederacji - ciekawe, czy planują go gdzieś jeszcze w międzyczasie upchnąć. Ale to by niektórzy chyba z 80-90 meczów w ciągu roku zagrali, co jest absurdalną liczbą
Myślę, że dużo prawdy jest w tym, co chyba Lewy mówił (ktoś na pewno mówił): z powodu natłoku meczów i ogromnej eksploatacji zawodników poziom piłki znacznie spadnie, ale zaczniemy to zauważać dopiero za kilka lat
Ogólnie kiedyś jak gadałem z kumplami, to wpadliśmy na pomysł, że można by np. w lecie organizować tego typu turnieje, tzn. La Liga vs Premier League vs Serie A, Bundesliga, etc. Skład i trener byliby wybierani na podstawie drużyny sezonu;
albo np. gwiazdy Barcy i Realu vs reszta ligi. No nie powiem świetnie by to się oglądało :D
Tylko, że meczów i tak jest już okropnie dużo, a dokładanie kolejnych wydaje się być karkołomne. Niemniej jednak warto sobie o czymś takim pomarzyć
Z drugiej strony - tak sobie myślę - na transferze Figo bardziej ucierpiał Real, czy Barcelona?
Poza tym, można Cristiano lubić, czy nie lubić, ale dla klubu jako pewnej korporacji, taki transfer byłby strzałem w "10" z biznesowego punktu widzenia. Nie zdziwiłbym się, gdyby gdzieś tam w biurach ten temat przewinął. Choć i tak podtrzymuję zdanie, że to jest po prostu nierealne.
Jacy ludzie? Piszę tylko w swoim imieniu, zapewniam :D
A Real jest żałosny bo wygrał 14 Pucharów Europy, a my tylko 5? Czy o co chodzi? O traktowanie legend? Przynajmniej nie mają świętych krów w składzie, jak my
Też myślę, że można je uznać za poprawnie, tylko tak się lubię czepiać - jak np. z tym, że Ziemia tak naprawdę nie krąży wokół Słońca, tylko wokół wspólnego środka ciężkości (który nie zawsze znajduje się w obrębie tarczy słonecznej, co jest dość ciekawe);
Mówcie co chcecie, ale ja bym bardzo chciał zobaczyć CR7 w Barcelonie. Nie tylko dlatego, że dwóch najlepszych piłkarzy naszych czasów w końcu zagrało by razem - dla mnie bezcenny by był klasyk, gdzie Cristiano strzela na Bernabeu i robi SIIIIIIIIIIIIIIIIIII xDDD
No chyba płakałbym ze śmiechu, ale by Białych piekło :D
Niemniej jednak to jest chyba jeszcze bardziej odrealniony scenariusz, niż transfer Neymara, więc ten tego :D
0
@AlvaroHanso
Bo piłka szła do góry i ją o ułamek sekundy na późno skontrował.
2
@IronSanHybrid
Też tego nie kupuję. I jeszcze ten jego tekst, że "jeśli coś nie wyszło, to nie oznacza to, że zostały popełnione jakieś błędy". Nie wcale, wszystko było idealnie. A 1 punkt w najsłabszej grupie na Euro to przez przypadek - no tak to NIE działa i Boniek o tym wie. Po prostu chce siebie na koniec kadencji przedstawić w jak najlepszym świetle, co jest oczywiście zrozumiałe. Ale jednocześnie bardzo słabe.
0
@IronSanHybrid
Raczej bym powiedział, że to całe "jest dobrze" to w kontekście "organizacyjnym", czyli jeśli chodzi o PZPN i Bońka.
Zibi po prostu umywa ręce - mówi, że z jego strony wszystko było zrobione tak jak trzeba, a że nie wyszło to już nie jego wina.
5
Cristiano zostanie pierwszym w historii królem strzelców, który samymi karnymi będzie miał więcej goli od reszty
0
@teacherakademicki
Tak, 2012 to był dramat jakiś. Najgorsze wspomnienie z wielkich turniejów obok tych porażek Messiego z Argentyną
1
Nie wiem jak wy, ale ja nie mam jakiegoś doła po tym meczu. Nie licząc Euro 2016 każdy nasz turniej to było pasmo porażek.
