0

@Iwol92

Real gra ''słabo'' i nieskładnie długimi okresami od początku sezonu.ale strzela srednio 3,5 bramki na mecz.Pozatym mając dużo gorszy skład wygrał na Sanchez Pizjuan 4-2.Połowa wyjsciowej jedenastki realu jest w stanie sama wygrać mecz.Nadal uważasz że twój argument się obroni?

0

barcelonistą87,pardon stary,missclik

0

Właściwie poza barcelonistą97 nikt nie podniósł żadnych merytorycznych argumentów:/

0

ciesze się że redakcja podjęła ten temat,bo o przyszłości La Liga trzeba myśleć już teraz.Być może godzina 15 jest przesadą,ale już 16 czy 17 mogłaby w grę wchodzić.bez próby odzyskania rynku azjatyckiego, a co za tym idzie zwiększenia wpływów finansowych przez kluby La Liga zostanie sportowo zdegradowana do poziomu serie a,co roku będziemy oglądali dwójke uciekinierów i peleton,a pozostałe drużny poza barca i realem nie będą wystarczająco silne finansowo,aby podjąc rywalizację w europie i zapewnić sobie przyzwoitą kadrę na rozgrywki La Liga.uprzedzając malkontentów-tak,najwięcej na tym zyska Real.i Barca.Niemniej zespoły środka+valencia,atletico villareal czy sevila również zyskają przyzwoite pieniądze.arbitralne odrzucanie pomysłu ''nie bo to pomysł pereza'' albo ''nie bo mi się wygodniej ogląda wieczorami'' uważam za iście bezsensowny.nie my powinniśmy decydować o tym kiedy mecze,zwłaszcza że znakomita większosc z nas okrada kanały sportowe i telewizję klubową,korzystając z sopcastów,tvuplayerów,justina czy ustream.jeśli ma to pomoc w nawiązaniu rywalizacji hiszpańskiej ligi z premiership,jestem jak najbardziej za

0

przypominam tylko że pepe za podobna głupotę dostał 10 meczów-jestem zwolennikiem realu,ale rzeczywiscie głupota wellingtona poraża-jeśl la liga ma być pod względem gry fair bardziej cywilizowana od premiership < vide 3 mecze dla słynnego taylora za kontuzję eduardo > to trzeba by karać i to w trybie natychmiastowym,w tym wypadku minimum na 4 mecze

0

mam wrażenie że rzeczywiście kibice barcelony bardziej interesują się Realem.zastanawim się tylko skąd tyle hipokryzji-znowu powraca temat pt'' real gra słabo i wygrywa.''.primo że to nie zmieni zdobyczy punktowej Realu, a narazie statystyke zwycięstw ma 100%.secundo jakoś po meczu z malagą gdzie kopano barce po nogach i w zasadzie wiele pozytywnego pozatym że zgarneła 3 pkt o jej grze nie można było powiedzieć gremialnie pojawiały się tu oczywistości w stylu najważniejsze są 3pkt,gramy dalej,nie wszystkich rozjedziemy 5-0.Równie żenujące jest czyhanie na potknięcie Realu w lidze.przeciez skoro barcelona jest ''najlepszą drużyną świata'' to zapewne nie musi liczyć na potknięcia ''gwiazdorów'' i ''mierd'',zdobędzie ponad 100 pkt i w cuglach zwycięzy la liga,nieprawdaż?:>

0

filmik powinien być raczej zatytuowany czy widzieliscie kiedyś ten dwumecz;p gros użytkowników urodziła się w okolicach tego rocznika,ewentualnie miała po kilka lat w 1991;p

0

koljne trofeum stworzone po to by klubowa gablota się nie kurzyła;]

