1

Perspektywa słaba jak na ocenę spalonego z pozycji piłki ale wyglądało jakby bramka nielegalna.

2

@fumador Wydobycie w Polsce nie ma sensu, napisałem czemu. Ten węgiel jest 3x droższy niż rynkowy mimo tego, że i tak doplacamy miliardy rocznie do górnictwa. I tańszy nie będzie, po prostu nie da się wydobywać opłacalnego węgla z takich głębokości.

Co do nakretek, nigdy nie rozumiałem w czym problem. Dla mnie to bardzo wygodne bo nie potrzebuje dwóch rąk żeby się napić.
A sama zmiana jest dlatego, że korek jest najcenniejszą częścią butelki a odzysk był stosunkowo niewielki. Korki luzem też były problemem na sortowniach bo maszyny traktowały je jak drobince i trafiały do niszczarki zamiast na recykling a nie ma ekonomicznej technologii, która ten problem rozwiązuje.
Dodam, że plastik też jest produktem ropopochodnym więc recykling jest nam na rękę zarówno przy utrzymaniu standardów czystości jak i ekonomicznie.

Wymogi budownictwa to bardzo dużo mitów, zwłaszcze względem kar, bo Unia ich nie obliguje, to już kreatywna twórczość naszych ustawodawców którym się nie chce zrobić tego po ludzku. Natomiast jest to dalej ważny element gospodarczy - lepsze ocieplenie = mniej paliwa do ogrzewania.

Co do gazu, to on nigdy nie był EKO pod względem klimatu.
Gaz na jednostkę miary produkuje nawet więcej CO2 niż węgiel, przy czym jest wydajniejszy więc to się kompensuje.
Za to jest czystszy pod względem zanieczyszczenia środowiska bo powstaje jedynie CO2, które jest neutralne dla zdrowia (przy racjonalnych ilościach ofc).
Zdrowie to poza standardem życia również wymiar ekonomiczny, lepsze zdrowie = mniej kosztów leczenia.
Ale tu też była krótkowzroczność, bo gaz nie zrobił się "nie-EKO" nagle tylko w momencie kiedy nasz główny dostawca gazu stwierdził, że jednak nie będzie cywilizowanym człowiekiem tylko brudną, agresywną małpą.
Po prostu kolejny rozdział opierania bezpieczeństwa energetycznego o zasoby których nie posiadamy, gaz ze skandynawii nie ogrzeje domów całej Europy.

1

@ProMILs No nie. Czym innym jest powiedzieć, że planeta płonie gdy się ociepla a czym innym jest powiedzieć, że się nie ociepla gdy się ociepla.

1

@ProMILs Że politycy lubują się w ciężkich słowach?
Ale nie róbmy whataboutismu, jest kategoryczna różnica między przesadnym opisem istniejącego zjawiska a jego całkowitej negacji.
No i też trochę manipulujesz, Trzaskowski zaczął używać tego określenia w okresie, kiedy np. w Warszawie po długotrwałych upałach bez opadów wysychała Wisła prowadząc choćby do redukcji zużycia energii w mieście.
To akurat pamiętam, bo sam byłem tym dotknięty.

5

@robsesh Jest to skrajnie gówno prawda.
Ziemia ma cykle i owszem, ale cykle nie są magią, wynikają z wielu czynników a nie występuje żaden który powinien spowodować ocieplenie.
W latach 2020-2021 miałeś minimum słoneczne i to z tych rekordowych, ostatnia tak słaba aktywność słońca miała miejsce w XIX wieku.
Wtedy spowodowało to srogą zimę a w 2020 zimy nie było w ogóle za to rekordy temperatur.
I nigdy w dziejach ziemi nie było naturalnych zmian, które miałyby taki gwałtowny skutek. Mówimy o tysiącach lat, w niektórych ekosystemach o mniejszej stabilności zmiany procesów globalnych dałoby się zauważyć szybciej, ale dalej mówimy o setkach.
Tymczasem cały świat obserwuje zmiany z dnia na dzień praktycznie.
Jak masz więcej niż 30 lat to znałeś inny świat za dziecka.
Nie znaleźliśmy nigdzie w dziejach świata nawet szczątkowego dowodu na samoistność tak gwaltownych zmian bez czynników katastroficznych jak wielkie erupcje czy zdarzenie kosmiczne.
Kojarzysz kiedy ostatni raz doszło do globalnej katastrofy?

