Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@mleczkoo nie jesteś królem logicznego myślenia? Pomijając, że bardzo dobrze, że tego nie zrealizują, to nie wiem jak łączysz realizowanie obietnic wyborczych KO z faktem, że KO nie rządzi samodzielnie i zupełnie inna partia im coś tak zablokuje.
Bo wkleiles wypowiedź Hołowni który nie składał żadnego 91 konkretu
1
@Awtameok_Klana Ale co załatwić wirutalnie?
Kongres musiałby się odbyć maksymalnie do jutra, ale zapowiedzieć go musieliby 2 tygodnie temu, inaczej łamią statut.
A, że go nie zapowiedzieli, to złamali własny statut bo nie zorganizowali przez 5 lat Kongresu.
1
@Kgorecki2500
https://bip.warszawa.so.gov.pl/uploads/politicalsRegister/files/400.pdf
Ogólnie mają burdel w statusie, dziwne że sąd to klepnął.
Wawer tłumaczy, że wszystko dobrze, bo mają przejściowy przepis który wydłuża kadencję obecnych władz do wyboru władz na Kongresie.
Ale właśnie mają zapis który nakazuje im zorganizowanie Kongresu a już go nie zorganizują i tym samym złamali statut.
Do tego ten "bezpiecznik" jest wewnętrznie sprzeczny, bo powołał się na zapis paragrafu 22, ustęp 1 punkt 2.
A ten punkt mówi o 5-letniej kadencji a do tego mówi o 12 członkach Rady Liderów a mają tylko 9 więc jednym paragrafem nadają 5-letnią kadencję a następnym rozciągają w nieskończoność tą 5-letnią kadencję.
To jest taki bałagan prawny, że nie sądzę, by się wybronili przed jakimkolwiek sądem za pomocą furtki która odnosi się bezpośrednio do innego stanu prawnego i nie pokrywa się ze stanem faktycznym, zwłaszcza przy uwzględnieniu złamania statutu brakiem organizacji Kongresu.
3
@Kgorecki2500 Oczywiście, że muszą. Paragraf 21, punkt 1:
"Kongres zwołuje Rada Liderów, co najmniej raz na pięć lat.
Zwołując Kongres Rad Liderów wyznacza Przewodniczącego Kongresu, którego zadaniem jest organizacja i prowadzenie Kongresu"
Minęło 5 lat bez kongresu.
11
https://www.rp.pl/polityka/art40838381-konfederacja-zlekcewazyla-wazny-termin-czy-wladze-partii-beda-nielegalne
No to Konfa ma problem i to ogromny a wynika z ich własnej niekompetencji.
Otóż, Rada Liderów Konfy nie jest najwyższą władzą.
Tą jest Kongres i to Kongres wyłania na 5-letnią kadencje radę liderów.
I tu jest muka, bo za 2 dni mija 5 lat od powołania rady liderów a od tamtego czasu nie było żadnego kongresu, więc właśnie pozostały ostatnie dwa dni rządów Bosaka, Mentzena, Brauna i reszty.
A Kongresu już nie zwołają, bo żeby to zrobić, musieliby 2 tygodnie wcześniej o tym poinformować.
Czyli za 2 dni Konfederacja zostanie bez żadnej administracji, nie będzie rady, nie będzie komisji rewizyjnej, nie będzie sądu partyjnego, sekretarza ani skarbnika.
A to wszystko wynika ze statutu, który sami napisali xD
I statutu w te 2 dni też nie zmienią, bo do tego potrzeba Kongresu.
Co jeszcze śmieszniejsze, sam Kongres powinien być zwoływany raz na 5 lat więc już złamali status bo go nie zwołali ani razu.
I żeby była jasność, statut partii to nie jest regulamin na La Rambli, że sobie mogą go traktować jak chcą.
To jest sankcjonowany państwowo dokument, rzecz bez której nawet nie można zarejestrować partii politycznej, jego kształt wynika z ustawy o partiach politycznych.
Ciekawe jak z tego wybrną, ale według prawa od piątku Konfa nie będzie miała legalnego zarządu.
I oni chcą rządzić państwem, jak nie potrafią nawet własną mikro-partią?
1
@BenyBlade Informacja bez żadnego znaczenia bo przychód to nie dochód. Barcelona odnotowała 960 milionów przychodu w 2018 roku, w 2021 miała przebić miliard i co? Gówno, bo w 2021 była na skraju bankructwa.
