1

Żeby nikt się nie czepiał to damy, żeby Real stracił punkt, ale nie za dużo, 2 maksymalnie.

0

@Criss18Barca Czemu? Piłkarz nie jest pracownikiem etatowym tylko pracuje na kontrakcie i ma dostać tyle ile ma na kontrakcie.

0

@Striker No dlatego nie dziwne, że możesz dowolnie wielką gwiazdę wyciągnąć z Anglii i na 90% nie poradzi sobie w Hiszpanii.

1

Od zimy nie oglądałem Anglii oprócz kilku spotkań City i Liverpoolu. Dziś sobie odpaliłem ManU - Chlesea i to jest strasznie duży kontrast w porównaniu nawet do średnich drużyn z Hiszpanii. Oni wszyscy jakoś tak pokracznie biegają, technika użytkowa na dużo niższym poziomie co rzuca się w oczy jak się długo nie ogląda i się człowiek odzwyczai. Mogę zrobić taką analogię, choć z ogromnym nadużyciem, ale ogląda się to tak jakby przełączyć się z Bundesligi na Ekstraklasę.

0

@PatrychoO Różnica taka, że za Valverde Barca grała. Brzydko, nudno ale skutecznie a dopiero naciski na zmianę stylu Valverde sprawiły, że przestaliśmy wygrywać. Przyszedł Setien i gramy jeszcze nudniej, jeszcze brzydziej i mamy jeszcze gorsze wyniki a do tego zniszczyliśmy kilka fajnych rekordów.

0

@PatrykBarca
On rozegrał 22 mecze, Valverde 26 z tym, że Setien wypadł z PK i przez wirusa nie było Ligi Mistrzów, więc można powiedzieć, że jednak grał pół sezonu.
Zmieniał ustawienia i zmieniał role ale nie zmieniał założenia taktycznego. Dalej tłukliśmy w ten sam sposób głową w mur, dalej nie było planu co zrobić jeżeli przeciwnik nie zechce grać otwartej piłki i się zamuruje, dalej każdy mecz kończyliśmy z wielkim posiadaniem piłki, masą strzałów z czego tylko 3 dolatywały w ogóle do bramki.
Świetnie że uwolnił Griezmanna, szkoda że na koniec sezonu, tyle że już w następnym meczu zaczął z nim kombinować a w rezultacie zdjął go w 60 minucie mimo że był jednym z najlepszych na boisku a w jeszcze następnym wykombinował grę na 2 napastników i wystawienie Griezmanna jako samotnej 9 co już Valverde sprawdził, że nie działa.
Chłop jest niereformowalny, nie ma posłuchu w szatni, nie ma wizji ani planu B, nie potrafi niczym zaskoczyć rywala. Nie potrzebuje dawać mu kolejnego sezonu żeby stwierdzić, że nie nadaje się do trenowania tej drużyny.

2

@Janiama Z Semedo jest ten problem, że on kompletnie nie ma kreatywności i pracowitości. Sam jestem zdania, że jeżeli już się bawimy w wymiany zawodników to powinien zaczynać Roberto a kończyć Semedo z prostego powodu - Semedo jak się zmęczy to traci jakąkolwiek użyteczność, bo jego jedyny atut to szybkość.
I o ile dziwi mnie, że Semedo mecze zaczyna to nie dziwi mnie że w trakcie meczu jest zdejmowany a w jego miejsce idzie Roberto, bo Sergi niezależnie od zmęczenia wkłada serce w grę i daje to czego Semedo nie potrafi - kreatywne rozwiązania. On wie kiedy wejść, potrafi zbiec do środka, dobiec do linii, celnie dośrodkować a Semedo to oprócz kilku spotkań po wznowieniu rozgrywek w których pozytywnie zaskoczył kojarzy mi się tak samo jak w poprzednich sezonach. Bezproduktywne bieganie do linii końcowej i straszny zamuł przy rozgrywaniu piłki, gdzie nie wykona podania bez uprzedniego zatrzymania piłki i rozglądania się.