4

@fumador Kwestia tego co robi UE nie ma wymiaru stricte klimatycznego.
W większej części to jest podpięcie się pod nośny temat z dzialaniami pośrednio pro-klimatycznymi ale realnie geopolitycznymi.
Po prostu Europa nie może opierać całej swojej bytności energetycznej na paliwach kopalnych bo tych paliw nie ma w wystarczających ilościach.
Nie udźwigniesz całego systemu węglowego jedną Polską która ma spore zapasy ale ukryte na skrajnie nieekonomicznych głębokościach (średnia światowa głębokość wydobycia węgla to ~400m, w Polsce ~700m).
Norwegia nie zaspokoi zapotrzebowania Europy w gaz i ropę.
Dlatego koniecznie musimy redukować zużycie i szukać niezależnych źródeł energii, które nie będą nas trzymały na pasku ruskich/USA/arabów.

Ale żeby bardziej dać do zrozumienia o co chodzi, wystarczy spojrzeć na ceny energii.
Latwo zauważyć, że drastycznie wzrosły od 2022 roku, ale Unia nic nie zrobiła, żeby te koszty wzrosły. Łatwo się domyślić, że chodzi o ruską wojnę.
Tym właśnie kończy się uzależnienie od zewnętrznych podmiotów, opierasz całą gospodarkę na narzędziu szantażu który dajesz w ręce watażków jak Putin.
W ten sposób żyło się fajnie, ale jak długo?

A no i przy tej rozgrywce politycznej, dlatego taki jazgot jest i różni dziwni ludzie z dziwnym finansowaniem wmawiają, że upadamy i stajemy się niekonkurencyjni.
Myślisz, że USA zależy na konkurencyjności UE dlatego teraz tak krzyczy, że sobie rozwalamy gospodarkę?
Nie, oni nam opychają rope i gaz a nasza polityka im zagraża.
Dobrze powiedział Wiech, Trump ma nieograniczoną władzę, sądy i kongres po swojej stronie.
Czemu nie rozbije klimatycznej szajki i nie zleci badań udowadniających, że to kłamstwo a zamiast tego po prostu zakazuje mówić, że klimat się ociepla i likwiduje organizacje naukowe monitorujące klimat?

12



Denializm klimatyczny to jest zabawna rzecz.
Siedzi ci taki dzban w chałupie, siedzi cały rok, czasem kilka lat, żeby znaleźć powód do objawienia kłamstwa klimatycznego.
Najczęstsze powody to zazwyczaj był 2 dni śniegu w środku zimy albo deszczowy tydzień w lipcu we Władysławowie.
Ale w tym roku jest używanie, bo przyszła normalna choć niezbyt sroga zima.
Co prawda to pierwsza od 13 lat zima gdzie śnieg na terenie większości kraju zalega dłużej niż 7 dni, no ale prawie półtora dekady bez zimy w rejonie gdzie długotrwały mróz i śnieg powinien występować co roku to nie jest żaden dowód, że z kilmatem jest coś nie tak.
Za to jedna zima to już dowód, że klimat się nie zmienia.

2

Z tego co mówili komentatorzy, w Anglii jest margines spalonego, nie uznają za spalony coś tylko dlatego, że jeden piksel napastnika znajduje się za daleko.
Nie wiem czy tak jest ale jest to rozwiązanie słuszne i powinno być stosowane wszędzie jako obwiązek właśnie w takich przypadkach jak wczorajsza, gdzie dosłownie dwa z 8 milionów kwadracików na ekranie były po złej stronie linii.
To jest największy paradoks całego tego systemu, kamery mają swoje ograniczenia techniczne i to duże.
Nie wiem czy coś zmieniono, ale jeszcze do niedawna VAR dysponował powtórkami w 50 FPSach.
To oznacza, że każda sekunda nagrania które widzą, składa się tylko z 50 osobnych "zdjęć" na których mogą się zatrzymać.
Nie widzą nic pomiędzy kolejnymi klatkami. Owszem to dalej są liczby niezrozumiałe dla ludzkiej percepcji bo mówimy o "zdjęciu" co 20 milisekund ale jednak jest to pewne ograniczenie wskazania konkretnego punktu na osi czasu.
Prędkości ruchu stóp są ogromne, typowy strzał to koło 20-30 m/s czyli powiedzmy 70-110 km/h.
Nawet małe dziugnięcie to kilkadziesiąt km/h.
Więc noga przy nawet niezbyt mocnym kopnięciu przebędzie 2cm w ciągu 1ms a obraz zarejestruje tylko jeden moment co 20ms.