0

cwaniak

pory-o 16 wystarczy jeden atrakcyjny mecz,realu lub barcy względnie valencii czy sevilii,to byłby dobry magnes dal oglądania la liga

podział zysków-nadal uwazam komunistyczne postulaty za głupotę-nierówny podział dochodów za transmijse jest i w premiership i serie a,obie te ligi mają grupę 3-4 zespołów dominujących ,którzy ''ciągną'' tą ligę,niby czemu livorno czy xerez ma dostawac tyle samo co inter czy milan?oczywiscie dysproporcja będzie większa w przypadku la liga,ale real i barca i bez tych pieniędzy będą znaczyły wiele w europie.pytanie tylko czy na dłuższą mete deportivo,valencia,sevilla czy atletico również będą w stanie rywalizowac z potentatami na krajowym i zagranicznym podwórku

pogoda-widzisz różnimy się tym że szukam optymalnych rozwiazań uwzględniając twoje argumenty,natomiast ty znowu uzywasz populistycznych argumentów w stylu ''a co jak będzie inna pogoda''-to trudno,będą grali nawet w upale.myślę że to duzi chłopcy i dadzą radę pograć w skwarze kilka-kilkanaście meczów.

''I co z tego? Druzyny beda graly przy pustych trybunach? Hiszpanie nie zmienia swojego trybu zycia tylko dlatego, ze Perezowi sie zachcialo grac dla Azjatow. Oni tak zyja od kilku wiekow, a Perez ma to zmienic?''-kwintesencja naszej dyskusji.gdyby w ekonomii kierowano się wygodą ponad zyskiem mysle że nadal byśmy tkwili w epoce feudalnej.co w tym dziwnego że duże pieniądzę nie spadają z nieba i trzeba się po nie schylić?rozumiem że brak kontrargumentu to pośrednio przyznanie mi racji,okej rozumiem nie każdy umie przyznac racje oponentowi.

podsumowując-status quo w tym zakresie zaowocuje degradacją sportową valencii,sevilii,atletico czy deportivo w europie.liga będzie mniej atrakcyjna,zyski finansowe będa realnie spadać,a real i barca będą mogły grać z klasowymi przeciwnikami co najwyżej w lidze mistrzów,co przy obecnej formule gwarantuje od 2 do 9 meczów na najwyższym poziomie.Taki ma być kierunek rozwoju La Liga?

0

no prosze, w zapowiedzi napinka i rozjazd ''kurząc papieroska''.a mecz-pierwsza połowa kopanie po nogach i bramka.druga-szybki gol i kolejne kopy.

z uśmiechem na ustach czytałem tą relację-sedzia słaby,murawa nierówna,powietrze za gęste,przeciwnicy się nieprzestraszyli...no coż przwidywałem że połowa la liga bezie polowała na nogi messiego&company,a że barca ma 18 sensownych zawodników i mecze co 3 dni...

Komentarze-sporo hipokryzji,kiedy wygrywał real to były ''zwycięstwa bez stylu'' ,a po słabym meczu barcy ''najważniejszy jest wynik''.ciekawe ciekawe

specjalne pozdowienia dla redaktora M_k.Biały odwłok na fotelu lidera!jak widać nie każdy jest takim mistrzem ironii i sarkazmu jak Gregory House;]

0

cwaniak

jeśli wykazywanie twoich nieudanych prób ironii są moim pechem to chce być najbardziej pechowym człowiekiem na świecie.oczywiście nieodniosłeś się do ''zartu'' o wykształceniu ekonomicznym,ale coż podobno tylko ludzie z klasą umieją przyznac się do błędu

''Wydaje mi sie, ze te mecze ktore maja skupic uwage Azjatow rozgrywane sa jednak w sobote o 13:45 i niedziele o 14:30, a nie o 16.''

tak,masz racje,jeden mecz otwierający kolejkę zaczyna się wczesniej.pomijając fakt że 2/3 meczów jest o 16.celowo ominąłeś tą informacje czy naprawdę niewiedziałeś?

''Czyli nierowny podzial zyskow np. Real dostaje 200 mln, a Valencia 50 mln, ma zmniejszyc roznice pomiedzy tymi zespolami?''

potomek marksa i engelsa?kolejna populistyczna próba zdyskredytowania moich argumentów-zrobić z valencii czy sevilii maszynkę do piniędzy jaką jest real i barca nigdy nie będzie mozliwe.real tak czy siak bedzie skupował cracków za duze pieniądze,barca też,z tym że na raty(popatrz na obecne 90 mln i podobna sumę rok wczesniej)realu i barcy dodatkowy dochód nie zbawi az tak bardzo jak sredniaków-te ''skromne'' dodatkowe kilkadziesiąt milionów jakie otrzymają pozwolą na zatrzymanie dobrych piłkarzy,którzy regularnie z nich uciekają,zwłaszcza w obliczu ''prawa beckhama''.