Istotne jest, jak ten przychód będzie pracował na ich dochód a ten nie jest nadzwyczaj wielki bo 15 milionów zarobili na czysto.
Żeby uzyskać jakieś konkretne informacje ile znaczy ten miliard, trzeba byłoby mieć wgląd w dokładną strukturę budżetu, jego zobowiązania krótkie i długie itd. A do tego nikt dostępu nie ma poza zarządem.
Kwestia tego, jak im siądzie ruch na stadionie, bo wybudowali wielki moloch a to już jest pewien hazard, bo tak wielkie obiekty mogą generować duże zyski ale w razie nieprzewidzianych wydarzeń, mogą szybko pójść na dno - jak w przypadku pandemii chociażby.
0
@Tom0VeB Sąsiad zwany firmą deweloperską, który podczas budowy swoich kurników już zdewastował fundamenty zabytkowej, ponad 100 letniej kamienicy z działki obok a teraz obciąża całą ulicę swoim problemem wody w dole, bo robotnicy sobie idą do domu zostawiając odpalony wielki silnik diesla. Ale widzę, że ty lubisz jak ktoś sobie twoim kosztem zarobi miliony.
4
Wiecie, że za pozostawienie auta z odpalonym silnikiem np. na czas odśnieżania albo latem żeby je odrobinę schłodzić, grozi wam kara do 300 zł a na upartego można nawet 3000 wlepić?
Ale jest prosta rada! Musicie wmówić policji, że wy jesteście deweloperem a wasze auto to nie jest auto tylko pompa do igłofiltrów.
Wtedy możecie dosłownie wszystko!
Ja mam po drugiej stronie ulicy plac budowy, kopią sobie garaż podziemny i im się woda tam zbiera, no to sobie na noc stawiają taką pompę zasilaną dieslem i sobie idą. Pompa całą noc klekocze jak stary Passat, jednostajnie irytującym klekotem, do tego w mieszkaniu wali mi spalinami a wodę odprowadzają z pominięciem liczników do miejskiej kanalizacji. Można?
No oczywiście, że można, bo wezwanie policji w niczym nie pomogło.
0
@marcin62 Nawet nie, bo zasadniczo jak jesteś 3 na 20 to jest świetny wynik.
Gorzej, jak jesteś 3 na 3
1
@Kgorecki2500 Widzisz, milczenie jest złotem. Jak nie chcieli się chwalić porażką, to mogli nie chwalić się niczym, zamiast tego robią z siebie i z ludzi debili i wieszczą sukces po sromotnym przegraniu ze swoim największym ideologicznym rywalem z Lewicy.
21
Konfederacja żyje we własnej alternatywnej rzeczywistości.
Wielka feta, bo ich kandydat w wyborach uzupełniających do senatu otrzymał REKORDOWE 18% głosów, Konfederacja umacnia się na pozycji trzeciej siły
Bosak już chwali, mówi jak to Konfa się rozwija i jest partią przyszłości.
Zapomnieli dodać jednej bardzo ważnej informacji, zajęli 3 miejsce na 3 startujących kandydatów, nie startował nikt z PSLu, Hołowni, czy KO.
Była tylko Nowa Lewica, KWW Prawi i Skuteczni oraz Konfa.
A ta "trzecia siła w Polsce" uzyskała 18%, przegrywając z Lewicą która dostała 46% i KWW Prawi i Skuteczni (ciekawy i nieprzypadkowy skrót) którzy otrzymali 36%.
0
@budel17 Tylko że nie możesz tego robić w strefie hamowania. Verstappen tak jeździł to wprowadzono prawo Verstappena które tego zabroniło. 2 weekendy temu Verstappen dostał karę za kolizję z Lando, bo ponoć się ruszał podczas hamowania, tutaj Hamilton nie dostał kary za ruszanie się podczas hamowania co skończyło się uderzeniem w Verstappena.
Jeszcze jedna ciekawostka jak umiesz czytać telemetrię.
Bo argumentem jest, że Verstappen za szybko jechał, za późno hamował i nie zmieściłby się w torze.
No tylko że telemetria pokazuje, że przy walce z Leclercem jechał tak samo szybko, hamował w tym samym momencie i jakoś ani się nie zderzyli, ani nikt za tor nie wyjechał.
https://pbs.twimg.com/media/GTCA77QWkAAzqWC?format=jpg&name=medium
0
@budel17 Sędziowie uznali, że Hamilton nie zmienił kierunku jazdy podczas hamowania i że w sumie to na każdym okrążeniu jechał tak samo.
