Tollusiek
Dołączył/a: lipiec 2013
6 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
12
Wypowiedzi Enrique na temat Montoyi są co najmniej dziwne. Mówi, że ma z nim dobre (nawet "wspaniałe") relacje, posiada umiejętności na miarę Barcelony, ale przez swoje decyzje go nie wystawia i z tego powodu "to go boli" - jakiś bezsens. A już następna wypowiedź to kompletne nieporozumienie. Wypowiada się, że grają ci, którzy najlepiej pracują na treningach, a Montoya nie gra, chociaż właśnie tak pracuje. Gość jest naćpany, czy co?
0
Z jednej strony mówimy, że skład w 100% przewidywalny, a z drugiej - niby kim mielibyśmy zaskoczyć? Patrząc oczywiście na ławkę rezerwowych bo nie mówię o nieobecnym Mascherano czy też o Montoyi.
1
Fakt, masz rację i przyznam, że go przeoczyłem. Bartę zamienić na Mathieu i skład jak znalazł.
0
Ciekawa statystyka, aczkolwiek patrząc na obecną dyspozycję Barcelony oraz Sevilli, to wyśrubować ją z pewnością nie będzie łatwo, ale jest to jak najbardziej do zrobienia.
1
Czyli skład klasyka, już teraz można go podać: Bravo-Alba,Pique,Bartra,Alves-Xavi,Busquets,Rakitic-Neymar,Messi,Suarez
Ogólnie rzecz biorąc, to Sevilla będzie nieźle zaskoczona, dowiadując się o pierwszej jedenastce Barcelony #ironia
0
Niech jakiś dziennikarz na konferencji prasowej zapyta Enrique o sytuację z Montoyą, czemu go nie wystawia. Ciekaw jestem co by odpowiedział, ale niestety wydaje mi się, że nie ma co liczyć na takie bezpośrednie pytania.
0
According to some RMA players, Cristiano has a nickname for Messi in the Real Madrid dressing room: ‘Motherfucker’; and if he sees someone from the club speaking to Leo, he also ends up being baptised ‘Motherfucker’ [The Telegraph]
Wiadomo, że tylko ploty, ale tak samo może to być prawda :)
5
https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/10270332_1211934245513456_2489849989447851732_n.jpg?oh=c359eab6039dc5db8b54fa554fd75057&oe=54DA5CBE komentować nie trzeba...
1
To jest jakiś cyrk, przecież się tego oglądać nie da.
0
Asysta - Messi...
0
Ja bym bardziej powiedział, że Conversy są w stylu Biebera. Taka ciekawostka: Bieber ma umowę z Adasiami, nie nosi airmaxów (nie, nie jestem jego fanem). Każdy lubi to co nosi, ja powiem, że maxy są stylowe i zajebiste, a Conversów bym nigdy nie założył :)
2
Coś jest nie tak, na prawej obronie gra Adriano (może tam grać, jednak jego nominalna pozycja to lewa obrona), który jest świeżo po kontuzji, zamiast Montoya, który nie miał żadnych problemów zdrowotnych i jest to jego pozycja.
