Skończyła się telenowela z Coutinho a zaczęła z Dembele. Bardzo mnie boli fakt jak duży wpływ ma transfer Neymara na całokształt rynku w tym roku. Przede wszystkim najbardziej poszkodowaną drużyną jest Barcelona, z której teraz wszystkie kluby będą wyłudzać niewiadomo jakie pieniądze. Osobiście nie chciałbym być na miejscu zarządu nie tylko z faktu, że mają bardzo ciężki orzech do zgryzienia ale również z faktu, że miliony kibiców patrzy na to jaki ruch wykonają. Wielu z was sobie myśli "Gdybyśmy zakupili Coutinho jak i Dembele przed transferem Neymara do PSG to wydalibyśmy ledwo 100 milinionów". Większej głupoty nie słyszałem a naprawdę często zdarzają się tutaj takie perełki. Podejrzewam, że takie wyrazy zdań biorą się po doświadczeniach w granie gry typu Fifa 17 czy też innych menadżerskich gówien.
Co do samej sagi transferowej w tym roku. Przede wszystkim boli mnie fakt, że przez takie akcje klub traci swoją największą wartość a mianowicie stawianie na talent młodzieży ze szkółki. Niestety przez stratę gwiazdy to kibice przede wszystkim oczekują tego, że przyjdzie w zamian następna gwiazda. Zarząd jest świadomy tego, że jeśli nie sprowadzą gracza o umiejętnościach typu Coutinho, młodego talentu typu Dembele, niewiadomo jakiego super piłkarza za niesamowite pieniądze typu Polaka Anderza, to stracą poparcie wśród Socios. Przyszedł Valverde, trener którego największym atutem jest stawianie jak i rozwijanie młodzieży, czyli to co klub ceni sobie najbardziej i co z tego wyjdzie? Niestety Barcelona nie wykorzysta tego faktu, bo to kibice oczekują załatania dziur w składzie na rzecz trypletu, bycia najlepszym klubem w europie itp i muszą zostać ściągnięci zawodnicy z topu, żeby zabierać minuty zawodnikom ze szkółki. Jestem wiernym kibicem Barcelony od czasów Kluivert'a i moim skromnym zdaniem fakt utożsamiania Barcelony z największą ilością tytułów psuje ten klub a przede wszystkim "kibice" (jeśli można ich tak nazwać) zapominają o tym, że Barcelona kiedyś nie była maszyną do zdobywania pucharów a jakimś cudem i tak wszyscy Barcelone kochali. Brakuje mi tego czegoś, co było jeszcze przed czasami Guardioli. Fakt ściągania zawodników z europy, nieznanych zawodników i nadawanie im tożsamości w naszym klubie oraz przede wszystkim wyciąganie i szkolenie młodzieży. Czemu mówie o czasach przed Guardiolą? A to dlatego, że to właśnie jego czasy zaczęły psuć przede wszystkim kibiców bo po tym co Hiszpan zrobił każdy dosłownie oczekuje Trypletów i jeśli tego nie da się osiągnąć to od razu trener do zwolnienia. Paradoksalnie najlepsze czasy klubu pod względem gry, młodzieży/zawodników jak i funkcjonowania całego systemu skutkuje tym co teraz się dzieje w Barcelonie. W dzisiejszych czasach Messi nie miałby szans ukazać swojego talentu bo gwiazdy musiałyby grać a jak gwiazdeczki miałyby odejść to trzeba ściągnąć kolejną zamiast postawić na takiego Messiego - ta sytuacja również idealnie odnosi się do sytuacji Deulofeu.
No ostatnio niemieckie dzienniki twierdziły, że James coś tam powiedział i zrobiła się gówno burza bo Kolumbijczyk tego jednak nie powiedział. Już nie wiadomo w co można wierzyć :v
EDIT: oczywiście mowa o rzekomym "wywiadzie" z kolumbijczykiem w roli głównej
Jestem ciekaw, czy poziom redaktora madryckiej prasy, podając rzekomo 232 miliony wydane na transfery, rowniez poinformuje o poziomie swojej głupoty w kwocie brutto...