''jaja se robisz? Spedzilem rok w Portugalii, ale kilka razy bylem na wypadzie do Hiszpanii. ok. 30 stopni w CIENIU w Valencii we wrzesniu (jakies 40 w sloncu), to demonizowanie temperatury? To jest miasto nad morzem, i nie do konca na poludniu. Az nie chce sobie wyobrazac jaka temperatura byla w Andaluzji.''-dziękuje za lekcje geografii;]dziwne, bo w tej dyskusji była wypowiedz osoby bywającej w hiszpanii,która maiła zupełnie przeciwną opinię w tej kwestii.zapewne ty przesadzasz a on troche koloryzuje a prawda jak to bywa w takich przypadkach leży pośrodku.Choć z tego co piszesz znosna temperatura jest od października do kwietnia,więc gros la liga.można pomyślec o mieszanym systemie ''zima''=popłudnia, ''lato''=wieczory

''Ja tez osobiscie wole ogladac mecz wieczorami, ale to jest liga hiszpanska i to nie mnie maja przekonac, ale glownie Hiszpanow,

ktorzy beda musieli sie zmusic do ogladania meczow popoludniu, gdy zazwyczaj je sie obiad. ''-a teraz nowośc.L Liga zarabia głownie na kontraktach reklamowo-marketingowo poza Hiszpanią.anglicy już pojęli ze 70 tysięcy na old trafford znaczy mniej niż kilkaset milionów skośnookich oglądaczy meczów z azji.prawdziwi fani zmienią rytm zycia na dzień meczu by go obejrzeć,ci którzy nie chcą/niemogą-no coż życie sprawiedliwe nie jest.

0

cwaniak

jestem uczulony na nieudane próby ironii,myśle że jednorazowe utarcie ci nosa będzie wystarczającą nauczką na przyszłość

mecze premiership zaczynają się o 16-rozumiem że to dla azjatów już nie jest za późno by je oglądać? nie wszytskie druzyny będa grały o 15,zresztą 15 czy 16 to nieduża różnica,chodzi o przesuniecie meczów o kilka godzin wstecz.

upał-jak ktoś chce przyjemny i niemęczący sport to niech się przerzuci na obstawianie meczów na bwin.com.zawodowcy grają niezaleznie od pogody,zresztą te ''upały'' są mocno demonizowane.

podział piniedzy-nigdy ni bedzie równy.ale kontrakt warty miliard euro,a kontrakt warty 2 to chyba spora różnica prawda? nawet tym ''słabszym'' coś skapnioe.powiem więcej-bez zwiększenia wpływów tv sevilli atletico czy valencii nibędzie stać na podjęcie rywalizacji z tuzami La Liga.mnie osobiscie oglądanie wyścigu na bramki między Realem i Barcą nuży.

projekt wcześniejszych meczów będzie kartą przetargową na nowe kontrakty telewizyjne,efekty będą widoczne za 3-4 sezony, niewcześniej,ale nikt nie twierdził ze odzyskanie pozycji w europie przez laliga jest sprawą prostą.

osobiście też wolę mecze wieczorami i w nocy,ale jeśli ma to być kosztem poziomu ligi to jestem w stanie przełknąć tą niedogodność.