0

@PatrykBarca A ja uważam, że to nie jest prawda. Nie każdego trenera można ocenić po połowie sezonu, ale akurat Setien wpisuje się idealnie w ramy takiego, którego ocenić można i się powinno.
Zmiany robione na pałę, granie każdego meczu tą samą taktyką, brak jakiejkolwiek reakcji na wydarzenia boiskowe... Gdyby próbował coś zrobić a by nie szło to można by usprawiedliwiać jego dokonania tym, że nie miał pełni możliwości, ale jak dostajesz pół roku pracy i przez te pół roku ani razu nie spróbowałeś zrobić czegoś inaczej, nawet widząc jak marne rezultaty to co robisz przynosi - tego nie wytłumaczysz niczym.

0

@FCBMati10 A co dostali? Karnego w którym się ośmieszyli, a potem powtórkę karnego bo nie ważne że Benzema złamał przepisy pierwszy, obrońca bez wpływu na grę też złamał.
I ten karny to też żenada. Wyznacznikiem Realu to Ramos wczoraj i Carvajal kilka kolejek temu już nie brali udziału w akcji bo zdążyli podać piłkę zanim nastąpił faul - a tak tłumaczony był brak karnego dla Bilbao po tym jak Ramos postawił stempel na stopę Garcii, nie miał piłki i nie ważne, że mógł dostać dośrodkowanie.

2

@Ratamahatta A o tym, że niezależnie od tego jak gramy to co sędziowie robią dla Realu jest obrzydliwe i trzeba o tym głośno mówić i wytykać.

1

@BarcaInfo Różnica taka, że inny piłkarz za zbyt ostre słowa wylądowałby na dywaniku u prezydenta. Z Messim jest odwrotnie i to prezydent ląduje u niego na dywaniku.

0

@Joe_Pesci A co powiedział?

1

I to są te podwójne standardy.
Jak nam Atletico strzelało bramkę to nie ważne że przeciwnik wbiegł w pole karne przed strzałem.
Jak Real się ośmieszył i Benzema prawie wbiegł w Ramosa to powtarzamy karnego bo obrońca miał jedną nogę w polu karnym (i nie ważne że wbiegł bo Benzema wbiegł pierwszy i go to zmyliło).
Teraz dwa ataki na naszych zawodników, kontakt był ale to zbyt mało na karnego. Ramos wbiega w pole karne, nawet już piłki nie ma ale zahacza o obrońce - karny.

0

@YoNoEntiendoNada Podeślij przepisy, bardzo mnie to ciekawi.

0

@NismoFCB Bo wbiegł obrońca ponoć a obrońca wbiegł bo już w polu karnym był Benzema który ich zmylił... Dziwne te przepisy, Real pierwszy złamał przepisy i nie trafił karnego a dostał korzyść.

1

@kuz Ale te ich wyrysowane linie szły wzdłuż ręki, nie odcinały jej tak jak na innych analizach VAR było.

0

Co to za linia spalonego xD Kreseczki są jeszcze przed ręką a nie dopiero na barku. Aż się ciśnie słowo na to ale nie chce bana.

0

@ShinobiQWE To w domyśle miałem na myśli, ale zwolnienie przez mecz z Liverpoolem.

0

Tylko głupiec robiąc to samo oczekuje innych wyników. I to świetnie opisuje Setiena, kto na przeciw nas nie wyjdzie gramy dokładnie to samo. Jak przeciwnik się otworzy i wygramy to świetnie, jak ma szczelną obronę do tego stopnia że przez 55 minut nawet bramkarza nie uruchomiłeś to trudno... Zero pomysłu, zero planu B, ba! widząc co się dzieje przez te pół roku nawet plan A nie został udoskonalony o jakikolwiek myk wyciągający przeciwników z własnego pola karnego. Macie tłuc łbem w ten mur i koniec, choćbyście mieli przegrać 10-0 taktyka ma nawet nie drgnąć.