Pieniądze z Bravo poszły na transfer Holendra. Z tego co się orientuje nie sprzedawaliby Bravo z myślą pozyskania napastnika. Tutaj niestety logiki nie ma w tym co napisałeś.
Szanuje Twoje zdanie jak najbardziej. Chodzi mi o to, że Bartek raczej by takich słów by nie wypowiedział gdyby nie był w 100% pewny, że Munir ma możliwość wrócenia do Barcelony.
Wszystkie osoby, które będą dalej płakać za Bravo bo Bartek coś powiedział na konferencji, że tanio bo zasługi itp chciałbym przypomnieć jedno zdanie "Mes que un club". My nie trzymamy na siłe zawodników i nie doimy potem z nich nie wiadomo ile bo tak, sprzedaliśmy Bravo - okej, ale zarząd dobrze się zachował obniżając cene za wkład w drużynę ze strony Chillijczyka.
Edit: Dodam jeszcze od siebie tyle, że i tak za bardzo dobrą kwotę sprzedaliśmy Bravo i nie wiem na cholerę dalej narzekacie.
"Bartomeu odpowiedział także na pytania związane z wypożyczeniem Sampera oraz Munira, czyli dwóch zawodników pochodzących ze szkółki Barçy: - Myślę, że w dniu powrotu Denisa Suáreza do klubu powiedziałem, że on jest idealnym przykładem (coś tam coś tam) Tym samym ta idea, polegająca na wypożyczaniu piłkarzy, ich piłkarskim ukształtowaniu i powrocie do nas, jest dobra."
Z tego wnioskuję, że jednak klauzula jest zawarta w wypożyczeniu Munira.
Nie no była akcja ściągamy 22 latków a sie okazuje, że przyszedł bramkarz, ktory ma 27 lat i do tego dochodzi jeszcze przeciąganie negocjacji ze strony Valencji, by Paco miał 23 na karku. Oni to specjalnie zrobili!!! Ale to oczywiscie wina zarządu i ja na ich miejscu powiesilbym sie na klamce od drzwi...
A tak na poważnie chyba można podsumować okienko w wykonaniu Barcelony. Zawsze sie trzymam zasady, by oceniać pod koniec sezonu wszystkie transfery, ale w tym wypadku zrobie wyjątek. Moim zdaniem to jest najlepsze okienko jakiego dożyłem kibicując Barcelonie od 14 lat! Bardzo rozsądne podejście do sprawy ze strony zarządu i nie kupowanie na siłe graczy z topu, którzy byli dosłownie zbędni, a postawienie na obiecujących i młodych zawodników, którzy w idealny sposób uzupełniają kadrę Barcelony. Na ten moment największe zamiłowanie kieruje w strone gracza z Lyonu. Gdy oglądałem gre Umtitiego miałem bardzo dziwne wrazenie, ze widze kochanego przez wszystkich Abidala (dosłownie drugie jego wcielenie). Digne jest to osoba, ktorej brakowało na lewej stronie obrony. Alba ma godnego przeciwnika i w ważniejszych meczach grając na drużyny silnymi pod względem fizycznym przeciwnikami to Digne moze byc cześciej wystawiany od Hiszpana. Dwójka graczy z Valencji to kolejne wzmocnienia, ktore dają Enrique pole do popisu i az spodnie mi spadają na myśl, co mogą wnieść do drużyny! A Denis? Jest to transfer pokazujący, ze cierpliwość popłaca. Mimo słabego sezonu w Sevili zdaje mi sie, ze wciąż wierzył w powrót do Barcelony i najlepsza swoją wersje pokazał w żółtej łodzi podwodnej. W Barcelonie zdaje mi sie, że tak rozwinie skrzydła, iż zamiast mowic "nowy Xavi" albo "nowy Iniesta", bedą młodszych rówieśników porównywać do jego samego. Jedyne czego mu brakuje to pewności na boisku, ale to z czasem wyjdzie. Wszystkich powyżej mozemy uznawać za młode pokolenie, ktore odmieni Barcelonę na lepsze. Jedynie nie wypowiem sie na temat Holendra z tego względu, ze nie interesowałem sie poczynaniami Ajaxu zbyt bardzo.