0

cwaniak-wycieczka osobista ci się nieudała-tak,posiadam takowe;]ale jaki nick,taka wypowiedź:)

mecze o 15 oczywiście że będą tylko w weekendy,w środku tygodnia mecze premiership rozpoczynają się zdecydowanie późniejtego nikt niekwestionuje

Konflikt z Premieship-tak,bedzie.ale z drugiej strony na takiej samej pozycji zaczynał chocby Man U czy LFC kiedy w połfinale lm grały 3 hiszpanskie druzyny.kilka lat i są liderami.sądzisz że medialność Barcy i Realu nie są w stanie odwrócić tego trendu?

jeśli La Liga niepodjemie walki o odzyskanie azjatyckiego kibica nigdy już nieodzyska statusu najlepszej piłkarskiej ligi na świecie,jakim się cieszyła kilka lat temu

0

Looky

jeśli chodzi o dystans to brakuje go właśnie Tobie,skoro nie potrafisz przejść do porządku dziennego nad sytuacją w której części użytkowników niepodoba się ton pisarski ''redaktora'' M_k i odnosisz się do kazdej wypowiedzi która nie jest zgodna z twoim tokiem rozumowania.rozumiem że Gregory House jest od niedawna idolem narodowym,ale skoro wymaga się tu rzeczowej i merytorycznej dyskusji to może zamiast robić personalne wycieczki i obrażać innych użytkowników może lepiej uszanować to że nie dla każdego twoja opinia jest prawdą objawioną?

0

mmati10

2-3 sesje treningowe dziennie praktykuje się w 90% przypadków tylko w okresie przygotowawczym,a odnowa biologiczna,odprawa trenerska, no coż to chyab nie jest aż takie męczące,nieprawdaż?

szczerze mówiąc to liczyłem na odniesienie się do tematu wcześniej rozgrywanych meczów:)

0

mmati10

2-3 sesje treningowe dziennie praktykuje się w 90% przypadków tylko w okresie przygotowawczym,a odnowa biologiczna,odprawa trenerska, no coż to chyab nie jest aż takie męczące,nieprawdaż?

szczerze mówiąc to liczyłem na odniesienie się do tematu wcześniej rozgrywanych meczów:)

0

no coż widac ze pan ''redaktor'' nabiera kompleksów.póki w zeszłym sezonie Blancos nie byli w stanie podjąć walki była pełna kultura,szacun i klepanie po plecach.dziś kiedy widmo strarty mistrzostwa zagląda w oczy zaczyna się agresja słowna... bardzo to przypomina postępowanie fergusona wobec wengera..póki byli to głowni konkurenci w walce o zwycięstow w EPL podobną tonacje słychać było szczególnie ze strony Alexa,dziś kiedy chłopcy wengera nieliczą się w walce o mistrzostwo jest klepanie rywala po plecach,docenienie jego polityki,stylu gry,etc.Jeśli moderatorzy dają bany za głupotę,obrazanie,prowokacje to sami powinni świecić przykładem

0

Marco 87

Myslisz egoistycznie-chinczycy kibicują wielkiej czwórce oraz city tottenhamowi,evertonowi etc.nie wszyscy identyfikują się z gigantami.więc czemu azjaci nie mieliby identyfikowac się z valencią,sevillą,atletico?pozatym zyski z transmisji spłynęłyby także na te średnie i słabsze kluby.Fakt-najlepiej na tym wjdzie Real.ale czy Barca też nie ma medialnych twarzy?jesli laporta jest w tym względzie mało obrotny za rok na camp nou wybory...

Pmiętam jak śmiano się z tournee realu po azji czy ameryce za czasów galacticos ,dziś szydercy się pochowali bo jak widać robi to cała europa,z ultraniekomerycjną barcą na czeleporzućmy w tej kwestii egoistyczne myślenie,bo gros prezesów la liga jest za tym rozwiązaniem.i ono przejdzie,jeśli nie w tym to w następnym sezonie.

A klimat meczów? no coż uważam ze mecze premiership popołudniowe wcale nietracą na atrakcyjności,a że piłkarzom zawodowym niechce się biegać w upale..no coż pracują po 2-3 godziny dziennie ,fakt bez weekendów,ale pieniądze które otrzymują za swoją pracę są tak duże że jak się pomęczą od czasu do czasu to korona im z głowy niespadnie

0

spece ekonomiczne-to KONIECZNOŚĆ.wasi wychowankowi na czele z messim oraz najemnicy na czele z ibrą nie grają za czapkę śliwek,a z czasem będą dostawali kolejne podwyżki.Perez myśli perspektywiczne dla całej la liga-rynek azjatycki to ogromny potencjał w przeciwieństwie do zawłaszczonego rynku afrykańskiego czy amerykańskiwego,który La Liga jest w stanie odzyskać.Inaczej tortem podzieli się serie a i epl,a my zostaniemy na etapie 2 gigantów którzy grają 36 sparingów i 2 poważne mecze w sezonie.