0

@Barcaa12 Nie, w normalnym klubie nikt nie zwolniłby trenera po jednym przegranym meczu, bo tyle miał na koncie Valverde w momencie przegrania z Romą.

1

@TheNekro94 Ja mówiłem od początku, że Valverde albo po Liverpoolu albo w ogóle. Już pomijając jak dużym zawodem jest Setien, który nie tyle nie ma wyników co nie ma gry i pomysłu, ale jak po świetnym choć przegranym (i to nie koniecznie uczciwie) meczu zwalniasz w Barcelonie trenera który miał jakieś wyniki i dobre relacje z drużyną to zaszkodzisz i drużynie i nowemu trenerowi. I jest nawet gorzej niż myślałem.

0

@DanielOOL Możliwe, jeżeli masz atomowy atak. W taki sposób wygraliśmy tryplet ostatnio, obrona też nie była jakoś wybitna ale nawet po stracie 2 bramek wygrywaliśmy mecz. Dziś jest tak samo, obrona nie gra jakoś wybitnie źle, po prostu gra wysoko bo tak gra cała drużyna przez co naturalnie jesteśmy podatni na kontry. Różnica taka, że nasz atak przez 80 minut jest z piłką na połowie rywala i nawet strzału nie oddaje a kontry bolą jednakowo (a nawet bardziej, bo częściej tracimy piłkę w głupi sposób niż kończymy akcje)

3

Brakuje jeszcze tego, żeby farmer nam zniszczył rekord meczów domowych bez porażki i to z tak niewymagającym przeciwnikiem.

7

@Bamboleo Bo straciliśmy bramkę

0

Ehh jak mnie irytuje od lat, że Messi objeżdża 3 obrońców, wchodzi już na wolne pole i dostaje kopa a obrońcy za to kartek nie wyłapują do póki któryś nie uwiesi się mu na szyi i nie przejedzie tak połowy boiska przynajmniej.

0

@puyol_presidend5 Pod względem ilości pucharów i owszem, ale wiemy jak Liverpool grał przez ostatnie dekady, wiemy jak ManU gra w ostatnich latach i nie zatrzesz tego tym, że wcześniej wygrywali wszystko a nawet to gorzej dla nich, bo jak jesteś na szczycie a przez długi czas a potem z niego spadasz to to bardziej rzuca się w oczy niż jakiś średniaczek co się w środku tabeli bije.

0

@Shapiro Jakbym się o 15 lat cofnął to bym tyle miał. Fakt taki, że wielokrotny mistrz Anglii który praktycznie przez 20 lat dominował w lidze pewnego razu się 2 razy potknął i od tamtej pory nie zdobył żadnego mistrzostwa aż do dziś. Kilka razy przez te 30 lat byli blisko ale przeważnie gubili punkty w głupi sposób. Więc tak, byli pośmiewiskiem, może nie w pierwszych latach ale jak dobijasz do trzeciej dekady to już ludzie się z ciebie śmieją.

12

@FCMichalo Patrząc na to, jak szybko osiadają na laurach i jak im piórka rosną, gdzie w rok zapomnieli 30 lat bycia pośmiewiskiem - no raczej długiej kariery na szczycie im nie wróżę, szczególnie patrząc po tym co zrobili w LM z Atletico, gdzie po kompromitacji w Madrycie jawnie mówili, że na Anfield mecz sam się wygra po czym skompromitowali się jeszcze bardziej i to z Atletico w najgorszej możliwej formie od lat.

6

@Mario96w Ramos. Z chęcią bym mu jeszcze machnął łapami żeby wstawał patrząc jak zwija się z bólu.

0

@Coutinho007 Aż trochę zaśmiałem z tego że Dembele będzie zdrowy i w formie. Zakładając optymistycznie, że nie połamie się przed pierwszym meczem to on po krótszych przerwach nie potrafił złapać jakiejkolwiek formy przez miesiąc klepania się ze średniakami z ligi a tu będzie miał na to tylko jeden mecz o ile w ogóle.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?