Reasumując, sezon jest długi i wymagający, mamy kompletna kadrę. Na transfery wydaliśmy śmieszne pieniądze jak na te lata. Jedyne co jeszcze bede chciał wam uświadomić to to, zebyscie mieli szacunek do przeciwników bo nawet z tak silna kadra bedzie bardzo ciezko walczyć na 3 frontach. Na papierze bajecznie to wyglada, tylko pytanie czy my jako kibice Barcelony damy sile klubowi na stadionie, przed telewizorami czy tam w kiblach srając podczas meczu, na tyle, by pilkarze mieli podstawy do zostawiania serca na boisku? Powtórzę to jeszcze raz, jestem kibicem Barcelony od 6 roku życia i nigdy nie wierzyłem tak bardzo w zdobycie potrójnej korony jak teraz.
Według mnie to juz jest sezon, w którym jeden z dwójki bramkarzy musi odejść. Zarowno jeden jak i drugi potrzebuje grac w Lidze jak i Lidze Mistrzów. Claudio przezywa swoj najlepszy okres ale to Ter Stegen jest zawodnikiem, ktory potrzebuje najbardziej minut. Osobiście wybrałbym Niemca z tego względu, ze to jest bramkarz na lata. Udowodnił juz to nie raz (do dzisiaj mam w głowie mecz z Bayernem) i idealnie strzelił sie w DNA Barcelony. Ter Stegen na razie wypada gorzej w walce ze starszym rówieśnikiem ale to tylko dlatego, ze podejmuje ryzyko i to nam w jednym wypadku ratowało dupę a w jednym wszyscy po nim jechali.
Raczej Luis nie rozwiąże tej sprawy juz rotacjami na zasadzie Liga / liga mistrzów i puchar.
A pamiętam jak większość kibiców dwa lata temu mówiła jeszcze na Suareza "gryzoń" po incydencie na Mundialu. Ale wiadomo, Luis robi swoje a my go kochamy za to :>
Trzeba przyznać, że mimo wyniku 2:0 na wyjeżdzie dla nas to i tak nie napalajcie się na puchar! Jest to początek sezonu. Sevilla udowodniła już, że potrafi zagrozić i domyślam się, że tak łatwo skóry nie sprzeda w rewanżu. Wierzę z całego serca w Barcelonę, ale szacunek do przeciwnika przede wszystkim.
Już ze zdziwieniem czytałem "Pół roku przerwy Iniesty" ale to tylko moje niedopaczenie :>
Szczerze nie martwi mnie kompletnie nieobecność dwu i trzy tygodniowe odpowiednio Iniesty i Mathieu. W końcu Barcelona posiada ławkę, której zabrakło zwłaszcza pod koniec ostatniego sezonu. Bardzo możliwe, że młoda i nowa krew w składzie przyniesie nam kolejne upragnione puchary na które bardzo liczę!
Przy okazji jestem tutaj nowy i chciałbym się ładnie przywitać z Wami :>
3
Skończyła się telenowela z Coutinho a zaczęła z Dembele. Bardzo mnie boli fakt jak duży wpływ ma transfer Neymara na całokształt rynku w tym roku. Przede wszystkim najbardziej poszkodowaną drużyną jest Barcelona, z której teraz wszystkie kluby będą wyłudzać niewiadomo jakie pieniądze. Osobiście nie chciałbym być na miejscu zarządu nie tylko z faktu, że mają bardzo ciężki orzech do zgryzienia ale również z faktu, że miliony kibiców patrzy na to jaki ruch wykonają. Wielu z was sobie myśli "Gdybyśmy zakupili Coutinho jak i Dembele przed transferem Neymara do PSG to wydalibyśmy ledwo 100 milinionów". Większej głupoty nie słyszałem a naprawdę często zdarzają się tutaj takie perełki. Podejrzewam, że takie wyrazy zdań biorą się po doświadczeniach w granie gry typu Fifa 17 czy też innych menadżerskich gówien.