Konkludując, przy zagraniu z prędkością 20 m/s sędzia VARu nie widzi 38 z 40cm jakie pokonuje stopa zagrywającego.
No jak każdy wie, spalony to ocena pozycji "odbiorcy" w momencie zagrania "nadawcy" piłki.
I tu dochodzimy do paradoksu bo w tym dwupunktowym układzie z jednej strony zachowujemy skrajną precyzje co do milimetra a z drugiej zgadywanka na ćwierć metra.
Już nawet nie wspomnę, że te klauny z La Liga potrafią w ogóle popłynąć i wybrać kompletnie zły moment zagrania, ale nawet gdy próbują dobrze to technologicznie nie są zdolni do oceny tak perfekcyjnej jaką próbują egzekwować wobec linii spalonego.

3

@AmigoBlancos Marnował na potęgę ale taki urok piłki nożnej, że czasem bramka jest zaczarowana.
Jedyną osobą na boisku która nie ma prawa się mylić jest sędzia, dlatego zawsze będą o tym dyskusje.

0

@Rifek Tak, ale nawet bez deszczu masz morką murawę bo jest zraszana, piłka jest morka więc bramkarze noszą te ręczniki żeby się wycierać.

0

@Drozdu7 Ulewa była, bramkarz potrzebuje wycierać rękawice bo inaczej przestają lepić.

0

@FioletoweOczy Mnie w USA najbardziej zaskakuje, że tam kobiety chcą rodzić dzieci.
Sam mam dwójkę, wiem ile to jest roboty przez pierwszy rok, zwłaszcza pierwsze półrocze gdy dziecko może jeść i pić tylko i wyłącznie mleko.
Tymczasem w USA w 37 stanach nie ma płatnego urlopu macierzyńskiego.
Istnieje federalny bezpłatny ale trwa tylko 12 tygodni o ile twoja firma w promieniu 75 mil od miejsca pracy posiada więcej niż 50 pracowników, kobieta pracuje minimum 12 miesięcy u obecnego pracodawcy i przepracowała 1250 godzin w ciągu ostatnich 12 miesięcy czyli średnio po 6 godzin dziennie przez cały okres ciąży.
Jak nie spełnia warunków albo przekroczy 12 tygodni to pracodawca ma prawo ją wywalić z roboty xD

1

Czy mi internet dobrze podrzuca, że ten sam skład sędziowski który wczoraj przepuścił bramkę mimo że zawodnik ze spalonego odciągnął uwagę Kounde, dwa lata temu anulował bramkę bo piłka przeleciała dwa metry nad głową Ferrana?

1

@Kamiloza91 Strata punktów bardzo pechowa, bo my nie byliśmy słabi tylko nieskuteczni. Bramkarz mecz życia zaliczył, wiele słupków i niecelnych strzałów do tego mikroskopijny spalony. Oni dwie składne akcje i dwa gole.
Wynik boli, natomiast już jakieś napięcia z tym związane są bez sensu.
My gramy dobrze a Real z Levante grał fatalnie i gdyby nie karny z kapelusza to mogliby wyniku nie udźwignąć bo póki Levante trzymało gardę byli kompletnie usadzeni.
Przypomnę, że Levante to druga najgorsza drużyna ligi która jest już jedną nogą w Segundzie.

1

@Sapos93 Co za różnica, bramkarz ma tylko 8 sekund żeby pozbyć się piłki a typ z 15 z nią się kulał po ziemi i sędzia też miał to w dupie.

1

@Marcelinho132 Wykładnią madrycką minimalna kara bo Pedriemu nogi nie urwało.

6

Bezpośrednia czerwona, ten daje żółtą choć widział to z 3 metrów. Przerwał atak a teraz zmarnuje kilka minut na VAR, żart ten sędzia.

5

W sumie w ciągu ostatnich 2 lat Cancelo opuścił mniej spotkań Barcelony niż Gavi

0

W sumie zawodnicy Sociedad mogą już do domu jechać, i tak nic nam nie wpadnie

4

Prawa matematyki mówią, że jeżeli coś ma niezerowe prawdopodobieństwo i jest nieskończenie wiele prób, to musi się w końcu wydarzyć.
Barcelona dziś udowodni, że to nieprawda.