0

Kiełkbik

zacznie się wzmacniać,badź pewnien.pamiętasz sezon 2007/2008 i transfery w stylu alves za 35 mln?fakty są nieubłagane-19 zawodników na około 50 meczów to za mało,o czym widzą chyba wszyscy.nie widzę w pedro czy jeffrenie geniusza na miare messiego który będzie ciągnął drużynę już w tym sezonie.nie zapominaj o ogromnyzm szczęsciu barcy w zeszłym sezonie,kiedy własciwei omijały ich kontuzje na nweralgicznych pozycjach,teraz niewykluczone ze go zabraknie

0

aschnu

jak widac nawet barcelona na bardzo waznych pozycjach czyli bokach obrony i w ataku potrzebowała cracków w stylu alvesa ibry czy henry'ego,co chciałem pokazać.wymienianie mi tony wychowanków z których jeffren,pedro czy muniesa znani są co najwyżej przez zapalonych kibiców barcelony nie zmienia faktu, że nawet najlepsze pokolenie wychowanków Barcy potrzebuje obcego kontyngentu zeby utrzymywać się na topie.nie zgodzisz się z tym?bo po tym co napisałeś wnioskuję ze albo niezrozumiałeś intencji albo celowo ją wykrzywiłeś dla swojej teorii

Porównanie transferów-pominąłem inne gdyż tak klasowego pomocnika jak xabi alonso barca nie kupiła ostatnimi czasy,iwec nie mozna tego porównywać.do mojej listy dodam maxwell-arbeloa,o czym zapomniałem.uwierz mi ze gdyby Barca chciała kupić mascherano zapłaciłby na obecną chwilę cenę w granicach tej,kóręa liverpool otrzymał za Xabiego.gdy barca po nieudaneym sezonie zacznie się na potęge wzmacniać wtedy będziemy mogli porównać inne przykłady

0

banash1

fakt,byc może przesadziłem ,jesli uraziło cię jakoś bardzo to najmocniej przepraszam ale to co napisałeś mieści się w ramach polityki propagandowej mających klapki na oczy ultrasów z katalonii,ale moge wyłożyc te ''argumenty''

Robben 6 bramek w sezonie 2008/2009 cristiano w 4 kolejkach sezonu 2009-2010 strzelił 5.widać różnicę?

7 bramek Gijonowi-zgadza się.a pamiętasz może ile razy real ''dowoził'' 1-0 albo 2-1 względnie 3-2? mając posiadanie piłki w granicach 40%.wyciąganie 2-3 udanych meczów z kontekstu absolutnie nie przekreśli nieudanego sezonu w wykonaniu Blancos

Villareal-abstrahując ze mogłbym pogrzebac w archiwum i pokazac ci kilkaset postów odwiedzających ta stronę kibiców z cyklu ''real niezgrany bedzie wtapiał i strzelał mało bramek'' zespoł valverdego nie stworzył sobie zadnej klarownej sytacji do zdobycia gola,a gdybanie coby było gdyby grali po ''11'' absolutnie nie ma sensu.mogłbym sparafrazowac ten tok myslenia i zapytac sie coby było gdyby zawodnik szachtar w meczu o superpuchar nie uchylił sie przes ''baśką'' messiego w wyniku czego ten drugi zostałby ukarany czerowną kartką..ale po co? fakty są nieubłagane Villareal nie zmusił zespołu Pellegriniego do większego wysiłku i zasłużenie przegrał.

jaco 78- chodziło mi o Czygryńskiego,nazywanego przezemnie Czohrańskim

0

kiełbik

no nareszcie merytoryczn wypowidź(bez ironii,powaznie).ale musze zaprotestować co do ''psucia rynku''-otoz Villa kosztował tyle samo real i barce oba kluby nie chcac przepłacac i znalałzy tansze zamienniki a teraz porównaie