Co do samej sagi transferowej w tym roku. Przede wszystkim boli mnie fakt, że przez takie akcje klub traci swoją największą wartość a mianowicie stawianie na talent młodzieży ze szkółki. Niestety przez stratę gwiazdy to kibice przede wszystkim oczekują tego, że przyjdzie w zamian następna gwiazda. Zarząd jest świadomy tego, że jeśli nie sprowadzą gracza o umiejętnościach typu Coutinho, młodego talentu typu Dembele, niewiadomo jakiego super piłkarza za niesamowite pieniądze typu Polaka Anderza, to stracą poparcie wśród Socios. Przyszedł Valverde, trener którego największym atutem jest stawianie jak i rozwijanie młodzieży, czyli to co klub ceni sobie najbardziej i co z tego wyjdzie? Niestety Barcelona nie wykorzysta tego faktu, bo to kibice oczekują załatania dziur w składzie na rzecz trypletu, bycia najlepszym klubem w europie itp i muszą zostać ściągnięci zawodnicy z topu, żeby zabierać minuty zawodnikom ze szkółki. Jestem wiernym kibicem Barcelony od czasów Kluivert'a i moim skromnym zdaniem fakt utożsamiania Barcelony z największą ilością tytułów psuje ten klub a przede wszystkim "kibice" (jeśli można ich tak nazwać) zapominają o tym, że Barcelona kiedyś nie była maszyną do zdobywania pucharów a jakimś cudem i tak wszyscy Barcelone kochali. Brakuje mi tego czegoś, co było jeszcze przed czasami Guardioli. Fakt ściągania zawodników z europy, nieznanych zawodników i nadawanie im tożsamości w naszym klubie oraz przede wszystkim wyciąganie i szkolenie młodzieży. Czemu mówie o czasach przed Guardiolą? A to dlatego, że to właśnie jego czasy zaczęły psuć przede wszystkim kibiców bo po tym co Hiszpan zrobił każdy dosłownie oczekuje Trypletów i jeśli tego nie da się osiągnąć to od razu trener do zwolnienia. Paradoksalnie najlepsze czasy klubu pod względem gry, młodzieży/zawodników jak i funkcjonowania całego systemu skutkuje tym co teraz się dzieje w Barcelonie. W dzisiejszych czasach Messi nie miałby szans ukazać swojego talentu bo gwiazdy musiałyby grać a jak gwiazdeczki miałyby odejść to trzeba ściągnąć kolejną zamiast postawić na takiego Messiego - ta sytuacja również idealnie odnosi się do sytuacji Deulofeu.
0
No ostatnio niemieckie dzienniki twierdziły, że James coś tam powiedział i zrobiła się gówno burza bo Kolumbijczyk tego jednak nie powiedział. Już nie wiadomo w co można wierzyć :v
EDIT: oczywiście mowa o rzekomym "wywiadzie" z kolumbijczykiem w roli głównej
0
Suarez stał się taką ikoną klubu, że zaczynają tworzyć armie klonów! Na 3 podejrzewam, że się nie skończy :x
0
Miałem wrazenie ze to jest Samper... Wtedy cofam to co mowilem i uważam ze jestem głupi ;x
0
Redakcjo jestem głupi naliczając 23 zawodników zamiast 22?
0
W domyśle cena brutto ze wszystkimi zmiennymi. Wszystko by ośmieszyć drużyne, ktora w tym roku znowu skopie tyłek Madrytowi...