Jakbyś chciał poznać rzetelność sędziów, to poniżej wstawiam zdjęcie z kilku różnych okrążeń wraz z tym na którym się zderzyli. Powiedz czy jechał tak samo
https://wykop.pl/cdn/c3201142/6540a1c8ab32764d7186f811851b56759e2965149632b84a9e10b6ae32ccf782,w400.jpg?author=Tasde&auth=84f8058bbd9d9c192bf5418fa6642c7b
0
@budel17 No to musisz mi uwierzyć, jeżeli nie masz możliwości zobaczyć tego sam, że tak nie było. Max zblokował koła tuż przed wierzchołkiem zakrętu, Lewis zaczął skręcać na 50 metrze, nie wolno mu było tego zrobić bo strefa hamowania jest od 100 metra. To było przegięcie większe niż to, co robił Verstappen w Austrii, bo Max ma obcykaną szarą strefę i najpierw zmienia kierunek a potem zaczyna hamować, więc trudno mu postawić zarzut skręcania podczas hamowania a mimo to dostał karę za kolizję z Lando.
Dodam dla jasności, że do tego zakrętu skręcać zaczyna się bliżej 20 metrów, tutaj Lewis zaczął odbijać już na 50 metrach.
0
@budel17 No wlasnie, trochę obiektywizmu.
Możesz sobie zrobić własną analizę jak masz dostęp do F1TV, opal onboard i zobacz.
Hamilton skręcił w Verstappena 50 metrów przed zakrętem, Verstappen uciekał co spowodowało utratę przyczepności (bo skręcając koła tracisz przyczepność opon więc łatwiej je zablokować).
Nawet kompletną nieprawdą jest, że Max opóźnił hamowanie.
To też sobie możesz odwinąć z powtórki, zaczął redukować przed linią 100 metrów, czyli gdzieś na 110-115 metrze może. Hamilton hamował na 90-100 metrach.
Max zmieścił by się w zakręt, to nie była dive bomba nawet, tylko problem pojawiłsię w tym, że Hamilton zaczął skręcać dużo wcześniej.
Zrobił to za co chcieli powiesić Verstappena w Austrii, tylko skoro tam Max był winny i ukarany, to czemu teraz twierdzić, że Hamilton jest niewinny?
To jest właśnie obiektywizm, bo tu wychodzi zawsze to samo: Jak Max zrobi cokolwiek to jest winny, jak Maxowi zrobią cokolwiek, to Max jest winny.
0
@MichuZ44 wystarczyło nie skręcać w niego
0
@budel17 Norris w Austrii robił tak raz za razem. I nie, Max nie przepałował, blokada kół wynikała z tego, że Hamilton zaczął w niego skręcać, Verstappen próbował uciekać i to spowodowało blokadę.
1
Ciekawe, że za kolizję w Austrii z miejsca dali karę Maxowi za coś, co powinno być RI a tutaj sytuacja jest dużo bardziej oczywista, bo Lewis dosłownie skręcił w Maxa i zamiast wlepić karę to się zastanawiają i wzywają kierowców.
Sędziowanie w F1 to jest większy cyrk niż La Liga, założę się, że Hamilton nie otrzyma żadnej kary a większa szansa, że to Max dostanie karę za coś.
19
@michal26 Reprezentacja Anglii na papierze warta ponad miliard euro. Pewnie wygrali wiele pucharów
1
@jacobFCB Idź jeszcze na myjnie i sprawdź czy będzie działać. Na pierwszy rzut oka wygląda jak otwarta instalacja elektryczna gdzie dopiero woda zamyka obwód.
Jeżeli to tylko kwestia na łączeniu anteny to pół biedy, ale jeżeli to elektryka, to już się robi niebezpiecznie.
0
@T^L Wybór ogumienia nie był strategiczny, był tragiczny bo jak się okazało po starcie sezonu, że to jednak nie działa, to koniec sezonu, do widzenia bo całe aero i zawieszenie jest do śmieci, trzeba robić od nowa.
I to co mówisz o tankowaniu to mit, było przewidywalne, otwarta księga.
Jedynie co to może na starcie nowej generacji miało to wpływ, gdy nie było danych, później to już bez znaczenia, każdy potrafił oszacować ile masz paliwa i kiedy będziesz musiał zjechać.