A w tym roku były momenty ze Słowakami (tak wiem, komicznie to brzmi), świetne spotkanie z Hiszpanią i - bądź co bądź - wielkie emocje ze Szwedami.
Turniej oczywiście oceniam negatywnie, bo ostatnie miejsce w najsłabszej grupie to jakaś tragedia - tego nie neguję.
Ale przynajmniej kadra dała trochę tych emocji, których mimo wszystko w piłce klubowej brakuje. Liczę, że Sousa naprawdę będzie w stanie ulepić z tego materiału kawał solidnej, ładnie grającej drużyny.
Ale być może tylko naiwnie się łudzę - przyszłość zweryfikuje.
5
KAMIL GLIK NIE ISTNIEJE!
Każdy człowiek rodzi się z genem, którego mutacja powoduje, że widzi się Glika, że się porusza, gestykuluje, porozumiewa, je, kąpie, etc. Tak naprawdę to DEWIACJA umysłu, że 99,87% populacji de facto widzi Glika i reaguje na jego zachowania. Niektórzy ludzie rodzą się z naturalną skłonnością do braku mutacji tego genu. Glika w składzie nie widzi np. mój stary.
Potwierdzone info
0
@KrystianR
Czasami ironiczny post jest po prostu... ironicznym postem :D
Ale to masz rację, że zawsze w takich sytuacjach najbardziej obrywa dziecko - mimo, że w ogóle nie zawiniło. To dopiero jest paradoks!
1
@Martwy
Też nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Nie sądzę też, żeby tych "lasek co najgłośniej krzyczą" był wśród kobiet jakiś duży odsetek - po prostu jest o nich głośno z wiadomych powodów.
Na drugim biegunie można znaleźć grupkę facetów, których zdaniem to kobiety są złe, lecą tylko na kasę, wykorzystują naiwniaków, etc. Analogiczna skrajność.
Większość kobiet i mężczyzn jest... normalna. Świat kreowany w mediach jest pewną karykaturą prawdziwej rzeczywistości.
2
@Martwy
Pcha się? Siłą xD To chyba decyzja obu stron
@KrystianR
Każdy ma za sobą jakąś historię :d
@Culer_1906
100 lat!
4
Dzisiaj mamy 23 czerwca - Międzynarodowy Dzień Ojca, który obchodzimy m.in. w Polsce.
Z tej okazji chciałbym życzyć wszystkiego najlepszego samotnym Matkom, bo oczywiście ojcowie-faceci są nic nie warci.
Dużo siły i dziękujemy wam za wszystko!
2
@DaPidejpi
Według drabinki najwcześniej mogą na nich wpaść w półfinale.
Ja tam ściskam kciuki za Węgrów i Francję - niech się zdarzy sensacja i Portugalia skończy grupę na ostatnim miejscu.
0
Anglicy w grupie mieli identyczne wyniki jak my 5 lat temu:
zwycięstwo
remis
zwycięstwo
Bramki: 2-0
A wychodzą z pierwszego miejsca - jak dużo w piłce zależy od kontekstu
3
@PiotrR
Tak
0
Niech Czesi albo Szkoci coś jeszcze wrzucą
0
@AlexDark00
Dlatego napisałem GŁÓWNIE, zresztą piłkarzy o mentalności Iniesty to dzisiaj ze świecą szukać, i to nie tylko w Barcelonie
@Tomek54321
To już nawet nie chodzi o tragiczny sposób funkcjonowania poprzedniego zarządu - choć oczywiście trudno nie wziąć tego pod uwagę.
Dla mnie przede wszystkim trudno jest mówić o wartościach (nawet w potocznym rozumieniu tego słowa) w przypadku instytucji, które obracają Miliardami Euro.