1
Jestem ciekaw, czy poziom redaktora madryckiej prasy, podając rzekomo 232 miliony wydane na transfery, rowniez poinformuje o poziomie swojej głupoty w kwocie brutto...
0
Pieniądze z Bravo poszły na transfer Holendra. Z tego co się orientuje nie sprzedawaliby Bravo z myślą pozyskania napastnika. Tutaj niestety logiki nie ma w tym co napisałeś.
0
Szanuje Twoje zdanie jak najbardziej. Chodzi mi o to, że Bartek raczej by takich słów by nie wypowiedział gdyby nie był w 100% pewny, że Munir ma możliwość wrócenia do Barcelony.
38
Wszystkie osoby, które będą dalej płakać za Bravo bo Bartek coś powiedział na konferencji, że tanio bo zasługi itp chciałbym przypomnieć jedno zdanie "Mes que un club". My nie trzymamy na siłe zawodników i nie doimy potem z nich nie wiadomo ile bo tak, sprzedaliśmy Bravo - okej, ale zarząd dobrze się zachował obniżając cene za wkład w drużynę ze strony Chillijczyka.
Edit: Dodam jeszcze od siebie tyle, że i tak za bardzo dobrą kwotę sprzedaliśmy Bravo i nie wiem na cholerę dalej narzekacie.
0
Bartomeu wypowiedział się w taki sposób
"Bartomeu odpowiedział także na pytania związane z wypożyczeniem Sampera oraz Munira, czyli dwóch zawodników pochodzących ze szkółki Barçy: - Myślę, że w dniu powrotu Denisa Suáreza do klubu powiedziałem, że on jest idealnym przykładem (coś tam coś tam) Tym samym ta idea, polegająca na wypożyczaniu piłkarzy, ich piłkarskim ukształtowaniu i powrocie do nas, jest dobra."
Z tego wnioskuję, że jednak klauzula jest zawarta w wypożyczeniu Munira.
0
Gdzie te płaczki, które chciały już postawić wielki minus dla zarządu za brak klauzuli odkupu u Munira? :v
Wróci do nas silniejszy, jeśli będzie cierpliwy tak samo jak swego czasu Denis!
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
13
Nie no była akcja ściągamy 22 latków a sie okazuje, że przyszedł bramkarz, ktory ma 27 lat i do tego dochodzi jeszcze przeciąganie negocjacji ze strony Valencji, by Paco miał 23 na karku. Oni to specjalnie zrobili!!! Ale to oczywiscie wina zarządu i ja na ich miejscu powiesilbym sie na klamce od drzwi...
A tak na poważnie chyba można podsumować okienko w wykonaniu Barcelony. Zawsze sie trzymam zasady, by oceniać pod koniec sezonu wszystkie transfery, ale w tym wypadku zrobie wyjątek. Moim zdaniem to jest najlepsze okienko jakiego dożyłem kibicując Barcelonie od 14 lat! Bardzo rozsądne podejście do sprawy ze strony zarządu i nie kupowanie na siłe graczy z topu, którzy byli dosłownie zbędni, a postawienie na obiecujących i młodych zawodników, którzy w idealny sposób uzupełniają kadrę Barcelony. Na ten moment największe zamiłowanie kieruje w strone gracza z Lyonu. Gdy oglądałem gre Umtitiego miałem bardzo dziwne wrazenie, ze widze kochanego przez wszystkich Abidala (dosłownie drugie jego wcielenie). Digne jest to osoba, ktorej brakowało na lewej stronie obrony. Alba ma godnego przeciwnika i w ważniejszych meczach grając na drużyny silnymi pod względem fizycznym przeciwnikami to Digne moze byc cześciej wystawiany od Hiszpana. Dwójka graczy z Valencji to kolejne wzmocnienia, ktore dają Enrique pole do popisu i az spodnie mi spadają na myśl, co mogą wnieść do drużyny! A Denis? Jest to transfer pokazujący, ze cierpliwość popłaca. Mimo słabego sezonu w Sevili zdaje mi sie, ze wciąż wierzył w powrót do Barcelony i najlepsza swoją wersje pokazał w żółtej łodzi podwodnej. W Barcelonie zdaje mi sie, że tak rozwinie skrzydła, iż zamiast mowic "nowy Xavi" albo "nowy Iniesta", bedą młodszych rówieśników porównywać do jego samego. Jedyne czego mu brakuje to pewności na boisku, ale to z czasem wyjdzie. Wszystkich powyżej mozemy uznawać za młode pokolenie, ktore odmieni Barcelonę na lepsze. Jedynie nie wypowiem sie na temat Holendra z tego względu, ze nie interesowałem sie poczynaniami Ajaxu zbyt bardzo.