Mówiono o tym wiele razy, nawet Budkowski niedawno to wyjaśniał na Viaplayu, że tankowanie odbierało możliwości taktyczne. Przecież oni mieli dane o rywalach, zbierali je i wiedzieli że teraz masz takie tempo, to znaczy że jedziesz z małą ilością paliwa, zjeżdżasz do pitu, każdy widział ile czasu trwa tankowanie więc już wiedzieli ile paliwa zatankowałeś i już było wiadome, czy będziesz zjeżdżał czy nie, wiedzieli o ile będziesz wolniejszy, spalanie też było wiadome, bo każdy wie jaki masz silnik, ile możesz spalać oraz czy oszczędzasz czy pałujesz.
Uwierz, tankowanie naprawdę nie urozmaicało wyścigów, to jest zdanie ludzi którzy wiedzą lepiej od nas.
Walka w każdym zakręcie to też mit. Dlatego pod koniec pierwszej dekady obecnego wieku przeprowadzono rewolucję techniczną, wprowadzono opony slick z planowaną żywotnością, upośledzono aerodynamikę przepisami a i tak nie dało to oczekiwanego efektu, więc wymyślono jeszcze DRS.
Bo właśnie wynikało to z tego, że bolidy tworzyły tak dużo brudnego powietrza, że nie dało się blisko trzymać i walki w zakrętach nie było w ogóle.
Mogłeś jechać 20 okrążeń i polować na ten jeden moment żeby wyprzedzić, nie dlatego że ten z przodu się dobrze bronił, co ty nie mogłeś bliżej podjechać, więc sobie tak jeździli w kółko, póki któryś się nie pomylił i nie przestrzelił zakrętu.
Oni nie chcą DRSu w F1, cały czas dywagują o usunięciu go, testowali wiele razy i za każdym razem im wychodzi, że nie można tego zrobić.
Już rok temu testowali skracanie stref DRS, efekt był tylko taki, że nie dało się nikogo wyprzedzić.
0
@T^L Tylko że to nie było w ogóle strategiczne.
Tamte opony nie dawały wielkiej przewagi, dwóch producentów było bez sensu z powodu j.w. i zasadniczo i tak większość używała jednego.
Tankowanie natomiast było dokładnie odwrotnością "strategiczności". Wszystko było do bólu czytelne i przewidywalne, oszacować ilość paliwa było banalnie prosto więc każdy wiedział kiedy będziesz musiał zjechać na tankowanie a skoro zjeżdżasz na tankowanie to i wiadomo kiedy opony będziesz zmieniał.
Więc de facto tankowanie odbierało możliwości strategiczne a nie je rozszerzało.
A DRS musi istnieć bo to jedyna szansa na wyprzedzanie.
Ludzie mitologizują sobie stare czasy, ale jak w piłce nożnej tak i w F1 - obecne pokolenie kierowców to są wyhodowane maszyny, ludzie skrajnie profesjonalni i precyzyjni. Nawet pośród paydriverów to nie są już ogóry tylko porządni kierowcy, więc bez DRSu miałbyś po prostu procesję co wyścig.
Z prostego powodu, kiedyś żeby wyprzedzić podążałeś za kimś 15 okrążeń licząc na błąd, jak ktoś przed tobą nie popełnił błędu to nie byłeś w stanie go wyprzedzić i tyle.
Tylko wtedy kierowcy byli dużo niższej jakości więc i częściej popełniali błędy, teraz regularnie zdarzają się wyścigi w których nikt nawet za tor nie wyjedzie.
Przykładowo taki Massa, niby kultowy, niby świetny kierowca, niby mistrzostwo miał w zasięgu ręki. Pamiętasz jego walkę z Kubicą w japońskim monsunie?
No świetne widowisko, tylko potem się okazało, że Massa nie potrafi w ogóle w deszczu jeździć a ten epicki pojedynek był tylko i wyłącznie efektem kontroli trakcji. Później jak TC zabrano, to Massa nie potrafił czystego okrążenia zrobić na morkym. Tacy to byli właśnie mistrzowie.
0
@T^L Zasadniczo wszystkim. Jeden dostawca wyrównuje szanse, bo nawet jak coś spieprzy to wszystkim po równo. Przy wielu dostawcach i tak robisz bolid pod jednego z nich i już tego nie ruszysz bez przerobienia auta od podstaw. Jakby się okazało, że drugi dostawca daje lepsze opony, no to jesteś w dupie, możesz kończyć sezon.