Pepe 30-Chohrański 25

Higuain 15-Keirisson 15

Benzema 40-Ibra 45

3 przykłady z brzegu-otoz jak widac oba kluby płaca za zawodników Ceny rynkowe,bo najzwyczajniej w swiecie są tyle warci.Abstrahując od cristiano i kaki-pozostali zawodnicy mieścili się w granicach rozsądku transferowego,wyzej wymieniona dwójka juz nie dlatego ze nie ma zamienników transferowych o podobnej klasie na ich pozycje-Kaka i Cr9 są na swoich pozycjach zwyczajnie najlepsi

Wymienianie wychowanków-zgoda,ale spojrzmy z drugiej strony-henry,Ibra,Maxwell,Toure,Marquez,Alves,Abida Keita stanowią o sile zespołu,a z la masia nie mają wiele wspolnego;]kolejny wniosek-Barcy trafiło sie pokolenie wyjatkowe,z z czego korzysta.ale jest jeden drobny szczegół -Barca na kupno cracka bez pozbycia się poprzedniego nie moze sobie pozwolic-kontrakty dostaną messi(10,5 mln rocznie!),puyol,iniesta,dostał Toure po małym szantażu ze strony menedżera..no coż stawianie na wychowanków na obecną chwilę jest bardziej podyktowany względami ekonomicznymi,niż ideologią,choc nieprzecze ze stanowi ona od pewnego czasu istotny element w polityce Blaugrany.bo trzeba jednak przyznac-w samej la liga jest przynajmniej 5 lepszych defensywnych pomocników od busquetsa którzy są ''do wyciągnięcia'':)

0

banash1

zgranie druzyny to kwestia 2-3 mcy,więc do GD się wyrobią.natomaist pozostałe zarzuty rodem z przedszkola-te 250 mln wystarczy by grać ''chaotycznie'',przeciętnie i wygrywać 5-0.spójrz na tabelę-widzisz strzelone gole? wielka ofensywna Barca i chaotyczny real różnią się jednym strzelonym golem! villareal był lepszy? rozumiem że mózg zalewany jest żółcią że wygrywają,ale nie widziałem żadnej klarownej akcji łodzi podwodnych.druga żółta słuszna,karny raczej też.Real się nie wysila gdy przeciwnik go niezmusza,co zdarzyło się w tym sezonie tylko razbtw barca wydała na transfery wydała-ponad 90 mln...jak na klub bazujący na la masia to chyab obraza majestatu;]

0

Trzeba pryznać jedno-CR9,Kaka,Xabi czy Benzema stanowią różnicę,real grając przecietne spotkania jest w stanie wygrywać po 4 czy 5-0 ,zupełnie jak Barca.Mam wrażenie że wielka dwójka bardzo szybko odskakuje poziomem od reszty ligi,przez co obiektywny komentator moze stwierdzić że La Liga składa się z 36 sparingów i dwóch Gran Derbi dla najlepszych klubów;p

0

żenująco słaby mecz atletico.zachodziłem w głowe jak oni mogli zremisowac z megadrużyną z cypru ,teraz już widze.trzeba brac poprawke na to przy zachywcaniu się tym 6 czy 7-1 na końcu

0

ciekawe skoro tak kocha swój klub to niech podadzą te ''czapkę śliwek'' za jaką gra w swoim ukochanym klubie;]zapewne niewiele ustępować będzie krysi;]

0

ciekawe czy będą na koszulkach napisy betfair,oby nie bo laporta okaze sie znowu megahipokrytą;]

0

''Soldado się ostatnio wystrzelał, więc teraz nie strzeli. Del Morala można się obawiać.''-przefachowa opinia

0

widzę że kult messiego przybiera na sile,brakuje jeszcze wywiadów w stylu gali pt ''zachowam czystość do ślubu'', albo ''pije tylko wodę z sokiem''.To się robi niesmaczne,osobiście na miejscu messiego poprosiłbym szukaczy tanich sensacji o darowanie sobie,bo włażenie z butami w cudze życie w moim odczuciu jest żenujące.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?