0
@Objectivo
A jeszcze rok przed Mundialem zawsze był Puchar Konfederacji - ciekawe, czy planują go gdzieś jeszcze w międzyczasie upchnąć. Ale to by niektórzy chyba z 80-90 meczów w ciągu roku zagrali, co jest absurdalną liczbą
1
@Objectivo
Myślę, że dużo prawdy jest w tym, co chyba Lewy mówił (ktoś na pewno mówił): z powodu natłoku meczów i ogromnej eksploatacji zawodników poziom piłki znacznie spadnie, ale zaczniemy to zauważać dopiero za kilka lat
1
@Objectivo
Ogólnie kiedyś jak gadałem z kumplami, to wpadliśmy na pomysł, że można by np. w lecie organizować tego typu turnieje, tzn. La Liga vs Premier League vs Serie A, Bundesliga, etc. Skład i trener byliby wybierani na podstawie drużyny sezonu;
albo np. gwiazdy Barcy i Realu vs reszta ligi. No nie powiem świetnie by to się oglądało :D
Tylko, że meczów i tak jest już okropnie dużo, a dokładanie kolejnych wydaje się być karkołomne. Niemniej jednak warto sobie o czymś takim pomarzyć
0
@AlexDark00
No z tymi wartościami bym nie przesadzał, dzisiejszy futbol na najwyższym poziomie to głównie biznes i rozrywka
0
@AlexDark00
Z drugiej strony - tak sobie myślę - na transferze Figo bardziej ucierpiał Real, czy Barcelona?
Poza tym, można Cristiano lubić, czy nie lubić, ale dla klubu jako pewnej korporacji, taki transfer byłby strzałem w "10" z biznesowego punktu widzenia. Nie zdziwiłbym się, gdyby gdzieś tam w biurach ten temat przewinął. Choć i tak podtrzymuję zdanie, że to jest po prostu nierealne.
0
@IbrahimAfellay
Nie rozumiem tylko co żeś się tak podpalił, jakbym Ci co najmniej rodzinę obrażał
1
@Dagoneus
Jacy ludzie? Piszę tylko w swoim imieniu, zapewniam :D
A Real jest żałosny bo wygrał 14 Pucharów Europy, a my tylko 5? Czy o co chodzi? O traktowanie legend? Przynajmniej nie mają świętych krów w składzie, jak my
1
@Objectivo
Pewnie tak, ale mimo wszystko i tak od zawsze mi się marzyło zobaczyć CRa i Leo w jednej ekipie - choćby w jakimś towarzyskim/charytatywnym meczu
0
@AlexDark00
Pajaca? Jeden z najlepszych zawodników w historii to pajac? Zresztą nie takie transfery piłka widziała
0
@IbrahimAfellay
No tak, nie lubimy jakiegoś zawodnika to niech spada, choćby był jednym z najlepszych na świecie - gratuluję logiki
1
@Sulimo
Też myślę, że można je uznać za poprawnie, tylko tak się lubię czepiać - jak np. z tym, że Ziemia tak naprawdę nie krąży wokół Słońca, tylko wokół wspólnego środka ciężkości (który nie zawsze znajduje się w obrębie tarczy słonecznej, co jest dość ciekawe);
W każdym razie - ciekawa ciekawostka :D
5
Mówcie co chcecie, ale ja bym bardzo chciał zobaczyć CR7 w Barcelonie. Nie tylko dlatego, że dwóch najlepszych piłkarzy naszych czasów w końcu zagrało by razem - dla mnie bezcenny by był klasyk, gdzie Cristiano strzela na Bernabeu i robi SIIIIIIIIIIIIIIIIIII xDDD
No chyba płakałbym ze śmiechu, ale by Białych piekło :D
Niemniej jednak to jest chyba jeszcze bardziej odrealniony scenariusz, niż transfer Neymara, więc ten tego :D
1
@Sulimo
Z tego co udało mi się znaleźć, to zależy od przyjętych kryteriów.
Zresztą samego pytania nie należy rozumieć dosłownie, bo przez np. ruch obrotowy i obiegowy Ziemi "punkt najbliższy Słońcu" jest ruchomy
0
@Sulimo
Manua Kea?
Albo nie, to pewnie chodzi o punkt najbardziej oddalony od środka Ziemi. Pewnie też nie chodzi o Everest, bo to nie wulkan - chyba sobie wygoogluję :D