4
[Temat F1]
Pirelli podało, że temperatura toru wynosiła dziś 59,7 stopni Celsjusza.
Jest to trzeci najwyższy wynik od kiedy są w F1 i było to widać na torze, bo softy nie wytrzymywały jednego okrążenia zanim się przegrzały.
To powoduje wielką niepewność co do jutrzejszych kwalifikacji, ponieważ jutro temperatura będzie podobna, tylko że kwale są o 15, czyli w szczycie upału, będzie duża loteria wyników.
No i zastanawiająca jest niedziela, bo ma być jeszcze cieplej, temperatura powietrza ponad 32 stopnie, może być nawet jazda na 4 stinty.
2
@kaamil1910 Wódka
0
@kuz Bo istnieje taka fajna możliwość jak zatrzymanie filmu i ręczne przewijanie klatka po klatce, wtedy nie jest za szybko.
https://i.ibb.co/PcK7k8w/image.png
Zobacz na te dwa ujęcia, na piłka na 99% dotyka ziemi.
Oczywiście można powiedzieć, że nie widać tego dokładnie, ale to niewiele zmienia, bo doskonale widać na tej klatce, że piłka jest już bardzo bardzo nisko, więc żeby ją odbić musiałby zagrać praktycznie rantem rakiety.
I to się nie kalkuluje z drugą klatką, gdzie widać uderzenie w piłkę bliskie środka rakiety.
Jeżeli na jednym ujęciu piłka jest niżej a na drugim wyżej, to co się mogło wydarzyć, że piłka nagle zaczęła lecieć do góry zamiast w dół?
2
@MesQueUnClub96 To nawet nie kontrowersja tylko błąd, nawet z gówno powtórki przewijanej na Twitterze można idealnie zobaczyć, że piłka dotknęła ziemi
9
Kroos celnie o większości Lig Mistrzów oraz mistrzostw Hiszpanii jakie Real zdobył.
9
@RosjaninBut Wiech poleciał clickbaitem, bo sam tłumaczył o co chodzi z tą elektrownią Korei.
W skrócie - Sasin pozazdrościł Morawieckiemu i dogadał się z Solorzem-Żakiem (tym od Polsatu), że zbudują swoją elektrownie w zakładzie energetycznym Solorza.
Pojechał do Korei, podpisał list intencyjny z Koreańczykami i koniec, nic więcej się w tej sprawie nie wydarzyło od tamtego czasu.
A kontekst jest jeszcze taki, że Korea chciałaby tu wstawić reaktor APR-1400.
Problem w tym, że zbudowany jest on w oparciu o tzw. System 80, do którego prawa rości sobie Westinghouse, czyli wykonawca z którym Morawiecki podpisał umowę na budowę reaktora państwowego na pomorzu.
Westinghouse uważa, że Korea nie ma prawa eksportować tego rozwiązania i ciągle z nimi toczą batalie oraz arbitraż.
Czesi mieli ten sam problem ale skończyło się tym, że im rozbudują elektrownie używając APR-1000, ale u nas takiego pomysłu pan Solorz z panem Sasinem nie mieli i skończyło się na tym, że ten projekt to w sumie nie istnieje.
A gdybyśmy próbowali go robić, to byłby to idiotyczny strzał w kolano, bo doprowadzilibyśmy do konfliktu interesów, gdzie dwa walczące ze sobą podmioty miałyby budować u nas dwie elektrownie, przecież to byłby sabotaż.
A ty właśnie kolportujesz bota PiSu, który jak zwykle sieje dezinformacje.
1
@mekston Dobry challenge? Ocon to jeden z najgorszych kierowców na gridzie i nie mówimy tu o umiejętnościach jazdy tylko zachowaniu, bo on ma coś ze łbem i zawsze bardziej go interesuje jego osobisty wynik na tle kolegi z zespołu niż wynik zespołu. Robił to z Perezem, Alonso i Gaslym, z każdym z nich doprowadził do głupich kolizji czy niebezpiecznych sytuacji tylko z winy własnego przerostu ego i chorego łba.
Do dziś na myśl o GP Węgier 2022 mi się nóż w kieszeni otwiera, jak sobie przypomnę jak Ocon wolał oddać 2 pozycje innym zespołom byle za wszelką cenę wyprzedzić Alonso, najpierw próbując wepchnąć go w ścianę a potem kilka razy wypchnąć za tor.
Estedzban to najgorszy możliwy partner dla debiutującego kierowcy.