0
Po raz kolejny to było widać, a najbardziej podczas ataku Realu, kiedy było ich czterech, a dwóch obrońców Barcelony. Skończyło się na fatalnym podaniu do bramkarza Marcelo. Spokojnie mogło być już wtedy 4-1. Wiecie o co chodzi? O atak pozycyjny, wczoraj byliśmy jego więźniami. Przecież gdy mieliśmy piłkę, to w okolicach pola karnego było 2 albo 3 maksymalnie zawodników i może z 7 obrońców, jak nie więcej. Co wówczas można zrobić? Szanse na akcję bramkową są bardzo małe, chyba, że czyjś geniusz błyśnie. Gdybyśmy tak tej piłki nie pieścili, to jak prostsze życie byłoby z kontratakami. Przecież mamy kim straszyć: Neymar, Messi, Suarez, boczni obrońcy Alba i Alves, nawet i Iniesta, który demonem szybkości nie jest. Ale właśnie w kontrataku mógłby się przydać, posyłając dobrze wymierzone piłki. Problem jest w tym, że zarząd w Barcelonie niezbyt widzi zmianę stylu, choć nie powinna ona być kompletna, jedynie wprowadzenie częściowo elementu grania z kontry. No ale skoro nie zależy im na trofeach, to proszę bardzo. Też uwielbiam oglądać grę atakiem pozycyjnym, ale tylko wtedy, gdy przynosi ona efekty. Nie mówię już o tiki-tace bo ostatnimi czasy widzimy ją co raz mniej. FC Barcelona (ogólnie pojęta) powinna się zastanowić nad poprawą stylu gry, inaczej nic dobrego z tego nie wyjdzie. Trzeba wierzyć do końca, VeB!
0
Chyba śmieszny jesteś. Wiadomo, że polak itd. ale powiedzmy sobie szczerze, taki Sterling bardziej zasłużył niż Milik. Po co ja to w ogóle piszę, przecież to logiczne.
1
Nie ma tam czegoś takiego.
0
Nie. Jak w ogóle można tracić ekscytację z powodu zawodnika, który obecnie być może nie cieszy się zaufaniem wśród większości osób, ale to wciąż zawodnik Barcy? Z nim czy bez i tak nie mogę się doczekać, z resztą pewnie nie tylko ja.
0
Wydaje mi się, że za bardzo to przeżywasz. Jeżeli Ci to przeszkadza to po prostu nie czytaj komentarzy na czas trwania meczu z Realem i jeżeli rzeczywiście na listę strzelców wpisze się Pedro.
0
Będzie można dopiero na fazę pucharową. Tak jak to było rok temu.
0
Wiesz dlaczego jest im łatwiej strzelać bramki? Bo nie grają cały czas atakiem pozycyjnym.
0
Wilshere to idiota... właśnie zfaulował specjalnie przeciwnika po czym sam chyba doznał kontuzji :x
5
Może po prostu Mascherano ma klauzule, że nie może występować na pozycji defensywnego pomocnika, pomimo iż jest to pozycja dla niego idealna.
0
Nie licz Vermaelena, jemu nie wiadomo co jest i nawet mimo zielonego światła nie może grać. Czyli mamy 3 obrońców wysokich.
0
http://www.milloxtv.me/canal-1.htm#www.rojadirecta.me
0
Czyli, że za każdym razem, kiedy ma piłkę przy nodze ma strzelać okienka? A może jakby trochę też skupił się na obronie? :)
0
To jest myśl "kibica" (jeśli można kogoś takiego tak nazwać), który nie ma szacunku do przeciwnika. Myślisz, że Barcelona "zje na deser" Real Madryt, który jest zwycięzcą ostatniej edycji Ligi Mistrzów? Mówisz, jakby to był jakiś ogórek...
0
Brazylia właśnie pokazała, jak grała na Mundialu.
Wracając do Twojego pytania: tak, sądzę, że gdyby był mecz o stawkę to Argentyna grałaby lepiej ba, wygrałaby go.
0
Chyba nie sądzisz, że w tym meczu Argentyna gra z takim zaangażowaniem jak podczas Mistrzostw Świata.
0
W meczu o stawkę, prawdopodobnie wynik byłby całkiem inny. Oczywiście na korzyść Argentyny.
1
Jeżeli niestrzelenie karnego oznacza oszczędzanie się...
1
Jeżeli wyćwiczysz strzelanie idealnie w okienko, to bramkarz nawet jeśli wyczuje praktycznie nie ma szans. Silny i precyzyjny strzał z 11 metrów to jedyny pewny sposób wykonywania karnych. Oczywiście lżejsze strzały też mają prawo wejść, ale większe ryzyko, że bramkarz obroni.