2

Przydałoby się dobre nagranie akcji z widoczną pozycją Yamala. To co pokazali na powtórce jest spalonym ale jakoś dokładny moment zagrania wydaje się podejrzany.

14

@AduŚ07 Naukowcy od 50 lat powtarzają, że zmiany klimatu związane z ociepleniem to nie tylko to, że zrobi się cieplej a to, że zwiększy się ilość energii uwięzionej na ziemi co prowadzić będzie do destabilizacji pogody, tworząc regularne ekstrema.
I to właśnie się dzieje, nie ma łagodnego lata i łagodnej zimy. Albo masz skrajnie upalne lato i ciepłą zimę, albo bardzo zimne lato i zimowy kataklizm.
Jak pada to ulewa gdzie w 30 minut spada opad równowarty 3 miesięcy, jak świeci słońce to nie łagodne 25 stopni tylko 35 przez 60 dni z rzędu.
Rok temu wieczna zmarzlina się rozmrażała, w tym roku dowaliło 10 metrów śniegu.

1

@Rifek Nie będą, zabezpieczyli się przed tym, za transshiping wprowadzili duże kary oraz procedury monitorowania.
Sama procedura próby ominięcia ceł jest już kosztowna, bo sama zmiana opakowania i podpisu "made in" nie pomoże, to w lipcu wprowadzono jeszcze system zabezpieczający przed tym i kraje z których nagle wzrośnie eksport zostaną oznaczone czerwoną flagą a towary monitorowane.
Co jest o tyle problematyczne, że to uznaniowa decyzja urzędników celnych, którzy od czasu Trumpa nie bardzo się przejmują przepisami i procedurami, więc na chłopski rozum mogą uznać, że części Volkswagena które przyjechały z Polski nie są polskie a to oznacza na dzień dobry karę o wartości 40% towaru a jak się urzędnikowi zachce to i konfiskatę może zrobić.

3

@Safrani Oczywiście, tylko kto powinien to bardziej zrobić niż największy obrońca sportu przed wpływami klubów-państw?

3

Moim zdaniem największą głupotą La Liga jest obowiązek klauzuli odstępnego.
Zaraz dekada minie od czasu Neymara, Tebas w tym czasie z miliard razy bredził o ochronie piłki przed klubami-państwami czy o absurdalnych pieniądzach w Anglii a jednocześnie kompletnie nic nie robi w sprawie prawa, które pozwala każdemu arabowi wyciągnąć dowolnego piłkarza z Hiszpanii.
W przypadku dużych nazwisk to da się obejść wpisując nierealne klauzule, ale tak jak z Dro to prawo jest krzywdzące dla klubów, bo przy młodzikach ich agenci nie będą chętni na klauzulę wynoszącą miliard euro

16

Przecież to była symulka xD przewrócił się na długo przed kontaktem.

1

@mekston Lewante jest dżentelmenem. Zapłaci rachunek tylko po to, żeby potem wymłócić swoją śnieżnobiałą partnerkę we wszystkie otwory.

0

@Ls0811 Dokładniej mówiąc, umowa nie ma lustrzanych zapisów po stronie Mercosur. W Unii obowiązują klauzury ochronne, Mercosur ma inne zdanie, ewentualnie uruchomienie osłon może skończyć się arbitrażem.
To nie jest dobra informacja ale też nie do końca prawda, że tych osłon nie ma.

1

Więcej niż jedno zwierze?

3

@Aragorn33 Ta sama grupa społeczna co górnicy.
Też trzeba ich dotować bo to zasób strategiczny i oni dbają o nasze bezpieczeństwo.
I przyszedł dzień próby gdy górnicy mieli się odpłacić za te dekady płacenia im ogromnych pieniędzy.
Jak się skończyło? Górnicy zaczęli protestować, zwłaszcza w PGG, szantażując nawet, że zablokują dostawy W ŚRODKU KRYZYSU PRZY BRAKU WĘGLA NA RYNKU.
O co poszło? O to, że nagle im przestały się podobać sztywne ceny węgla na które byli umówieni, chcieli odblokowania cen, żeby mogli sprzedawać po rynkowej czyli po 2000 zł za tonę.
Wcześniej im ta blokada cen nie przeszkadzała bo przed wojną ceny rynkowe były niższe od tego co mieli na kontraktach, więc przez lata przepłacaliśmy ale jak pojawił się kryzys to tak ratowali kraj, że chcieli opierdzielić naród z kasy xD

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?