Reasumując, sezon jest długi i wymagający, mamy kompletna kadrę. Na transfery wydaliśmy śmieszne pieniądze jak na te lata. Jedyne co jeszcze bede chciał wam uświadomić to to, zebyscie mieli szacunek do przeciwników bo nawet z tak silna kadra bedzie bardzo ciezko walczyć na 3 frontach. Na papierze bajecznie to wyglada, tylko pytanie czy my jako kibice Barcelony damy sile klubowi na stadionie, przed telewizorami czy tam w kiblach srając podczas meczu, na tyle, by pilkarze mieli podstawy do zostawiania serca na boisku? Powtórzę to jeszcze raz, jestem kibicem Barcelony od 6 roku życia i nigdy nie wierzyłem tak bardzo w zdobycie potrójnej korony jak teraz.
DO BOJU BARCELONO!!!!!!
0
W sobotę zaczynamy walkę, ktora zakończy sie zdobyciem pucharu ligowego! :>
14
Według mnie to juz jest sezon, w którym jeden z dwójki bramkarzy musi odejść. Zarowno jeden jak i drugi potrzebuje grac w Lidze jak i Lidze Mistrzów. Claudio przezywa swoj najlepszy okres ale to Ter Stegen jest zawodnikiem, ktory potrzebuje najbardziej minut. Osobiście wybrałbym Niemca z tego względu, ze to jest bramkarz na lata. Udowodnił juz to nie raz (do dzisiaj mam w głowie mecz z Bayernem) i idealnie strzelił sie w DNA Barcelony. Ter Stegen na razie wypada gorzej w walce ze starszym rówieśnikiem ale to tylko dlatego, ze podejmuje ryzyko i to nam w jednym wypadku ratowało dupę a w jednym wszyscy po nim jechali.
Raczej Luis nie rozwiąże tej sprawy juz rotacjami na zasadzie Liga / liga mistrzów i puchar.
8
A pamiętam jak większość kibiców dwa lata temu mówiła jeszcze na Suareza "gryzoń" po incydencie na Mundialu. Ale wiadomo, Luis robi swoje a my go kochamy za to :>
2
Trzeba przyznać, że mimo wyniku 2:0 na wyjeżdzie dla nas to i tak nie napalajcie się na puchar! Jest to początek sezonu. Sevilla udowodniła już, że potrafi zagrozić i domyślam się, że tak łatwo skóry nie sprzeda w rewanżu. Wierzę z całego serca w Barcelonę, ale szacunek do przeciwnika przede wszystkim.
9
Już ze zdziwieniem czytałem "Pół roku przerwy Iniesty" ale to tylko moje niedopaczenie :>
Szczerze nie martwi mnie kompletnie nieobecność dwu i trzy tygodniowe odpowiednio Iniesty i Mathieu. W końcu Barcelona posiada ławkę, której zabrakło zwłaszcza pod koniec ostatniego sezonu. Bardzo możliwe, że młoda i nowa krew w składzie przyniesie nam kolejne upragnione puchary na które bardzo liczę!
Przy okazji jestem tutaj nowy i chciałbym się ładnie przywitać z Wami :>